Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Jędraszewski w Zakopanem: Nasz kontynent musi powrócić do korzeni chrześcijańskich

2017-10-07 13:43

jg / Zakopane / KAI

Archidiecezja Krakowska

Nasz kontynent musi powrócić do korzeni chrześcijańskich - mówił abp Marek Jędraszewski na zakończenie uroczystej Mszy św. w kościele św. Krzyża w Zakopanem. W liturgii wzięli udział uczestnicy akcji Różaniec do Granic, którzy udadzą się do sześciu punktów na terenie miasta.

Ten szczególny dzień, kiedy staniemy na granicach naszego państwa jest szczególnym czasem, kiedy modlimy się za naszą ojczyzną, ale ten różaniec przenika nasze granice, obejmuje całą Europę. Nasz kontynent musi powrócić do korzeni chrześcijańskich - mówił abp Marek Jędraszewski na Mszy św. w kościele św. Krzyża w Zakopanem na rozpoczęcie akcji Różaniec do Granic.

Metropolita krakowski przewodniczył uroczystej Mszy św. w kościele św. Krzyża w Zakopanem, który jest jednym z kościołów stacyjnych w archidiecezji krakowskiej w ramach akcji Różaniec do Granic. - Ta modlitwa do sięgnięcie do czasów pierwszych chrześcijan. Ona stanowi szczególną wartość, bo to jesteśmy świadkami, że tylko przez i z Maryją idziemy na spotkanie z Bogiem. Maryja pomoże nam pokonać wszelkie trudności - zaznaczył abp Marek Jędraszewski. - Wszyscy razem tworzymy świetlany krąg, wznoszący się do Pana Boga - podkreślił Biskup Krakowa.

W uroczystej liturgii uczestniczy bardzo wielu wiernych, którzy zgłosili się do akcji odmawiania modlitwy różańca w kilku miejscach na terenie Zakopanego. Wśród nich jest burmistrz Zakopanego Leszek Dorula, samorządowcy, działacze Związku Podhalan. Przybyli także reprezentacji zgromadzeń zakonnych z terenu miasta. Pod Tatry dojechali także członkowie Bractwa św. Jana Pawła II z Krakowa. Liturgię uświetniła kapela góralska.

Reklama

Wszystkich zgromadzonych pozdrowił na zakończenie Eucharystii ks. Mariusz Dziuba, proboszcz parafii św. Krzyża w Zakopanem. Kapłan podziękował wszystkim za obecność, za modlitwę. Szczególne słowa pozdrowienia skierował do wolontariuszy, którzy zaangażowali się w Różaniec do Granic.

Po zakończeniu Mszy św. rozpocznie się adoracja Najświętszego Sakramentu, następnie wierni wyruszą do kilku punktów modlitewnych, rozsianych na terenie miasta, m.in., na Jaszczurówce pod Wielką Krokwią, w Dolnie Białego, pod Nosalem u sióstr urszulanek, w "Księżówce". Nieformalny punkt modlitewny będzie też na Kasprowym Wierchu. Grupa niezorganizowana wychodzi też na Giewont. W warunki atmosferyczne w Tatrach nie są najlepsze. W górach spadł śnieg, jest zimno, wieje dość silny wiatr.

Na terenie archidiecezji krakowskiej zlokalizowanych jest kilkanaście kościołów stacyjnych, z których wierni wyruszą odmawiać modlitwę różańcową. Punkty modlitewne są m.in. wzdłuż drogi wojewódzkiej prowadzącej z Czarnego Dunajca do Chochołowa i Jabłonki. Modlitwie na dawnum przejściu granicznym ze Słowacją będzie przewodniczył bp Jan Szkodoń z Krakowa. Różaniec odmówią tam m.in. członkowie Grupy Apostolskiej.

Tagi:
Zakopane

Na Podhalu jest Kościół i Polska!

2018-02-04 17:39

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Polska bardzo potrzebuje Waszego świadectwa - mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystej Mszy św. dla Związku Podhalan, sprawowanej w zabytkowym Kościele przy cmentarzu na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem.

Metropolita, nawiązując do Liturgii Słowa, przytoczył przejmującą skargę biblijnego Hioba, która dotyczyła losu i kondycji człowieka. Dodał, że bez Boskiej perspektywy, staje się ona przerażającym wołaniem jednostki, która nie widzi sensu i celu swojego życia.

-Jeżeli swój los złączymy z Bogiem, to świat nabiera innego kształtu, a nadzieja większych treści - podkreślił.

Prawda o bliskości Chrystusa - Emmanuela staje się szczególnie widoczna w kontekście słów Ewangelii. Jezus przebywał w Kafarnaum, gdzie uzdrowił teściową Piotra, a także przywrócił zdrowie ciała i duszy innym mieszkańcom. Arcybiskup zwrócił uwagę również na fakt, że Zbawiciel udał się w miejsce pustynne, aby się modlić i wysławiać Boga za wszystkie wspaniałe rzeczy.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

- Jego modlitwa ma charakter wstawienniczo-błagalny za wszystkich ludzi, abyśmy mogli odzyskać poczucie dziecięctwa Bożego i z cała świadomością przynależności do Boga wypowiadać słowa modlitwy „Ojcze nasz".

Metropolita zaznaczył, że Chrystus odszedł z Kafarnaum, aby głosić prawdę o Królestwie Bożym w innych miejscach. Wzorem swojego Mistrza, podobnie czynił św. Paweł, który uważał za swoją najświętszą powinność głoszenie Ewangelii: „Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii."

Zdaniem arcybiskupa, wygląd współczesnego świata, jego idee i cele zależą od relacji bliskości z Panem Bogiem. Tam, gdzie Go nie ma, zło triumfuje.

-Hiob trafnie wyraża los człowieczy. Jego skarga staje się skargą współczesnego świata i tych, którzy chcą żyć bez Pana Boga. Jeżeli Go nie ma, wszystko staje się możliwe. Każde nieszczęście i zbrodnia znajdzie swoje usprawiedliwienie. Im mniej miejsca dla Boga, tym większa pochwała zabijania innych - nienarodzonych, chorych, umierających.

Metropolita apelował, aby żyć Ewangelią i kierować się jej słowami w życiu codziennym:

- Im więcej w danej społeczności zakotwiczenia w Ewangelii, tym większa gotowość, by kochać drugiego miłością ofiarną, pełną poświęceń i oddania.

Na zakończenie arcybiskup zwrócił się bezpośrednio do Podhalan, przypominając wizytę Jana Pawła II w Zakopanem. Papież wzywał do obrony krzyża w przestrzeni prywatnej i publicznej. Jego słowa brzmią aktualnie również po 21 latach, kiedy w imię wolności i tolerancji usuwa się krzyże ze sfery życia publicznego na zachodzie Europy.

-Usuwając krzyż, usuwa się z serca Ewangelię. Nie ma wtedy miejsca dla Boga, nadziei, radości życia, które staje się dramatyczną skargą, wyrażoną przez Hioba. Nie możemy się zgodzić na taką wizję naszego życia - mówił hierarcha.

Metropolita podziękował Góralom za piękny śpiew, muzykę i ubiór, które jednoznacznie świadczą o ich tożsamości i poczuciu przynależności do podhalańskiej ziemi.

-Niech ten skarb waszej kultury, miłości do Boga i drugiego człowieka będzie nieustannie pomnażany, byście mogli powiedzieć o sobie, że pomimo trudów i wyzwań współczesności, jesteście ludźmi nadziei, mającymi poczucie, że jest z wami Bóg. Mając świadomość tego skarbu duchowego, jaki jest waszym udziałem, dzielcie się nim z innymi, którzy tak licznie tu przybywają.

Po skończonej Eucharystii wierni udali się na cmentarz, aby złożyć kwiaty na grobie ks. Józefa Stolarczyka - pierwszego, wieloletniego proboszcza parafii, taternika i Apostoła Podhala, a także do siedziby Związku Podhalan na ulicy Kościuszki w celu zawieszenia tam krzyża, poświęconego w La Salette.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

"Gurgacz. Kapelan Wyklętych"

2018-02-23 14:15

Filmowy portret niezwykłego kapłana, który nie wahał się konsekwentnie podążać drogą sumienia w najczarniejszych latach powojennej Polski. Ksiądz Władysław Gurgacz, jezuita, był kapelanem Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej.


Głosił prawdę w czasach zniewolenia, ratował zbłąkane dusze, prowadził ludzi do Boga. Idąc za głosem sumienia, trwał do końca przy młodych żołnierzach, którzy z bronią w ręku przeciwstawiali się komunistycznemu reżimowi. W 1939 roku, na początku swej kapłańskiej drogi, przed obrazem Maryi Królowej Polski złożył siebie w ofierze za ratowanie ukochanej Ojczyzny. Osiem lat później został skazany na śmierć.

„Gurgacz. Kapelan Niezłomnych” to przejmujący obraz na styku dokumentu i fabuły. Archiwalne fotografie, zapiski kapłana, świadectwa przeplatają się ze scenami fabularnymi, w których znakomitą kreację głównego bohatera stworzył Wojciech Trela. Najnowsze dzieło Dariusza Walusiaka, współtwórcy „Teraz i w godzinę śmierci”, to nie tylko filmowy zapis dramatycznej, prawdziwej historii. To przede wszystkim poruszająca opowieść o wolności, poświęceniu dla ideałów i głębokiej wierze.

PREMIERA: 2 MARCA 2018 r.
gatunek: dokument fabularyzowany
czas trwania: 76 min
www.gurgaczfilm.pl
Film jest częścią oficjalnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" 2018

Władysław Gurgacz urodził się 2 kwietnia 1914 roku we wsi Jabłonica Polska u stóp Pogórza Dynowskiego. W sierpniu 1931 roku wstąpił do nowicjatu Ojców Jezuitów w pobliskiej Starej Wsi. Po złożeniu ślubów zakonnych wyjechał do Pińska, gdzie w tamtejszym kolegium jezuickim przebywał do 1937 roku. Dalszą naukę kontynuował w krakowskim kolegium Towarzystwa Jezusowego.

7 kwietnia 1939 roku w Częstochowie na Jasnej Górze w obliczu zbliżającej się wojny z Niemcami Władysław Gurgacz złożył swoje życie w ofierze za odkupienie win narodu polskiego. Akt ten był zapowiedzią jego męczeńskiej drogi – „Przyjm, Panie Jezu Chryste, ofiarę, jaką Ci dzisiaj składam, łącząc ją z Twoją Najświętszą krzyżową Ofiarą. Za grzechy Ojczyzny mojej, tak za winy narodu całego, jako też i jego wodzów, przepraszam Cię, Panie, i błagam zarazem gorąco, byś przyjąć raczył jako zadośćuczynienie całkowitą ofiarę z życia mego”.

Święcenia kapłańskie Władysław Gurgacz otrzymał 24 sierpnia 1942 roku. W tym czasie w Warszawie przygotowywał się do złożenia egzaminu licencjackiego. Z powodu ciągłych dolegliwości musiał jednak rozpoczął kurację zdrowotną. Jednocześnie otrzymał zgodę na zdawanie egzaminu w Starej Wsi. Decyzja ta uratowała mu życie, bowiem po wybuchu powstania warszawskiego Niemcy wymordowali jezuitów z kolegium przy ul. Rakowieckiej.

W kwietniu 1945 roku ks. Gurgacz trafił do szpitala powiatowego w Gorlicach, gdzie spędził niemal trzy lata. Tam sprawował posługę kapłańską. „Szpital dla wielu jest domem rekolekcyjnym; zmienia całkowicie dawnych niedowiarków lub nałogowych grzeszników, nawet rodzi powołania zakonne” – pisał.

Od września 1947 roku ks. Władysław pełnił posługę w domu Sióstr Służebniczek w Krynicy, gdzie dał się poznać jako gorliwy duszpasterz. Głoszone przez niego kazania przyciągały do kościoła tłumy wiernych, co nie podobało się komunistycznej władzy. Tak sam o tym pisał: „W Krynicy publiki było tak dużo, że stali ludzie już na zewnątrz. (…) Rano obstawili konfesjonał, w którym miałem spowiadać, sami mężczyźni. Dotąd ciągle jeszcze spowiadam w kościele i w domu, a raz po raz zamawiają się telefonicznie albo pośrednio przez kogoś jubilaci, co po kilkadziesiąt lat nie praktykowali. Prawdziwa ulewa z nieba. Powodzenie to rozwścieczyło lewicę”. W tym czasie dwukrotnie próbowano kapłana zabić.

Podczas pobytu w Krynicy z ks. Gurgaczem nawiązał kontakt Stanisław Pióro, twórca działającej na Nowosądecczyźnie konspiracyjnej organizacji Polska Podziemna Armia Niepodległościowa. W maju 1948 roku ksiądz przyjął funkcję kapelana w tworzonym oddziale leśnym Żandarmerii PPAN. W konspiracji występował pod pseudonimem „Sem” – Sługa Maryi. „Obowiązkiem moim była opieka moralna nad grupą, a więc odprawiałem msze święte, spowiadałem członków grupy, objaśniałem im Ewangelię świętą. Poza tym miałem wykłady dotyczące dziedziny filozoficznej, a mianowicie przeprowadzałem krytykę materializmu marksistowskiego” – pisał o swoich zadaniach.

Odział Żandarmerii PPAN przygotowywał przyszłe kadry na ostateczną rozprawę z komunistami po wybuchu trzeciej wojny światowej. Partyzanci wspierani przez miejscową ludność przetrwali w lesie ponad rok. 2 lipca 1949 roku, po nieudanej akcji zdobycia pieniędzy potrzebnych na dalszą działalność, Urząd Bezpieczeństwa w Krakowie aresztował ks. Gurgacza. „Nie uciekłem po napadzie, ponieważ nie chciałem pozostawić członków organizacji i tak samo jak i oni chciałem ponieść odpowiedzialność” – wyznał kapłan.

13 sierpnia 1949 roku, po pokazowym procesie, podczas którego ksiądz przedstawiany był jako herszt zbrodniczej bandy, skazano go na karę śmierci wraz z dwoma towarzyszami: Stefanem Balickim i Stanisławem Szajną. Na sali sądowej powiedział: „Ówczesny rząd nie jest rządem polskim, tylko to są uzurpatorzy nasłani przez Kreml… Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę”.

Wyrok wykonano w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie 14 września 1949 roku. Ciała zamordowanych pochowano na cmentarzu wojskowym przy dzisiejszej ul. Prandoty. Tuż przed śmiercią ks. Gurgacz napisał do swego prowincjała: „Teraz, gdy stoję przed bramą wieczności, odczuwam wielki spokój. Niedługo wypowiem ostatnie «Ite, missa est!» (Idźcie, ofiara spełniona)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego warto być teologiem? – spotkanie członów PTT w Częstochowie

2018-02-23 22:13

Ks. Mariusz Frukacz

Dlaczego warto być teologiem dzisiaj, co dalej z teologią, teologia naukowa czy kościelna? – te pytania były przedmiotem naukowej refleksji członków Częstochowskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Teologicznego. Teologowie spotkali się wieczorem 23 lutego w auli św. Jadwigi w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Bożena Sztajner/Niedziela
Wyższe Seminarium Duchowne w Częstochowie

W spotkaniu wzięli udział członkowie Częstochowskiego Oddziału PTT na czele z ks. dr hab. Pawłem Maciaszkiem kierownikiem PTT Oddziału w Częstochowie oraz klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Sosnowieckiej, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej i studenci Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie. Punktem wyjścia do dyskusji był referat ks. prof. dra hab. Marka Skierkowskiego z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Rozpoczynając spotkanie ks. dr hab. Paweł Maciaszek podkreślił jak ważny w teologii jest „trud przemyślenia wielkich prawd wiary w obrębie zmieniającej się kultury”.

Następnie prelegent odwołując się m. in. do konstytucji apostolskiej papieża Franciszka o kościelnych studiach akademickich „Veritatis gaudium” wskazał jak ważne jest przezwyciężenie rozdarcia teologii i troski pastoralnej i podkreślił za papieżem Franciszkiem, że „teologia powinna być wprowadzeniem duchowym, intelektualnym i egzystencjalnym w serce kerygmatu, powinna urzeczywistniać się w dialogu, powinna zwracać uwagę na interdyscyplinarność i transdyscyplinarność oraz winna spełniać swoja funkcję w obrębie instytucji”.

Ks. prof. Marek Skierkowski przypomniał również, że teologia to wiara poszukująca zrozumienia. – Teologia wypełnia końcowe zadanie myśli filozoficznej – cytował prelegent kard. Józefa Ratzingera i dodał za teologiem Karlem Rahnerem, że „słowo Bóg stanowi ostatnie słowo poprzedzające całkowite milczenie”.

Mówiąc o konieczności teologii ks. Skierkowski podkreślił, że „całe posłannictwo Kościoła przeniknięte jest teologią” – Człowiek ma prawo zachwycić się Bożym Objawieniem – powtórzył prelegent za teologiem szwajcarskim Hansem Ursem von Balthasarem.

Teolog z UKSW wskazał również na integralną metodę teologiczną składająca się z pięciu komponentów: filozoficzno-antropologicznego, pozytywno-hermeneutycznego, konstruktywno-systematycznego, praktyczno-dialogicznego i modlitewno-mistycznego.

- W palecie różnych nauk teologia jest niezbędna. Każdy teolog musi być eklezjalny – przypomniał prelegent i dodał: „Od teologii zależy los człowieka. Istnieje też ścisły związek teologii naukowej z teologią ewangelizacyjną”.

W dyskusji po referacie ks. dr Franciszek Dylus wskazując na możliwość poznania Boga przypomniał, że „teologia zaczyna się od Jezusa Chrystusa” i dodał za Pascalem: „Nie tylko nie znamy Boga inaczej niż przez Chrystusa, ale i siebie samych znamy jedynie przez Chrystusa; znamy życie i śmierć jedynie przez Chrystusa. Poza Chrystusem nie wiemy, ani co to nasze życie, ani śmierć, ani Bóg, ani my.”

Natomiast ks. dr Jarosław Grabowski podkreślił, że „teologia powinna służyć wspólnocie Kościoła, bo ona wyjaśnia prawdy wiary”.

Oddział Częstochowski Polskiego Towarzystwa Teologicznego istnieje od 1997 roku. Skupia duchownych i świeckich, wykładowców Wyższego Seminarium Duchownego i Instytutu Teologicznego w Częstochowie, duszpasterzy parafialnych, katechetów oraz inne osoby świeckie zaangażowane w życie Kościoła i zainteresowane szeroko pojętą problematyką teologiczną. Oddział w Częstochowie organizuje okolicznościowe sesje naukowe oraz spotkania w trzech sekcjach tematycznych: Sekcji Biblijnej , Sekcji Teologii Systematycznej i Sekcji Teologii Praktycznej. Do ważnych przedsięwzięć podejmowanych przez PTT w Częstochowie należą organizowane w listopadzie tzw. "Zaduszki Teologiczne", które są poświęcone pamięci zmarłych teologów. Materiały z organizowanych przez oddział częstochowski sesji naukowych i innych spotkań publikowane są regularnie na łamach "Częstochowskich Studiów Teologicznych".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem