Reklama

Abp Jędraszewski na konferencji poświęconej św. Edycie Stein

2017-10-14 18:37

Paulina Smoroń/Archidiecezja Krakowska

wikipedia.org
ŚW. Edyta Stein

W czwartek 12 października abp Marek Jędraszewski wziął udział w konferencji „Splendor personae" poświęconej św. Edycie Stein, która odbyła się na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Swój wykład metropolita krakowski zatytułował: „Św. Edyta Stein i jej przesłanie dla Europy". Już na wstępie zastanawiał się czy owo przesłanie jest nadal aktualne. Zauważył, że Edyta Stein dwukrotnie doświadczyła odrzucenia. Najpierw przez III Rzeszę, czyli swoje państwo, a następnie przez swoich najbliższych, kiedy przyjęła chrzest w Kościele Katolickim. - Ona była patriotką niemiecką. Naraz zostaje odrzucona przez III Rzeszę. Odmawiają jej prawa do kochania własnej ojczyzny i to ze względu na jej żydowskie korzenie. Co więcej, skazują ją na śmierć - tłumaczył.

Reklama

Jak zaznaczył, nawet jej rodzina stała się podzielona na wieść o jej przyłączeniu się do Kościoła, a następnie o wstąpieniu do klasztoru jesienią 1933 roku. W tym samym czasie zaczynały obowiązywać już ustawodawstwa hitlerowskie, pełne nienawiści dla Żydów. Dla wielu jej decyzja była znakiem zdrady, a z drugiej strony, ucieczki. Uważano, że szuka tam dla siebie schronienia. Abp Marek Jędraszewski przypomniał jednak, że 1 października 1999 roku Jan Paweł II z własnej inicjatywy opublikował list apostolski, w którym ogłosił św. Teresę Benedyktę od Krzyża patronką Europy, razem ze św. Katarzyną ze Sieny i św. Brygidą Szwedzką. Przywołując słowa tego listu, dotyczące św. Edyty Stein, zwrócił uwagę zwłaszcza na sformułowanie, że „kultura europejska" ma w sobie „zarodki nadziei i tragedii". - Jaki szczególny paradoks tkwi w istocie naszej europejskiej tożsamości. Właśnie pośród przestrzeni tego paradoksu Edyta Stein - według Jana Pawła II - jawi się jako szczególna rzeczniczka racji Boga i człowieka - wskazał. Zdaniem metropolity krakowskiego, Edyta Stein jest wspomnianą rzeczniczką praw Boga i człowieka nie tylko dla ludzi sobie współczesnych, ale również dla ludzi żyjących dzisiaj. Wymienił przy tym 5 wymiarów jej przesłania dla dzisiejszej Europy. Pierwszy z nich ma charakter teoriopoznawczy, który zawiera się w jej życiu dla prawdy i życiu prawdą. Zaznaczył jednak, że dzisiejszy świat za wszelką cenę chce określić się poprzez termin „postprawda", który nie ma żadnego odniesienia do prawdy. - Postprawda mówi, że nie ma obiektywnych faktów. Są tylko narracje i istotą tych, którzy rządzą narracjami jest to, żeby jak najbardziej skutecznie odwołać się do często nieuświadomionych lęków, obaw i emocji innych ludzi i zwłaszcza poprzez media sterować nastrojami społecznymi. Fakty się nie liczą. Liczą się emocje - mówił. Zwrócił również uwagę na to, że dziś często w rozmowach dotyczących bieżących wydarzeń, prowadzący nie pytają swoich rozmówców o ocenę, ale o emocje, które im w tym czasie towarzyszyły. - Wydawałoby się, że nie ma już miejsca dla rozsądku, a tym bardziej dla rozumu na tym odcinku życia kultury, w którym jesteśmy - ocenił metropolita krakowski. Uznał też, że żyjemy w epoce, którą Karol Wojtyła nazwał emocjonalizacją świadomości, lecz zauważył, że Edyta Stein pokazała się światu, jako świadek prawdy. Jak dodał, potrafiła wczuwać się w drugiego człowieka i przede wszystkim wsłuchiwać się w obiektywną prawdę. - Prawda nie miała dla niej wyłącznie charakteru pewnej postawy teoriopoznawczej, chociaż dochodzenie do istoty rzeczy niewątpliwie było najważniejsze w tym, czego się nauczyła u swojego mistrza Edmunda Husserla - podkreślał. Arcybiskup wskazał przy tym na moment, w którym święta dała szczególne świadectwo. Późnym latem 1921 roku u swojej przyjaciółki sięgnęła po przypadkową książkę, która okazała się biografią św. Teresy z Avila. Po całonocnej lekturze wypowiedziała tylko jedno zdanie: „To jest prawda" i tę prawdę sama przyjęła, kiedy postanowiła przyjąć chrzest w Kościele Katolickim, podczas gdy jej przyjaciele wybrali protestantyzm. Drugie z wymienionych przez abp. Jędraszewskiego przesłań św. Edyty Stein ma charakter bardziej antropologiczny, związany z koncepcją człowieka jako istoty biologiczno-duchowej. Porównał to z popularną dziś ideologią gender. Odnosząc się do słów Simone de Beauvoir, że „nikt nie rodzi się kobietą, tylko się nią staje", zauważył, że Edyta Stein podczas swojej działalności dla wielu stała się przykładem katolickiej feministki, ponieważ pokazała, na czym polega geniusz i powołanie kobiety. Według metropolity trzecie przesłanie świętej ma wymiar historyczno-kulturowy, w odniesieniu do pewnego napięcia między judaizmem a chrześcijaństwem. Przywołał tu homilię Jana Pawła II z Gniezna z 3 czerwca 1997 roku, w której papież mówił o tożsamości Europy związanej z chrześcijaństwem. Zwrócił szczególną uwagę na metaforę zastosowaną przez Ojca Świętego, która Europę ukazuje jako wielką rzekę, do której wpadają liczne dopływy i strumienie. - Na pewno takimi strumieniami były judaizm i kultura żydowska, ale zrębem jest chrześcijaństwo. Jeżeli się go lekceważy, to Europa zaczyna tracić poczucie tego, czym jest - wyjaśnił. Dodał, że właśnie na tym tle należy spojrzeć na decyzję świętej, wywodzącej się z narodu Żydowskiego, o tym, by stać się chrześcijanką. - Judaizm był dopływem do tego głównego nurtu europejskiego, jakim jest chrześcijaństwo, ale dopływ wzbogaca główny nurt. Ona też wyszła z judaizmu, znalazła się w żywiole chrześcijańskim, ciągle jednak pamiętając o swoich korzeniach - stwierdził. Czwartym wymiarem, w opinii arcybiskupa jest religia, w której krzyż Chrystusa jest fundamentalną prawdą i symbolem obecności chrześcijaństwa w świecie. Metropolita podkreślił, że dziś za wszelką cenę chce się usunąć ten znak z przestrzeni publicznej, tymczasem dla Edyty Stein chrześcijaństwo było bardzo konsekwentnym wchodzeniem w tajemnicę krzyża. Opowiedział też o tym jak w czasie Bożego Narodzenia 1932 roku napisała list, w którym wyznała, że istnieje powołanie do cierpienia z Chrystusem i przez nie - do współdziałania w Jego zbawczym dziele. Dodał, że ona sama, swoim życiem odpowiedziała na to powołanie. Jako piąty z wymiarów jej bycia „rzeczniczką praw Boga i człowieka" uznał głoszoną przez nią prawdę o Europie w aspekcie wolności. Wspomniał oczekiwania Polaków co do wolności po 1989 roku i nauczanie Jana Pawła II podczas pielgrzymki do Polski w 1991 roku, w którym papież przedstawił fundament Europy poprzez świadectwo męczenników. Przypomniał też, jak Ojciec Święty pisał, że krzyk Edyty Stein łączy się z krzykiem Chrystusa i wszystkich ofiar nazizmu. Na koniec powtórzył za Janem Pawłem II, że święci są po to, aby zawstydzać i pomagać odkrywać na nowo hierarchię wartości. - Św. Edyta Stein jest rzeczniczką praw Boga i człowieka, i my - ludzie 2017 roku - nie bójmy się powiedzieć, słuchając jej świadectwa, że jesteśmy nieraz bardzo zawstydzeni - zakończył. Z kolei ks. prof. Jerzy Machnacz z Papieskiego Wydziału Teologicznego mówił o Edycie Stein, jako fenomenologu, metafizyku, teologu mistyki i świadku. Podkreślał, że jej filozofia, jest filozofią osoby i filozofią osobistą, ponieważ Edyta Stein była zainteresowana tym, kim jest człowiek. Jak przyznał, to właśnie w sobie odkryła Boga. -Dla niej prawda, to prawda własnego istnienia. Szuka prawdy, która jest w niej. Wchodzi w siebie i odkrywa niespokojne serce, które szuka rzeczywistości, jaka je zaspokoi. Wchodzi na drogę, która musi prowadzić do Jezusa, bo On jest drogą i życiem - opisał świętą. Ks. dr Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu, podobnie jak jego poprzednicy, zwrócił uwagę na znaczenie prawdy, krzyża i pojednania w życiu św. Edyty Stein. Natomiast ks. dr hab. Marek Tatar z UKSW skupił się na postrzeganiu krzyża, jako przyszłości Europy. - Możemy zauważyć, kiedy analizujemy pisma Edyty Stein w połączeniu z jej życiem, że droga, którą proponuje Europie to odzyskanie uchrystusowionej cywilizacji na drodze chrystoformizacji człowieka. To jest szansa do zbudowania cywilizacji miłości - mówił. W czasie konferencji wręczono również Nagrodę im. św. Edyty Stein. Spotkanie zakończyło się natomiast wspólną Eucharystią w kościele akademickim UKSW.

Tagi:
konferencja Edyta Stein abp Marek Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski gratuluje zwycięstwa naszym skoczkom

2018-02-19 18:02

Polska drużyna skoczków narciarskich zdobyła dzisiaj brązowy medal w konkursie drużynowym w skokach narciarskich podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczang 2018 r. Polskiej reprezentacji gratuluje metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski.

www.flickr.com/Adam Bujak

"Drodzy Panowie: Stefanie, Macieju, Dawidzie i Kamilu, serdecznie gratuluję Panom zdobycia brązowego medalu olimpijskiego po pięknej i porywającej walce aż do samego końca. Dziękuję Panom, że w tak piękny sposób rozsławiacie imię Polski na całym świecie. Serdecznie Panom błogosławię - Wasz metropolita abp Marek Jędraszewski".

W konkursie drużynowym w skokach narciarskich, który odbył się dzisiaj podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczang, polska drużyna w składzie: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot, Stefan Hula zajęła trzecie miejsce na podium i zdobyła brązowy medal olimpijski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Knotz: w małżeństwie ukryta jest niesamowita siła przetrwania

2018-02-20 17:30

hh / Opole (KAI)

W małżeństwie ukryta jest niesamowita siła. To środowisko życia i wychowania, miłości po prostu, ma niesamowitą moc przetrwania” – powiedział o. Ksawery Knotz OFMCap. podczas „Duchowej sofy” w Duszpasterstwie Akademickim Xaverianum w Opolu.

Archiwum prywatne
O. Ksawery Knotz

"Z małżeństwem i dziećmi związana jest olbrzymia nadzieja na przyszłość, że jeśli zło będzie nas dosięgało, to zostanie przezwyciężone przez miłość i życie, które ta miłość daje” – mówił zakonnik.

Zdaniem o. Knotza, nie ma lepszej wspólnoty tak naturalnej, bogatej w relacje, różne doświadczenia i autentycznej w swoim życiu jak wspólnota małżeńska. „Małżeństwo jest tak bogatą wspólnotą, że tutaj jesteście cały czas ze sobą. Ten dynamizm relacji mężczyzna i kobieta pomaga być ze sobą, tęsknić za sobą i wracać do siebie. W tych wszystkich impulsach, także seksualnych jest głęboko zakodowane pragnienie jedności, pojednania się, bycia razem, wierności” – podkreślił autor książki "Seks, jakiego nie znacie".

O. Knotz stwierdził, że każde małżeństwo, niekoniecznie sakramentalne, ale także naturalne, jest otwarte na Pana Boga. „Małżeństwo jest pomysłem Pana Boga dla ludzi i ich życia" - mówił zakonnik dodając, że coraz częściej można spotkać się ze związkami niesakramentalnymi. "Ale to nie znaczy, że nie wypełniają woli Pana Boga, która się przez małżeństwo objawia też ludziom niewierzącym” – wyjaśnił.

O. Ksawery Knotz stwierdził także, że istnieją trzy poziomy sakramentalności małżeństwa. Pierwszy to małżeństwo naturalne, które istnieje od początku i dotyczy wszystkich ludzi, także niewierzących. Jeśli małżeństwo naturalne zaczyna wprowadzać chrześcijaństwo w swoje życie, zaczyna się nawracać, to wchodzi na drugi poziom sakramentalności małżeństwa. Natomiast trzeci poziom objawia się wtedy, kiedy małżonkowie odkrywają szczególne działanie Chrystusa na mocy sakramentu małżeństwa w więzi małżeńskiej, ponieważ przez współmałżonka także działa i przemawia Bóg.

Ojciec dr Ksawery Knotz OFMCap jest duszpasterzem małżeństw i redaktorem portalu dla małżonków Szansa Spotkania. To także autor książek: „Seks jest boski, czyli erotyka katolika”, „Seks, jakiego nie znacie”, „Akt małżeński”, „Zaślubiny w Bogu mężczyzny i kobiety”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Lednica: premiera baletu, którego bohaterem jest o. Jan Góra OP

2018-02-20 19:18

abd / Poznań (KAI)

O. Jan kochał balet, przekładał wiarę na kulturę i my chcemy to kontynuować. Dlatego z okazji jego 70. urodzin postanowiliśmy wystawić nad Lednicą spektakl baletowy, który będzie opowiadał o jego życiu - mówi w rozmowie z KAI Agnieszka Chrostowska, wokalistka Siewców Lednicy i wieloletnia asystentka o. Jana Góry OP, zapowiadając premierę spektaklu, która odbędzie się w ramach wydarzenia pt. „Tyle Dobra”, organizowanego po raz 3 w rocznicę urodzin charyzmatycznego duszpasterza.

lednica2000.pl

„Tyle Dobra” to słowa, jakich o. Jan Góra użył w swoim kazaniu na dzień przed śmiercią. Dziś to także nazwa dorocznego spotkania organizowanego na Polach Lednickich od 2016 r., w rocznicę urodzin duszpasterza. W ramach tego wydarzenia, w najbliższą sobotę, 24 lutego, nad Lednicą odbędzie się premiera spektaklu baletowego, poświęconego życiu o. Góry.

- O. Jan przekładał wiarę na kulturę i kochał balet, a my pragniemy to kontynuować. Dlatego z okazji jego 70. urodzin postanowiliśmy wystawić nad Lednicą spektakl baletowy, który będzie opowiadał o jego życiu – wyjaśnia w rozmowie z KAI Agnieszka Chrostowska, wokalistka Siewców Lednicy i wieloletnia asystentka o. Góry.

Autorką choreografii jest Dominika Babiarz, tancerka z poznańskiego Teatru Wielkiego, muzykę w oparciu o utwory związane z postacią o. Góry, skomponował Radosław Mateja. W spektaklu pojawią się też fragmenty książek dominikańskiego duszpasterza, mówiące o duchowym wzroście, dojrzewaniu do ojcostwa i zbliżaniu się do Chrystusa. Na scenie wystąpią m.in. Standby Orchestra i Schola Lednicka.

- Marzymy o tym, żeby to widowisko baletowe wyruszyło w Polskę po to, aby widzowie, przeżywając historię życia o. Jana, mogli odnaleźć w niej siebie. Dbamy o to, aby ten balet był nie tylko przeżyciem estetycznym, ale przede wszystkim duchowym. Choć jest to opowieść o życiu o. Jana, to tak naprawdę mówi o tym, jak człowiek zbliża się do Chrystusa – mówi Chrostowska.

Cykliczne wydarzenie pt. „Tyle Dobra”, rozpocznie się Mszą św. dziękczynną za życia o. Góry. To także podziękowanie dla dobrodziejów, sponsorów i przyjaciół dzieła Lednica 2000. Dlatego jest wydarzeniem darmowym, otwartym dla wszystkich.

- Jedyną wejściówką, o jaką prosimy, jest paczka kawy ziarnistej do lednickiej kawiarenki. Dlatego, że o. Jan, swoim zwyczajem, zapraszając ludzi na urodziny, prosił, aby formą prezentu był dar do Domu nad Lednicą. Można powiedzieć, że Lednica to jedyne miejsce na świecie, gdzie można obejrzeć balet za paczkę kawy - żartuje wokalistka Siewców Lednicy, współorganizatorka „Tyle Dobra”.

O. Jan Góra urodził się 8 lutego 1948 r. w Prudniku na Opolszczyźnie. Do Zakonu Kaznodziejskiego wstąpił w wieku 18 lat, a w 1972 r. złożył zakonne śluby wieczyste. Natomiast 8 czerwca 1974 r. przyjął w Krakowie święcenia kapłańskie z rąk bp. Juliana Groblickiego. Większość z 41 lat kapłaństwa spędził w Poznaniu, gdzie w 1977 r. rozpoczął posługę duszpasterza młodzieży, a po 10 latach duszpasterza akademickiego.

W 1997 r. rozpoczął dzieło Lednica 2000, które miało przygotować polską młodzież do wejścia w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa. Tradycja spotkań nad Jeziorem Lednickim, przy wybudowanej przez niego Bramie-Rybie, nie zakończyła się jednak w roku 2000, ale trwa do dziś i każdego roku gromadzi u źródeł chrzcielnych Polski dziesiątki tysięcy młodzieży.

O. Góra zmarł 21 grudnia 2015 r. o godz. 19.33 w Poznaniu. Zasłabł w trakcie odprawiania Mszy św., a podjęta reanimacja nie przyniosła efektu. Przyczyną śmierci było ustanie akcji serca i obrzęk płuc. Pochowany został 30 grudnia na Polach Lednickich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem