Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Archidiecezja przemyska: tysiące osób modliło się w ramach akcji „Różaniec do granic”

2017-10-07 17:21

pab / Przemyśl

Jasnogórska Rodzina Różańcowa

Tysiące osób modliło się w 26 kościołach stacyjnych w archidiecezji przemyskiej w ramach akcji „Różaniec do granic”. – Przygnała nas tu potrzeba chwili. Jesteśmy pewni, że Matka Boża nas nie zostawi – mówili uczestnicy modlitwy. Różaniec odmawiano w górach, na stadionach, przy przydrożnych kapliczkach, a nieraz w szczerym polu.

Z Tarnowa do podprzemyskich Hermanowic przyjechali państwo Marta i Stanisław Klasa. – W sytuacji, która jest na świecie, koniecznością było wziąć udział w tej akcji. Od lat modlimy się na różańcu w rodzinie. Znając historię Polski i świata, wiemy, ile razy Matka Boża przez różaniec pomogła ludziom. Jesteśmy pewni, że Matka Boża nas nie zostawi – powiedzieli KAI.

Główne uroczystości diecezjalne odbyły się w Sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej.

– Przygnała nas tu potrzeba chwili – powiedział pan Wiesław. – Modlimy się o bezpieczne granice, o pokój na świecie. Wydaje się, że słowa nic już nie pomogą, każda ze stron pokazuje tylko siłę. My skrzyknęliśmy się przy różańcu, czyli przy czymś wielkim, to jest największa broń, którą można walczyć i może to odniesie sukces. Może świat zauważy, że Polska potrafiła się skrzyknąć i obstawić granice z różańcem w ręku. Nie z karabinem, tylko właśnie z różańcem – dodał.

Reklama

Mszy św. na placu sanktuarium przewodniczył abp Adam Szal. – Chcemy razem z Maryją uczyć się Chrystusa, bo ona jest z jednej strony uczennicą, ale także i nauczycielką na drogach wiary – mówił w kazaniu.

– Chcemy razem z Maryją upodobnić się do Chrystusa. Chcemy razem z Maryją prosić w intencji tych, którzy nie mają rzeczy bardzo potrzebnych: pokoju, sprawiedliwości, miłości, życzliwości, jedności, zgody w rodzinach, trzeźwości w naszej ojczyźnie. Chcemy prosić razem z Maryją, aby w naszej ojczyźnie był szacunek wobec życia nienarodzonych i osób starszych. Chcemy razem z Maryją prosić o potrzebne łaski, które są wpisane w nasze serca – kontynuował metropolita przemyski.

Kaznodzieja stwierdził, że ludzie zgromadzeni wzdłuż granic są niczym puklerz chroniący przed złem i pomagający zwyciężać zło dobrem. Podkreślił, że rozważanie różańca to nie tylko modlitwa, poprzez którą oddajemy cześć Bogu i sławimy cnoty Maryi, ale też okazja do przemiany życia. – I oto się módlmy, oto się starajmy, żeby ta modlitwa przemieniała nasze codzienne życie – mówił, zachęcając do codziennego odmawiania przynajmniej jednego dziesiątka różańca.

W Ustrzykach Górnych w Bieszczadach Msza św. została odprawiona w kościele parafialnym. Następnie uczestnicy wyjechali do oddalonego o kilka kilometrów Wołosatego, by odmawiając różaniec, dojść nowo poświęconą Drogą Krzyżową do Przełęczy Bukowskiej.

W całej archidiecezji przemyskiej wyznaczono 26 kościołów stacyjnych przy parafiach zlokalizowanych przy granicy z Ukrainą i Słowacją. Do nich przydzielone były inne parafie oraz grupy i stowarzyszenia duszpasterskie. W organizacji tego wydarzenia pomagali wolontariusze, panie z Kół Gospodyń Wiejskich oraz strażacy z OSP.

Tagi:
Przemyśl Różaniec do granic

Abp Szal do chorych: dziękuję za wasze wsparcie i modlitwę

2018-02-11 13:59

pab / Przemyśl (KAI)

„Wasze świadectwo wiary, ukazywane poprzez codzienną modlitwę, przyjmowane Komunie Święte, czy wreszcie mężne znoszone cierpienia, ofiarowane dla zbawienia własnego i osób bliskich Waszemu sercu, jest niezwykle cenne” – pisze metropolita przemyski abp Adam Szal w apelu do chorych z okazji XXVI Światowego Dnia Chorego.

Rafał Czepiński

Abp Szal dziękuje za wszelkie przejawy duchowego wsparcia, jakie przez swoje modlitwy i cierpienia chorzy wyrażają wobec biskupów, kapłanów, sióstr zakonnych i kleryków. „Dziękuję także za Waszą modlitwę, która „oplata” wszelkie inicjatywy duszpasterskie, w których, pomimo choroby czy ograniczeń związanych z wiekiem, staracie się uczestniczyć osobiście lub duchowo. Wasze świadectwo wiary, ukazywane poprzez codzienną modlitwę, splecione różańcem dłonie, przyjmowane Komunie Święte, czy wreszcie mężne znoszone cierpienia, ofiarowane dla zbawienia własnego i osób bliskich Waszemu sercu, jest niezwykle cenne” – pisze hierarcha.

Metropolita przemyski stwierdza, że przez swoje cierpienie złączone z krzyżem Chrystusa, chorzy stają się dla współczesnego świata świadkami wierności Bogu i Kościołowi, „stróżami pamięci historii, cichymi i pokornymi orędownikami przed Bogiem”. „Wasza modlitwa i cierpienie stanowią ważny motyw ekspiacji i wynagrodzenia za grzechy świata” – zaznacza.

Wyrażając wdzięczność za modlitwę i świadectwo cierpienia, abp Szal zwraca się do chorych z prośbą o dalsze wspieranie swoimi cierpieniami i modlitwami archidiecezji przemyskiej oraz planowanych inicjatyw duszpasterskich.

„Obejmijcie intencją modlitewną osoby będące z dala od Chrystusa i Jego Kościoła. W sposób szczególny pamiętajcie o tych młodych siostrach i braciach, którzy przygotowują się do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Niech Wasza modlitwa w ich intencji nabierze charakteru duchowej adopcji i niech pomoże im wytrwać w wierze. Ci młodzi ludzie są bardzo zagrożeni nachalną propagandą łatwego i przyjemnego życia. Niektóre ich rodziny cierpią kryzysy i trudności wynikające z konfliktów, braku przebaczenia oraz zaniedbanej troski o życie sakramentalne i wzajemną miłość” – zauważa.

Metropolita przemyski zachęca także o duchowe wsparcie 9-miesięcznej nowenny przed obchodami jubileuszu 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Prosi również o modlitwę w intencji duszpasterzy, nowych powołań, a także zachęca do comiesięcznej spowiedzi i Komunii Świętej.

Apel metropolity przemyskiego, za pośrednictwem księży, ma zostać przekazany do chorych w archidiecezji przemyskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Niedziela" odnaleziona we Wrocławiu

2018-02-22 14:58

Agnieszka Bugała


Znalezione we Wrocławiu roczniki "Niedzieli"

W Centrum Technologii Audiowizualnych (b. Wytwórnia Filmów Fabularnych) we Wrocławiu znaleziono oryginalnie oprawione roczniki Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z 1934r. Dyrektor Centrum Robert Banasiak jutro opowie nam historię tego cennego znaleziska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem