Reklama

Laureaci nagrody TOTUS 2017: Jerzy Kalina, Radio Plus, twórcy choreografii ŚDM 2016

2017-10-07 18:13

lk / Warszawa / KAI

chrzescijanskiegranie.pl

Rzeźbiarz Jerzy Kalina, psychoterapeuta Jan Arczewski, Radio Plus, Progimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie oraz twórcy oprawy muzyczno-choreograficznej Światowych Dni Młodzieży w Krakowie - to tegoroczni laureaci nagrody TOTUS TUUS, przyznawanej osobom i instytucjom, które przyczyniają się do promowania nauczania św. Jana Pawła II. Nagrody wręczono w sobotę 7 października, w przededniu XVII Dnia Papieskiego, na Zamku Królewskim w Warszawie.

Galę wręczenia nagród TOTUS TUUS poprowadził dziennikarz Tomasz Wolny. Wydarzenie było transmitowane przez TVP2.

W kategorii "Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej" TOTUSEM 2017 nagrodzono Jerzego Kalinę - wybitnego polskiego rzeźbiarz, malarza, twórcę scenografii teatralnych i filmowych, witraży, filmów animowanych i dokumentalnych, autora wielu głośnych instalacji.

TOTUS przypadł artyście za „stworzenie wyjątkowych w pejzażu polskiej sztuki site-specific-art, dzieł funkcjonujących w precyzyjnie określonym miejscu i czasie oraz artystyczne reakcje na najważniejsze wydarzenia społeczne i religijne w najnowszej historii Polski”.

Reklama

73-letni Jerzy Kalina to absolwent malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Specjalizuje się w wielkich działaniach artystycznych, m.in. przygotowuje spektakle plenerowe o charakterze obrzędowo-rytualnym. Jest autorem projektu ołtarzy, przy których św. Jan Paweł II odprawiał Mszę św. w czasie wizyt w Warszawie: w 1987 r. na Placu Defilad i w 1991 r. na Agrykoli. Jest także autorem grobu bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Jerzy Kalina projektował ponadto kaplicę w Belwederze i Pałacu Prezydenckim. Wykonał także Pomnik Katyński w Podkowie Leśnej i pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego na warszawskiej AWF. Jest też autorem projektu granitowej kapliczki u zbiegu ulic Orszady i Hlonda w Warszawie, która upamiętnia ofiary zbrodni katyńskiej i katastrofy polskiego Tu-154 w Smoleńsku.

Do jego najgłośniejszych prac należy przedstawiająca 14 postaci rzeźba pt. „Przejście” (2005) usytuowana u zbiegu ulic Piłsudskiego i Świdnickiej we Wrocławiu. Dzieło to ze względu na swoją polityczną i historyczną symbolikę znane także na świecie, rozumiane jako metafora „wychodzenia z podziemia”, odzyskiwania wolności przez zwykłych przechodniów, obywateli, których kraj był przez lata zniewolony. Rzeźba została uznana za jeden z 25 najbardziej kreatywnych pomników świata.

Odbierając TOTUSA, Jerzy Kalina zaznaczył, że oprócz radości nagrody przynoszą także kłopotliwe, gdyż zobowiązują artystę do jeszcze większych wysiłków w twórczości. Rzeźbiarz podziękował za wsparcie przede wszystkim swojej rodzinie.

W tej kategorii do nagrody TOTUS TUUS nominowani byli także kompozytor Paweł Łukaszewski oraz ks. Roman Szpakowski, organizator Targów Wydawców Katolickich.

W kategorii "Promocja godności człowieka" nagrodę otrzymał Jan Arczewski. Laureata nagrodzono za „wieloletnie zaangażowanie oraz niezwykłe zasługi i dokonania w wyrównywaniu szans życiowych osób niepełnosprawnych, w tym za tysiące rozmów w Telefonie Zaufania i zajęcia psychoterapeutyczne z mieszkańcami Domu Pomocy Społecznej w Lublinie.

Laureat dedykował przyznaną nagrodę swoim rodzicom, wszystkim osobom niepełnosprawnym, które spotkał na swojej drodze, a także osobom, które przez ponad 30 lat działalności zaufały lubelskiemu społecznikowi, w tym wolontariuszom i praktykantom, którzy z nim współpracowali i czynią to nadal.

Jan Arczewski w 1984 r. ukończył psychologię na KUL. Od 5. roku życia cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. W 1986 r. założył Telefon Zaufania dla Osób Niepełnosprawnych, w ramach którego odbył już ponad 33 tys. rozmów. Wspiera swoich rozmówców w sprawach psychologiczno-egzystencjalnych, socjalno-bytowych, towarzyszy też osobom niepełnosprawnych w ich samotności. Zdarzają się także rozmowy o charakterze interwencyjnym w sprawach trudnych: maltretowania rodziców, rodzin patologicznych, używania narkotyków, czy przynależności do sekty.

Jednak działalność Telefonu Zaufania to tylko niewielki fragment aktywności Jana Arczewskiego. Laureat TOTUSA zachęca do angażowania się w wolontariat na rzecz osób niepełnosprawnych, towarzyszy studentom w praktykach odbywanych w Domach Pomocy Społecznej. Na Kalinowszczyźnie, dzielnicy Lublina, prowadzi też zajęcia psychoterapeutyczne z mieszkańcami DPS. Jest osobą bardzo szanowaną, lokalnym liderem i pracownikiem pierwszego kontaktu dla osób niepełnosprawnych.

Jego życiowym mottem są słowa św. Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”. - To jest dla mnie taką podstawą, bo wiem, że z każdej problematycznej sytuacji można wyjść i zachęcam do takiego myślenia innych – powiedział niedawno w wywiadzie dla portalu niepelnosprawni.pl.

Prowadzony przez Jana Arczewskiego telefon zaufania dla osób niepełnosprawnych: 81 747 98 21 (czynny od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-16:00), e-mail: telejan@wp.pl

W kategorii tej nominowany był także jezuita o. Hubert Czuma (działacz opozycji w PRL, duszpasterz akademicki i ludzi pracy) oraz Stowarzyszenie Hospicjum Św. Kamila w Bielsku-Białej.

W kategorii "Propagowanie nauczania Świętego Jana Pawła II" nagroda przypadła Progimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie za „wyjątkową aktywność i organizację procesu dydaktyczno-wychowawczego, w szczególny sposób przyczyniającego się do upowszechniania nauczania Świętego Jana Pawła II na Wileńszczyźnie”.

Szkoła działa od 1994 r. Jej budowę sfinansowało państwo litewskie oraz Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”. Jest uważana za zasłużone środowisko polonijne promujące papieską myśl i kształtujące tożsamość narodową Polaków na Litwie. Pracuje w niej 60 nauczycieli i kształci się 700 uczniów. Szczególnym miejscem w placówki jest Izba Pamięci Patrona Szkoły Jana Pawła II. Szkoła co roku uczestniczy w spotkaniach Rodziny Szkół im. Jana Pawła II w Częstochowie, realizuje projekty edukacyjne na tematy związane z pontyfikatem Papieża-Polaka, a jej uczniowie odbywają pielgrzymki śladami "największego pielgrzyma na Litwie".

Nagrodę odebrała dyrektor szkoły Janina Wysocka. Wyraziła w imieniu całej społeczności szkolnej wdzięczność za jej przyznanie. Jak stwierdziła, jest to docenienie wieloletniego trudu rodziców i wychowawców. - Nagroda TOTUS jest dla nas drogowskazem - dodała.

W kategorii tej nominowany był też dominikanin o. Jarosław Kupczak (wykładowca UPJPII w Krakowie, popularyzator myśli św. Jana Pawła II) oraz Hanna Suchocka, była premier, w latach 2001-2013 ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej.

W kategorii medialnej zwycięzcą zostało Radio Plus za „przybliżanie nauczania świętego Jana Pawła II”, w tym za audycję pt. „Nocne światła” prowadzoną przez Pawła Krzemińskiego od poniedziałku do czwartku w godz. 23.00-1.00.

„Staram się w aspekcie chrześcijaństwa poruszać sprawy ważne dla życia człowieka, szukać Dobra, Piękna i Prawdy, ale także dotykać zagadnień adekwatnych do pory programu - rzeczy trudnych, bolesnych i związanych z cierpieniem. Jednak nie po to by epatować mrokami ludzkiej natury, przeciwnie - by w jej ciemnościach szukać Światła. Stąd tytuł programu nawiązujący do blasku Nadziei, cnoty usposabiającej człowieka do czynienia dobra” – mówi o swojej audycji sam autor.

Medialnego TOTUSA odebrali ks. Paweł Gronowski, prezes Radia Plus i ks. Jacek Wieczorek, dyrektor programowy sieci Radia Plus. Ks. Gronowski podziękował współpracownikom tworzącym diecezjalną sieć stacji oraz przede wszystkim słuchaczom rozgłośni, "bez których nasza praca nie miałaby głębszego sensu". - Ta nagroda, katolicki "Nobel", jak niektórzy mówią, co jest prawdą, jest dla nas mobilizacją do jeszcze większej pracy i wkładu, jakim jest dzieło nowej ewangelizacji - dodał prezes Radia Plus.

W kategorii tej nominowany był także miesięcznik "W drodze" oraz portal Aleteia.pl - ewangelizacyjny, nowoczesny portal internetowy, którego partnerem jest Katolicka Agencja Informacyjna.

W tym roku decyzją Rady Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" przyznana została także nagroda specjalna TOTUS TUUS. Otrzymali ją twórcy muzycznej, choreograficznej i literackiej oprawy wydarzenia Światowych Dni Młodzieży 2016 w Krakowie.

Laureatów wyróżniono za „pokazanie na światową skalę, że formalna nowoczesność i merytoryczna tradycyjność mogą w wielu wymiarach tworzyć syntezę w przestrzeni chrześcijańskiej kultury i katolickiego sacrum”.

Nagrodę odebrał kard. Stanisław Dziwisz. Zaznaczył, że nie przyjmuje jej dla siebie, ale "dla tych wszystkich, którzy mieli odwagę podjąć ideę Światowych Dni Młodzieży, a także nie szczędzili wysiłków, aby to wypadło tak, jak wypadło, a wypadło dobrze i zrobiło wrażenie na całym świecie".

Emerytowany metropolita krakowski przypomniał, że ubiegłoroczne ŚDM były wielką promocją naszej Ojczyzny, Kościoła, kultury, gościnności. - Światowe Dni Młodzieży nie przeszły do historii, ciągle nimi żyjemy. One inspirują - zaznaczył.

Kard. Dziwisz podziękował w imieniu laureatów za zauważenie poziomu artystycznego wydarzeń związanych z ŚDM. Wymienił m.in. monumentalną oprawę Drogi Krzyżowej na podkrakowskich Błoniach z udziałem papieża Franciszka i młodzieży z całego świata.

Nagrody TOTUS TUUS otrzymują osoby i instytucje, które w szczególny sposób przyczyniają się do promocji nauczania św. Jana Pawła II lub poprzez swoje działania realizują wezwanie Papieża Polaka do obrony godności człowieka.

Jednym z pomysłodawców nagrody był biskup radomski Jan Chrapek. Po jego tragicznej śmierci w październiku 2001 r. wręczono również TOTUSA medialnego, którym honorowane są osiągnięcia w dziedzinie mediów. Ma on upamiętniać postać bp. Chrapka oraz jego rolę w ukazywaniu osoby i nauczania Jana Pawła II w mediach. Pozostałe kategorie nagród to: „Osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej”, „Promocja godności człowieka” oraz „Propagowanie nauczania Świętego Jana Pawła II”.

Laureaci poprzednich edycji wchodzą w skład Kapituły Nagrody TOTUS TUUS, która dokonuje wyboru spośród zgłoszonych kandydatur. Dzięki wieloletniemu wsparciu mecenasów, każdy z laureatów otrzymuje również nagrodę pieniężną w wysokości 25 tys. zł.

Nagrody wręczane są na Zamku Królewskim w Warszawie w wieczór poprzedzający Dzień Papieski. Galę transmitowaną przez TVP2 uświetniają występy znanych artystów.

Tagi:
nagroda

Grudziądz: Krzesimir Dębski odznaczony nagrodą im. ks. prof. Janusza Pasierba

2018-09-22 17:54

xpb/Grudziądz

W grudziądzkiej bazylice pw. św. Mikołaja odbyła się uroczystość wręczenia Ogólnopolskiej Nagrody im. ks. prof. Janusza Pasierba. Tegorocznym laureatem został wybitny kompozytor Krzesimir Dębski.

Ks. Paweł Borowski

Uroczystość rozpoczęła się Mszą św. sprawowaną w intencji laureata przez proboszcza bazyliki ks. kan. Dariusza Kunickiego. Uczestniczyli w niej, obok laureata, członkowie Kapituły Nagrody im. ks. Pasierba z prezydentem Grudziądza Robertem Malinowskim na czele oraz mieszkańcy Grudziądza.

W okolicznościowym kazaniu ks. kan. Kunicki podkreślił wielkie znaczenie wybitnego artysty jakim był ks. prof. Janusz Pasierb i zaznaczył, że był on dobrym siewcą słowa, które do dziś wydaje owoc w życiu wielu ludzi. Nawiązując do tekstu Ewangelii o siewcy przypomniał, że każdy z nas jest wezwany do słuchania słów Boga, ale także do dzielenia się słowem z innymi.

Po Mszy św. nastąpiło wręczenie nagrody oraz okolicznościowe przemówienia i koncert chóru Alla Camera z Grudziądza pod dyrekcją Mateusza Iwanowskiego.

Laudację na cześć laureata wygłosił przewodniczący Kapituły i prezes Klubu Inteligencji Katolickiej Wojciech Cetkowski. Podkreślił, że całe życie Krzesimira Dębskiego zrośnięte jest z muzyką i polską historią. Laureat pracował prawe w każdej branży muzycznej, jednak jego pasją jest muzyka poważna oraz historia Polski, zwłaszcza Kresów Wschodnich.

Wręczając nagrodę prezydent Grudziądza Robert Malinowski podkreślił, że wyróżnienie zostało przyznane za krzewienie wartości chrześcijańskich i patriotycznych w kulturze polskiej oraz za twórczość i życie bliskie Bogu i człowiekowi.

Po wręczeniu nagrody zgromadzeni wysłuchali koncertu chóru Alla Camera, który zaprezentował także wiersze ks. prof. Janusza Pasierba.

W swoim wystąpieniu Krzesimir Dębski zaznaczył, że muzyka buduje fantazję, świadomość oraz uczy myślenia abstrakcyjnego i współpracy, dlatego tak ważne jest wychowanie muzyczne w naszych domach i szkołach. – Postaram się odwdzięczyć patronowi tej nagrody komponując muzykę do wierszy ks. Pasierba – mówił dziękując za otrzymane wyróżnienie.

Po zakończeniu uroczystości laureat dokonał wpisów w księgach pamiątkowych, a następnie odbyło się spotkanie z mieszkańcami Grudziądza w Muzeum im. ks. dr. Władysława Łęgi.

***

Nagroda im. ks. prof. Janusza Pasierba przyznawana jest od 1996 roku. Wśród laureatów są m.in. ks. Jan Twardowski, Stefan Stuligrosz, Jan Pospieszalski, bp Józef Zawitkowski, Ernest Bryll, Barbara Wachowicz, Maja Komorowska, Anna Dymna, abp Henryk Muszyński i Adam Bujak.

Od 1996 roku kapituła ogólnopolskiej nagrody im. ks. prof. Janusza Pasierba przyznaje to wyróżnienie osobom, które w swoim życiu, działalności społecznej i twórczości reprezentują wartości chrześcijańskie i humanistyczne. Patron nagrody - wybitny kapłan diecezji chełmińskiej swoją duszpasterską drogę rozpoczynał w 1952 roku w parafii pw. św. Mikołaja Biskupa w Grudziądzu i to miasto o nim pamięta, m.in. poprzez nadawane wyróżnienia równie wybitnym, jak on, osobom. Ks. prof. Janusz Pasierb był jednym z najznakomitszych twórców współczesnej kultury polskiej o międzynarodowym rozgłosie, wybitnym uczonym, znawcą historii sztuki, poetą i eseistą, homiletykiem i kaznodzieją, cenionym rekolekcjonistą, członkiem wielu towarzystw naukowych, laureatem licznych odznaczeń.

Krzesimir Dębski to polski kompozytor m.in. muzyki współczesnej i filmowej, skrzypek jazzowy i dyrygent. Jego twórczość jest bardzo indywidualnym melanżem wpływów, tendencji i postaw występujących w szeroko pojętej muzyce współczesnej. W ostatnich latach skomponował ponad 50 utworów symfonicznych i kameralnych m.in.: operę, 4 oratoria, utwory religijne i 11 koncertów instrumentalnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Za nami Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

2018-09-24 10:46

Kamil Krasowski

Za nami Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Karolina Krasowska
Dialogi z biskupem rozpoczęła wspólna modlitwa

Ok. 150 młodych ludzi w dniach od 21 do 23 września uczestniczyło w Synodzie Młodych Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej. Wydarzenie odbyło się w Zespole Szkół Akademickich w Zielonej Górze z inicjatywy bp. Tadeusza Lityńskiego pod hasłem: „Młodzi w Kościele”.

W obradach Synodu uczestniczyła młodzież na co dzień żywo zaangażowana w parafiach w różnych grupach, wspólnotach i stowarzyszeniach młodzieżowych: animatorzy Ruchu Światło – Życie, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, liderzy duszpasterstw akademickich, prezesi Służby Liturgicznej, osoby prowadzące schole młodzieżowe w parafiach, odpowiedzialne za wolontariat oraz takie, które są tzw. „prawą ręką księdza”, a także księża zaangażowani w duszpasterstwo młodzieży.

Spotkanie było podzielone na 3 bloki (widzieć, osądzić, działać) w ramach, których młodzież pracowała w 6 grupach tematycznych, gdzie omawiała (widzieć) zagadnienia takie jak: duszpasterstwo w parafiach, rozeznawanie powołania, wiara w przestrzeni publicznej, wspólnota, lekcje religii i przygotowanie do bierzmowania oraz sakrament małżeństwa. Efektem tych prac było 6 pytań, nawiązujących do poszczególnych zagadnień, które młodzi ludzie zadali bp. Tadeuszowi Lityńskiemu w trakcie tzw. dialogów z biskupem (osądzić). Owocem rozmów z biskupem było dostrzeżenie kierunków i możliwości zaangażowania młodzieży w trzech wymiarach Kościoła jakimi są: rodzina, parafia i diecezja (działać).



Jednym z uczestników Synodu był Łukasz Gonia z KSM przy parafii pw. św. Jadwigi w Zielonej Górze, który w trakcie dialogów chciał poruszyć problem zaangażowania młodych w Kościele. – Młodzi boją się angażować, nie wiedzą jak się za to zabrać, do kogo się zgłosić. I właśnie o to chciałbym zapytać księdza biskupa, jako wieloletniego kapłana. Chciałbym również zapytać o formy świadectwa – czy warto wygłaszać je w Internecie i czy jest to akceptowane przez Kościół – powiedział Łukasz. – Wszyscy przyjechaliśmy tutaj z taką myślą, żeby w naszej diecezji było lepiej, żeby jak najwięcej osób się angażowało, żeby organizacje i wspólnoty się rozrastały i było ich coraz więcej – dodał.

W spotkaniu wzięła udział Paulina Naramska z KSM przy parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie. – Dzisiaj był pierwszy blok. Podzieliliśmy się na grupy i omawialiśmy różne tematy. Moim tematem był „Kościół jako wspólnota”. Mogliśmy wymienić tu swoje zdanie nt. wspólnot. Rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy zmienić, aby było lepiej, ale też mówiliśmy jakie są plusy uczestniczenia w takich wspólnotach – dodała Paulina, która chciałaby, aby księża w parafiach bardziej angażowali się w różne wspólnoty i aby jeszcze bardziej zachęcali do tego również ludzi młodych.

- Mam nadzieję, że dzisiaj trochę posłucham. Chodzi o to, że Synod ma mi pozwolić wsłuchać się w głos młodych ludzi, w ich widzenie Kościoła. Myślę, że jest to bardzo ważne w spojrzeniu, które reprezentuję jako biskup i które reprezentujemy jako duchowni tworzący wszystkie struktury diecezjalne – mówił bp Lityński przed rozpoczęciem tzw. dialogów z biskupem. – Chcę posłuchać młodych ludzi nie tylko w swoim aspekcie, ale także co mają do powiedzenia w odniesieniu do parafii, do duszpasterstwa młodzieży. Może są jakieś konkretne projekty, które młodzi ludzie nam tutaj przedstawią – kontynuował biskup.

Młodzi pytali m.in. o to jak mają odnaleźć się we wspólnocie parafialnej, jeśli z jednej strony odczuwają presję swojego środowiska i jednocześnie nie zawsze doświadczają należytego wsparcia do angażowania się ze strony księży. Pytali też m.in. o to w jaki sposób Kościół może pomagać w rozeznawaniu i realizowaniu powołania poza grupami parafialnymi, a także o to czy ksiądz biskup miałby odwagę uczynić swój fanpage na Facebook’u bardziej osobistym i nadać mu swój indywidualny charakter, by był on mniej oficjalny.

Ksiądz biskup docenił prace i zaangażowanie młodych w czasie Synodu. - Ten czas jest czasem błogosławionym dla Kościoła Zielonogórsko-Gorzowskiego, bo te treści, które zostały tutaj przedstawione, usystematyzowane w poszczególnych grupach tematycznych, to pokazuje, że jest bardzo głębokie i wnikliwe spojrzenie na życie Kościoła. Za to chciałem wam bardzo serdecznie podziękować – powiedział ksiądz biskup.

Oprócz prac w grupach, dialogów i dyskusji spotkaniu młodzieży towarzyszyła również modlitwa. Pierwszy dzień Synodu rozpoczęły Nieszpory. Drugiego dnia była to Jutrznia, południowa Eucharystia w parafii św. Urbana I oraz wieczorna modlitwa o Dary Ducha Świętego dla młodych w parafii Miłosierdzia Bożego. Trzeciego dnia w zielonogórskiej konkatedrze odbyła się Msza św. pod przewodnictwem pasterza diecezji z tzw. posłaniem młodych.

Synod wpisywał się w obchodzony obecnie w Kościele w Polsce Rok św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży oraz I Synod Diecezjalny, który aktualnie trwa w naszym Kościele lokalnym. Wydarzenie nawiązywało również do Synodu Biskupów o Młodzieży, który już niebawem rozpocznie się w Rzymie pod przewodnictwem papieża Franciszka.

Foto: Karolina Krasowska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dni Majdanka

2018-09-25 07:23

Anna Artymiak

Katarzyna Artymiak
Modlitwa na Majdanku

Piękna, słoneczna niedziela. Mała garstka ludzi, głównie osoby, które przeżyły obóz wraz z najbliższymi oraz osoby związane z wydarzeniem i parafianie. Oprócz kilku pocztów sztandarowych byłych więźniów oraz harcerzy z chorągwiami, żadnych innych. A jeszcze kilka lat temu była obecna młodzież ze szkół, która przy tej okazji uczyła się historii, słuchając świadków, których pozostało już tak niewielu. Tak obchodzony był Dzień Modlitwy za Ofiary i byłych Więźniów, który kultywuje niestrudzenie parafia św. Maksymiliana Kolbe w Lublinie wraz z dyrekcją i uczniami Szkoły Podstawowej nr 32 z Oddziałami Integracyjnymi im. Pamięci Majdanka pod patronatem Wydziału Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej oraz Państwowego Muzeum na Majdanku. Ta symboliczna obecność powinna być wyrzutem sumienia, że tak łatwo zapomina się o ludziach i trudnych kartach naszej historii. Lublin był pierwszym miastem w Europie, gdzie powstało muzeum upamiętniające ofiary II wojny światowej; właśnie na Majdanku.

Obchody 16 września rozpoczęła Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił oddany sprawie ks. prof. Edward Walewander. W uroczystej Eucharystii wzięli udział uczniowie, którzy wraz z panią dyrektor Ewą Joanną Gęcą zaangażowali się w Liturgię Słowa oraz przygotowali dary ołtarza. Swoją obecnością zaznaczyli również harcerze oraz dyrektor muzeum Tomasz Kranz. Następnie zainteresowani w sali konferencyjnej Domu św. Jana Pawła II mogli wysłuchać wykładu dr Ewy Kurek nt. „Majdanek – niemieckie zbrodnie wobec polskich dzieciˮ; temat o tyle wymowny, że spośród byłych więźniów, którzy pozostali, są już jedynie ci, którzy byli wtedy dziećmi. Część z nich, choć przeżyło tę tragedię, zna ją jedynie z opowiadań rodziców, gdyż miało wtedy zaledwie 2 lata. Na zakończenie goście i zebrani udali się na teren byłego obozu koncentracyjnego, dziś Państwowego Muzeum na Majdanku, by złożyć wieńce i odmówić modlitwę „Anioł Pańskiˮ pod Mauzoleum ofiar. - Tutaj bardziej niż gdzie indziej uświadamiamy sobie na nowo ogrom zła, jakie człowiekowi zgotował człowiek. Do tak strasznych nieszczęść, wielkiej tragedii doszło dlatego, że wcześniej człowiek odrzucił Boga i siebie postawił na Jego miejscu - słowa pouczenia i przestrogi wypowiedziane przez Księdza Profesora wracały w wykładzie i w krótkiej refleksji po modlitwie pod Mauzoleum.

Katarzyna Artymiak
Ks. prof. Edward Walewander

Odwołując się do słów pierwszego czytania z Księgi Izajasza i Ewangelii wg św. Jana, ks. prof. Edward Walewander wskazał, jak bardzo odnoszą się one do przeżywanej uroczystości. Podobnie jak św. o. Maksymilian Kolbe, który się „nie cofnął i nie zasłonił twarzy przed zniewagami i opluciem”, także wiele innych osób więzionych na Majdanku godnie przeżyło czas upodlenia. „Wystąpmy razem!” - te słowa z proroka Izajasza są wezwaniem, by mówić o tym doświadczeniu i upomnieć się o sprawiedliwość i pamięć historyczną. „Ci, co tyle zrabowali i przez to między innymi wzbogacili się, mogą również nam zadośćuczynić zadane straszne krzywdy i wyrządzone okrucieństwa”.

Nawiązując do Ewangelii, gdzie Jezus pyta Apostołów za kogo uważają Go ludzie, Ksiądz Profesor podkreślił, że warto, by człowiek stawiał sobie te pytania, także w kontekście pracy nad sobą i rozrachunku nad przeszłością narodową. „Szczera odpowiedź może być pomocna w naszej pracy nad sobą. Również poszczególne narody nie powinny uciekać od własnej oceny. Mają obowiązek dopuszczać słowa prawdy dotyczące swojej przeszłości. Nie powinny się jej wypierać, a zwłaszcza kierować się kłamstwem, fałszowaniem historii. Winą za swe zbrodnie nie powinny obarczać innych, zwłaszcza naród, który w czasie wojny ucierpiał najwięcej. O tym trzeba wyraźnie mówić, bo to należy także do programu Dni Majdanka”. Odniósł się tu do powracającego nadużycia w mediach, zwłaszcza niemieckich, fałszywego określania niemieckich obozów koncentracyjnych na terytorium Polski jako „polskich obozówˮ oraz niewrażliwości Niemców na krzywdę wyrządzoną w przeszłości Polakom i innym narodom. „Z bólem przyjmujemy do wiadomości, że na przykład niemiecka telewizja ZDF nie chce przeprosić więźnia obozu koncentracyjnego Auschwitz za takie bolesne dla niego i dla nas wszystkich określenia”.

Ks. Edward Walewander podzielił się osobistymi wspomnieniami. Choć należy do jednego z pierwszych powojennych pokoleń, to w jego domu rodzinnym i sąsiedztwie ciągle powracano do tragicznych, niedawnych zdarzeń, uczono także szacunku i wrażliwości dla tych, którzy wycierpieli. Ksiądz Profesor wspomniał swoją sąsiadkę, która przeżyła dramat obozu i w jej obecności nigdy nie śpiewano kolędy „Cicha noc”, gdyż to przypominałoby wspomnienia z wielogodzinnych apeli na mrozie w okresie Bożego Narodzenia, kiedy przez megafon puszczano tę kolędę. „Zapadało mi to głęboko w pamięci. Wszystkim, którzy bronili wtedy Ojczyzny i cierpieli dla niej, należy się pamięć i wielka wdzięczność. Nawet ofiarą własnego życia, swoimi czynami kreślili historię epoki”.

Po Mszy św. podczas 45-minutowego wykładu dr Ewa Kurek nie tylko wspomniała dramat Dzieci Zamojszczyzny, o którym niestety tak niewiele się przypomina i nawet część historyków nie zna, ale również wskazała na historyczne i kulturowe podwaliny okrutnych działań Niemców wobec polskich dzieci. Osiedlenie Lubelszczyzny przez Niemców, a co z tym się wiązało okrutne wysiedlenie polskich rodzin z tych terenów, wiązało się z próbą realizacji powstałego już 1000 lat wcześniej zamierzenia zdobycia wschodu, tzw. Drang nach Osten. Dzieci, które spełniały cechy tzw. rasy aryjskiej, były wywożone na germanizację do Niemczech, a najsłabszych poddawano eksterminacji w obozach koncentracyjnych. Część z żyjących jeszcze tych osób, które jako dzieci znalazły się w obozie na Majdanku, była obecna na sali. Historyk przy tym przypomniała bohaterstwo polskich kolejarzy, którzy informowali ludzi o transporcie dzieci, co pozwoliło wykupić po drodze część dzieci, oraz wzruszającą postawę warszawskich kobiet, które na dworcu odbiły Niemcom pozostałe dzieci z transportu. Pozwoliło to uchronić część dzieci od germanizacji. U podstaw tych okrutnych zachowań Niemców leżało m.in. przyjęcie filozofii Nietzschego, w tym jego odrzucenia Boga, a co z tym się wiązało odrazę do religii i jej przejawów.

Na zakończenie zgromadzeni udali się na teren Państwowego Muzeum na Majdanku, by pod Mauzoleum złożyć kwiaty i odmówić modlitwę „Anioł Pańskiˮ w intencji zmarłych. Ks. Walewander jeszcze raz przypomniał, iż los pomordowanych w obozie na Majdanku jest przestrogą, do czego prowadzi odrzucenie Boga i postawienie w Jego miejsce człowieka.

Historia jest nauczycielką życia, czasem trudną i bolesną, ale na pewno inaczej ją się odbiera, gdy przed nami staje świadek historii. Warto, by szkoły wróciły do tradycji obecności na uroczystościach Dni Majdanka, by uczyć się historii i spotkać ostatnich żyjących jeszcze świadków. Pięknym komentarzem są słowa papieża Franciszka, które wypowiedział do młodzieży w Wilnie: „Chciałbym wam powiedzieć, byście nie zapominali o korzeniach swojego narodu. Zastanówcie się nad przeszłością, porozmawiajcie o tym ze starszymi: rozmowa z osobami starszymi nie jest nudna. Idźcie poszukajcie starszych i poproście, by wam opowiedzieli o korzeniach waszego narodu, o radościach, o cierpieniu, o wartościach. W ten sposób, poznając korzenie, poprowadzicie do przodu wasz naród, historię waszego narodu, by wydała jeszcze większy owoc. Drodzy młodzi, jeśli pragniecie narodu wielkiego, wolnego, wyciągnijcie z korzeni pamięć i poprowadźcie go do przodu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem