Reklama

Zmarła Anna Szałapak

2017-10-14 13:14

wpolityce.pl

YouTube.com

W sobotę zmarła w Krakowie artystka „Piwnicy Pod Baranami” Anna Szałapak. „Z ogromnym żalem informujemy, że dziś nad ranem zmarła Ania Szałapak” - poinformowała w internecie „Piwnica Pod Baranami”. Informację o śmierci artystki potwierdził PAP dyrektor kabaretu Bogdan Micek.

To ogromnie smutna i przykra dla nas wiadomość, bo tyle lat pracowaliśmy razem. Ania chorowała kilka lat i dzielnie walczyła — powiedział Bogdan Micek.

Anna Szałapak była pieśniarką, nazwaną przez Agnieszkę Osiecką „Białym Aniołem Piwnicy pod Baranami”, ale też doktorem nauk humanistycznych z zakresu etnografii i antropologii kultury, wieloletnim pracownikiem Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Była charakterystyczną postacią Krakowa, ubierała się na biało lub w bardzo jasne kolory.

Jak napisano w biografii podanej na stronie internetowej artystki: „Urodziła się w Krakowie, w ostatni słoneczny dzień lata. Ponieważ kocha śpiewać, śpiewająco, w listopadzie 2012 roku, obroniła na Uniwersytecie Jagiellońskim pracę doktorską, która ukazała się drukiem pt. „Szopka krakowska jako zjawisko folkloru krakowskiego na tle szopki europejskiej. Studium historyczno-etnograficzne” (wyd. Muzeum Historyczne Miasta Krakowa)”.

Reklama

Szałapak była doktorem nauk humanistycznych z zakresu etnografii i antropologii kultury, belenistą.

Na stronie Anny Szałapak znalazły się również informacje o tym, że przez wiele lat związana była z kabaretem Piotra Skrzyneckiego Piwnica pod Baranami, a potem tworzyła autorskie programy artystyczne, łącząc klimaty piwniczne z własną inwencją twórczą.

Współpracowała z wybitnymi artystami, poetami, kompozytorami i muzykami, między innymi z Ewą Lipską, Michałem Zabłockim, Zygmuntem Koniecznym, Zbigniewem Preisnerem, Janem Kantym Pawluśkiewiczem, Andrzejem Zaryckim, Grzegorzem Turnauem, Andrzejem Sikorowskim, Jackiem Wójcickim i Konradem Mastyło.

Szczególna przyjaźń łączyła ją z Agnieszką Osiecką, która tworzyła dla niej wyjątkowe pieśni i piosenki - zaznaczono w biografii.

Artystka występowała z powodzeniem z autorskimi koncertami i recitalami w kraju i za granicą, jej twórczość została także zarejestrowana na płytach: „Anna Szałapak z Piwnicy pod Baranami” (1991); „Koncert w Trójce” (1999); „Żywa woda” (2000); „Serca na rowerach” (2004), „Koncert kolęd z Szopką Krakowską w tle” (2011). Kilka programów zarejestrowała Telewizja Polska.

„Będąc antropologiem kultury, Anna Szałapak, miłośniczka i znawczyni tradycji krakowskich, przez wiele lat opiekowała się dorocznym obchodem Lajkonika i organizowała konkursy szopek krakowskich, których jest jurorem, znawcą i wierną admiratorką. Kustosz i kuratorka kilkudziesięciu wystaw szopek ze zbiorów Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, prezentowanych m. in. w Taorminie, Rzymie, Messynie, Paryżu, Helsinkach, Sztokholmie, Chicago i Lwowie” — podano w biografii.

Jak dodano, Szałapak była autorką wielu publikacji sławiących Kraków i szopki krakowskie zamieszczonych w czasopismach i wydawnictwach zwartych, m. in. albumu Szopki krakowskie (2002). Książka +Legendy i tajemnice Krakowa+ (MHK 2005), która była wydana z okazji obchodów 750-lecia Lokacji Krakowa, zyskała tytuł Krakowskiej Książki Miesiąca Sierpnia 2005.

Anna Szałapak była laureatką m.in.: Konkursu Programu Pierwszego TVP w 1993 roku za wykonanie piosenki „Zaklinanie, czarowanie”; Nagrody Programu Trzeciego Polskiego Radia Mateusz 97 za osiągnięcia artystyczne, oryginalną interpretację piosenek literackich, niepowtarzalny styl i niezapomniany koncert w Trójce; Złotego Lauru za mistrzostwo w sztuce piosenki literackiej, przyznanego przez Fundację Kultury Polskiej w 2008 roku.

Na stronie artystki znalazły się też wypowiedzi innych osób o jej kunszcie. Jerzy Turowicz, nieżyjący już redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”, który - jak podano - jako pierwszy zarejestrował jej premierowy recital na magnetofonie kasetowym „Kasprzak”, powiedział kiedyś: „Słucham Ani z najwyższym zachwytem”.

Agnieszka Osiecka stwierdziła: „Swoim lirycznym, jednocześnie ekspresyjnym głosem, o barwie szklanej, ale szorstkiej, poważnej, ale powabnej, wzrusza, zachwyca, hipnotyzuje…”.

Zbigniew Preisner podkreślał: „Trafia zawsze na piękne piosenki, które interpretuje w perfekcyjny sposób… Ania to cud, a praca z nią to wielka przyjemność…”.

Z kolei Andrzej Zarycki stwierdził: „Pisząc dla tej artystki, mam pewność, że doznam w zetknięciu z wykonywanym utworem, doznań szlachetnego gatunku. Że przeniesie mnie do krainy łagodności i spokoju”.

Tagi:
muzyka Kraków

Ks. Ślusarczyk: przepraszam i proszę o modlitwę

2018-12-12 17:29

md / Kraków (KAI)

Dziękuję za wyrazy solidarności i przepraszam wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni – napisał ks. Franciszek Ślusarczyk w przekazanym oświadczeniu. Rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

diecezja.pl
ks. Franciszek Ślusarczyk

„Bóg jest Miłością! On jest niezawodnym źródłem nadziei, dlatego wyrażam wdzięczność dla Ojca Świętego Franciszka, który przyjął moją pokorną prośbę o zwolnienie mnie z urzędu biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej” – napisał duchowny.

Kustosz łagiewnickiego sanktuarium podziękował także za liczne wyrazy solidarności i życzeń oraz przeprosił wszystkich, którzy poczuli się zawiedzeni jego rezygnacją. „Pragnę na miarę moich sił nadal służyć mojej diecezji i Kościołowi pod opieką Jezusa Miłosiernego, dlatego serdecznie proszę o modlitewne wsparcie. Niech imię Pana będzie błogosławione!” – napisał.

Ks. prałat Franciszek Ślusarczyk został mianowany biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej 3 grudnia br. W środę 12 grudnia abp Marek Jędraszewski ogłosił komunikat, w którym poinformował, że kapłan zdecydował o nieprzyjmowaniu święceń biskupich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświęcim: relikwie o. Pio przy celi śmierci św. Maksymiliana Kolbe

2018-12-12 21:14

rk / Oświęcim (KAI)

Relikwie słynnego stygmatyka, o. Pio z San Giovani Rotondo, które odwiedziły parafię franciszkańską w Harmężach, gościły także na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau. Duszpasterz Grup Modlitwy św. o. Pio, franciszkanie konwentualni oraz bracia kapucyni z Włoch modlili się na dziedzińcu bloku 11 oraz w celi śmierci św. o. Maksymiliana na terenie Auschwitz.

Archiwum

Podczas modlitwy na terenie Miejsca Pamięci zakonnikom towarzyszyły relikwie św. o. Pio: bandaż z krwią, rękawica, którą nosił na stygmacie dłoni, i habit. Wcześniej relikwie nawiedziły parafię franciszkańską w pobliskich Harmężach.

„Możecie czuć się uprzywilejowani, ponieważ te relikwie na tydzień opuściły San Giovani Rotondo, aby m.in. odwiedzić Harmęże” – powiedział do wiernych o. Roman Rusek OFMCap, Krajowy Duszpasterz Grup Modlitwy św. o. Pio i odpowiedzialny za jego relikwie w Polsce.

W okolicznościowym kazaniu kapucyn przedstawił niezwykłość i prostotę o. Pio oraz zwrócił uwagę na szczególny dar tego charyzmatycznego zakonnika: zdolność przebaczenia innym. Duchowny mocno zaakcentował, że przebaczenie, którego mocą Chrystusowego kapłaństwa udzielał o. Pio, jest potrzebne szczególnie dzisiejszym małżeństwom, aby zachować ich wierność i trwałość.

Po zakończonej Eucharystii, sprawowanej przez miejscowego proboszcza o. Piotra Cubera, wierni mieli okazję indywidualnie uczcić relikwię świętego.

O. Pio urodził się 25 maja 1887 r. jako Francesco Forgione w Pietrelcina. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu kapucynów otrzymując imię Pio. Mimo słabego zdrowia i ascetycznego trybu życia skończył studia teologiczne i w 1910 r. w katedrze w Benewencie otrzymał święcenia kapłańskie. W 1918 r. na dłoniach, nogach i piersi młodego kapucyna pojawiały się otwarte rany – stygmaty, które pozostały na jego ciele do końca życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Polacy najliczniejszą grupą zagraniczną na ESM w Madrycie

2018-12-13 20:43

pb (KAI/vidanuevadigital.com) / Madryt

Polacy będą najliczniejszą grupą zagraniczną na 41. Europejskim Spotkaniu Młodych, jakie tradycyjnie odbędzie się na przełomie grudnia i stycznia, tym razem w Madrycie. Wśród 15 tys. zgłoszonych uczestników jest 7 tys. Hiszpanów i 8 tys. obcokrajowców, w tym 3 tys. Polaków, którzy tym samym będą stanowić 20 proc. zgromadzonej młodzieży.

Marta Ciszewska

Europejskie Spotkania Młodych organizuje od 1978 r. ekumeniczna Wspólnota z Taizé, założona przez br. Rogera Schutza. Odbywają się one w jednym z dużych miast Europy na zaproszenie lokalnego Kościoła, za zgodą władz danego miasta. Miejscem madryckiego spotkania będzie czwarty pawilon Targów Madryckich (IFEMA), położony niedaleko lotniska Barajas.

- Jan Paweł II przedstawiał Taizé jako źródło, do którego się przychodzi, by zaspokoić pragnienie i pójść dalej - przypomina br. Pedro z Taizé. Tłumaczy, że „Taizé nie jest ruchem”, ani nie dąży do stworzenia jakichś struktur. Jest wspólnotą monastyczną, która zaprasza ludzi młodych do duchowego doświadczenia, które - jeśli zechcą - mogą przenieść do swojego Kościoła lokalnego, włączając się w życie parafii, do której należą.

Z kolei brat John z Taizé wyraża wdzięczność arcybiskupowi Madrytu kard. Carlosowi Osoro za zaproszenie, a także burmistrzowi miasta Manueli Carmenie za pomoc w dziedzinie infrastruktury i transportu. Brat John od października wraz z grupą braci oraz 15 świeckimi z różnych krajów Europy przygotowuje madryckie spotkanie.

Br. Pedro zaznacza, że nie wszyscy uczestnicy 41. Europejskiego Spotkania Młodych będą ludźmi wierzącymi. Niewierzący zdecydowali się na udział w nim ze względu na zaproszenie, jakie otrzymali ze strony swych wierzących przyjaciół.

Najliczniejszą po Polakach grupą zagraniczną będą Ukraińcy, którzy przyjadą do stolicy Hiszpanii autobusami. Bardzo długa droga, jaką mają do pokonania, świadczy - zdaniem braci - o ich szczególnym zainteresowaniu spotkaniem. Br. Jasper z Taizé tłumaczy, że w ten sposób Ukraińcy pokazują, że chcą czuć się częścią Europy. Tymczasem „często mają poczucie, że nikt się nimi nie interesuje”.

Według zakonnika w latach 90. XX w., po otwarciu się krajów Europy Wschodniej, Taizé stało się „butlą z tlenem” dla tamtejszych młodych chrześcijan, umożliwiając im spotykanie się z rówieśnikami z innych części kontynentu. Obecnie, pomimo nowych możliwości przemieszczania się, nadal istnieje potrzeba spotykania się z osobami, z którymi można by dzielić się swą kulturą i duchowością.

Organizatorzy ESM wciąż szukają miejsc noclegowych w parafiach i u rodzin dla zagranicznych uczestników spotkania. Jednak br. Pedro przypomina, że trzy lata temu, przed spotkaniem w Walencji, także brakowało miejsc noclegowych, lecz problem rozwiązał się w ciągu tygodnia, po nagłośnieniu sprawy w mediach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem