Reklama

Polska

Abp Jędraszewski w Zakopanem: Nasz kontynent musi powrócić do korzeni chrześcijańskich

Nasz kontynent musi powrócić do korzeni chrześcijańskich - mówił abp Marek Jędraszewski na zakończenie uroczystej Mszy św. w kościele św. Krzyża w Zakopanem. W liturgii wzięli udział uczestnicy akcji Różaniec do Granic, którzy udadzą się do sześciu punktów na terenie miasta.

[ TEMATY ]

Zakopane

Archidiecezja Krakowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ten szczególny dzień, kiedy staniemy na granicach naszego państwa jest szczególnym czasem, kiedy modlimy się za naszą ojczyzną, ale ten różaniec przenika nasze granice, obejmuje całą Europę. Nasz kontynent musi powrócić do korzeni chrześcijańskich - mówił abp Marek Jędraszewski na Mszy św. w kościele św. Krzyża w Zakopanem na rozpoczęcie akcji Różaniec do Granic.

Metropolita krakowski przewodniczył uroczystej Mszy św. w kościele św. Krzyża w Zakopanem, który jest jednym z kościołów stacyjnych w archidiecezji krakowskiej w ramach akcji Różaniec do Granic. - Ta modlitwa do sięgnięcie do czasów pierwszych chrześcijan. Ona stanowi szczególną wartość, bo to jesteśmy świadkami, że tylko przez i z Maryją idziemy na spotkanie z Bogiem. Maryja pomoże nam pokonać wszelkie trudności - zaznaczył abp Marek Jędraszewski. - Wszyscy razem tworzymy świetlany krąg, wznoszący się do Pana Boga - podkreślił Biskup Krakowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W uroczystej liturgii uczestniczy bardzo wielu wiernych, którzy zgłosili się do akcji odmawiania modlitwy różańca w kilku miejscach na terenie Zakopanego. Wśród nich jest burmistrz Zakopanego Leszek Dorula, samorządowcy, działacze Związku Podhalan. Przybyli także reprezentacji zgromadzeń zakonnych z terenu miasta. Pod Tatry dojechali także członkowie Bractwa św. Jana Pawła II z Krakowa. Liturgię uświetniła kapela góralska.

Reklama

Wszystkich zgromadzonych pozdrowił na zakończenie Eucharystii ks. Mariusz Dziuba, proboszcz parafii św. Krzyża w Zakopanem. Kapłan podziękował wszystkim za obecność, za modlitwę. Szczególne słowa pozdrowienia skierował do wolontariuszy, którzy zaangażowali się w Różaniec do Granic.

Po zakończeniu Mszy św. rozpocznie się adoracja Najświętszego Sakramentu, następnie wierni wyruszą do kilku punktów modlitewnych, rozsianych na terenie miasta, m.in., na Jaszczurówce pod Wielką Krokwią, w Dolnie Białego, pod Nosalem u sióstr urszulanek, w "Księżówce". Nieformalny punkt modlitewny będzie też na Kasprowym Wierchu. Grupa niezorganizowana wychodzi też na Giewont. W warunki atmosferyczne w Tatrach nie są najlepsze. W górach spadł śnieg, jest zimno, wieje dość silny wiatr.

Na terenie archidiecezji krakowskiej zlokalizowanych jest kilkanaście kościołów stacyjnych, z których wierni wyruszą odmawiać modlitwę różańcową. Punkty modlitewne są m.in. wzdłuż drogi wojewódzkiej prowadzącej z Czarnego Dunajca do Chochołowa i Jabłonki. Modlitwie na dawnum przejściu granicznym ze Słowacją będzie przewodniczył bp Jan Szkodoń z Krakowa. Różaniec odmówią tam m.in. członkowie Grupy Apostolskiej.

2017-10-07 13:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakopane: władze miasta przeznaczą 60 tys. zł. na odnowienie zabytkowych kapliczek

[ TEMATY ]

kapliczka

Zakopane

pl.wikipedia.org

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Dolina Pięciu Stawów Polskich

Władze miasta w Zakopanem zdecydowały o przeznaczeniu 60 tys. złotych odnowienie zabytkowych kapliczek w stolicy polskich Tatr. Prace konserwatorskie rozpoczną się jeszcze w te wakacje.

W związku z odnowieniem zabytkowych kapliczek na terenie Zakopanego tamtejszy samorząd zachęca mieszkańców oraz turystów do współudziału w przedsięwzięciu, poprzez zgłaszanie do Urzędu Miasta Zakopane wszelkich istotnych informacji na temat kapliczek, zwłaszcza w kwestii własności, opiekunów kapliczek, autorów, czy wszelkich materiałów ikonograficznych czy to w formie pocztówek, fotografii czy informacji z prasy, wydawnictw.

CZYTAJ DALEJ

Marcin Zieliński: Znam Kościół, który żyje

2024-04-24 07:11

[ TEMATY ]

książka

Marcin Zieliński

Materiał promocyjny

Marcin Zieliński to jeden z liderów grup charyzmatycznych w Polsce. Jego spotkania modlitewne gromadzą dziesiątki tysięcy osób. W rozmowie z Renatą Czerwicką Zieliński dzieli się wizją żywego Kościoła, w którym ważną rolę odgrywają świeccy. Opowiada o młodych ludziach, którzy są gotyowi do działania.

Renata Czerwicka: Dlaczego tak mocno skupiłeś się na modlitwie o uzdrowienie? Nie ma ważniejszych tematów w Kościele?

Marcin Zieliński: Jeśli mam głosić Pana Jezusa, który, jak czytam w Piśmie Świętym, jest taki sam wczoraj i dzisiaj, i zawsze, to muszę Go naśladować. Bo pojawia się pytanie, czemu ludzie szli za Jezusem. I jest prosta odpowiedź w Ewangelii, dwuskładnikowa, że szli za Nim, żeby, po pierwsze, słuchać słowa, bo mówił tak, że dotykało to ludzkich serc i przemieniało ich życie. Mówił tak, że rzeczy się działy, i jestem pewien, że ludzie wracali zupełnie odmienieni nauczaniem Jezusa. A po drugie, chodzili za Nim, żeby znaleźć uzdrowienie z chorób. Więc kiedy myślę dzisiaj o głoszeniu Ewangelii, te dwa czynniki muszą iść w parze.

Wielu ewangelizatorów w ogóle się tym nie zajmuje.

To prawda.

A Zieliński się uparł.

Uparł się, bo przeczytał Ewangelię i w nią wierzy. I uważa, że gdyby się na tym nie skupiał, to by nie był posłuszny Ewangelii. Jezus powiedział, że nie tylko On będzie działał cuda, ale że większe znaki będą czynić ci, którzy pójdą za Nim. Powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię”. I nigdy na tym nie skończył. Wielu kaznodziejów na tym kończy, na „głoście, nauczajcie”, ale Jezus zawsze, kiedy posyłał, mówił: „Róbcie to z mocą”. I w każdej z tych obietnic dodawał: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych” (por. Mt 10, 7–8). Zawsze to mówił.

Przecież inni czytali tę samą Ewangelię, skąd taka różnica w punktach skupienia?

To trzeba innych spytać. Ja jestem bardzo prosty. Mnie nie trzeba było jakiejś wielkiej teologii. Kiedy miałem piętnaście lat i po swoim nawróceniu przeczytałem Ewangelię, od razu stwierdziłem, że skoro Jezus tak powiedział, to trzeba za tym iść. Wiedziałem, że należy to robić, bo przecież przeczytałem o tym w Biblii. No i robiłem. Zacząłem się modlić za chorych, bez efektu na początku, ale po paru latach, po którejś swojej tysięcznej modlitwie nad kimś, kiedy położyłem na kogoś ręce, bo Pan Jezus mówi, żebyśmy kładli ręce na chorych w Jego imię, a oni odzyskają zdrowie, zobaczyłem, jak Pan Bóg uzdrowił w szkole panią woźną z jej problemów z kręgosłupem.

Wiem, że wiele razy o tym mówiłeś, ale opowiedz, jak to było, kiedy pierwszy raz po tylu latach w końcu zobaczyłeś owoce swojego działania.

To było frustrujące chodzić po ulicach i zaczepiać ludzi, zwłaszcza gdy się jest nieśmiałym chłopakiem, bo taki byłem. Wystąpienia publiczne to była najbardziej znienawidzona rzecz w moim życiu. Nie występowałem w szkole, nawet w teatrzykach, mimo że wszyscy występowali. Po tamtym spotkaniu z Panem Jezusem, tym pierwszym prawdziwym, miałem pragnienie, aby wszyscy tego doświadczyli. I otrzymałem odwagę, która nie była moją własną. Przeczytałem w Ewangelii o tym, że mamy głosić i uzdrawiać, więc zacząłem modlić się za chorych wszędzie, gdzie akurat byłem. To nie było tak, że ktoś mnie dokądś zapraszał, bo niby dokąd miał mnie ktoś zaprosić.

Na początku pewnie nikt nie wiedział, że jakiś chłopak chodzi po mieście i modli się za chorych…

Do tego dzieciak. Chodziłem więc po szpitalach i modliłem się, czasami na zakupach, kiedy widziałem, że ktoś kuleje, zaczepiałem go i mówiłem, że wierzę, że Pan Jezus może go uzdrowić, i pytałem, czy mogę się za niego pomodlić. Wiele osób mówiło mi, że to było niesamowite, iż mając te naście lat, robiłem to przez cztery czy nawet pięć lat bez efektu i mimo wszystko nie odpuszczałem. Też mi się dziś wydaje, że to jest dość niezwykłe, ale dla mnie to dowód, że to nie mogło wychodzić tylko ode mnie. Gdyby było ode mnie, dawno bym to zostawił.

FRAGMENT KSIĄŻKI "Znam Kościół, który żyje". CAŁOŚĆ DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!

CZYTAJ DALEJ

Biblia nauczycielką miłości bliźniego

2024-04-24 11:24

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Kolejnym przystankiem na trasie peregrynacji relikwii bł. Rodziny Ulmów była bazylika katedralna w Sandomierzu. Na wspólnej modlitwie zgromadzili się kapłani oraz wierni z rejonu sandomierskiego.

Uroczystego wprowadzenia relikwii do świątyni dokonał ks. Jacek Marchewka. Następnie wierni uczestniczyli w modlitwie różańcowej w intencji rodzin oraz mieli możliwość wysłuchania wykładu ks. dr. Michała Powęski pt. „Biblia w rodzinie Ulmów”. Prelegent podkreślał, że Pismo Święte w życiu Rodziny Ulmów miało bardzo ważne znaczenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję