Reklama

Nowy Testament

Utopia Europejska

2017-10-14 12:52

Włodzimierz Rędzioch

Grzegorz Gałązka

Książka pana ministra Szczerskiego poświęcona UE jest zatytułowana: „Utopia Europejska” i chciałbym zacząć od wyjaśnienia dlaczego Autor wybrał taki właśnie znaczący tytuł. Jest rzeczą oczywistą, że proces integracji europejskiej znalazł się w punkcie krytycznym, nikt tego nie neguje. Według Autora „Kryzys, w jakim znalazła się Unia Europejska, to przykład na to, że systemy polityczne, które nie są oparte na realnych podstawach społecznych, muszą – w pewnym momencie – popaść w głęboki stan nieprzystosowania do pełnienia swoich funkcji”.

Autor podkreśla fakt, że UE, która powstawała w latach 70-tych była zupełnie inna niż ta, która się marzyła jej twórcom, gdyż do głosu doszły siły polityczne, których ideologią był konstrukcjonizm i lewicowy liberalizm. Szczególnie niebezpieczny jest „konstrukcjonizm, który uznaje, że społeczeństwo nie jest zakorzenione w historii ciągiem pokoleń, które przechowuje w swym kodzie genetycznym tradycje, obyczaje i wartości przekazywane w procesie socjalizacji”, ale zakłada, że społeczeństwo jest zbiorem jednostek politycznie stworzonym, który można zorganizować wedle założonego planu politycznego. Autor ubolewa, że „Europa po upadku żelaznej kurtyny była już zupełnie inna, niż to się marzyło jej twórcom. Nie była oazą dla wolnych państw i narodów oraz wartości chrześcijańskich, jako postawy stabilności kontynentu”. Polska i inne kraje dawnego bloku sowieckiego wstąpiły do UE w momencie, kiedy „zaprogramowano zrywanie więzi człowieka z jego miejscem urodzenia, z poprzednimi pokoleniami, poprzez wyśmiewanie tradycji, kpienie z dawnych obyczajów i zastępowanie ich przykładami ‘nowoczesnego człowieka’”. Elity europejskie oderwały się od rzeczywistości, a dzisiaj kierują się polityczną utopią, utopią zrodzoną z arogancji, z przekonania, że obywatele - a raczej „poddani” - nie dojrzeli do ducha i celów epoki, w której żyjemy. Wszystkich tych, którzy są krytycznie nastawieni do obecnego stanu uważa się za „antyeuropejskich”. Co gorsza, aby zwalczać krytyków i alternatywne programy, UE ucieka się do niedemokratycznych działań pod szyldem „obrony demokracji”. Tak to było, dla przykładu, po ostatnich wyborach w Polsce. W tej sytuacji jedynym rozwiązaniem, według Autora, jest „rekonstrukcja UE, która może przybrać kształt reintegracji Europy już na nowych zasadach”.

Następnie minister Szczerski wyjaśnia dlaczego Polska ma w tej sytuacji dużą rolę do spełnienia. „Gdy Europa ma dzisiaj fundamentalny problem z własną tożsamością, gdy coraz bardziej przemienia się w postkulturowy zlepek jakichś nieokreślonych sił i procesów, tym bardziej lekcja dziejów Polski jest wprost bezcenna” gdyż, dodaje, „Dzieje polskiego narodu od chrztu w 966 r., to dzieje trwania w tej samej kulturze, tożsamości, wartości opartych na jednym najgłębszym rdzeniu. Tylko głębokie korzenie dają gwarancję długiego trwania. To jest bardzo poważna lekcja dla dzisiejszej polityki europejskiej”.

Pozwolę sobie na dygresję. W zeszły czwartek Papież Franciszek w swej homilii podczas Mszy św. w Domu św. Marty powiedział: „Bez korzeni nie można żyć: naród bez nich lub który dopuścił do utracenia ich, jest chory. Osoba bez korzeni, która o nich zapomniała, jest chora. Ponowne odnalezienie, odkrycie własnych korzeni oznacza zdobycie siły do kroczenia naprzód, do dawania owoców”.

Reklama

Osobne rozdziały książki poświęcone są tak ważkim argumentom jak „władza a rynek”, „suwerenność we wspólnej Europie”, „miejsce dla Europy w geopolityce”, „Trójmorze, nowa rola i miejsce Europy Środkowej”, aby zająć się argumentem centralnym, czyli „Rekonstrukcją Europy”. Minister Szczerski podaje konkretny plan rekonstytucji Unii Europejskiej w pięciu punktach:

1. Nowy układ relacji między krajami członkowskimi a UE. Według Autora należy wzmocnić rolę parlamentów narodowych w kontrolowaniu instytucji ponadnarodowych i egzekwować zasadę pomocniczości. Należałoby też zastosować model „demokracji międzyrządowej”.

2. Odnowienie pierwotnych założeń w relacjach między państwami europejskimi. Chodzi o przywrócenia zasady równości państw członkowskich a odrzucenie hierarchii i funkcji hegemonów.

3. Przywrócenie wolności gospodarczej w ramach wspólnego rynku, który powinien opierać się na czterech podstawowych swobodach: przepływu osób, kapitału, usług i towarów. Autor szczególnie domaga się demopolizacji handlu i dystrybucji, która jest w rękach wielkich korporacji.

4. Uczynienie z UE aktora polityki międzynarodowej w ramach polityki globalnej, jako lojalnego partnera NATO w polityce bezpieczeństwa.

5. Odnowienie korzeni tożsamościowych Europy, ponieważ UE powinna być wspólnotą cywilizacyjną.

Konkludując pan Minister podkreśla, że „na problemy integracji odpowiedzią nie jest więcej integracji, ale więcej wolności i solidarności”. Więc nowa „Unia zdrowego rozsądku” nie będzie realizować jakiegoś wyabstrahowanego „projektu” Unii, ani zajmować się konstruowaniem „nowych Europejczyków”, lub tylko nakazami i regulacjami, tylko „uwierzy w narody i państwa, w ich tradycję, różnorodność, historię”. Dlatego „podmiotami polityki integracyjnej powinny być narody i państwa”, które w żaden sposób „nie mogą być wchłaniane przez jakiegoś molocha eurobiurokracji”.

Tagi:
książka Unia Europejska

Wnikliwy obraz działań Stolicy Apostolskiej. Cenna książka Hanny Suchockiej

2018-08-02 13:35

mp / Warszawa (KAI)

„Ambasador u trzech papieży” - to najnowsza książka Hanny Suchockiej, prezentująca pogłębiony obraz polityki prowadzonej przez Stolicę Apostolską - na rzecz obrony godności i podstawowych praw człowieka w skomplikowanych warunkach dzisiejszego świata. Dowiadujemy się z niej jak ważnym ośrodkiem światowej dyplomacji jest rzymska stolica chrześcijaństwa oraz jaką rolę odgrywa akredytowane przy niej grono przedstawicieli poszczególnych państw, w tym i Polski.

ACKI/pixabay.com

Przy okazji poznajemy rzymskie klimaty, urok Wiecznego Miasta, jak również życie rzymskich rodów arystokratycznych, wśród których Hanna Suchocka, jako ambasador i była premier Rzeczypospolitej, znalazła należne sobie miejsce.

Hanna Suchocka misję Ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej pełniła w latach 2001–2013 w czasie pontyfikatów Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Była jednym z najdłużej pełniących tę funkcję dyplomatów, nabyła też olbrzymie doświadczenie. Główną wartością jej książki jest pierwsza tak wnikliwa na polskim rynku księgarskim, analiza roli, jaką Stolica Apostolska odgrywa w światowej dyplomacji - choć nie ma ona żadnych przysłowiowych „dywizji” ani nie jest potęgą gospodarczą.

„Dzięki tym swoistym cechom Stolicy Apostolskiej, które przejawiają się w łączeniu elementów globalnych i lokalnych, państwa i religii, a także w neutralności na arenie międzynarodowej, Stolica Apostolska okazuje się niezwykle ważnym partnerem w łańcuchu dyplomatycznym wielu państw” – konstatuje autorka. Dodaje, że „aby zrozumieć w pełni angażowanie się Stolicy Apostolskiej w kwestie międzynarodowe, konieczne jest dobre rozeznanie w zasadach na jakich opiera się jej aktywność na tym polu. (…) Zawsze punktem centralnym nauczania Stolicy Apostolskiej, zarówno w przypadku Jana Pawła II, jak i jego następców, jest godność osoby ludzkiej; - i co należy podkreślić z całą mocą – godność każdego człowieka, niezależnie od jego narodowości, rasy czy wyznania”.

Suchocka prezentuje szczegółowo zaangażowanie Stolicy Apostolskiej np. w kwestię uniknięcia wojny w Iraku, w czym Stolica Apostolska była osamotniona. A słuszność linii prezentowanej przez Jana Pawła II można ocenić dopiero po latach, widząc, że wojna ta nie rozwiązała żadnych istotnych problemów Bliskiego Wschodu. A nawet przeciwnie, bardzo je pogłębiła, tworząc w istocie grunt sprzyjający niebezpiecznym ekstremizmom, z tzw. Państwem Islamskim.

Bardzo wartościowa jest analiza wkładu Stolicy Apostolskiej w proces integracji europejskiej, co było wielkim dziełem Jana Pawła II. Suchocka pokazuje liczne motywy dyplomacji Stolicy Apostolskiej tak silnie popierającej integrację europejską. A była nią chęć odbudowy starego kontynentu jako jedności w sensie nie tylko politycznym czy gospodarczym, ale jeszcze bardziej kulturowym i aksjologicznym. Stąd olbrzymie wysyłki Jana Pawła II na rzecz ponownego odkrycia i aktualizacji chrześcijańskiego dziedzictwa Europy, które jest jednym z najważniejszych elementów kształtujących tożsamość europejską.

Była Ambasador RP ukazuje również, dokonany w dużej mierze dzięki niej samej, proces zmiany koncepcji działania kierowanej przez nią placówki dyplomatycznej. Polegało to na ewolucji polskiej ambasady przy Stolicy Apostolskiej z placówki nastawionej na kontakty dwustronne: Polska – Watykan, na rzecz „ambasady multilateralnej”. Rolę jaką odgrywa Stolica Apostolska, Autorka przyrównuje do najważniejszych organizacji międzynarodowych, o wielkim globalnym autorytecie. Stąd ambasady przy niej ustanowione mają wyraźne cechy ambasad multilateralnych.

Suchocka wykazuje, że dzięki tej rozszerzonej koncepcji Ambasada RP przy Stolicy Apostolskiej zaczęła odgrywać istotną rolę wśród korpusu dyplomatycznego akredytowanego w Rzymie, a Polska stała się ważnym sojusznikiem działań Stolicy Apostolskiej na arenie międzynarodowej. „Stanowisko Polski w wielu sprawach wykazuje dużą zbieżność ze stanowiskiem Stolicy Apostolskiej i to jest niezwykle ważne. Chodzi w tym wypadku np. o kwestie stosunku do zagadnień natury etycznej, ochrony życia, badań genetycznych itd.” – tłumaczy Suchocka.

Książka ta jest również dowodem jak bardzo polska Ambasador pokochała Rzym, jego kulturę i duchowość. Dzięki jej lekturze i opisanym tam historiom nie tylko poznamy strukturę i mechanizmy działania Stolicy Apostolskiej oraz tajniki protokołu dyplomatycznego, ale i sam Rzym i jego niezwykłe uroki, miasta, w którym jak chyba nigdzie indziej „sacrum” przeplata się z „profanum”. Suchocka opowiada nie tylko o postaciach z pierwszych stron gazet, ale również z sympatią i nostalgią wspomina zwykłych ludzi, których spotykała na targu, w małych sklepikach, ulubionych trattoriach i kafejkach.

Jest to także wyjątkowy i bogato ilustrowany przewodnik po najważniejszych zabytkach jak i zaułkach Wiecznego Miasta. Autorka pięknie opisuje znane i mniej znane miejsca. Idąc za jej wskazówkami, możemy podczas rzymskich wędrówek uciec od miejsc pełnych turystów i odnaleźć ukryte skarby na uboczu.

Hanna Suchocka; „Ambasador u trzech papieży”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rzecznik Episkopatu: 15 sierpnia okazją do dziękczynienia za stulecie niepodległości Polski

2018-08-15 09:02

BPKEP / Warszawa (KAI)

Niewiele brakowało, byśmy stracili niepodległość zaledwie dwa lata po jej odzyskaniu. Groziła nam kolejna okupacja, gdyby nie zwycięstwo nad bolszewikami w 1920 r., zwane „Cudem nad Wisłą”, a którego rocznicę obchodzimy właśnie 15 sierpnia. Dlatego uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz rocznica Cudu nad Wisłą są dobrą okazją do dziękczynienia za stulecie niepodległości Polski i do zawierzenia Matce Bożej przyszłości naszej ojczyzny – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że Uroczystość Wniebowzięcia jest tak ważna, iż należy ona do tzw. świąt nakazanych, obok np. Bożego Narodzenia czy Uroczystości Trzech Króli. To oznacza, że tym dniu katolicy na całym świecie mają obowiązek uczestniczenia we Mszy świętej.

„Wniebowzięcie Maryi jest jednym z dogmatów Kościoła katolickiego. Uroczystość ta uświadamia nam, że mamy w niebie niezawodną orędowniczkę, Matkę Boga i matkę każdego z nas. Jej możemy powierzać nasze codzienne sprawy, wyzwania, problemy oraz przyszłość ojczyzny, Europy i świata. Maryja jest zawsze gotowa, by nam pomagać. Nie przypadkiem mówimy, że jest Królową Polski, gdyż towarzyszy nam od wieków, w najtrudniejszych wydarzeniach. Dlatego Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to również dobry czas, w którym możemy – za Jej wstawiennictwem – dziękować Bogu za stulecie odzyskania niepodległości naszej ojczyzny” - powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że 15 sierpnia obchodzimy 98. rocznicę Bitwy Warszawskiej, zwanej Cudem nad Wisłą oraz Święto Wojska Polskiego, dlatego biskupi proszą szczególnie w tym dniu o modlitwę w intencji żołnierzy, którzy dbają o bezpieczeństwo naszego kraju.

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny nazywana jest również dniem Matki Boskiej Zielnej. W tym dniu wierni przynoszą do kościołów zioła i kwiaty, aby zostały poświęcone. Ma to swą głęboką symbolikę. Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że zgodnie z tradycją chrześcijańską apostołowie, którzy przyszli na grób Matki Bożej u podnóża Góry Oliwnej w Jerozolimie, zamiast ciała Maryi znaleźli zioła i kwiaty. Stąd wziął się zwyczaj ich święcenia 15 sierpnia. Same zaś zioła i kwiaty symbolizują prośbę do Boga o zdrowie i błogosławieństwo. W tym dniu rolnicy dziękują za plony, które właśnie zebrali, w myśl przysłowia „na Wniebowzięcie zakończone żęcie”.

Dogmat o Wniebowzięciu Maryi z duszą i ciałem do nieba został ogłoszony przez Papieża Piusa XII w 1950 r. w konstytucji apostolskiej "Munificentissimus Deus" (Najszczodrobliwszy Bóg). Dokonało się to na usilną prośbę biskupów i świeckich z całego świata, także z Polski. Wcześniej wierzono, że Maryja została wzięta do nieba, stąd liczne Kościoły pod tym wezwaniem. Przez wieki debatowano nad tym, czy Maryja zmarła, czy tylko zasnęła i została wniebowzięta. W katechezie z 25 czerwca 1997 r. św. Jan Paweł II odniósł się do tego, mówiąc, że Maryja zmarła, podobnie jak Jej Syn Jezus Chrystus. Streszczając zaś tę katechezę po polsku, św. Jan Paweł II dodał: „Chcemy podkreślić, że na pewno Matka Boża zmarła, ponieważ zmarł i Chrystus. Przeszła przez śmierć, bo i On przeszedł przez śmierć”.

Jak co roku, na Jasnej Górze 15 sierpnia mają miejsce uroczystości z udziałem tysięcy pielgrzymów, którzy przybywają tam pieszo z całej Polski. Ponadto jest to dzień odpustu w wielu kościołach w Polsce i na świecie, które są pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Największe i najbardziej znane obchody Wniebowzięcia NMP w Polsce mają miejsce w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie odbywają się inscenizacje przedstawiające Zaśnięcie Maryi oraz jej Wniebowzięcie, a także w Kalwarii Pacławskiej na Podkarpaciu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki odpust krzeszowski w międzynarodowej oprawie

2018-08-15 19:08

ksww / Krzeszów (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych ku czci Maryi Wniebowziętej w pocysterskim sanktuarium maryjnym w Krzeszowie. Sumie odpustowej przewodniczył biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski. Przy ołtarzy stanęli również biskup senior Marian Buczek ze wschodniej Ukrainy oraz biskup Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii, pochodzący z nieodległej Kamiennej Góry.

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Każdego roku odpust krzeszowski gromadzi tłumy wiernych i pielgrzymów, którzy za wstawiennictwem Matki Bożej Łaskawej wypraszają potrzebne łaski. Na uroczystości przybywają wierni nie tylko z diecezji legnickiej, ale i z całego Dolnego Śląska, również z wielu stron Polski i z zagranicy, zwłaszcza z sąsiednich Czech i Niemiec.

W homilii wygłoszonej podczas sumy odpustowej bp Siemieniewski skupił się na słowie „zwycięstwo”. – To słowo występuje w wielu odsłonach. Dziś trzeba sobie uświadomić, że źródłem prawdziwego zwycięstwa jest Zmartwychwstanie Chrystusa. Jego zwycięstwo jest udzielane ludziom w Kościele. Jako pierwsza z ludzi doświadczyła tego Maryja, wzięta do nieba z ciałem i duszą – mówił w homilii bp Siemieniewski.

- Również my oczekujemy chwały, radości i zwycięstwa. Dokonuje się to na drodze walki duchowej przeciw pierwiastkom zła, grzechu, tego, co pozbawia nas nadziei i radości. Nie jesteśmy w tym sami. Wspiera nas Chrystus i Maryja. Oni prowadzą nas do zwycięstwa – kontynuował bp Andrzej.

Zaznaczył też, że pojęcie zwycięstwa odnosi się również do naszej historii. – Wspominamy dziś wydarzenia sprzed 100 lat, ale także te, z 1920 roku, określane mianem „cudu nad Wisłą”. Tam, gdzie jest walka w słusznej sprawie, mamy prawo się modlić i oczekiwać pomocy Boga. Dlatego chcemy dziękować dziś za dar wolnej Ojczyzny – mówił biskup pomocniczy wrocławski.

Zachęcił też wiernych, by modlili się o to, by współczesny patriotyzm, przeżywanie Ojczyzny było zgodne z wolą Boga. Przypomniał wiernym, że drogowskazami dla nas są nadal trzy słowa: "Bóg, Honor, Ojczyzna".

- Dbajmy o naszą Ojczyznę, wpatrując się zwłaszcza w przykład życia naszych polskich świętych, szczególnie św. Jana Pawła II, który uczył nas i nadal uczy miłości do Ojczyzny i prawdziwego patriotyzmu – mówił.

- Niech współczesny patriotyzm będzie przeżywaniem piękna Polski, pokazywaniem tego skarbu i dzieleniem się nim z innymi narodami, zwłaszcza z naszymi sąsiadami – zakończył bp Siemieniewski.

Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił przyniesione przez wiernych bukiety ziół i kwiatów, po czym z bazyliki wyruszyła procesja z ikoną Matki Bożej Łaskawej.

Po wspólnej modlitwie kustosz ks. Marian Kopko zaprosił wszystkich do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych wraz z Zespołem Artystycznym Żołnierzy Rezerwy Rota ze Złotoryi.

Warto też dodać, że uroczystości odpustowej w Krzeszowie towarzyszył festyn rękodzieła, podczas którego wolontariusze Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska zbierali datki na funkcjonowanie tej ważnej placówki wspierającej dzieci nieuleczalnie chore oraz ich rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem