Reklama

Abp Kupny przewodniczył uroczystościom odpustowym w Berlinie

2017-10-18 09:27

Ks. Dariusz Kowalski

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. w katedrze pw. św. Jadwigi w Berlinie. Tym samym wspólnie z abp. Heinerem Kochem hierarchowie uroczyście zakończyli obchody 750-lecia kanonizacji księżnej z Trzebnicy.

Witając abp. Kupnego w stolicy Niemiec metropolita Berlina określił św. Jadwigę budowniczynią mostów (Brückenbauerin) pomiędzy Polakami i Niemcami. Dodał także, iż diecezja berlińska swoje korzenie ma we Wrocławiu i ta świadomość towarzyszy wiernym zza naszej zachodniej granicy.

Pasterz Kościoła wrocławskiego w homilii, przypominając życiorys świętej, zwrócił uwagę, iż jej figura nieprzypadkowo została umieszczona przy moście prowadzącym na Wyspę Tumską we Wrocławiu. – To świadectwo tego, iż Patronka Śląska od samego początku była postrzegana jako ta, która łączy braci wierzących w Chrystusa, a mieszkających na wschodnim i zachodnim brzegu Odry – mówił abp Kupny, dopowiadając, że dziś ten rys osobowości św. Jadwigi jest szczególnie potrzebny nie tylko Polakom i Niemcom, ale całej Europie. – Umiejętność budowania mostów i tworzenia tym samym kultury spotkania jest czymś co powinno charakteryzować chrześcijan w każdym zakątku ziemi – podkreślił wrocławski metropolita.

Reklama

Na zakończenie Eucharystii abp Kupny ofiarował katedrze berlińskiej kopię kielicha mszalnego z 1931 r., znajdującego się w matce kościołów wrocławskich. – Eucharystia zawsze łączy braci – zaznaczył ksiądz arcybiskup. – Nie można Jej sprawować, zapominając o słowach Pana Jezusa: „Aby byli jedno” – dodał, życząc, by kielich i świadomość, że w takim samym naczyniu sprawuje się Msze święte w katedrze wrocławskiej były jeszcze jednym znakiem więzi pomiędzy diecezjami.

Tagi:
abp Józef Kupny

Abp Kupny: Wielki Post to ogromna szansa dostrzeżenia Boga

2018-02-14 17:45

xrk / Wrocław (KAI)

Post, modlitwa i jałmużna - nie są dane po to, byśmy skupiali się na samych sobie. Wręcz przeciwnie - one mają nas otwierać na Boga i na drugiego człowieka - powiedział we wrocławskiej katedrze abp Józef Kupny podczas Mszy św. w Środę Popielcową.

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas, w homilii przekonywał, że czas Wielkiego Postu stanowi dla każdego człowieka doskonałą okazję do "zdjęcia masek" i przyjęcia Chrystusa do swojego życia.

Nawiązując do tych słów arcybiskup zaznaczył, że podejmując postanowienia wielkopostne warto zapytać się czy one stworzą nową przestrzeń dla działania Boga oraz czy sprawią, że mniej będzie miejsca dla egoizmu, myślenia jedynie o sobie i o własnych potrzebach. - Wówczas - jakby naturalnie - otworzymy się na drugiego człowieka - tego, który żyje obok nas, z którym spotykamy się każdego dnia, a może także i na tego, którego mijamy na ulicy, spiesząc się do pracy, na uczelnię czy do szkoły - podkreślił abp Kupny.

- Wielki Post to ogromna szansa dostrzeżenia Boga, który przychodzi do nas: w Eucharystii, w modlitwie, w słowie Bożym - czytanym i rozważanym w naszych rodzinach i kościołach, podczas nabożeństw Gorzkich Żali czy Drogi Krzyżowej i, którego spotykamy w naszych braciach i siostrach. Wykorzystajmy tę szansę – apelował abp Kupny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł ponad 100-letni żebrak - dobroczyńca kościołów

2018-02-15 18:32

kg (KAI/dveri) / Sofia

W wieku ponad 103 lat zmarł 13 lutego w Sofii Dobri Dobrew – żebrzący dobroczyńca szeregu świątyń w Bułgarii. Żył bardzo skromnie i dużą część swego długiego życia spędził przed wejściem do narodowego soboru bułgarskiego św. Aleksandra Newskiego w stolicy i tam zasłynął z tego, że wszystkie pieniądze, jakie w tym czasie zebrał, przekazywał na potrzeby zarówno tej świątyni, jak i innych cerkwi i klasztorów, a także innych ubogich.

wikipedia.eu
Dobri Dobrew

Dobrew, którego ze względu na podeszły wiek i długą siwą brodę, ludzie nazywali „Diado”, czyli „Dziadunio”, urodził się w niewielkiej podsofijskiej wiosce Bajłowo, z którą był związany do końca życia, nawet wtedy, gdy dojeżdżał do stolicy. Jego ojciec zginął na froncie w czasie I wojny światowej i wychowywała go matka. On sam założył później rodzinę i miał czworo dzieci, z których przeżyło dwoje. W czasie nalotów na Sofię w latach II wojny światowej jeden z pocisków wybuchł koło niego, powodując w nim niemal całkowitą utratę słuchu. Później częściowo go odzyskał, ale pozostał pod tym względem w dużym stopniu niepełnosprawny. Gdy owdowiał i został sam, zaczął żebrać u wejścia do największego soboru bułgarskiego, a czasami także przed innymi stołecznymi cerkwiami.

Wszystkie uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczał na potrzeby cerkwi, m.in. wspomnianej katedry św. Aleksandra Newskiego, ale również cerkwi św. Cyryla i Metodego w swej wiosce rodzinnej i szeregu innych świątyń. Dość szybko ten jego niecodzienny sposób bycia stał się znany nie tylko w stolicy, ale w całym kraju, a nawet poza jego granicami, co zyskało mu wielką popularność i sympatię. Ludzie nie tylko dawali mu pieniądze, ale często prosili o błogosławieństwo i modlitwę.

Łącznie zebrał i podarował ponad 80 tys. lewów (ok. 40 tys. euro): wspomnianej cerkwi w Bajłowie, klasztorowi w Elesznici koło Sofii, świątyni w Kałoferze i innym. W 2009 Dobrew ofiarował soborowi św. Aleksandra Newskiego 35 tys. lewów i jest to największa darowizna, jaką kiedykolwiek obiekt ten otrzymał od osoby prywatnej.

Mieszkał na terenie cerkwi św. Cyryla i Metodego w Bajłowie, skąd codziennie dojeżdżał 20 km do stolicy. Jego postać, popularna także w sieciach społecznościowych, została uwieczniona na graffiti na murze jednego z 10-piętrowych domów sofijskich.

Nieoczekiwana sława, jaką zyskał w całym kraju, bardzo mu ciążyła, prowadził bowiem surowy, wręcz ascetyczny tryb życia i unikał rozgłosu. W 2013 stołeczna agencja prasowa Sofia News Agency przyznała mu nagrodę Człowieka Roku, uzasadniając to następująco: „Jest jeszcze miejsce na miłosierdzie i dobre dzieła”. Bezinteresowna i altruistyczna postawa „Diado” Dobrego była szczególnie znamienna w kraju, w którym korupcja jest zjawiskiem powszechnym i ma głębokie korzenie.

Zmarł w klasztorze w podstołecznych Kremikowcach, skąd jego zwłoki przewieziono do Bajłowa i tam w miejscowej cerkwi zostały wystawione do oddania mu ostatniego hołdu; tam też odbędzie się dzisiaj jego pogrzeb. Wiele osób, które znały Dobrego „Diado”, uważają, że powinien on zostać kanonizowany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Abp Gądecki: w Wielki Poście pamiętajmy o nabożeństwach pasyjnych

2018-02-18 11:36

ms / Poznań (KAI)

Nie zapominajmy w tym wielkopostnym czasie o udziale w Gorzkich Żalach i Drogach Krzyżowych – pisze do wiernych archidiecezji poznańskiej abp Stanisław Gądecki. List pasterski metropolity poznańskiego odczytano w kościołach w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu.

episkopatnews/flickr.com

Abp Gądecki regularnie uczestniczy w Gorzkich Żalach odprawianych w katedrze poznańskiej. W tym roku kazania pasyjne wygłosi tam duszpasterz akademicki ks. Radosław Rakowski. W czwartek po Popielcu abp Gądecki przewodniczył też Drodze Krzyżowej ulicami miasta Poznania.

W liście pasterskim przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomina o obowiązku zdecydowanego porzucenia grzechów i dostosowania sposobu życia do nauczania Jezusa. „Do każdego i każdej z nas, do wielkich i małych, do bogatych i biednych, wykształconych i niewykształconych, do dzieci, młodzieży, ludzi w sile wieku i starców Jezus kieruje słowa: nawróć się!” – zauważa abp Gądecki.

„Nawrócenie to zaprzestanie czynienia zła i zaprawianie się w dobrym. To pójście za Jezusem w taki sposób, aby Jego Ewangelia stała się konkretnym przewodnikiem naszego życia. To zaniechanie myślenia, że to my jesteśmy wyłącznymi budowniczymi własnego życia” – pisze metropolita poznański.

Abp Gądecki zauważa też, że „dzisiaj nie można już być chrześcijaninem w następstwie prostego faktu, że żyjemy w społeczeństwie o korzeniach chrześcijańskich. Także ten, kto rodzi się w rodzinie chrześcijańskiej i jest religijnie wychowany musi każdego dnia ponawiać decyzję bycia chrześcijaninem; dawać pierwsze miejsce Bogu” – podkreśla metropolita poznański.

„Nawrócenie się nie jest dla nas – jak niektórzy sądzą – sprawą uznaniową, opcjonalną; ono jest dla nas koniecznością. Najskuteczniejszą odpowiedzią na brak dobrych owoców w naszym życiu jest odwrócenie się od zła i zwrócenie ku dobru” – czytamy w liście pasterskim abp. Gądeckiego.

Metropolita poznański zapowiada zawierzenie 18 marca dziejów archidiecezji św. Józefowi w związku z 1050-leciem biskupstwa. „Dla umocnienia wiary w stałą opiekę św. Józefa nad Kościołem – po zakończeniu pielgrzymowania kopii obrazu – zawierzymy teraz Jego opiece całą archidiecezję poznańską” – pisze abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wspomina także w liście pasterskim przybycie 1050 lat temu do Poznania pierwszego biskupa Jordana.

„Do jego zadań – jako pierwszego odpowiedzialnego za dyscyplinę pokutną w jego Kościele partykularnym – należało wzywanie do nawrócenia i pokuty. Jego obowiązkiem było mówienie o niszczącej obecności grzechu w życiu ludzi i w historii wspólnot. Jego obowiązkiem było też przepowiadanie niezgłębionej tajemnicy miłosierdzia, które Bóg nam okazał w Krzyżu i Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, oraz w wylaniu Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów” – zauważa metropolita poznański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem