Reklama

Bohaterom kieleckich sierpni

A. D.
Edycja kielecka 36/2004

„Jak pierwszy uśmiech ukochanej, jak pierwszy promień brzasku” - tak Marszałek Józef Piłsudski widział niegdyś Kielce. Te i inne słowa, pieśni patriotyczne i poezję w wykonaniu artystów scen kieleckich oraz dużo osobistych wspomnień przypomniano podczas wieczornicy upamiętniającej 90. rocznicę wkroczenia I Kompanii Kadrowej i 60. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Poetycko-wspomnieniowy program, zorganizowany 13 sierpnia br. z inicjatywy Stowarzyszenia Ochrony Dziedzictwa Narodowego, przy współudziale Wojewódzkiego Domu Kultury, zgromadził w sali kominkowej blisko 100 osób. Zjawili się ci, którym droga jest spuścizna historyczna i patriotyczna ich małej ojczyzny. Przyprowadzili też swoje dzieci i wnuki. Było reprezentowane starsze i młodsze pokolenie Strzelców. Bo, jak mówiono, jest „jeden magiczny wyraz, który zawsze wywoła uśmiech na ustach Strzelca: Kielce”. Wspólnie, wielopokoleniowo i ze łzami w oczach śpiewano „Legiony, to żołnierska nuta...”. Wspominano Powstanie Warszawskie, m.in. prof. Stefan Karski przybliżył atmosferę z końca sierpnia 1944 r., poprzedzającą ogłoszenie przez gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego „Godziny W”. Recytowano poezję poety-powstańca Krzysztofa Baczyńskiego, zastanawiano się, na ile zmienia się stosunek kolejnych pokoleń do patriotyzmu i ojczyzny.
Spotkaniu towarzyszyła wystawa kilkudziesięciu prac portretowych, przedstawiających Marszałka Piłsudskiego. Wystawa została otwarta 11 sierpnia w ramach obchodów 90. rocznicy Czynu Legionowego. Ich autorem jest Zenon Joachimiak, zwany „malarzem Marszałka”. Urodzony w 1950 r., inżynier mechanik, absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej, rozpoczął swą fascynację Marszałkiem po przeprowadzce do Sulejówka i częstych odwiedzin „Milusina” (w dawnym domu Marszałka mieściło się przedszkole). Wyrazem pasji stawała się coraz bogatsza biblioteka poświęcona Piłsudskiemu i malowanie jego portretów - licznych wizerunków „Ziuka”, „Brygadiera”, „Komendanta”, „Dziadka”. Podstawą powstających obrazów są stare książkowe fotografie oraz te, które artysta pozyskał dzięki pisemnej zgodzie córki J. Piłsudskiego, Jadwigi Piłsudskiej-Jaraczewskiej. Autor podpisuje swoje prace pseudonimem „jozen”.

O. Żak: normy ogłoszone przez Franciszka działają

2019-02-22 19:48

pb (KAI Rzym) / Rzym

Usuwanie z urzędu biskupów, którzy błędnie reagowali na przypadki wykorzystywania seksualnego przez duchownych świadczy o tym, że normy ogłoszone przez Franciszka działają – uważa o. Adam Żak, koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży z ramienia Konferencji Episkopatu Polski i dyrektor Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii „Ignatianum” w Krakowie. Skomentował on dla KAI trwający w Watykanie „szczyt” na temat ochrony małoletnich w Kościele przed wykorzystywaniem seksualnym.

Adam Tarnowski
O. Adam Żak

Przypomniał, że od 2016 r. obowiązuje motu proprio Franciszka „Come una madre amorevole” (Jak miłująca matka), definiujące odpowiedzialność przełożonych kościelnych i ustanawiające procedury, w jaki sposób reagować na ich błędy, zaniedbania czy zaniechania. Zwrócił uwagę, że na watykańskim spotkaniu mocno podkreślana jest przejrzystość, jak również konieczność nie tylko przyjęcia odpowiedzialności, ale także „zdania sprawy z włodarstwa swego”. Obwarowanie tego regułami mogłoby się znaleźć w takim vademecum. Byłoby ono obowiązujące jako „pomoc w zachowaniu norm prawnych, które są jasno zdefiniowane i określają sposób postępowania” kościelnych przełożonych.

Odnosząc się do faktu, że zdarzały już przypadki zdejmowania biskupów z urzędu z powodu złego reagowania na przypadki wykorzystania seksualnego, o. Żak wskazał, iż najnowsze przykłady są z Chile, gdzie po głośnym oddaniu się wszystkich biskupów do dyspozycji papieża, pięciu z nich zostało usuniętych z urzędu, a dwóch ze stanu duchownego. – To oznacza, że normy ogłoszone przez Franciszka działają – stwierdził duchowny.
Zauważył, że parę miesięcy papież wyjaśnił, jak on te normy stosuje. – Były postulaty, żeby ustanowić w Stolicy Apostolskiej jeden trybunał dla biskupów. Ale Franciszek dla każdego przypadku ustanawia osobny trybunał i posyła go na miejsce, żeby sprawę zbadał i dał propozycję sentencji. Być może dlatego nie za bardzo wiadomo publicznie, jak to przebiega. Nie od razu odnotowujemy, że jakiś biskup wraz z dwoma prawnikami zostali wysłani w jakiś rejon świata. A takie przypadki były. Uświadomiłem to sobie, kiedy kard. Raymond Burke został wysłany na wyspę Guam, by osądzić miejscowego arcybiskupa – powiedział dyrektor Centrum Ochrony Dziecka.
Jego zdaniem ta metoda zapewnia większą niezależność, ponieważ ustanowienie jednego trybunału dla wszystkich przypadków prowadziłoby do polecania przeprowadzenia dochodzenia na miejscu, co w sytuacji, gdy oskarżonym jest urzędujący biskup może prowadzić do koluzji. Sprawując władzę, mógłby on wpływać na pracę dochodzeniową, na bazie której trybunał rozpoczyna swoje postępowanie – wyjaśnił o. Żak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: więcej miejsca w Kościele dla geniuszu kobiecości

2019-02-23 11:55

vaticannews / Watykan (KAI)

W Kościele, który jest matką, trzeba zrobić więcej miejsca dla geniuszu kobiecości, bo poprzez niego Kościół sam się wyraża – w ten spontaniczny sposób Papież zareagował na wystąpienie Lindy Ghisoni. Podsekretarz Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia wskazała na potrzebę komunii, dzielonej odpowiedzialności, prewencji i solidarności wobec osób zranionych duchowo i cieleśnie przez nadużycia w Kościele.

Grzegorz Gałązka

"Zaproszenie kobiety do wygłoszenia referatu nie jest wchodzeniem w kościelny feminizm, gdyż każdy feminizm kończy na maskulizmie w spódnicy. Nie. Zaproszenie kobiety, aby mówiła o ranach Kościoła, jest zaproszeniem samego Kościoła, aby mówił o sobie, o ranach, które nosi. I to jest krok, który moim zdaniem powinniśmy zrobić z wielkim zaangażowaniem: kobieta jest obrazem Kościoła, który jest kobietą, oblubienicą, matką. To jest ten styl. Bez niego będziemy mówić o ludzie Bożym jako organizacji, może synodalnej, ale nie jako o rodzinie zrodzonej przez matkę Kościół. Nie chodzi o to, aby w Kościele dawać kobietom więcej zadań, choć to też jest dobra rzecz, ale w ten sposób nie rozwiąże się problemu. Chodzi o ukazanie w naszej myśli kobiety jako obrazu Kościoła. I o myślenie o Kościele w kategoriach kobiecych" - powiedział Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem