Reklama

Przy grobie św. Jana Pawła II modlono się w intencji polsko-ukraińskiego pojednania

2017-10-11 10:49

tom (KAI Rzym) / Watykan / KAI

Mazur/episkopat.pl

W intencji polsko-ukraińskiego pojednania modlono się 10 października podczas nabożeństwa przy grobie św. Jana Pawła II w bazylice św. Piotra w Watykanie. Modlitwie przewodniczył abp Światosław Szewczuk, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

Odczytano fragment Ewangelii wg. św. Jana: "Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak ja was umiłowałem...".

W modlitwie proszono łaskawego i miłosiernego Pana: "aby obecne czasy stały się okazją do głębokiego nawrócenia i wzajemnego pojednania między naszymi narodami" i "aby idąc za głosem Ducha Świętego, wiernie naśladować Chrystusa, wytrwale Go słuchać i żyć Słowem Bożym i z ufnością przystępować do Niego, Źródła Łaski".

Dalej proszono o oczyszczenie pamięci od bolesnych wydarzeń, jakich doświadczyły nasze narody, uleczenie zranionych niesprawiedliwymi krzywdami serc, "wylewając na nie balsam przebaczenia i dar łaski pojednania i wzajemnego zrozumienia".

Reklama

"Wybaw nas Panie od niesprawiedliwych sądów i braku szacunku dla ludzkiej godności. Pomóż przezwyciężać uprzedzenia, które głęboko zakorzeniły się w świadomości naszych narodów. Daj nam Twoją mądrość oraz siłę budowania przyjaźni i dobrosąsiedztwa. Nich Twoja miłość przemieni oblicze tej ziemi i poprowadzi nas drogą pokoju" - brzmiały słowa kolejnego wezwania modlitewnego.

Następnie modlono się o oczyszczenie świadomości, aby między narodami i Kościołami nieustannie rozwijał się dialog. "Uznając własne błędy, prosimy, niech połączy nas pokój i przyjaźń" - proszono w modlitwie.

"Wszechmogący Boże. Mocą Twojego Ducha, wspomagaj nasze narody, aby umiały zgodnie żyć ze sobą, wspierając się wzajemnie w dziełach miłosierdzia wobec tych, którzy są w potrzebie. Spraw, abyśmy sami doświadczając Twojej miłości i przebaczenia, umieli okazywać je innym" - brzmiały słowa kolejnego wezwania modlitewnego.

Proszono Boga aby otworzył nasze oczy na wszystko, co jednoczy i naucz nas z mądrością przyjmować to co nas różni. "Oświeć wspólną drogę naszych narodów i obdarz nas jednością i, zgodą i dobrobytem za wstawiennictwem Bogurodzicy i wszystkich świętych" - modlili się uczestnicy nabożeństwa.

Na zakończenie wezwano: "Odwieczny Królu chroń nas, abyśmy nie powtarzali błędów przeszłości i naucz nas budować wspólną przyszłość opartą na szacunku, braterskiej współpracy oraz prawdziwej solidarności. Rozpal w nas miłość i zgodę, połącz niewidzialną swoją ręką narody".

W nabożeństwie wzięli udział m.in. Janusz Kotański, ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, siostry ze Zgromadzenia Sióstr Służebnic NPM, z przełożoną generalną, matką Zofią Łebedowycz, uczestnicy odbywającej się w Rzymie międzynarodowej konferencji naukowej: „Kościół katolicki w procesie dialogu i pojednania polsko-ukraińskiego”.

Tagi:
grób

Cmentarz papieży

2018-10-24 10:40

Włodzimierz Rędzioch
Niedziela Ogólnopolska 43/2018, str. 18

Fabbrica di San Pietro in Vaticano
W Grotach Watykańskich znajduje się również grób Pawła VI – prosta marmurowa płyta w jednej z nisz grot.

Na początku IV wieku cesarz Konstantyn kazał wybudować bazylikę na stoku Wzgórz Watykańskich, ponieważ tutaj znajdował się grób św. Piotra. Bazylika Konstantyna była więc budynkiem, który naukowcy określają jako „coemeteria subteglata”, tzn. zadaszony cmentarz, a jedyną racją bytu nowej budowli był znajdujący się w jej centrum grób Apostoła. Należy przypomnieć, że katedrą biskupa Rzymu była od początku Bazylika św. Jana na Lateranie i tam do XIV wieku rezydowali papieże. Ale Bazylika św. Piotra była zawsze miejscem pochówku papieży – ich lista widnieje na marmurowej płycie umieszczonej na ścianie korytarza prowadzącego do zakrystii i skarbca świątyni. Monumentalne grobowce znajdują się w bazylice, ale ostatnio papieże byli chowani w Grotach Watykańskich, tzn. bardzo obszernej krypcie świątyni – powstała ona, gdy nową bazylikę wzniesiono trzy metry wyżej niż stara budowla Konstantyna. Groty Watykańskie mają trzynawowy plan i szerokie obejście wokół grobu św. Piotra, przy którym wybudowano kaplice różnych narodów, w tym również kaplicę polską.

Grobowce większości ostatnich papieży znajdują się przy lewej nawie grot. Tutaj można zobaczyć prostą płytę nagrobną kanonizowanego 14 października papieża Pawła VI. Tutaj także przez 38 lat (czerwiec 1963 r. – styczeń 2001 r.) stał prosty sarkofag Jana XXIII, wykonany z trawertynu, z napisem: Ioannes PP. XXIII. Po beatyfikacji doczesne szczątki tego papieża umieszczono w przezroczystym sarkofagu w jednym z ołtarzy bazyliki.

Po drugiej stronie lewej nawy znajduje się natomiast sarkofag Jana Pawła I, wykonany z szarego marmuru i ozdobiony pięknymi renesansowymi rzeźbami aniołów autorstwa znakomitego rzeźbiarza Andrei Bregno. Kiedyś stanowiły one część monumentalnego tabernakulum, w którym przechowywano jedną z najcenniejszych relikwii bazyliki – fragment włóczni św. Longinusa. Ponieważ Jan Paweł I zmarł nagle, rzemieślnicy Bazyliki św. Piotra musieli wykonać w rekordowym tempie sarkofag, o którym nikt wówczas nie myślał, zważywszy że papież Luciani dopiero co rozpoczął swój pontyfikat. Watykańscy robotnicy korzystali z pomocy firmy kamieniarskiej Di Pasqua, która współpracuje z administracją bazyliki.

Gdy zmarł Jan Paweł II, nisza, w której stał kiedyś sarkofag Jana XXIII, była już pusta. Dlatego „ziemny” grób na trumnę Papieża Polaka przygotowano właśnie tutaj – watykańscy robotnicy przez 3 dni i 3 noce pracowali, by w podłodze przygotować dużą komorę, do której złożono ciało zmarłego 2 kwietnia 2005 r. Ojca Świętego. Grób przykryto marmurową płytą z prostym napisem: IOANNES PAULUS II PP., poniżej umieszczono daty pontyfikatu: 16 X 1978 – 2 IV 2005. Po beatyfikacji Papieża jego trumnę przeniesiono pod ołtarz kaplicy św. Sebastiana, w prawej nawie bazyliki, gdzie znajdują się również monumenty ku czci jego poprzedników: Piusa XI i Piusa XII. Nisza została oczyszczona i przygotowana na przyjęcie szczątków kolejnego papieża.

W Grotach Watykańskich, w niszy między nawą główną i lewą nawą, trzy lata temu ustawiono nowy, pusty sarkofag z białego marmuru (ten rodzaj marmuru nazywany jest „bianco alpi”), udekorowany kolumienkami z alabastru. Wydaje się oczywiste, że tym razem zadbano o przygotowanie pochówku dla żyjących jeszcze papieży, urzędującego i seniora, by uniknąć „improwizacji” po ich śmierci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koniec, czyli początek

2018-11-14 11:41

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 46/2018, str. 33


Fragment obrazu Hansa Memlinga „Sąd Ostateczny”

Pierwsi chrześcijanie myśleli, że koniec świata nastąpi rychło. Być może jeszcze za ich życia. Choć Jezus powiedział, że „o dniu owym lub godzinie nikt nie wie”. Dzisiaj jest na odwrót. Jakikolwiek koniec świata wydaje się tak daleki, że prawie nierealny. Czym miałby być zapowiadany przez Jezusa koniec? Słowa o spadaniu gwiazd z nieba nasuwają myśl o jakiejś kosmicznej katastrofie. Takowa niewątpliwie kiedyś nastąpi, bo przecież wiemy, że chociażby słońce nie jest wieczne i nasz układ słoneczny kiedyś się rozpadnie. Nie to jest jednak istotą ewangelicznego końca świata. Jego istotą jest powtórne przyjście Chrystusa. Będzie to godzina Sądu Ostatecznego i triumfu dobra. Wszelkie zło zostanie definitywnie pokonane: „nieprzyjaciele Jego – jak poucza nas List do Hebrajczyków – staną się podnóżkiem pod Jego stopy”.

Koniec jawi się zatem jako początek, wypełnienie się dziejów, nastanie „nowego nieba i nowej ziemi”. Jezus Chrystus, „złożywszy raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy”, już zwyciężył świat. Ale historia świata jeszcze się toczy, a wraz z nią pleni się zło. Ono już przegrało, lecz tym bardziej próbuje zawładnąć światem. W pierwszym czytaniu mowa jest, że nastąpi ucisk, „jakiego nie było, odkąd narody powstały”. Ludzkość przeszła przez okropieństwa XX-wiecznych totalitaryzmów. Być może czekają nas jeszcze gorsze czasy, ale ostatnie słowo należy do Chrystusa, Syna Człowieczego, przed którym każdy stanie. I nie dopiero na końcu świata, ale po swej śmierci. A to perspektywa w gruncie rzeczy nieodległa. Bo ileż lat życia nam pozostało? Ta perspektywa nie powinna przejmować nas lękiem, ale Bożą bojaźnią. Lęk paraliżuje i skupia na sobie samym. Bojaźń Boża natomiast każe nam patrzeć na Boga w postawie zaufania, której uczy nas psalmista: „Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem. Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem”.

Tak! Naszym przeznaczeniem jest spotkanie z Chrystusem. Nie grób i unicestwienie na wieki, ale wieczne szczęście. Postawa zaufania z jednej strony oznacza pewną bierność wobec tego, komu zaufaliśmy, ale z drugiej – wskazuje także na aktywność. „Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie” – śpiewamy w aklamacji przed Ewangelią. Czuwać to – jak nauczał Jan Paweł II – być człowiekiem sumienia, a człowiek sumienia jest gotowy w każdej chwili stanąć przed Bogiem. W tej drodze wspomagają nas aniołowie. Zaistnieliśmy nie tylko, by lepiej lub gorzej przeżyć 70, 80 lat. Bóg stworzył nas dla siebie. Nasza śmierć ma być zatem wejściem do nowego życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

V Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Szachach Dzieci do lat 7

2018-11-17 21:21

Sławomir Błaut

Sławomir Błaut/Niedziela

Katolicka Szkoła Podstawowa w Częstochowie przy ul. Górnej 12, której patronuje św. Jadwiga Królowa – to szachowa potęga. Tam też odbyły się 17 listopada V Otwarte Mistrzostwa Częstochowy w Szachach Dzieci do lat 7. W turnieju, którego patronem medialnym jest nasz Tygodnik Katolicki „Niedziela”, uczestniczyło 52 zawodników – dziewcząt i chłopców z rocznika 2011 (lub młodsi).

Zobacz zdjęcia: Mistrzostwa w szachach

– Dzieci i ich rodzice przyjechali na turniej nie tylko z częstochowskich i podczęstochowskich szkół i przedszkoli, ale także m.in. ze Śląska czy Małopolski. Był nawet uczestnik pochodzący z Włoch – z Sycylii – mówi mgr Bogusław Snarski, instruktor szachów w szkole. – Takie święto sportu jest doskonałą promocją Katolickiej Szkoły Podstawowej w Częstochowie – dodaje dyrektor placówki s. Immolata Jastrzębska. Szkoła niedawno wywalczyła w Igrzyskach Dzieci w Szachach mistrzostwo Częstochowy i rejonu częstochowsko-kłobuckiego (rocznik 2006 i młodsi).

Turniej został przeprowadzony w jednej grupie rozgrywkowej (chłopcy i dziewczęta), systemem szwajcarskim, na dystansie 7 rund, tempem 10 minut na zawodnika. Wielu spośród uczestników miało już za sobą, mimo bardzo młodego wieku, dużo rozegranych partii i całkiem spore doświadczenie w grze w szachy. Byli tam m.in. aktualny mistrz Śląska w szachach (do lat 7) Borys Witczak i dzieci posiadające już kategorie szachowe. Z chwilą rozpoczęcia turnieju najważniejszą osobą na sali stał się sędzia główny (państwowy) Igor Pyrkosz. Zaproszony został również prezes Śląskiego Związku Szachowego w Katowicach Andrzej Matusiak.

Jak podkreślano podczas otwarcia mistrzostw – wszyscy ich uczestnicy powinni poczuć się zwycięzcami, wszyscy też otrzymali pamiątkowe dyplomy. Ale, jak to w turnieju, trzeba było wyłonić zwycięzców. Przyznano dziewięć głównych nagród. Wśród chłopców I miejsce zajął Mateusz Pawleta (reprezentujący LKS Polonia Poraj), II miejsce – Michał Kaszuba (UKS przy SP nr 8 Chorzów), III miejsce – Stanisław Kisieliński (Akademia Szachowa Gliwice). Wśród dziewcząt: I miejsce – Małgorzata Motyl (Katolicka Szkoła Podstawowa w Częstochowie), II miejsce – Aleksandra Pietras (Szkoła Podstawowa im. św. Jana de La Salle w Częstochowie), III miejsce – Maja Kiedrzyn (Częstochowa). Nagrodę dla najlepszego zawodnika z Częstochowy otrzymał Borys Witczak (UKS „Hetman”). Nagrodę dla najlepszego zawodnika z Katolickiej Szkoły Podstawowej otrzymał Jakub Warzecha. A nagrodę dla najmłodszego zawodnika zawodów otrzymała Kamila Bartczuk z Przedszkola Sióstr Nazaretanek w Częstochowie. Należy odnotować, że za I miejsce w turnieju przyznaje się puchar, medal, dyplom i nagrodę rzeczową, za II i III miejsce – medal, dyplom i nagrodę rzeczową.

Organizatorzy turnieju szachowego to: Stowarzyszenie „Górna 12”, Katolicka Szkoła Podstawowa w Częstochowie i Uczniowski Klub Sportowy „Hetman” Częstochowa, z prezes Elżbietą Pyrkosz na czele. Patronat honorowy nad turniejem objął abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Patronat sportowy sprawował FM Mateusz Paszewski. Partnerami wydarzenia byli: Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, Drukarnia Cyfrowa „Garmond”, Wydawnictwo Świętego Filipa Apostoła oraz Aneta i Adam Motyl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem