Reklama

Żonkile nadziei zakwitną wiosną na Franciszkańskiej 3

2017-10-04 20:08

Paulina Smoroń/Archidiecezja Krakowska

Archidiecezja Krakowska

W środę 4 października abp Marek Jędraszewski spotkał się na dziedzińcu Kurii z uczestnikami Międzypokoleniowego Żonkilowego Marszu Nadziei.

Uczniowie z Krakowa i ich nauczyciele swój pochód rozpoczęli w samo południe pod Barbakanem. Następnie Rynkiem Głównym i ul. Wiślną dotarli do Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Tam przywitał ich metropolita krakowski, który zasadził z nimi cebulki żonkili pod pomnikiem Jana Pawła II.

- To dla nas ważne i nieprzypadkowe miejsce, ponieważ patronat honorowy nad akcją sprawuje abp Marek Jędraszewski, który przyjął nas tutaj bardzo życzliwie. Mamy nadzieję, że wiosną te żonkile pięknie tutaj zakwitną i będą wpisywały się w kolory papieskie – mówiła Renata Połomska z „Pól Nadziei”.

Środowe sadzenie żonkili rozpoczęło 21. edycję projektu „Pola Nadziei”. Był to jednocześnie wyraz solidarności z osobami wymagającymi opieki hospicyjnej.

Reklama

- Spotykamy się w miejscu szczególnym, wyrażając solidarność i bardzo serdeczne myśli o osobach, które są pacjentami Hospicjum św. Łazarza, darząc ich swoim sercem, czasem, obecnością - tym wszystkim, co sprawia, że ludziom różnych pokoleń jest ze sobą bardzo dobrze - mówił abp Jędraszewski.

Przekonywał też zgromadzonych, że budowanie cywilizacji życia pozwala patrzeć na śmierć nie jak na tragiczny koniec, lecz jak na nadzieję. – Z każdą chwilą zbliżamy się ku końcowi, ale mamy też nadzieję, że to przemijanie – jak pisał Jan Paweł II w „Tryptyku Rzymskim” – ma sens, a to znaczy, że ma kierunek i ma znaczenie. Zbliżamy się po to, by przekroczyć pewien próg i spotkać się z Bogiem Ojcem bogatym w miłosierdzie - zaznaczył.

Podkreślił też, że właśnie dlatego przygotowanie ludzi do śmierci i towarzyszenie umierającym jest wspaniałym dziełem. – Tu się przejawia pełnia humanizmu, nie ucieczka od problemu czy jakaś strusia polityka, ale spojrzenie z nadzieją i ufnością - mówił.

Wspominając Jana Pawła II, metropolita krakowski zauważył, że pamięta go jako człowieka sprawnego i wysportowanego, lecz nie zawsze tak było. - Imponował swoją kondycją fizyczną, wspaniałym humorem i radością, ale wiemy, że w ostatnich latach życia zmagał się z ciężką chorobą - przypomniał.

Zauważył, że Ojciec Święty w tym czasie był otoczony miłością i serdecznością zarówno ze strony najbliższych osób, z którymi mieszkał i pracował, jak i mieszkańców nawet najdalszych stron świata. - Myśleli o nim serdecznie, modląc się o to, aby do końca wypełnił posługę Piotra naszych czasów tak, jak Pan Jezus tego od niego oczekiwał. Zachęcał jego, a także nas mówiąc, żebyśmy - będąc Jego uczniami - nie bali się brać swój krzyż - zauważył abp Jędraszewski.

Przypomniał też, że Jezus podążając drogą krzyżową nie był sam. Towarzyszyła Mu m.in. Jego Matka, Szymon Cyrenejczyk czy św. Weronika. - Coś takiego spełniło się także w życiu św. Jana Pawła II. To jest wspomnienie z odległych już lat, które uczy nas, jak ważna jest pamięć o ludziach starszych, cierpiących i o tych, którzy czekają na nasze serca - przekonywał.

Sam arcybiskup na początku swojej posługi w Krakowie odwiedził tutejsze hospicjum, które powstało m.in. dzięki kard. Franciszkowi Macharskiemu. – To była jego wspaniała idea, która w ten sposób się urzeczywistniła. Bardzo głęboko wspominam to spotkanie z chorymi. Nawet osoby, które mówiły, że są daleko od Boga, prosiły o błogosławieństwo i o nadzieję. To było coś niezwykle przejmującego, bo oni dawali nadzieję, że tak trzeba świadczyć o Chrystusie zmartwychwstałym – wspomina metropolita krakowski.

„Pola Nadziei” to kampania społeczna prowadzona w Krakowie przez Towarzystwo Przyjaciół Chorych Hospicjum św. Łazarza. Jej zadaniem jest m.in. propagowanie wśród dzieci i młodzieży idei niesienia bezinteresownej pomocy.

- Trzeba mówić o tym, że jest cierpienie i choroba, żeby nauczyć najmłodszych, jak rozmawiać z takimi osobami. Spotykają się przecież z nimi również w swoich rodzinach - tłumaczyła Jolanta Stokłosa, prezes Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Chorych Hospicjum św. Łazarza.

Każdej edycji projektu towarzyszą konkursy dla najmłodszych, a także zbiórki na rzecz potrzebujących. Choć inicjatywa ta wywodzi się z Wielkiej Brytanii, pierwsze polskie „Pola Nadziei” zakwitły wiosną 1998 roku właśnie w parkach krakowskich.

- Ta akcja ma 3 wymiary. Pierwszym jest propagowanie idei hospicyjnej. Drugim jest współpraca ze szkołami. Ostatni cel to zebranie środków finansowych, bo jeśli chce się stworzyć dobrą opiekę hospicyjną, to pieniądze są potrzebne - dodała J. Stokłosa.

Tagi:
Kraków abp Marek Jędraszewski

Kard. Dziwisz: objawienia w Lourdes wpisały się w dzieje Kościoła ostatnich wieków

2018-02-11 17:48

md / Kraków (KAI)

Objawienia w Lourdes obudziły wiarę ludu Bożego, pobudziły go do modlitwy i pokuty, a także przypomniały, że Matka Chrystusa nieustannie czuwa nad nami – mówił kard. Stanisław Dziwisz, który w 160. rocznicę ukazania się Matki Bożej Bernadecie Soubirous odprawiał Mszę św. w krakowskim kościele NMP z Lourdes. Hierarcha podkreślał, że wezwanie do modlitwy i pokuty jest podstawowym ewangelicznym przesłaniem, które pozostaje wciąż aktualne.

Krzysztof Tadej

Kard. Stanisław Dziwisz przewodniczył uroczystościom odpustowym w kościele Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo „Na Miasteczku”. W homilii podkreślał, że objawienia w Lourdes wpisały się w dzieje Kościoła ostatnich wieków, a wezwanie Niepokalanej do modlitwy i pokuty pozostaje „podstawowym, ewangelicznym przesłaniem, które skierowane jest również do każdej i każdego z nas”. Hierarcha przypomniał, że wydarzenia w małej wiosce pirenejskiej nie pozostały bez echa i dotarły do milionów chrześcijan na całym świecie. „Obudziły wiarę ludu Bożego, pobudziły go do większej gorliwości, do modlitwy i pokuty, a także dobitnie przypomniały, że Matka Chrystusa nieustannie czuwa nad nami, pomaga nam, bo jest Matką Kościoła, którą została pod krzyżem umierającego na nim Syna” – wskazywał kaznodzieja.

Przypomniał, że dla wielu chrześcijan na całym świecie Lourdes kojarzy się z nadzwyczajnymi uzdrowieniami, jakich wielu chorych doświadczyło w tym miejscu. „Obok wielu autentycznych fizycznych uzdrowień, zarejestrowanych w pirenejskim sanktuarium, jeszcze większa liczba chorych i kalekich ludzi doznaje w Lourdes wewnętrznego uzdrowienia. Znoszą dalej ciężar choroby czy kalectwa, ale doświadczają pokoju duszy i łącząc swoje cierpienia z cierpieniem Chrystusa, ofiarują je za zbawienie świata” – podkreślał.

Osobisty sekretarz św. Jana Pawła II nawiązał również do pielgrzymek Ojca Świętego, z których pierwsza odbyła się w połowie sierpnia 1983 roku, w 125. objawień Matki Bożej w Lourdes oraz w 50. rocznicę kanonizacji św. Bernadety. Drugi raz papież nawiedził Lourdes w 2004 roku, w uroczystość Wniebowzięcia Maryi, w 150. rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Maryi. „Wtedy to Jan Paweł II, sam poważnie chory, modlił się z chorymi i za chorych. Była to jego ostatnia, 104. apostolska podróż poza granice Italii. Siedem miesięcy później odszedł do wieczności” – wspominał kard. Dziwisz.

Purpurat przypomniał również, że bezpośrednio z liturgicznym wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes związany jest Światowy Dzień Chorego, ustanowiony przez papieża Polaka 13 maja 1992 roku, w 11. rocznicę zamachu na Placu św. Piotra.

Wezwał również do modlitwy za chorych, cierpiących i osoby w podeszłym wieku. „Prośmy o wrażliwość serca dla nas samych, w naszych rodzinach i środowiskach, aby nikt oczekujący od nas pomocy nie zawiódł się i nie pozostał sam ze swym cierpieniem” – mówił kardynał. Hierarcha modlił się również za lekarzy, pielęgniarki i całą służbę zdrowia. Zachęcił do modlitwy za tych, którzy cierpią duchowo, czują się zagubieni, którzy szukają sensu życia i motywów nadziei.

Kościół XX. Misjonarzy „Na Miasteczku” został konsekrowany 16 lipca 1894 roku, w 36. rocznicę ostatniego objawienia w Lourdes. 1 stycznia 1923 roku abp Adam Stefan Sapieha utworzył tu parafię, której prowadzenie powierzono Zgromadzeniu Księży Misjonarzy. „Złotym okresem” były lata 60. i 70. ub. wieku, kiedy naj terenie parafii budowano nowe osiedla oraz gmachy wyższych uczelni i miasteczko akademickie: w roku 1960 liczono 17 tys. parafian, a w roku 1972 już 26 tys. wiernych. Jednym z proboszczów parafii był ks. Albin Małysiak, twórca Duszpasterstwa Akademickiego „Na Miasteczku”, od roku 1970 biskup pomocniczy w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezydent Duda uczestniczył w Mszy z okazji 100. rocznicy odbudowy Państwa Litewskiego

2018-02-17 11:59

mik / Wilno (KAI)

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką, wziął w piątek udział w uroczystej Mszy świętej w katedrze wileńskiej. Nabożeństwu z okazji 100. rocznicy odbudowy Państwa Litewskiego przewodniczył metropolita wileński.

Jakub Szymczuk/KPRP/prezydent.pl

Wśród zgromadzonych w bazylice archikatedralnej św. Stanisława Biskupa i św. Władysława w Wilnie obecni byli także przywódcy państw regionu z Prezydent Litwy, Dalią Grybauskaite i Prezydentem Ukrainy, Petro Poroszenko, na czele.

Z okazji 100. rocznicy odbudowy Państwa Litewskiego w kościołach na terenie całej archidiecezji wileńskiej 16 lutego odbyły się świąteczne Msze święte a o godzinie 12.30 zabrzmiały kościelne dzwony.

Uczestnictwo w nabożeństwie jest jednym z elementów programu wizyty Pary Prezydenckiej w Republice Litewskiej. Wizyta potrwa do dziś, 17 lutego. Poza oficjalnymi spotkaniami z przywódcami państw regionu Para Prezydencka spotyka się także z litewską Polonią.

W sobotę prezydent Andrzej Duda weźmie udział w ceremonii złożenia wieńca na wileńskim Cmentarzu na Rossie przy Mauzoleum Matki i Serca Syna, gdzie pochowane jest serce Marszałka Józefa Piłsudskiego. W trakcie ceremonii planowane jest spotkanie z przedstawicielami ZHP na Litwie i Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej.

Żona prezydenta, Agata Kornhauser-Duda, w sobotę spotka się natomiast z kierującą Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopo ki siostrą Michaelą Rak ze Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Światowy Kongres Żydów potępił wypowiedź premiera Morawieckiego

2018-02-18 11:09

wpolityce.pl

W opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę oświadczeniu przewodniczący Światowego Kongres Żydów (WJC) Ronald S. Lauder potępił „absurdalną i niesumienną” wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, którą w Izraelu odebrano jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi. Lauder zażądał odwołania tej wypowiedzi i przeprosin ze strony polskiego rządu.

KPRM

– Polski premier wykazał odrażającą ignorancję jego niesumiennym twierdzeniem, że tzw. „żydowscy sprawcy” byli częściowo odpowiedzialni za usiłowania nazistowskich Niemiec zlikwidowania europejskich Żydów – powiedział Lauder.

Dodał, że „zrozumiałe jest, iż Polacy są wyczuleni na nazywanie niemieckich nazistowskich obozów eksterminacyjnych i koncentracyjnych polskimi”. Podkreślił jednak, że rząd polski „ucieka się do ekstremalnych i niezgłębionych twierdzeń aby uwolnić od zarzutów wobec niektórych z jego rodaków ich udziału w mordach ich sąsiadów”.

Przewodniczący WJC wyraził pogląd, że „nie jest to niczym innym niż próbą fałszowania historii, która pobrzmiewa najgorszymi formami antysemityzmu i zaciemniania Holokaustu”.

Lauder zażądał „natychmiastowego odwołania i przeprosin ze strony polskiego rządu za te absurdalne i obraźliwe uwagi”.

Zdaniem Laudera, „nadszedł czas aby wszystkie europejskie rządy, w tym rząd Polski, przyznały się do roli, jaką odegrały ich społeczeństwa w pomaganiu nazistom i przyczynieniu się do prawie całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego”.

– Włączenie Żydów do grona sprawców tych przerażających czynów i obarczanie winą ofiar, zamiast morderców jest parodią, która tylko cofnie nas jeszcze bardziej do niektórych najciemniejszych momentów w historii ludzkości – głosi oświadczenie przewodniczącego WJC.

Podczas konferencji prasowej w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Morawieckiego w sprawie ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Po czym oświadczył: – Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę. Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: – Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy. Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

Jak poinformował w nocy z soboty na niedzielę dziennik „Jerusalem Post” w swym wydaniu internetowym, wiceminister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Hotovely wezwała do zwołania nadzwyczajnej narady w izraelskim MSZ w celu omówienia sytuacji powstałej po wypowiedzi premiera Morawieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem