Reklama

Austria: na czele rządu stanie Sebastian Kurz - praktykujący katolik

2017-10-16 16:42

ts (KAI) / Wiedeń / KAI

en.wikipedia.org
Sebastian Kurz

Według dotychczasowych wyników wczorajsze wybory parlamentarne w Austrii wygrała Partia Ludowa zdobywając ponad 31 procent głosów wyborców. Jej przewodniczący i dotychczasowy minister spraw zagranicznych, zaledwie 31-letni Sebastian Kurz, obejmie najprawdopodobniej urząd kanclerza jako najmłodszy przywódca na świecie.

W pierwszym komentarzu niemieckojęzyczna agencja katolicka kath.net podkreśla, że Kurz jest głęboko wierzącym, praktykującym katolikiem. Również dzień wyborów rozpoczął od niedzielnej Mszy św. w wiedeńskiej dzielnicy Gatterhölzl, gdzie został ochrzczony. Pytany przez jedną z gazet, o co się modlił, odpowiedział, że "wiara jest sprawą prywatną". W osobie Kurza po wielu latach na fotelu kanclerza Austrii zasiądzie praktykujący katolik.

Pełniąc ważne funkcje polityczne nigdy nie ukrywał swojej wiary. "Wiara odgrywa dla mnie ważną rolę. Ze względu na sprawy zawodowe często mam, niestety, zbyt mało czasu na uczestniczenie w Mszy św." - powiedział w niedawnej rozmowie z tygodnikiem archidiecezji wiedeńskiej "Der Sonntag" przyszły kanclerz pytany o to, czy wiara odgrywa rolę w jego życiu osobistym i czy chodzi do kościoła. - "Zawsze jednak jest dla mnie ważne wspólne uczestniczenie wraz z rodziną w liturgii i uroczystościach kościelnych" - stwierdził Kurz. Dodał, że także w jego rodzinnym domu "wiara i wartości chrześcijańskie były zawsze bardzo ważne".

31-letni popularny polityk niemal każdego roku uczestniczy w procesjach Bożego Ciała w rodzinnym Wiedniu. Media odnotowały też jego udział w Marszu dla Jezusa organizowanym w 2016 roku w stolicy Austrii. W odróżnieniu od swego socjalistycznego kontrkandydata, dotychczasowego kanclerza Christiana Kerna, demonstracyjnie odmówił udziału w "paradzie równości".

Reklama

Ważnym tematem dla Kurza było zawsze zaangażowanie na rzecz prześladowanych chrześcijan. Jest on przekonany, że chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Dlatego też za jedną z ważnych dziedzin swojej działalności jako minister spraw zagranicznych obrał obronę i pomoc prześladowanym chrześcijanom.

Ciesząc się z wyników wyborów parlamentarnych w Austrii agencja kath.net zwraca uwagę na jeszcze innych fakt, że prawdopodobnie nie wejdą do nowego parlamentu Zieloni, mający opinię partii "średniej warstwy Kościoła" i są wspierani przez lewicujących katolików.

Według wstępnych wyników niedzielnych wyborów do austriackiego parlamentu - Rady Narodowej pierwsze miejsce zajęła chadecka Austriacka Partia Ludowa (OeVP), zdobywając ponad 31 proc. głosów, drugie miejsce zdobyła prawicowo-populistyczna Austriacka Partia Wolności (FPOe) z ponad 27 proc. głosów, a na trzecim współrządząca dotąd z chadekami w Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPOe), którą poparło ponad 26 proc. głosujących.

Tagi:
Austria

Światowy Dzień Ubogich w Austrii: koszyki na żywność, bilety do teatru, herbata na ulicy

2017-11-17 16:46

pb (KAI/SIR) / Wiedeń

Pierwszy Światowy Dzień Ubogich w Austrii zbiega się z tradycyjną zbiórką św. Elżbiety (Elisabeth Sammlung) na rzec osób znajdujących się w potrzebie, prowadzoną przez Caritas. - W ten sposób walka z ubóstwem w Austrii zyskała nowy bodziec i wsparcie z góry - stwierdził prał. Michael Landau, przewodniczący Caritas Austria.

MARGITA KOTAS

W parafiach ustawiane są koszyki, w które można wkładać trwałą żywność i artykuły higieniczne, które będą później rozdysponowane wśród potrzebujących. Organizowane będą także obchody terenu parafii, mające na celu zapoznanie się z osobami żebrzącymi i bezdomnymi, a także spotkania z samotnymi rodzicami, przeżywającymi problemy finansowe.

W niektórych sklepach i supermarketach tworzone będą fundusze, dzięki którym potrzebujący będą mogli otrzymać produkty pierwszej potrzeby.

Tradycyjnie już parafie fundują bilety do teatru i na koncerty dla najuboższych w ramach akcji „Sztuka dla wszystkich”.

W całej Austrii powstaną też nowe schroniska dla bezdomnych. A w wielu miastach, dzięki współpracy Caritas z jedną ze słynnych firm produkujących herbaty ziołowe, można będzie otrzymać kubek gorącej herbaty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pjongczang: Sport, muzyka i modlitwa

2018-02-19 18:13

Rozmawia Anna Wyszyńska

Z dr n. med. Markiem Krochmalskim, członkiem Polskiej Misji Medycznej na XXIII Zimowej Olimpiadzie w Pjongczang rozmawia Anna Wyszyńska

Archiwum Marka Krochmalskiego

– Cieszymy się wynikiem konkursu drużynowego naszych skoczków, ambitnie wywalczonym brązowym medalem, cieszymy się złotym medalem Kamila Stocha na dużej skoczni. Ale pozostanie w pamięci gorycz tamtej soboty, kiedy w indywidualnym konkursie na skoczni normalnej nasi zawodny zostali poza podium.

– Tamtej soboty było bardzo zimno, temperatura odczuwalna wynosiła chyba minus 25 stopni. Były duże porywy wiatru i czekaliśmy, że organizatorzy przerwą zawody, ale tak się nie stało. To nie nasze decyzje. Taki jest sport. To prawda, że po pierwszej serii już witaliśmy się z gąską, i spotkał nas bolesny zawód. Natomiast dobrze, że w kolejnych startach nasi skoczkowie pokazali swoje możliwości.

– Dzięki Panu możemy też dowiedzieć się trochę o tym, co dzieje się poza zawodami.

– Niedawno mieliśmy na igrzyskach Dzień Polski. W Gangneung odbył się koncert fortepianowy pod patronatem honorowym Agaty Kornhauser-Dudy, żony prezydenta RP Andrzeja Dudy. Obecni byli przedstawiciele polskiej ambasady, przedstawiciel prezydenta RP odczytał w jego imieniu list. W tym wydarzeniu uczestniczył bp Marian Florczyk – duchowy opiekun sportowców. Był też koncert fortepianowy w wykonaniu Łukasza Krupińskiego. W programie – muzyka Fryderyka Chopina i Ignacego Jana Paderewskiego. W koncercie uczestniczyli przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, narodowych komitetów olimpijskich, goście koreańscy, misja olimpijska, medyczna, trenerzy, zawodnicy. Nasi goście dowiedzieli się trochę o Polsce, o naszej historii i kulturze, o przypadającym w tym roku 100-leciu odzyskania niepodległości.

– W środę 14 lutego przypadał Popielec.

– W Środę Popielcową były odprawione trzy Msze św. w języku polskim w Pjongczang, w Gangneung oraz w miejscowości, gdzie mieszkają sponsorzy igrzysk. Oczywiście była również Msza św. w niedzielę 18 lutego, na którą przyszli wszyscy skoczkowie, a także inni sportowcy. To zawodnicy odczytali przypadające na ten dzień czytania liturgiczne. Mszę św. odprawił ks. Edward Pleń, bardzo lubiany i dzięki swojej serdeczności i otwarciu na innych, bardzo pomocny kapłan. Wręczał zawodnikom medaliki poświecone przez papieża Franciszka, natomiast bp Marian Florczyk, który opuścił już Pjongczang, wcześniej wręczył zawodnikom obrazki z relikwiami św. Jana Pawła II.

– Żałujemy, że nasi zawodnicy wywalczyli dotąd tak mało medali.

– Te igrzyska nie są naszym sukcesem pod tym względem, ale mimo wszystko było wiele sportowych emocji, jak chociażby ambitna rywalizacja naszych skoczków. Pięknie wystartowali nasi olimpijscy debiutanci w łyżwiarstwie figurowym, para taneczna Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew. Warto wiedzieć, że ich trenerką jest była polska zawodniczka w tej dyscyplinie Sylwia Nowak, która obecnie cały swój czas poświęca naszej parze tanecznej i młodemu narybkowi. Patrząc na ich występy, nie zawsze zdajemy sobie sprawę jak dochodzi się do olimpijskiego startu. To są tysiące godzin ćwiczeń i żelazna dyscyplina.

– Media piszą o niewielkiej liczbie kibiców na zawodach.

– To zależy od konkurencji. Tam, gdzie startują Koreańczycy np. w konkurencjach łyżwiarskich, jak jazda figurowa, short track, publiczności jest bardzo dużo. A z kolei skoki narciarskie, które dla nas były tak ważne, nie były transmitowane przez koreańską telewizję, bo nie było tam zawodników koreańskich. Faktem jest, że kibiców z Europy nie ma tutaj zbyt wielu. To zapewne sprawa odległości. Z Polski do Seulu leci się 8 godzin, z Europy Zachodniej jest to jeszcze dłuższy dystans. Z Korei Północnej przyjechała dużą grupa czirliderek, które pięknie dopingowały swoich zawodników. Dodam też, że nic się nie zmieniło, jeżeli chodzi o najwyższą ocenę igrzysk od strony organizacyjnej: świetne jedzenie, które chwalą wszyscy nasi sportowcy, czystość, punktualność. To wszystko jest naprawdę znakomite.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem