Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Zrozumieć Mszę św.

Modlitwa powszechna

Ks. Stanisław Czerwik
Edycja kielecka 35/2004

Na zakończenie liturgii słowa zanosimy do Boga tzw. modlitwę powszechną (lub modlitwę wiernych). Jest to skierowana do Boga modlitwa błagalna w ważnych potrzebach Kościoła i świata oraz zgromadzonej wspólnoty. Swoimi korzeniami modlitwa ta sięga czasów apostolskich. Wydaje się, że tę właśnie modlitwę ma na uwadze św. Paweł, kiedy pisze do swego ucznia Tymoteusza: „Polecam [...], by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością” (1 Tm 2, 1-2).
Jaki jest układ tej modlitwy?
1. Na początku przewodniczący kapłan zwraca się do wiernych z zachętą do modlitwy, wynikającą z treści czytań i homilii.
2. Diakon albo ministrant, albo jedna lub więcej osób spośród uczestników, wypowiadają intencje modlitwy, sformułowane w jednolitym stylu. Wezwania te winny obejmować cztery podstawowe grupy potrzeb.
A. Ogólne potrzeby całego Kościoła (np. o zjednoczenie chrześcijan, za pasterzy Kościoła, za misje, o powołania do służby w Kościele).
B. Potrzeby świata (np. za rządzących państwami, o pokój, o poszanowanie praw ludzkiej osoby).
C. Potrzeby ludzi znajdujących się w szczególnie trudnych sytuacjach życiowych (za bezrobotnych, bezdomnych, imigrantów, głodujących, chorych, umierających).
D. Potrzeby miejscowej wspólnoty wiernych lub konkretnego zgromadzenia (za nowo ochrzczonych, bierzmowanych, za dzieci po raz pierwszy w pełni uczestniczące we Mszy św.).
We Mszy św. sprawowanej w szczególnych okolicznościach można na pierwszym miejscu wymienić intencje związane z potrzebami wspólnoty, np. dzieci przyjmujących chrzest oraz ich rodziców; nowożeńców; uczestników Mszy św. prymicyjnej. Wszystkich wezwań może być około sześciu. Na każde z nich zgromadzeni odpowiadają wezwaniem błagalnym, np. „Wysłuchaj nas, Panie”.
3. Na zakończenie kapłan przewodniczący zanosi do Boga prośbę o spełnienie pragnień wyrażonych w modlitwie. Kończy ją słowami: „Przez Chrystusa, Pana naszego”, bo Chrystus jako jedyny Pośrednik u Ojca zapewnił nas, iż otrzymamy wszystko, o co będziemy prosić w Jego imię.
Jaki sens ma modlitwa powszechna i jak łączy się ona z całą liturgią mszalną?
- Jest ona wyznaniem wiary w tajemnicę obcowania świętych, tzn. w komunię, wspólnotę, w której łączą się ze sobą wierni żyjący na ziemi ze świętymi w niebie i z wiernymi cierpiącymi w czyśćcu. Na podstawie tej komunii wierzymy, że święci i zbawieni w niebie modlą się do Boga za nami; że my, pielgrzymujący przez ziemię możemy wypraszać łaski innym ludziom żyjącym oraz zmarłym. Modlitwa powszechna jest wyrazem solidarności i miłości jednoczącej nas z wszystkimi członkami Ciała Chrystusa, jakim jest Kościół, a nawet z całą ludzkością.
Św. Paweł pisze, że modlitwa za innych jest dobra i miła w oczach Zbawiciela naszego, Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy (por. 1 Tm 2, 3-4).
- Modlitwa powszechna jest wyrazem wspólnego kapłaństwa wszystkich wiernych. Jezus Chrystus jest jedynym Kapłanem i Pośrednikiem między Bogiem i ludźmi. On zawsze żyje i oręduje za nami u Ojca. Przez chrzest zostajemy wszczepieni w wielką kapłańską wspólnotę nowego ludu Bożego, w której mamy udział w kapłańskiej modlitwie Chrystusa zanoszonej za wszystkich ludzi. Być chrześcijaninem, tzn. także modlić się za innych ludzi w ich potrzebach.
- Modlitwa powszechna jest owocem liturgii słowa i łącznikiem prowadzącym do liturgii eucharystycznej. W czytaniach biblijnych i w homilii głosimy odwieczny Boży plan zbawienia wszystkich ludzi. W modlitwie powszechnej prosimy, aby ten Boży plan spełniał się w obecnym czasie i w konkretnych okolicznościach życia narodów i poszczególnych ludzi. Modlitwa powszechna zapowiada też niektóre intencje, w jakich sprawowana jest Ofiara Mszy św. Pan Jezus umarł na krzyżu za wszystkich ludzi, aby ich zjednoczyć w swojej owczarni. Prosimy Boga, aby Męka Jezusa była owocna dla wszystkich ludzi.
- Modlitwa powszechna ma wielką wartość wychowawczą. Uczy nas ona, że w modlitwie obowiązuje Boża hierarchia wartości i potrzeb: najpierw mamy prosić o nadejście królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a potem dopiero o codzienny chleb. Nasza modlitwa nie może się zamykać w kręgu czysto osobistych i egoistycznych potrzeb, ale winna obejmować potrzeby innych ludzi, a nawet całego świata. Modlitwa powszechna „rozszerza” nasze serce i nasz horyzont wiary.
- Modlitwa powszechna wychowuje nas także przez to, że zobowiązuje do konkretnych czynów chrześcijańskiej solidarności i budzi „wyobraźnię miłosierdzia”, o jakiej mówił Ojciec Święty w sanktuarium w Łagiewnikach. Nie wystarczy modlić się za bezdomnych i głodnych, ale trzeba podjąć konkretne inicjatywy niesienia im pomocy. Św. Jakub Apostoł pisze, że wiara bez uczynków jest martwa (por. Jk 2, 17). Także modlitwa bez uczynków miłości byłaby martwa i nieszczera. Modlitwa domaga się potwierdzenia czynami: Religijność czysta i bez skazy wyraża się w opiece nad sierotami i wdowami w ich utrapieniach i w zachowaniu siebie samego nieskalanym od wpływów świata (por. Jk 1, 27).

Przygotowanie do spowiedzi

2018-02-16 08:19

Bardorf Eduard/pl.fotolia.com

Modlitwa przed spowiedzią:

Ojcze Niebieski, Ty znasz mnie do głębi – znasz każdy szczegół mego życia.
Przeznaczyłeś mnie do życia z sobą w wieczności, często o tym zapominam.
Jestem słaby, niestały, tak łatwo się wybielam, usprawiedliwiam.
Pozwó1 mi widzieć siebie tak, jak Ty mnie widzisz.
Osądzać bez wybiegów intencje, jakimi kieruję się w życiu.
Oświeć mnie, abym rozpoznał swe grzechy przeciw Tobie i przeciwko moim bliźnim.
Abym miał odwagę uznania, że źle postępuję, że potrzebuję zmiany postępowania, myślenia, nawrócenia.
Daj łaskę prawdziwego żalu i poprawy, abym doznał radości Twojego przebaczenia.
Niech Twoje miłosierdzie, Boże, uleczy moje rany, wzmocni moją wolę pełnienia Twojej woli.

Kiedy ostatni raz byłem u spowiedzi?
Czy odprawiłem zadaną pokutę?
Czy wynagrodziłem Bogu i bliźniemu za wyrządzone krzywdy?
Czy podjąłem wysiłek wyzbywania się swoich wad, słabości, nałogów?

Oceniając swoje postępowanie, stańmy przed obliczem Boga i odpowiedzmy sobie na
następujące pytania:

PIERWSZE I NAJWAŻNIEJSZE PRZYKAZANIE MÓWI:

Miłuj Pana, Boga swego, całym sercem, całym duszą, całym swoim umysłem, całym sobą.

Czy modlę się rano i wieczorem? Czy była to prawdziwa rozmowa mego serca z Bogiem, czy tylko zwykła formalność?
Czy szukam u Boga rady, pomocy w cierpieniach, pokusach?
Czy zastanawiam się nad tym, jaka jest względem mnie wola Boża?
Czy w niedziele i święta uczestniczę we Mszy św. i troszczę się o to, by uczestniczyli w niej wszyscy domownicy?
Czy proponuję swym bliskim wspólną modlitwę?
Czy w niedziele nie wykonuję prac niekoniecznych?
Czy wyznaję otwarcie swoją wiarę przez udział w niedzielnych Mszach św., w procesjach publicznych i wówczas, kiedy mnie o to pytają?
Czy wspieram materialnie działalność parafii? Czy interesuję się jej potrzebami?
Czy nie uchylam się od udziału w pracach na jej rzecz?
Czy w miarę swoich możliwości biorę udział w działalności grup modlitewnych, grup troszczących się o katechizację dzieci i młodzieży?
Czy wspomagam dzieła dobroczynne na rzecz ubogich, ludzi znajdujących się w trudnych okolicznościach?
Czy staram się poznać naukę Kościoła przez lekturę stosownych książek, uczestniczenie w rekolekcjach, udział w spotkaniach grup formacyjnych?
Czy zachęcam do tego swoich bliskich, swoje dzieci?
Czy odrzucam horoskopy, karty do tarota, wróżbiarstwo, magię, treści głoszone przez
wysłanników sekt i czuwam, by moi bliscy nie dali się w nie uwikłać?
Czy czytam systematycznie katolicką prasę, słucham katolickich rozgłośni radiowych,
oglądam katolickie programy telewizyjne?
Czy oponuję, kiedy bluźni się Bogu, niesłusznie krytykuje Kościół?

DRUGIE Z NAJWAŻNIEJSZYCH PRZYKAZAŃ MÓWI:

Miłuj bliźniego jak siebie samego.

Miłujcie się wzajemnie tak, jak Ja was umiłowałem (por. J 13,34).
Kto mówi, że miłuje Boga, a bliźniego ma w nienawiści, jest kłamcą (por. 1 J 4, 20).

Czy szanuję rodziców?
Czy nie wyrządzam im przykrości, nie lekceważę, czy troszczę się o ich potrzeby?
Czy się za nich modlę?
Czy nie daję dzieciom złego przykładu (klątwy, pijaństwo, nieprzyzwoite żarty, stosowanie przemocy, spędzanie zbyt dużo czasu przed telewizorem)?
Czy troszczę się o wychowanie dzieci w poszanowaniu godności własnej i innych?
Czy wiem, jakie filmy oglądają? Jakie czytają czasopisma, książki? Z kim przebywają?
Co robią z otrzymanymi pieniędzmi? Gdzie spędzają wolny czas? Czy nie pobłażam ich moralnym przewinieniom (lenistwu, samolubstwu, lekceważeniu bliźnich, przemocy, kradzieży, pijaństwu)?
Czy interesuję się zachowaniem dzieci w szkole, wymagam od nich szacunku dla nauczycieli, odrobienia zadanych lekcji?
Czy nie wtrącam się zbytnio w życie rodzinne dorosłych dzieci, wzniecając konflikty?
Czy żyję w zgodzie z rodzeństwem, krewnymi i kolegami w szkole, w pracy?
Czy traktuję życzliwie sąsiadów, współpracowników? Czy nie żywię do nich pretensji, urazów? Czy nie zazdroszczę im sukcesów, nie mszczę się, nie wzniecam nieporozumień?
Czy solidnie wypełniam swoje obowiązki w pracy?
Czy nie zatrzymuję lub nie pomniejszam słusznego wynagrodzenia za pracę?
Czy nie szkodzę swojemu zdrowiu przez picie alkoholu, palenie?
Czy nie trwonię pieniędzy na hazard (gry w karty, loterie)?
Czy nie prowadziłem samochodu po wypiciu alkoholu lub z nadmierną szybkością?
Czy nie używałem narkotyków lub nie dostarczałem ich innym?
Czy kogoś nie uderzyłem, nie pobiłem?
Czy unikam złego towarzystwa?
Czy nie byłem powodem rozbicia własnej lub innej rodziny?
Czy jestem czysty w myślach, pragnieniach?
Czy nie oglądam filmów pornograficznych, czy nie kupuję takich czasopism?
Czy nie lubuję się w nieprzyzwoitych rozmowach, żartach?
Czy nie dopuściłem się z kimś nieprzyzwoitych czynów?
Czy nie zdradziłem współmałżonka?
Czy szanowałem poczęte życie?
Czy nie dokonałem aborcji lub nie namawiałem do niej?
Czy nie przywłaszczyłem sobie cudzej rzeczy, mienia publicznego, czy go bezmyślnie
nie niszczyłem?
Czy nie dałem się skusić łapówką?
Czy oddałem długi, pożyczki?
Czy nie jestem chciwy, pyszałkowaty? Czy nie wynoszę się nad innych?
Czy nie chce zawsze postawić na swoim, skupić uwagi tylko na sobie?
Czy umiem przebaczyć, być wyrozumiałym, cierpliwym, ustępliwym, usłużnym?
Czy pomagam w codziennych pracach domowych?
Czy nie uchylam się od odpowiedzialności za życie wspólnoty lokalnej, narodowej?
Czy nie głosowałem na ugrupowania lub ludzi mających programy niezgodne z nauką katolicką?
Czy zachowuję umiarkowanie w jedzeniu?
Czy nie kupuję zbyt kosztownych lub niekoniecznych rzeczy?
Czy nie odmawiam wsparcia ludziom wyciągającym do mnie rękę po pomoc?
Czy pomagam innym, zwłaszcza swoim krewnym?
Czy, na miarę swych możliwości, wspieram potrzebujących, zwłaszcza osoby starsze, wdowy, sieroty, rodziny wielodzietne, bezdomnych, chorych, potrzebujących leczenia, ofiary kataklizmów?
Czy pamiętam, że kubek wody podany bliźniemu jest pomocą samemu spragnionemu Jezusowi?
Czy nie kłamałem i czy z tego nie wynikła jakaś szkoda?
Czy nie mówiłem źle o innych, nie oczerniałem ich, nie rzucałem podejrzeń?
Czy nie zazdrościłem innym powodzenia?
Czy dotrzymuję obietnic?
Czy miałem odwagę bronienia prawdy?
Czy prostowałem krzywdzące opinie o innych?
Czy nie powtarzałem niesprawdzonych plotek?
Czy w piątki zachowywałem wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?
Czy w Środę Popielcową i Wielki Piątek zachowywałem post ścisły?
Czy jest we mnie prawdziwa chęć przemiany życia, czy tylko uzyskania rozgrzeszenia?
Jaka jest moja wada główna?

AKT ŻALU

Boże, mój Ojcze, żałuję za me złości jedynie dla Twej miłości.
Bądź miłościw mnie grzesznemu, całym sercem skruszonemu.
Boże, choć Cię nie pojmuję, jednak nad wszystko miłuję. Nad wszystko, co jest stworzone, boś Ty Dobro Nieskończone.

SPOWIEDŹ

Spowiedź rozpoczynamy znakiem krzyża i słowami:
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Ostatni raz byłem u spowiedzi...
Nałożona pokutę odprawiłem.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami:
Po wymienieniu grzechów mówimy:
Więcej grzechów nie pamiętam.
Za wszystkie serdecznie żałuję.
Proszę o pokutę i rozgrzeszenie.
Czekamy na wypowiedzenie nad nami słów rozgrzeszenia przez kapłana, modląc się np. słowami:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu... lub: Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną.

Modlitwa papieża Klemensa XI

Wierzę w Ciebie, Panie, lecz wzmocnij moją wiarę,
Ufam Tobie, ale wspomóż moją nadzieję,
Miłuję Ciebie, lecz uczyń moją miłość bardziej gorącą.
Żałuję za moje grzechy, ale spraw, bym żałował doskonalej.
Uwielbiam Ciebie jako Stwórcę wszechrzeczy.
Napełnij mnie swoją mądrością. Otocz swoją dobrocią
Chroń swoją potegą. Ofiaruję Ci moje myśli,
aby trwały przy Tobie; moje słowa i uczynki,
aby były zgodne z Twoją wolą; i całe moje postępowanie,
aby było życiem wyłącznie dla Ciebie.
Chcę tego, czego Ty chcesz. Chcę, jak Ty chcesz i jak długo chcesz.
Proszę Cię, Panie, abyś oświetlił mój rozum,
pobudził moją wolę, oczyścił intencje, uświęcił serce.
Daj mi, Dobry Boże, miłość ku Tobie i wstręt do moich wad,
szczerą troskę o bliźnich i pogardę tego,
co sprowadza na świat zło.
Pomóż mi zwyciężyć pożądliwości – umartwieniem,
skąpstwo – jałmużną,
gniewliwość – łagodnością,
a lenistwo – pracowitością.
Spraw, bym był skupiony w modlitwie,
wstrzemięźliwy przy posiłkach, dokładny w pracy,
wytrwały w podejmowanych działaniach.
Naucz mnie, jak małe jest to, co ziemskie,
jak wielkie to, co Boskie.
Jak przemijające, co doczesne, jak nieskończone, co wieczne.
Proszę o to przez Chrystusa, mojego Pana. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Ks. Radecki o bł. Pawle VI

2018-02-19 14:25

Agnieszka Bugała


Już dziś Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców zaprasza na spotkanie wg myśli bł. Pawła VI pod hasłem „Człowiek naszych czasów chętniej słucha świadków niż nauczycieli, a jeśli słucha nauczycieli to dlatego, że są świadkami”. Prelekcję pt. „O tyle nauczyciel, o ile świadek” wygłosi ks. dr Aleksander Radecki wikariusz biskupi ds. stałej formacji kapłanów, wieloletni ojciec duchowny MWSD we Wrocławiu. Pochylenie się nad osobą i świadectwem życia błogosławionego Papieża jest szczególnie ważne w kontekście faktu, iż na początku lutego kardynałowie i biskupi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych jednogłośnie uznali za cudowne uzdrowienie przypisywane papieżowi Pawłowi VI, ogłoszonemu błogosławionym w 2014 r. Papież Franciszek potwierdził, że kanonizacja Pawła VI odbędzie się jeszcze w tym roku. Spotkanie odbędzie się w klasztorze Sióstr Szkolnych de Notre Dame przy ul. Świętego Marcina 12 we Wrocławiu (Ostrów Tumski) o godz. 18.00.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem