Reklama

Zmarł ks. prof. Witold Zdaniewicz - twórca Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego

2017-10-16 10:47

tk / Warszawa / KAI

Twitter.com/abpMichalik

W wieku 88 lat w niedzielę zmarł ks. prof. Witold Zdaniewicz, pallotyn, twórca i wieloletni dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego (ISKK). Uroczystości pogrzebowe odbędą się 18 października w Ołtarzewie.

W jego dorobku znajduje się wiele monografii statystycznych, opracowań socjologicznych, raportów.

W 1972 r. został powołany na funkcję pierwszego dyrektora Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. W 1979 r. wraz z dr Lucjanem Adamczukiem stworzył metodologię oraz podstawy badania liczby uczestników niedzielnych mszy św. (dominicantes) i liczby osób przystępujących do Komunii św. (communicantes) w Polsce.

Funkcje dyrektora ISKK ks. prof. Zdaniewicz pełnił 42 lata, do maja 2014 r. kiedy to zastąpił go ks. Wojciech Sadłoń.

Reklama

Ks. prof. Zdaniewicz był również przez wiele lat członkiem Komisji Metodologicznej GUS, dyrektorem Instytutu Socjologii ATK, wykładowcą pallotyńskiego seminarium w Ołtarzewie.



Poniżej wspomnienie o śp. ks. prof. Witoldzie Zdaniewiczu SAC, opublikowane na stronach Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego:

Ze smutkiem informujemy, że wczoraj w nocy, w szpitalu w Warszawie zmarł ks. prof. Witold Zdaniewicz SAC, twórca i wieloletni dyrektor ISKK.

Życie ks. prof. dr hab. Witolda Zdaniewicza cechowała konsekwentna i rzetelna praca naukowa. Dzięki socjologicznej wiedzy, znajomości metod badawczych i głębokiej wrażliwości, ks. prof. Zdaniewicz przez prawie pół wieku budował samoświadomość katolików w Polsce oraz rozeznawał wyzwania, które przed Kościołem stawiał najpierw komunizm, a potem zagospodarowywanie przez Polaków swojej wolności.

Ks. Zdaniewicz stworzył podstawy statystyki wyznaniowej i socjologii religii w Polsce. Już w latach 70., w ramach Zakładu Socjologii Religii rozpoczął wydawanie serii publikacji prezentujących katolicyzm w Polsce z perspektywy socjologicznej oraz statystycznej. Przeszczepiał osiągnięcia światowej socjologii na polski grunt. Dzięki niemu rozpoczęto w Polsce prowadzenie badań religijności i Kościoła.

Tworząc Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, zainicjował systematyczne badania praktyk religijnych Polaków (tzw. dominicantes i communicantes), wprowadził standard badania religijności polskiego społeczeństwa, diecezji oraz młodzieży. Kilkanaście razy organizował spisy parafii, duchowieństwa oraz sióstr zakonnych. Podjął badania aktywności społecznej katolików w Polsce. W swojej osobistej pracy naukowej zajmował się również aktywnością świeckich, zakonami oraz powołaniami. Był jednym z twórców lubelsko-warszawskiej szkoły socjologii religii.

Ks. Zdaniewicz dzięki swojej skromności i wrażliwości potrafił przez całe swoje życie współpracować z innymi. Z ks. prof. Władysławem Piwowarskim tworzył podwaliny socjologii religii w Polsce i organizował pierwszy zjazd socjologów religii w Polsce. Z pracownikami Głównego Urzędu Statystycznego przywracał miejsce statystyki wyznaniowej w ramach statystyki publicznej. Pragnąc stworzyć środowisko pogłębiające znajomość oraz rozwijające katolicką naukę społeczną, założył Wyższą Szkołę Nauk Społecznych im. Józefa Majki. Próbował wydawać czasopismo naukowe. Powołał do istnienia Forum Społeczne Michała Archanioła.

Był jednocześnie dobrym człowiekiem, prowadzącym głębokie życie duchowe kapłanem i zaangażowanym pallotynem. Charakteryzowała go wysoka kultura osobista i wrażliwość na sprawy Kościoła i pallotyńskiej wspólnoty.

Tagi:
odszedł do Pana

Poszedł po jego śladach

2018-04-11 14:49

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 15/2018, str. IV

Wielki Piątek to dla chrześcijan dzień męki i śmierci Pana Jezusa, to czas przygotowania się do Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego. Ale tegoroczny Wielki Piątek przyniósł coś, czego nikt się nie spodziewał

Jan Cios
Msza św. pogrzebowa w rodzinnej parafii śp. ks. Krystiana zgromadziła tłumy

Kiedy w Wielki Piątek dowiedziałem się o śmierci ks. Krystiana Kotulskiego, w moje serce napełnił smutek, a moje myśli powróciły do soboty, 24 marca br., kiedy spotkaliśmy się w Kosobudach, podczas dnia spowiedzi. Podczas spotkania w jego mieszkaniu zapytał mnie: Co ty taki zamyślony jesteś? Czy coś się stało? Nie wiedziałem, co powiedzieć, bo sam nie wiem, co mnie wówczas skłoniło do refleksji i zamyślenia. Dzisiaj dałbym mu konkretną odpowiedź: Tak, stało się. Odszedłeś od nas za wcześnie. Już wiesz, co się stało?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Piękne zwycięstwo Adamka w Częstochowie

2018-04-22 08:31

Grzegorz Sowa

W walce wieczoru gali Polsat Boxing Night w Częstochowie Tomasz Adamek w kapitalnym stylu wygrał przez techniczny nokaut w siódmej rundzie z Joeyem Abellem. Amerykanin padał na deski czterokrotniekrotnie przed przerwaniem pojedynku.

MR

Po pierwszej bardzo zachowawczej rundzie, w której aktywniejszy był Abell, w drugiej odsłonie "Góral"rzucił swego przeciwnika na deski po mocnym prawym prostym. Amerykanin nie dał się jednak wyliczyć, a już w następnym starciu wrócił do gry i kilka razy mocno trafił Adamka.

Następne rundy były wyrównane. Adamek trafiał na korpus, czym bardzo osłabił boksera z USA. Polak w szóstej rundzie ponownie powalił swojego przeciwnika po silnym ciosie na dół.

W siódmej rundzie Abell, który był już bardzo zmęczony, nieoczekiwanie poszedł do przodu i kilka razy zaskoczył Polaka potężnymi ciosami. Adamek po raz kolejny odpowiedział jednak celnym uderzeniem na dół i Amerykanin znowu był liczony. W 7. rundzie sędzia zdecydował się przerwać pojedynek po kolejnych mocnych ciosach "Górala" na korpus Abella. Adamek zapytany po walce o to, czy czuł moc ciosów Amerykanina wyznał: - Czuć było te jego bomby. Gdyby czysto trafił, pewnie leżałbym na deskach, ale mnie nie jest łatwo trafić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież przyjął w Watykanie wiernych z diecezji Bolonii i Ceseny-Sarsiny

2018-04-22 10:38

(KAI/vaticannews) / Watykan

Franciszek przyjął 21 kwietnia na Placu św. Piotra wiernych z diecezji Bolonii i Ceseny-Sarsiny. Przybyli oni do Rzymu wraz ze swoimi biskupami, aby podziękować mu za jego ubiegłoroczną wizytę w ich diecezjach. Papież zachęcił ich do świętości, która jest realizacją wszystkich pragnień ludzkiego życia.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

"Starajcie się, by w waszych wspólnotach można było usłyszeć wezwanie do świętości, które dotyczy każdego ochrzczonego i każdego poziomu życia. W świętości zawiera się pełna realizacja wszystkich pragnień ludzkiego serca" - powiedział Ojciec Święty.

Wiernym z diecezji Cesena przypomniał, że z ich ziemi wyszło dwóch Następców św. Piotra: Pius VI i Pius VII. "Dlatego też będąc spadkobiercami tych dwóch wielkich duszpasterzy i ewangelizatorów, jesteście wezwani do hojnego angażowania się w głoszenie Ewangelii i świadczenia o niej konkretnymi czynami, które wcale nie muszą być wielkie. Chrześcijanie są bowiem zaczynem miłości, braterstwa, nadziei w wielu małych gestach codzienności" - zaznaczył papież.

A nawiązując do odwiedzin Bolonii, Franciszek zwrócił uwagę, iż wtedy kończył się tam Diecezjalny Kongres Eucharystyczny. Zachęcił swych słuchaczy, aby Eucharystia, która jest dziękczynieniem, pozwoliła im zrozumieć, że więcej jest radości w dawaniu aniżeli w braniu. Wychowuje także do dawania pierwszeństwa miłości i do praktykowania sprawiedliwości, która swoje wypełnienie znajduje w miłosierdziu.

Papież zaznaczył, że tylko Jezus jest Ewangelią nadziei i miłości. On uzdalnia nas do daru z samych siebie - podkreślił.

"Oto nasza misja, która jest jednocześnie odpowiedzialnością i radością, spuścizną zbawienia i darem do dzielenia się. Domaga się ona pełnej dyspozycyjności, rezygnacji z siebie i ufnego powierzenia się woli Bożej. Chodzi o to, aby wejść na szlak prowadzący do świętości, by z odwagą odpowiedzieć na wezwanie Jezusa, każdy według własnego charyzmatu. «Chrześcijanin bowiem nie może myśleć o swojej misji na ziemi, nie pojmując jej jako drogi świętości, ponieważ «wolą Bożą jest wasze uświęcenie» (1 Tes 4, 3). Każdy święty jest misją; jest planem Ojca, by odzwierciedlać, ucieleśniać w danym momencie dziejów, pewien aspekt Ewangelii» (Gaudete et exsultate, 19)” – oświadczył Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem