Reklama

Abp Depo do alumnów WSD: Służba jest owocem słuchania Boga

2017-10-10 14:32

Ks. Mariusz Frukacz

Al. Artur Sikora
W życiu trzeba słuchać i posłuchać Boga. Służba jest owocem słuchania Boga” - powiedział 10 października metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Przewodniczył on Mszy św. w kościele seminaryjnym Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana z okazji inauguracji nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. biskup sosnowiecki, Grzegorz Kaszak, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski, przełożeni i wychowawcy seminarium, na czele z nowym rektorem seminarium ks. dr Grzegorzem Szumerą i wicerektorem ks. Konradem Kościkiem. „Trzeba kroczyć z Chrystusem ku przyszłości. Bóg posyła nam Ducha Świętego, abyśmy rozpoznali Chrystusa nie tylko w znakach sakramentalnych, ale byśmy stali się świadkami Chrystusa wobec współczesnego świata” – powiedział na początku Mszy św. abp Depo. Przed rozpocz1)ęciem liturgii ks. dr Grzegorz Szumera – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie podkreślił, że „początkiem wszelkiej działalności Kościoła jest zapatrzenie się w Jezusa”.
Al. Artur Sikora
Odnosząc się do czytań mszalnych abp Depo w homilii wskazał na proroka Jonasza - Gdyby Jonasz wcześniej słuchał bardziej Boga, to postępowałby drogą Bożego Serca. Jonasz natrudził się, aby znaleźć swą drogę do Boga. Historia Jonasza pokazuje, że wybraństwo zawsze będzie oznaczało samotność wobec ludzi – mówił abp Depo i dodał: „Bóg jest Bogiem każdego człowieka”. Metropolita częstochowski przypomniał, ze „w życiu trzeba słuchać i posłuchać Boga” - A to oznacza potwierdzić wewnętrznie, to co się słyszy i wówczas zyska się moc do wypełnienia tych słów. Służba jest owocem słuchania Boga – przypomniał metropolita częstochowski. Arcybiskup przypomniał również za św. Augustynem, że „jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wtedy wszystko inne jest na miejscu właściwym.” Arcybiskup wskazał także na niebezpieczeństwo instrumentalnego traktowania Ewangelii i Jezusa - W naszych czasach istnieje pokusa fragmentaryzacji życia religijnego, które jest widziane w kontekście jakiegoś kulturowego spotkania, a nie osobistego spotkania z Jezusem – przestrzegał arcybiskup.
Al. Artur Sikora
Metropolita częstochowski podkreślił również, że „modlitwa jest spotkaniem dwóch pragnień, dwóch serc” - Modlitwa jest siłą naszej wiary i misji bo prowadzi w głąb Serca Bożego – mówił arcybiskup i na zakończenie zawierzył alumnów Maryi, Matce i Wychowawczyni, Stolicy Mądrości. Po liturgii w auli seminaryjnej im. Jana Pawła II odbyła się dalsza część inauguracji nowego roku akademickiego. Podczas immatrykulacji trzynastu nowych alumnów odebrało z rąk abp. Wacława Depo i bp. Grzegorza Kaszaka indeksy. „Trudno tu nie wskazać na wyjątkowość miejsca, w którym wznosi się ten gmach. Można by nawet powiedzieć o swego rodzaju „genius loci”. Seminarium pod Jasną Górą, wśród tysięcznych rzesz pielgrzymich, może i powinno wypełnić wyjątkową misję w skali całej Polski, a nawet świata” – te słowa św. Jana Pawła II przypomniał ks. rektor Grzegorz Szumera i wskazał na maryjny wymiar formacji do kapłaństwa. Następnie ks. dr hab. Roman Bogacz, prodziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, mówiąc o znaczeniu formacji seminaryjnej, podkreślił, że „w seminarium należy zdobywać wiedzę i budować wiarę” - Studiowanie teologii to jest poszukiwanie prawdy – podkreślił ks. Bogacz. Natomiast dziekan alumnów dk. Bartłomiej Kasprzak podkreślił, że w seminarium dokonuje się „pochylenie się nad tajemnicą kapłaństwa w pragnieniu”. Wykład inauguracyjny nt. „Orędzie fatimskie w świetle Apokalipsy” wygłosił biblista ks. prof. dr hab. Antoni Tronina. - Objawienia, a raczej zjawienia muszą być konfrontowane z Objawieniem biblijnym – mówił ks. Tronina. - Dzisiejszy czas potrzebuje jakiegoś skupienia się na orędziu z nieba – kontynuował prelegent i zaznaczył, że „ jesteśmy świadkami konfrontacji Objawienia z oświeceniem”. Ks. Tronina przypomniał również, że „Apokalipsa to orędzie nadziei” - Apokalipsę można wypaczyć czytając ją w kluczu jakiegoś tragizmu. Fatima to także orędzie nadziei. Centrum Apokalipsy jest wizja Niewiasty obleczonej w słońce. Ostateczne słowo należy do Boga i to nie będzie zagłada, ale ocalenie – przypomniał biblista. Na zakończenie inauguracji roku akademickiego abp Wacław Depo podkreślił, że „musimy być maryjni a historia to nie tylko zapis, ale to jest pewna siła”. - Historia jest historią zbawienia. Bóg w niej jest na początku i na końcu – mówił abp Depo. Natomiast bp Grzegorz Kaszak przypomniał m. in. nowym alumnom, że „nie za sukces otrzymuje się nagrodę, ale za trud dla niego poniesiony”. Indeksy uczelni odebrało w tym roku 13 nowych alumnów. W sumie nowy rok akademicki rozpoczęło 71 kleryków. W inauguracji wzięli udział przedstawiciele różnych uczelni wyższych m. in. Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie z prodziekanem Wydziału Teologicznego ks. dr hab. Romanem Bogaczem, Akademii Jana Długosza w Częstochowie, Politechniki Częstochowskiej, Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie z dyrektorem ks. dr Mikołajem Węgrzynem. Bp Teodor Kubina, pierwszy biskup diecezji częstochowskiej utworzył seminarium duchowne w Krakowie, przyłączając je do Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszkali w klasztorze bernardynów w Krakowie. W chwili otwarcia seminarium liczyło 32 alumnów na trzech kursach ( I-III). Ze składek wiernych i duchowieństwa diecezji wybudowano, w latach 1928-30, gmach seminaryjny przy ul. Bernardyńskiej 3 w Krakowie. W 1930 r. zamieszkali w nim już klerycy. Uroczystego poświęcenia budynku seminaryjnego dokonał 6 października 1930 r. metropolita krakowski Adam Stefan Sapieha. Do 1954 r. klerycy byli studentami Wydziału Teologicznego UJ, w następnych latach istniało „studium domesticum”. Decyzją bp. Zdzisława Golińskiego, drugiego ordynariusza częstochowskiego we wrześniu 1957 r. Wyższe Seminarium Duchowne stało się samodzielnym zakładem naukowym. Na mocy umów z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie a obecnie Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II alumni Wyższego Seminarium Duchownego po ukończeniu studiów uzyskują stopień magistra teologii. Z woli bp. Stefana Bareły, trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej rozpoczęto w 1983 r. budowę Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. W 1991 r. seminarium przeniosło swoją siedzibę do Częstochowy. Nowy gmach został uroczyście poświęcony przez Jana Pawła II w dniu 15 sierpnia 1991 r. 7 czerwca 1996 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak uroczyście poświęcił kościół seminaryjny pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Od października 2013 r. w Częstochowie kształcą się także przyszli księża diecezji sosnowieckiej.
Tagi:
abp Depo Wacław

Niepodległość trzeba stale zdobywać

2018-11-12 09:37

Damian Krawczykowski

Uroczyście świętowano stulecie odzyskania niepodległości w większości miast Polski, nie inaczej było w Radomsku. Punktem kulminacyjnym obchodów, była Eucharystia w intencji Ojczyzny w kolegiacie św. Lamberta, której przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo.

Damian Krawczykowski

Koncelebra rozpoczęła się wejściem wśród pocztów sztandarowych radomszczańskich szkół, harcerzy, policji, straży, licznie zgromadzonych kapłanów Dekanatu Radomszczańskiego z dziekanem ks. Antonim Arkitem i ks Arcybiskupem Wacławem Depo na czele. Nie zabrakło także przedstawicieli radomszczańskich władz: prezydenta Jarosława Ferenca, starosty Beaty Pokory oraz lokalnych posłów na Sejm.

Eucharystia, na której licznie zgromadzili się radomszczanie, aby wspólnie uczcić niepodległość naszej Ojczyzny, a także oddać ją pod opiekę Boga i Matki Bożej, ubogacona została chórami, orkiestrami i zespołami muzycznymi. Podczas homilii abp Wacław Depo już na samym początku zaznaczał, że niepodległość nie oznacza tego, że można tą Ojczyznę już na stałe posiadać, przestrzegał wiernych, że trzeba ją stale zdobywać. Zwrócił też uwagę problematyki wolności, z której w dzisiejszych czasach wielu robi samowolę, co w konsekwencji prowadzi do niewoli sumienia.

„Mamy wypisane od pokoleń: Bóg, Honor, Ojczyzna. Nie chcemy znać Prawdy?

Tojaki fundament położymy pod jedność?” - pytał zgromadzonych Metropolita.

Z pewnością w głosie abp Wacław Depo wołał, że jedynie jedność z Bogiem, pozwoli nam być jedno z samym sobą, a następnie z innymi. Zaznaczał także wielką wartość Matki Bożej, która jest wsparciem Kościoła oraz całej naszej Ojczyzny, oraz która stale uczy nas abyśmy związali się bardziej z Jej Synem oraz pomiędzy sobą. Wprowadzając Maryję do swojego życia, będziemy uczyć się dbania o suwerenność Polski. „Przez zwycięstwo Chrystusa ma szczególne miejsce i Polska. To przez chrzest w 966 r. istnieje Polska, nie ma Polski bez wiary, trzeba to sobie stale przypominać!” – tymi słowami Arcybiskup przestrzegał oraz ubolewał nad tym, że wielu z Polaków żyje jakby Boga nie było i że to tekst Bogurodzicy, przypomina nam kim tak naprawdę jesteśmy.

Przypomniał wiernym także ważne historie Ojczyzny takie jak śluby Jana Kazimierza czy obronę Jasnej Góry, zaznaczając, że wszelkie próby podważania jedności narodu polskiego zawsze kończyły się klęską.

Duszpasterz Kościoła Częstochowskiego zachęcał wszystkich, aby dbali o symbole narodowe, wywieszając flagi czy głośno śpiewając hymn, jednak najważniejsze jest, abyśmy troszczyli się o wspólnotę ducha.

Kończąc homilię, abp Depo przypomniał, że śpiewane słowa znanej pieśni:

„Ojczyznę wolną, pobłogosław Panie” - są odpowiedzią na czwarte przykazanie, gdyż Polska jest prawdziwie naszą Matką Ojczyzną, o którą wspólnie, zawierzając ją Bogu i Matce Bożej musimy dbać.

Po zakończeniu uroczystej Eucharystii prezydent Radomska zaprosił Arcybiskupa, kapłanów, wszystkich gości i wiernych na dalszą część świętowania, która miała miejsce na placu 3 Maja znajdującym się nieopodal kościoła św. Lamberta, gdzie odbyły się m.in. patriotyczne koncerty.

Setna rocznica odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości jest wydarzeniem szczególnym, bardzo cieszył fakt, że mieszkańcy miasta, duszpasterze, władze miasta Radomska i powiatu radomszczańskiego wspólnie modlili się za Polskę w sercu Radomska - kolegiacie św. Lamberta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kapłan został ekskomunikowany m.in. za oskarżenia papieża Franciszka

2018-11-15 11:14

kg (KAI) / Palermo

Grzechy herezji i schizmy zarzucił metropolita Palermo abp Corrado Lorefice jednemu z miejscowych kapłanów, ks. Alessandro Marii Minutelli, nakładając nań ekskomunikę „latae sententiae” (czyli z samego faktu popełnienia tych czynów) ze wszystkimi wypływającymi stąd skutkami. Powołał się przy tym na kanon 1364 par. 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi o "przestępstwach przeciwko religii i jedności Kościoła". Według mediów sycylijskich kara ta od dłuższego czasu „wisiała w powietrzu” i sam duchowny liczył się z nią.

Grzegorz Gałązka

Podjęte surowe środki są odpowiedzią władzy diecezjalnej na liczne wcześniejsze publiczne wypowiedzi duchownego, który w kazaniach i za pośrednictwem portali społecznościowych mówił o „obłudzie fałszywego Kościoła”, o „wielonarodowym Kościele kłamstwa i fałszu”, będącym „bezwstydną prostytutką, zaprzedaną możnym tego świata”. Towarzyszyły temu liczne oskarżenia pod adresem papieża Franciszka i abp. Lorefice.

Arcybiskup, a także inni księża i przyjaciele kapłana wielokrotnie próbowali go przekonać i nakłonić do porzucenia takich metod działania. Dodatkowym powodem interwencji były głosy wewnętrzne i nadprzyrodzone oraz objawienia Maryi Panny, aniołów i niektórych świętych, których ks. Minutella miał doświadczać. O tym wszystkim informował on szeroko w internecie, co – zdaniem władz kościelnych – stanowiło poważne ryzyko wywołania zamieszania w sumieniach i prawdziwej ludowej pobożności maryjnej oraz w pojmowaniu kultu aniołów i świętych.

Mniejszym, ale też w sumie istotnym problemem była cudowna woda, która pojawiła się ponoć koło Palermo i miała rzekomo właściwości nadprzyrodzone i lecznicze.

Ponadto kapłan założył w swej parafii i prowadził duchowo żeńską wspólnotę zakonną, której Kościół nie zatwierdził. Początkowo gromadziła się ona w innej archidiecezji sycylijskiej – Monreale i to tamtejszy arcybiskup jako pierwszy wystąpił przeciw temu duchownemu, nakazując mu opuszczenie jej.

W tej sytuacji arcybiskup Palermo zwolnił buntowniczego księdza z obowiązków proboszcza jednej z parafii w stolicy Sycylii, ostrzegając jednocześnie wiernych przed stosowanymi przezeń niektórymi praktykami. Podkreślił, że są one sprzeczne z miłością do Kościoła i istnieje poważne niebezpieczeństwo, że służą manipulowaniu sumieniami.

W czerwcu br. ks. Minutella przewodniczył zebraniu około tysiąca wiernych z różnych regionów Włoch, ale istnieje podejrzenie, że wkrótce potem spotkanie to nie przyniosło oczekiwanych przezeń owoców. W każdym razie w październiku na swej stronie internetowej duchowny wyraził rozgoryczenie, że został sam, zapowiadając jednocześnie, że nie będzie już przedstawiał swych projektów za pośrednictwem sieci i że „na pewien czas zawiesza” swą działalność. Skarżył się przy tym, że „prawdziwy Kościół postanowił, że nie ma obowiązku działać ze mną”.

Oznajmił również, że wysłał dwa listy do Benedykta XVI i prośbę o spotkanie do kard. Raymonda L. Burke’a, ale na żadne z tych pism nie otrzymał odpowiedzi. Jego zdaniem bojkotują go również środki przekazu „prawdziwego Kościoła”. „Jeśli zatem także z tej strony panuje milczenie, to istnieje ryzyko stwierdzenia, jakobym zmierzał do [utworzenia] własnego Kościoła, że tworzę sektę. Ale ja nie robię niczego takiego. Bronię tylko Świętej Matki Kościoła” – zapewnił ekskomunikowany duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem