Reklama

Nowy Testament

Kraków: najstarsze w Polsce duszpasterstwo akademickie obchodzi 90. rocznicę istnienia

2017-10-15 13:41

Magdalena Dobrzyniak/anno27.pl / Kraków

Bożena Sztajner/Niedziela

Nabożeństwa, gra miejska, sympozjum naukowe, koncerty i spotkania z absolwentami – w ten sposób Duszpasterstwo Akademickie św. Anny w Krakowie obchodzi 90. rocznicę istnienia. Jubileuszowe świętowanie potrwa cały tydzień. Centralnym punktem obchodów będzie Msza Akademicka w niedzielę 22 października, celebrowana przez duszpasterzy akademickich z całej Polski pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.

Początki

Korzenie duszpasterstwa akademickiego w Polsce sięgają początków Uniwersytetu Jagiellońskiego. Już od XIV wieku studenci byli otaczani opieką kapłanów. Pierwszym z nich był niewątpliwie św. Jan Kanty. Ten świątobliwy profesor był wyczulony na dole i niedole studenckiej braci, niejednokrotnie wspierał akademików materialnie i otaczał ich opieką duchową. Jego duchowymi spadkobiercami byli Adam Opatowczyk oraz Szymon Halicjusz. Młodzi gromadzili się przy kolegiacie św. Anny oraz w klasztorach w centrum Krakowa: u franciszkanów, dominikanów czy karmelitów bosych. Nabożeństwa, kazania i teologiczne debaty odbywały się również w bursach.

Czasy nowożytne

Reklama

Początek ubiegłego stulecia obfitował w nowe organizacje katolickie, które przeżywały swój rozkwit. Studenci skupiali się w Sodalicjach Mariańskich, akademickiej Caritas, Stowarzyszeniu Katolickiej Młodzieży Akademickiej „Odrodzenie”, w Iuventus Christiana. W liście do ks. infułata Kulinowskiego, który posługiwał w kościele Mariackim, ówczesny arcybiskup Krakowa Adam Stefan Sapieha pisał: „Pragnąc otoczyć garnącą się dziś do religii i Kościoła młodzież uniwersytecką należytą opieką duchową, której dotychczas nie miała, postanowiliśmy wyznaczyć jednego z kapłanów mającego po temu potrzebne kwalifikacje jako kapelana uniwersyteckiego”. Tym kapłanem był ks. Stanisław Sapiński. Jego mianowanie na duszpasterza akademickiego w Krakowie wyznacza początek regularnego duszpasterstwa akademickiego w Polsce. Wtedy też rozpoczyna się historia DA św. Anny w krakowskiej kolegiacie akademickiej.

Pierwsi duszpasterze studentów

Ks. Stanisław Sapiński otwiera poczet wybitnych duszpasterzy u św. Anny. Jego posługa jednak nie zamykała się do kwestii duszpasterskich. Kapłan widział materialne potrzeby studentów, dlatego tworzył dla nich bursy, angażował mieszkańców Krakowa do wspierania ubogiej młodzieży. Dzięki jego staraniom został wybudowany akademik przy pl. Jabłonowskich. Ks. Sapiński założył również Związek Promienistych, którego celem była formacja oparta na Ewangelii i studium papieskich encyklik społecznych. Młodzież miała prowadzić działalność wśród wszystkich warstw społecznych: organizować wykłady, odczyty, kursy, biblioteki, zajmować się budową domów i schronisk młodzieżowych.

W 1936 r. funkcję duszpasterza akademickiego objął ks. Tadeusz Kurowski. Jedną z jego pierwszych inicjatyw duszpasterskich była organizacja pielgrzymki studentów do Częstochowy. Rekolekcje akademickie w jego czasach gromadziły kilkutysięczne tłumy młodych ludzi. Organizowano również serie rekolekcji zamkniętych oraz kursy wiedzy religijnej.

Jakby kamienie leciały

W czasie II wojny światowej działalność duszpasterstw i organizacji katolickich została przerwana. Reaktywacja duszpasterstwa akademickiego w Krakowie odbyła się zaraz po wojnie. Powstały wtedy dwa silne ośrodki akademickie: u św. Anny i u św. Floriana, gdzie w 1949 roku wikarym mianowano ks. Karola Wojtyłę. Za namową studentów nowej Politechniki Krakowskiej rozpoczął on konferencje dla studentów pt. „Rozważania o istocie człowieka”. W kolegiacie św. Anny po wojnie działał ks. Józef Rozwadowski, a w 1948 roku jego następcą został ks. Jan Pietraszko - dziś kandydat na ołtarze, uznawany za twórcę powojennego duszpasterstwa studentów w Krakowie. Stanisław Grygiel tak wspomina jego kazania: „Ludzie stali na ulicy przed kościołem. W środku był taki tłum, że studenci wchodzili na ołtarze i tam siedzieli. Pietraszko nigdy nie uprawiał polityki. Mówił delikatnie, a wydawało się nieraz, jakby kamienie leciały”.

Stu spowiedników, trzydzieści konfesjonałów

Kard. Adam Stefan Sapieha walczył, by nie doszło do likwidacji i przejęcia przez komunistyczne władze ośrodków pracujących z młodzieżą. W 1953 roku powołano Komisję Episkopatu ds. Duszpasterstwa Akademickiego, a ks. Pietraszko został diecezjalnym duszpasterzem młodzieży uniwersyteckiej.

W 1957 został on proboszczem kościoła św. Anny. Do kolegiaty ściągał wybitnych kaznodziejów: Adama Bonieckiego, Mieczysława Malińskiego, Kazimierza Sudera i Józefa Tischnera. Największe zainteresowanie wśród studentów budziły wielkopostne rekolekcje akademickie. Tygodniowe nauki wygłaszane przez ks. Pietraszkę oraz ks. Karola Wojtyłę przyciągały coraz więcej słuchaczy. Momentem kulminacyjnym była spowiedź akademicka, która trwała cały dzień, z ponad 100 spowiednikami, 32 konfesjonałami, kiedy w wypełnionym po brzegi kościele.

Było jasne, że działalność Kościoła w środowisku studenckim budziła zainteresowanie i niepokój władz komunistycznych. Służby bezpieczeństwa zwracały uwagę w latach 50. Na cztery ośrodki: kościół św. Floriana, zakon felicjanek, Dom Katolicki Księży Misjonarzy oraz kościół św. Anny. W tym czasie rozpoczęli działalność późniejsi biskupi: ks. Albin Małysiak oraz ks. Wacław Świerzawski. Ten ostatni był inwigilowany przez wielu tajnych współpracowników, którzy próbowali go skompromitować i skłócić z innymi kapłanami.

Posoborowe zmiany

Czas przemian w Kościele i liturgii okresu Soboru Watykańskiego II doprowadził do wzrostu zainteresowania formami duszpasterstwa młodzieżowego. Wtedy też działalność duszpasterstwa akademickiego przybrała masowy i sformalizowany charakter. U dominikanów powstała „Beczka”, u jezuitów „Dwójka” , późniejszy „WAJ”, a u św. Anny „Stuba”.

W październiku 1964 r. duszpasterzem został ks. Adam Boniecki. Częstym gościem był bp Wojtyła. „Wchodził do kościoła św. Anny wejściem od ulicy, w sutannie i płaszczu, bez żadnych widocznych insygniów, z wyjątkiem pierścienia, siadał do odkrytego konfesjonału i zasłoniwszy twarz końcem stuły spowiadał kilka godzin”.

Ks. Adam, nazywany przez młodzież Szefem albo Adamem, wprowadził nowy styl w pracy z młodzieżą. Zachęcał ich do czytania poezji, m.in. ks. Twardowskiego, artykułów zamieszczanych w "Tygodniku Powszechnym", czy publikacji wydawanych przez Znak. Zapraszał z wykładami dla studentów wybitnych kapłanów: ks. Tischnera, ks. Hellera, ks. Nagy’ego i świeckich: Jerzego Turowicza czy Wandę Półtawską. W latach 60. DA podjęło współpracę z opactwem w Tyńcu, gdzie odbywały się dni skupienia oraz studiowanie Pisma Świętego z o. Augustynem Jankowskim i absolwentami św. Anny. Do tradycji zaliczały się również spotkania u Anny i Jerzego Turowiczów w tzw. Lenartowiczówce. Do historii przeszło pożegnanie ks. Bonieckiego w 1972 r., które odbyło się właśnie w mieszkaniu Turowiczów, które pomieściło 168 osób. Małżeństwo utrzymywało kontakt ze studentami do samego końca.

Działalność charytatywna i zaangażowanie w budowę kościołów

Studenci od św. Anny zaangażowali się w duszpasterstwo chorych, prowadzone przez pielęgniarkę, służebnicę Bożą Hannę Chrzanowską. Co roku studenci pomagali w czerwcowych turnusach wczasorekolekcji dla chorych w Trzebini. Nauki głosili wtedy m.in. ks. Boniecki, i o. Leon Knabit. Chorych odwiedzał także kard. Wojtyła. Wielu studentów miało swoich podopiecznych, którym regularnie pomagali przez cały rok.

Akademicy angażowali się również w budowę kościołów w archidiecezji krakowskiej. Był to wspólny pomysł Wojtyły i Bonieckiego, pomyślany jako chrześcijańska odpowiedź na socjalistyczne „czyny społeczne” i „wielką budowę socjalizmu”. Studenci wyjeżdżali na obozy, m.in. w Pisarzowicach, Kurowie Suskim i Myślachowicach, gdzie wykonywali wszelkie prace: kopanie fundamentów, rozładowywanie materiałów, murowanie. Słuchacze uczelni technicznych służyli również swoją wiedzą.

Za czasów ks. Bonieckiego ważną częścią działalności były również wyjazdy turystyczne: na narty i kajaki, nad jeziora i w góry. Studenci pielgrzymowali do Częstochowy. Niemal co roku odbywały się opłatki i spotkania noworoczne u kard. Wojtyły, a w grudniu spotkania z bp Pietraszką. 9 kwietnia 1972 odbyło się pożegnanie ks. Bonieckiego, po którym zadania przejął ks. Andrzej Sapeta.

Rozwój ośrodków duszpasterskich w Krakowie

Na przełomie lat 60. i 70. funkcjonowało w Krakowie 18 ośrodków duszpasterstwa akademickiego, w które zaangażowało się 31 kapłanów. Stałymi duszpasterzami było jedynie czterech z nich: Boniecki u św. Anny, Świerzawski w kościele św. Marka, o. Pawłowski OP u dominikanów i o. Drążek SJ u jezuitów. Pod koniec lat 60. na 36 tys. studentów Krakowa, ośrodki akademickie gromadziły ok. 1500 studentów. W sumie w różne formy działalności duszpasterskiej było zaangażowanych ok. 10 proc. wszystkich studentów, natomiast rekolekcje akademickie w Wielkim Poście w różnych kościołach gromadziły ponad 70 proc. młodzieży studiującej w Krakowie. W 1975 istniało 28 ośrodków akademickich, ale rok później liczba duszpasterstw spadła do 26. Tylko 3 ośrodki, w tym DA św. Anny, miały tygodniowy rozkład zajęć i spotkań.

W 1974 r. duszpasterzem akademickim został ks. Franciszek Płonka. To o nim opowiadał Jan Paweł II w czasie spotkania z młodymi na Skałce w 1979 roku: „Ks. Płonka to jest właśnie święta Anna. Nieraz nawet mówiłem duszpasterzom akademickim: najwięcej uczynicie, jeżeli młodych ludzi, przyszłą polską inteligencję, przygotujecie do życia w małżeństwie i w rodzinie chrześcijańskiej”.

W dokumentacji dotyczącej inwigilacji krakowskich DA z 1975 r. SB wydzieliło 6 ośrodków szczególnej obserwacji, w tym najmocniej zagrażający ośrodek św. Anny, nazwany operacyjnie „Pionier” jako obszar najbardziej „wrogi” wobec władzy.

Niespokojne lata 80.

Ks. Płonka zapraszał do głoszenia rekolekcji kapłanów młodych, ale wyróżniających się, jak ks. Józef Życiński. Przyszło mu prowadzić DA w czasach strajków robotniczych, stanu wojennego, zamachu na papieża, śmierci kard. Wyszyńskiego. W jego czasach odbył się słynny Biały Marsz i Msza św. w intencji rannego Jana Pawła II i umierającego kard. Wyszyńskiego, w której na Rynku Głównym i w okolicznych ulicach wzięło udział ponad 130 tys. ludzi. „Pod koniec maja 1981 r. miała odbyć się również manifestacja w intencji uwolnienia więźniów politycznych zorganizowana przez Komitet Obrony Więzionych za Przekonania. Mszę w kolegiacie odprawił właśnie ks. Płonka” – czytamy na oficjalnej stronie internetowej DA.

Ks. Płonka nie wygłosił wówczas kazania, ale w odczytanych intencjach znalazły się elementy niewygodne dla władz. Modlono się za więźniów politycznych, o poszanowanie ich godności i wolności. Ksiądz nie chciał dopuścić do manifestacji, które mogłyby zakończyć się tragicznie, dlatego też wydał oświadczenie kolportowane wśród studentów: „Oświadczam, że połączenie Mszy św. z wiecem na rzecz więźniów politycznych zostało podjęte i rozgłoszone bez uzgodnienia z duszpasterstwem św. Anny. Zgoda była wyrażona tylko na Mszę św. z wykluczeniem wiecu, tym sposobem Msza św. zostaje użyta jako element akcji nie religijnej”.

Dwa dni po ogłoszeniu stanu wojennego w 1981 r. do ks. Płonki zwrócili się przedstawiciele strajkujących studentów AGH, którzy poprosili o odprawienie na terenie uczelni Mszy św. „Pomyślałem: wojna to wojna. Ksiądz powinien być z ludźmi” – wspominał kapłan. O zgodę na odprawienie Mszy poprosił bp. Jana Pietraszkę, który odpowiedział: „Ja księdzu nie mogę tego nakazać”. Msza św. została odprawiona.

Rada Duszpasterstw Akademickich

Kard. Karol Wojtyła wystąpił w latach 70. z projektem utworzenia Rady Duszpasterstw Akademickich, aby doprowadzić do współpracy ośrodków krakowskich. Projekt sfinalizowano dopiero w 1981 r., w związku z organizacją Białego Marszu. W skład Rady wchodziło pięciu duszpasterzy najważniejszych ośrodków Krakowa oraz wybierani co roku przedstawiciele studentów. Na czele Rady stawał duszpasterz akademicki u św. Anny.

Ks. Płonka pełnił funkcję duszpasterza do 1992 r. Po nim stanowisko to objęli kolejno: ks. Zdzisław Balon, ks. Jacek Stryczek, ks. Piotr Iwanek, ks. Jarosław Glonek, a od 2011 roku do dziś funkcję tę pełni ks. Dariusz Talik.

Tagi:
duszpasterstwo studenci Kraków

Czas już wstać z kanapy

2018-03-28 10:57

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 13/2018, str. VII

– Podczas ŚDM w Panamie chcemy pokazać jak bije nasze polskie serce wiary. Ale żeby tak było, potrzebne jest nowe otwarcie, wzmocnienie i odbudowanie (w wielu przypadkach) duszpasterstwa młodzieży w naszych parafiach – mówi ks. Łukasz Zygmunt, diecezjalny duszpasterz młodzieży

WD
ŚDM Kielce 2016 r. Taka sama radość spotkania młodego Kościoła wkrótce stanie się znowu udziałem młodzieży

Młodzież diecezjalna będzie przebywała w Panamie od 17 do 30 stycznia 2019 r. Na chwilę obecną blisko pięćdziesiąt osób zapisało się na wyjazd, ale są jeszcze wolne miejsca, jeśli ktoś byłby chętny. Chęć udziału wyraził również bp Jan Piotrowski, pięciu kapłanów i dwóch alumnów z naszego Seminarium. – Panama na pewno jest dla nas krajem egzotycznym, mało znanym, a przez to wzbudzającym ciekawość i pragnienie poznania jej mieszkańców, kultury, obyczajów i tradycji wiary. Pracuje tutaj tylko jeden misjonarz z Polski – mówi ks. Łukasz.

Wyjazd jest dużym wyzwaniem logistycznym i finansowym z oczywistych względów. Koszty podróży ze względu na odległość są znaczne. Dlatego uczestnicy liczą na ofiarność naszych diecezjan, prywatnych osób i firm, które pragną wesprzeć młodych w tej inicjatywie. – Widać, że ci młodzi, którzy zapisali się, poważnie traktują uczestnictwo w ŚDM, ponieważ część z nich pierwsze pieniądze już wpłaciła, tym samym zobowiązując się do wyjazdu – zaznacza duszpasterz. W biurze ŚDM w Kurii diecezjalnej są do nabycia książki, flagi ŚDM i inne gadżety i symbole związane z ŚDM – całkowity dochód z ich sprzedaży przeznaczony jest na pomoc młodzieży.

Nasza młodzież będzie zamieszkiwać diecezję Penonomé, położoną blisko stolicy Panamy. Młodzi zamierzają uczestniczyć w pełni w wydarzeniach diecezjalnych, a później w centralnych połączonych ze spotkaniem z papieżem Franciszkiem. Młodzież zaangażuje się również w wolontariat na miejscu, gdzie będzie pomagała gospodarzom w pracach organizacyjnych. – Chcemy pokazać jak bije nasze polskie serce wiary i tą wielką tradycję. Pragniemy z młodzieżą naszej diecezji zanieść innym młodym światło Ewangelii, dzielić się własnym świadectwem i czerpać z doświadczeń innych – wyjaśnia.

– To jest pielgrzymka wiary, która ma charakter duchowo-ewangelizacyjny. Wierzymy, że dobrze przeżyte ŚDM staną się inspiracją dla młodych do aktywnego i pełniejszego uczestnictwa w życiu Kościoła, swoich wspólnot parafialnych – dodaje.

Jednocześnie ks. Łukasz tłumaczy, że centralne wydarzenia chociaż bardzo istotne, są podsumowaniem i owocem duszpasterstwa, które jest prowadzone „u podstaw”, systematycznie i na co dzień. Uważa, że jak najwięcej pracy należy rozwijać w parafiach. To tutaj młodzież powinna odnaleźć swoje miejsce. Istotna jest każda, nawet najmniejsza inicjatywa młodych i warto ich słuchać, wspierać i motywować do działania. Takich wspólnot młodzieży w różnych parafiach nie brakuje w diecezji. Jest wielu księży i katechetów którzy poświęcają swój czas, by być z młodymi. Są oni inicjatorami wielu dzieł ewangelizacyjnych, charytatywnych i modlitewnych wśród młodych. Jednak, jak zauważa ks. Łukasz – w wielu, zbyt wielu niestety, duszpasterstwo zamiera. – Myślę, że my duszpasterze musimy obudzić najpierw ten entuzjazm i potencjał w nas samych, aby potem przekazać go młodym. Jeśli pozyskamy pięć, dziesięć osób w każdej parafii, to będą oni iskrą w swoich środowiskach, która będzie rozniecać wiarę wśród rówieśników. Czas, jak mówił papież Franciszek w Krakowie w 2016 roku, „założyć odpowiednie buty i wstać z kanapy”, by zmierzyć się z rzeczywistością, która na pewno okaże się być pełna potencjału, a odpowiednio wzmacniana przyniesie dobre owoce – tłumaczy. Zachęca wszystkich duszpasterzy, katechetów, by nie bali się zaangażować swojego czasu, sił i pracy i odnawiali duszpasterstwo młodzieży w swoich parafiach. – Owszem mamy teraz sporą konkurencję. Nie jest łatwo odciągnąć młodzież od komputera, telefonu etc. Ale prawdą jest, że wszystkie badania wskazują jak bardzo młody człowiek dziś potrzebuje wspólnoty, że jej szuka. My jako kapłani mamy mu w tym pomóc, dać mu możliwość ją odnaleźć w Kościele, proponując mu piękne wartości. Myślę, że na spotkaniach wspólnotowych z innymi młodymi będą mieli szansę poczuć bliskość Boga, potrzebę bycia razem oraz że otworzą się na siebie wzajemnie – mówi.

Ten rok jest szczególny dla młodzieży ponieważ w październiku w Rzymie odbędzie się Synod Biskupów na temat „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. Do Watykanu napłynęło już wiele ankiet od młodych, dotykających problemów, wyzwań i pytań, jakie ma młodzież. Ogromnie cieszę się, że swój duży udział miała w nich nasza diecezjalna młodzież – mówi i bardzo prosi o modlitwę w intencji ŚDM i Synodu każdego 22. dnia miesiąca w każdej parafii. Łączenie się na modlitwie, wspólne czuwanie w naszych parafiach, jest najważniejsze. Młodzi udający się do Panamy spotykają się na czuwaniach 22. dnia miesiąca w Kościele Akademickim przy ul. Wesołej w Kielcach. Każdy jest zaproszony.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dlaczego posłowie ignorują życie dzieci?

2018-04-20 17:38

Artur Stelmasiak

Jakich opinii potrzebują posłowie, aby przestać zabijać dzieci? - z takim pytaniem Kaja Godek zwróciła sie do szefowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Magdalena Kowalewska

Od kilku miesięcy projekt ustawy zakazującej aborcji eugenicznej czeka na rozpatrzenie przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. Podczas ostatniego posiedzenia odrzucono wniosek o dopisanie #ZatrzymajAborcję do harmonogramu prac. Jednocześnie przewodnicząca komisji Bożena Borys-Szopa stwierdza w mediach, że prezydium komisji pracuje już nad ustawą zbierając na jej temat opinie.

Z drugiej strony rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek mówi, że prace nad #ZatrzymajAborcję nie są prowadzone. Aby rozwiać wątpliwości, co dzieje się z projektem obywatelskim, komitet #ZatrzymajAborcję postanowił zwrócić się z zapytaniem w trybie dostępu do informacji publicznej. - Mamy więc sprzeczne informacje o tym, co dzieje się z naszym projektem. Musimy wyjaśnić, kto mówi prawdę, a kto kłamie - mówi "Niedzieli" Kaja Godek. - Przecież jedna pani poseł mówi, że komisja pracuje nad wnioskiem, a druga pani mówi dokładnie coś innego. Gdy będziemy mieli wszystko na papierze, to dowiemy się prawdy.

Komitet inicjatywy ustawodawczej prosi o wskazanie do jakich podmiotów poza sejmową Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zwróciło się prezydium Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o zaopiniowanie obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję” oraz przesłanie kserokopii ww. wniosków o opinie.

Obrońcy nienarodzonych dzieci pytają też treść tych opinii oraz proszą o wskazanie w jakim terminie prezydium Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zamierza skierować obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj Aborcję” do pracy w komisji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Życzenia przewodniczącego Episkopatu dla bp. Janusza Ostrowskiego

2018-04-21 15:21

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół w Polsce łączy się dzisiaj z Waszą Ekscelencją oraz z całą archidiecezją warmińską, wyrażając swoją wdzięczność Boga za dar pasterza, który z sercem mądrym, ofiarnym i roztropnym wspierać będzie biskupa diecezjalnego w jego posłudze - napisał przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki w liście z życzeniami do bp. Janusza Ostrowskiego, który przyjął dziś, 21 kwietnia, sakrę biskupią. Życzenia podczas uroczystości odczytał bp Artur Miziński.

EPISKOPAT.PL

Przewodniczący Episkopatu życzył nowemu biskupowi pomocniczemu archidiecezji warmińskiej, aby swoją pasterską posługę odczytywał najpierw jako drogę własnego uświęcenia i aby osobista bliskość z Jezusem rozpalała w nim pragnienie prowadzenia powierzonego sobie Ludu Bożego do świętości.

Publikujemy tekst życzeń:

Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Biskupie,

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski, chciałbym przekazać serdeczne życzenia z okazji przyjęcia sakry biskupiej.

Kościół w Polsce łączy się dzisiaj z Waszą Ekscelencją oraz z całą archidiecezją warmińską, wyrażając swoją wdzięczność Boga za dar pasterza, który z sercem mądrym, ofiarnym i roztropnym wspierać będzie biskupa diecezjalnego w jego posłudze.

Chciałbym życzyć Księdzu Biskupowi, aby swoją pasterską posługę odczytywał Ksiądz Biskup najpierw jako drogę własnego uświęcenia. «Misja ta znajduje pełny sens w Chrystusie i można ją zrozumieć jedynie rozpoczynając od Niego» – uczy w swojej ostatniej adhortacji Ojciec Święty Franciszek. «W swej istocie świętość, to przeżywanie w zjednoczeniu z Nim tajemnic swojego życia. Polega ona na złączeniu się ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana w sposób wyjątkowy i osobisty, w nieustannym umieraniu i powstawaniu z martwych wraz z Nim».

Po wtóre, chciałbym życzyć, aby osobista bliskość z Jezusem rozpalała w Księdzu Biskupie ojcowskie pragnienie prowadzenia powierzonego sobie Ludu Bożego do tej świętości, której jedynym źródłem jest Trójjedyny. Niech kapłani, podziwiając pasterski zapał Waszej Ekscelencji, sami zapalają się do jeszcze gorliwszej pracy dla zbawienia dusz. Niech osoby życia konsekrowanego, widząc prawdę biskupiej konsekracji, sami zapragną jeszcze bardziej upodobnić się do Jezusa – naszego Pana. Niech osoby świeckie, widząc umiłowanie Mistycznego Ciała Chrystusa – którym jest Kościół, sami pragną pogłębiać tę miłość, w którą – na mocy sakramentu chrztu świętego – zostali włączeni. Niech członkowie rodzin, widząc cierpliwą i wyrozumiałą miłość Księdza Biskupa do kapłanów, uczą się niemniejszej cierpliwości wobec siebie nawzajem.

Życie i posługę Księdza Biskupa powierzam Bogu przez wstawiennictwo Pani Jasnogórskiej – Królowej Polski.

Na wypełnienie zadań, zleconych przez Ducha Świętego, z serca błogosławię

Abp Stanisław Gądecki Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

__________________ Jego Ekscelencja Ks. Bp Janusz Ostrowski Biskup Pomocniczy Archidiecezji Warmińskiej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem