Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

W podziękowaniu Nauczycielom

2017-10-18 15:58

Antoni Szymański Senator RP

Bożena Sztajner/Niedziela

14 października 2017 jak co roku w naszym kraju obchodzony jest jako Dzień Edukacji Narodowej. Od 1972 r. w tym dniu państwo i społeczeństwo szczególną pamięcią i szacunkiem obdarzają nauczycieli.

244 lata temu Sejm powołał do istnienia Komisję Edukacji Narodowej – instytucję, która była pierwszą w Polsce i w Europie władzą oświatową na wzór współczesnego ministerstwa edukacji. W ciągu 20 lat działalności dokonała ona reorganizacji szkół, programów i podręczników, stworzyła system kształcenia nauczycieli. Dziś również poszczególne rządy starają się z lepszym lub gorszym skutkiem reformować oświatę. Jednak nawet najsprawniejszy system organizacji, najskuteczniejsze metody ani najnowocześniejsze środki technologiczne nie zastąpią dobrego Nauczyciela.

Gdy wspominam swoją szkołę, nie przychodzą mi na myśl przestrzenne korytarze ani pięknie wyposażone sale, lecz pedagodzy, których tam spotkałem. Odcisnęli na mojej osobowości niezatarte piętno i na długie lata ukształtowali stosunek do różnych dziedzin wiedzy, a także życia. Niektórzy z nich stali się dla mnie mistrzami, prowadzącymi ku nowym horyzontom zaciekawienia światem a także autorytetami wskazującymi na ważne wartości. Wspominam tych ludzi z nostalgią i wdzięcznością. Również dziś pełniąc służbę publiczną wielokrotnie stykam się z środowiskiem oświatowym, a z wieloma jego pracownikami łączą mnie ciepłe relacje. W Dniu Nauczyciela chciałbym tym wszystkim osobom a także tysiącom nieznanych mi osobiście znakomitych pracowników oświaty podziękować i złożyć życzenia.

Dziękuję, że robicie wszystko, by szkołę uczynić domem w którym Wasi podopieczni będą czuli się bezpieczni i akceptowani. Dziękuję za wszelkie ponadstandardowe zaangażowanie, które okazujecie pracując po godzinach i niedosypiając, przygotowując się do zajęć, sprawdzając uczniowskie prace czy starając się sprostać wymogom szkolnej biurokracji.

Reklama

Dziękuję za Waszą współpracę z rodzicami, którym czasem trudno jest przyjąć, że ich ukochane dzieci mogą nastręczać trudności wychowawcze. Wdzięczny jestem za pełną poświęcenia aktywność zawodową w niełatwych warunkach – w tłoku, hałasie, narażeniu na utratę głosu czy zszarganie nerwów.

Dziękuję, że najważniejszą motywacją jest dla Was dobro dziecka. Wiem, że polskie dzieci i rodziny mogą na Was liczyć.

Życzę Wam abyście nigdy nie tracili wiary w to, że Wasz wysiłek przynosi owoce. Praca, którą wykonujecie przypomina trud siewcy. W nie zawsze urodzajną glebę uczniowskiej świadomości wrzucacie ziarna wiedzy, pasji i kompetencji, które mają pomóc młodym ludziom odkryć i rozwinąć własny potencjał. Ziarna te kiełkują, wzrastają i przynoszą owoc nieraz dopiero po latach. Po świecie rozsianych jest wielu Waszych uczniów z których możecie być dumni. Nie o wszystkich ich osiągnięciach wiecie i nie wszyscy mają okazję wyrazić wdzięczność za to, że to dzięki Wam osiągnęli sukces. Jestem przekonany, że ich myśli właśnie teraz kierują się w Waszą stronę, przekazując serdeczności w dniu Waszego święta. I ja dołączam się życząc dalszych pięknych lat pracy pedagogicznej i pomyślności w życiu osobistym.

Tagi:
komentarz nauczyciel

Mądrość jest sztuką życia

2017-05-18 10:53

Paweł Bugira
Edycja przemyska 21/2017, str. 1, 3

O misji nauczyciela i wychowawcy w kontekście hasła roku liturgicznego „Idźcie i głoście” rozmawiano w Przemyślu, gdzie odbył się XI Kongres Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Przemyskiej

Stanisław Gęsiorski

Kongres rozpoczął się od Mszy św. w archikatedrze przemyskiej, której przewodniczył abp Adam Szal. W homilii metropolita przemyski zwrócił uwagę na czytanie z Księgi Mądrości, w której mądrość została ukazana jako bogactwo cenniejsze od drogich kamieni, berła, czyli władzy, a nawet od zdrowia. – Mądrość jest sztuką życia, otrzymuje ją człowiek wiedzący jak żyć, który potrafi poznać świat i roztropnie nim kierować. Prawdziwa mądrość to poznanie człowieka, a także uświadomienie sobie granic, do których można się posunąć w sowim rozwoju – mówił.

Kaznodzieja ubolewał, że prawa Boże odrzucane są coraz częściej, a w ich miejsce pojawia się prawo siły, liberalizmu czy fałszywie rozumianej tolerancji działającej tylko w jedną stronę. – To jest trudne zadanie, ale na tej drodze, po której idziemy, trzeba pokazać młodym sens życia w perspektywie Chrystusa – powiedział.

Dalsza część spotkania odbywała się w auli Wyższego Seminarium Duchownego. Na początku ks. dr Waldemar Janiga, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu przypomniał, że na mocy chrztu św. każdy jest powołany przez Boga do głoszenia światu Ewangelii. – Przestrzenią do głoszenia Dobrej Nowiny jest rodzina, parafia, szkoła, ruchy religijne, stowarzyszenia, ale też niezwykle ważnym obszarem są media i życie publiczne. Wszędzie tam potrzeba wiarygodnych świadków Chrystusa – powiedział.

Dlaczego reforma edukacji?

Minister Anna Zalewska mówiła o wartościach, na jakich opiera się reforma edukacji. Powołując się na badania przeprowadzone zarówno w Polsce, jak i zagranicą, dziecko powinno jak najdłużej pozostawać w jednym środowisku. – My w ciągu dwunastu lat przerywaliśmy dziecku pracę co trzy lata. Mieszaliśmy w zespołach klasowych, kumulowaliśmy, bo jest niż demograficzny. Co trzy lata dziecko było w zupełnie nowej grupie. Na nowo musiało ustalać zasady gry w swojej grupie rówieśniczej, przestało się koncentrować na edukacji. Jednocześnie nikt od początku do końca nie brał za to dziecko odpowiedzialności, bo wszyscy je mieli na chwilę – mówiła.

Stwierdziła, że według obecnie obowiązującej podstawy programowej z 2012 r. gimnazjum w rzeczywistości kończy się w pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej. Licea natomiast stały się kursem przygotowującym do matury.

Pomoc prześladowanym chrześcijanom

Kolejnym prelegentem był ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej „Pomoc Kościołowi w Potrzebie”. Poruszył on zagadnienia związane z pomocą prześladowanym chrześcijanom. Skupił się przede wszystkim na sytuacji w Iraku i Syrii. Na przykładzie tego pierwszego kraju ukazał, że efektem wojny jest podział kraju na trzy strefy, kompletna destabilizacja struktur państwowych oraz zmniejszenie liczby chrześcijan z 1,5 miliona do 200 tysięcy.

Ks. Cisło wyjaśniał, dlaczego większy sens ma kierowanie pomocy do Syrii, zamiast sprowadzania poszkodowanych dzieci do Polski. Tłumaczył, że Aleppo jest oddalone o 700 km od granicy, co sprawia, że droga jest bardzo niebezpieczna. Przelot to przynajmniej 2 tys. zł. Za tę kwotę można kupić protezę kończyny dla dziecka. – Wszystkie operacje można wykonać na miejscu, bo w Aleppo są szpitale, tylko są niedofinansowane – powiedział.

Zaznaczył, że opis tamtejszej sytuacji często nie jest opierany na faktach, ale na uczuciach albo – co gorsze – na manipulacji. Podkreślił, że najbardziej cierpią niewinni, bezbronni i pozostawieni sami sobie. Dzieci często są zabijane jako element wojny psychologicznej, aby zastraszyć i odebrać rodzicom nadzieję.

Szkoła bez pragnienia prawdy – nie ma racji bytu

– Szkoła to nie kościół – przyznał w swoim wystąpieniu ks. prof. Dariusz Dziadosz. Odniósł się w ten sposób do ogólnopolskiej akcji prowadzonej pod tym hasłem. – Ale czy kościół nie jest szkołą? – zadał pytanie. Rektor WSD w Przemyślu podzielił się refleksją na temat orędzia Bożej miłości w historii zbawienia. – Dla Boga, który sam jest miłością, człowiek jest kimś najważniejszym. Dla człowieka Bóg jest w stanie, co zademonstrował w osobie Jezusa Chrystusa, nawet przyjąć ludzką naturę, a zatem uniżyć się. Jest w stanie oddać swoje życie – mówił.

– Szkoła i nauczyciel nie mogą być instytucją bez Boga, bez pragnienia prawdy, bez miłości, bo wtedy zaprzeczalibyśmy temu, co z woli Boga zostało wpisane w nasze serca i umysły. Wszystko to, co czynią nauczyciele, powinno być podyktowane miłością, nade wszystko miłością do prawdy – podkreślił ks. Dziadosz.

Idźcie i głoście – ale jak?

Anna Lichoń, nauczyciel języka polskiego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 5 w Krośnie przedstawiła rolę rodzica w strzeżeniu wartości chrześcijańskich. Mówiła jednak przede wszystkim jako matka i babcia. – To nie tylko wyznania jednej matki Polki, ale to są zjawiska powszechne, które dotyczą każdej rodziny – powiedziała. Zaznaczyła, że mamy obecnie coraz mniej czasu dla rodziny i wspólne przebywanie, co sprawia, że trudniej też chronić wartości rodzinne i chrześcijańskie. Przypomniała, że zadaniem rodziców jest prowadzenie siebie oraz dzieci do zbawienia i będą z tego rozliczani przed Bogiem.

Wiesław Pałka, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Przysietnicy przedstawił osobę nauczyciela jako świadka wiary w szkole. W placówce, którą kieruje, modlitwa na pierwszej i ostatniej lekcji jest zapisana w statucie. Nie jest to tylko pusty zapis, ale ciągła praktyka, o której przypominają sami uczniowie. Wszystko odbywa się oczywiście za zgodą rodziców.

– Myślę, że najważniejszą rzeczą, jaką może zrobić nauczyciel, katecheta, ksiądz, to pokazać uczniowi drogę do Kościoła. Ale ważne, żebyśmy pokazali naszą religijność – uznał W. Pałka. Wskazywał, że bardzo ważny jest przykład własnego życia.

Podczas kongresu przemyska poetka Teresa Paryna zaprezentowała autorski tomik poezji „Od bólu do nadziei”.

XI Kongres Nauczycieli i Wychowawców Archidiecezji Przemyskiej zorganizowali: Wydział Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu, Podkarpackie Centrum Edukacji Nauczycieli w Rzeszowie i Zgromadzenie Księży Michalitów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pjongczang: Sport, muzyka i modlitwa

2018-02-19 18:13

Rozmawia Anna Wyszyńska

Z dr n. med. Markiem Krochmalskim, członkiem Polskiej Misji Medycznej na XXIII Zimowej Olimpiadzie w Pjongczang rozmawia Anna Wyszyńska

Archiwum Marka Krochmalskiego

– Cieszymy się wynikiem konkursu drużynowego naszych skoczków, ambitnie wywalczonym brązowym medalem, cieszymy się złotym medalem Kamila Stocha na dużej skoczni. Ale pozostanie w pamięci gorycz tamtej soboty, kiedy w indywidualnym konkursie na skoczni normalnej nasi zawodny zostali poza podium.

– Tamtej soboty było bardzo zimno, temperatura odczuwalna wynosiła chyba minus 25 stopni. Były duże porywy wiatru i czekaliśmy, że organizatorzy przerwą zawody, ale tak się nie stało. To nie nasze decyzje. Taki jest sport. To prawda, że po pierwszej serii już witaliśmy się z gąską, i spotkał nas bolesny zawód. Natomiast dobrze, że w kolejnych startach nasi skoczkowie pokazali swoje możliwości.

– Dzięki Panu możemy też dowiedzieć się trochę o tym, co dzieje się poza zawodami.

– Niedawno mieliśmy na igrzyskach Dzień Polski. W Gangneung odbył się koncert fortepianowy pod patronatem honorowym Agaty Kornhauser-Dudy, żony prezydenta RP Andrzeja Dudy. Obecni byli przedstawiciele polskiej ambasady, przedstawiciel prezydenta RP odczytał w jego imieniu list. W tym wydarzeniu uczestniczył bp Marian Florczyk – duchowy opiekun sportowców. Był też koncert fortepianowy w wykonaniu Łukasza Krupińskiego. W programie – muzyka Fryderyka Chopina i Ignacego Jana Paderewskiego. W koncercie uczestniczyli przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, narodowych komitetów olimpijskich, goście koreańscy, misja olimpijska, medyczna, trenerzy, zawodnicy. Nasi goście dowiedzieli się trochę o Polsce, o naszej historii i kulturze, o przypadającym w tym roku 100-leciu odzyskania niepodległości.

– W środę 14 lutego przypadał Popielec.

– W Środę Popielcową były odprawione trzy Msze św. w języku polskim w Pjongczang, w Gangneung oraz w miejscowości, gdzie mieszkają sponsorzy igrzysk. Oczywiście była również Msza św. w niedzielę 18 lutego, na którą przyszli wszyscy skoczkowie, a także inni sportowcy. To zawodnicy odczytali przypadające na ten dzień czytania liturgiczne. Mszę św. odprawił ks. Edward Pleń, bardzo lubiany i dzięki swojej serdeczności i otwarciu na innych, bardzo pomocny kapłan. Wręczał zawodnikom medaliki poświecone przez papieża Franciszka, natomiast bp Marian Florczyk, który opuścił już Pjongczang, wcześniej wręczył zawodnikom obrazki z relikwiami św. Jana Pawła II.

– Żałujemy, że nasi zawodnicy wywalczyli dotąd tak mało medali.

– Te igrzyska nie są naszym sukcesem pod tym względem, ale mimo wszystko było wiele sportowych emocji, jak chociażby ambitna rywalizacja naszych skoczków. Pięknie wystartowali nasi olimpijscy debiutanci w łyżwiarstwie figurowym, para taneczna Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew. Warto wiedzieć, że ich trenerką jest była polska zawodniczka w tej dyscyplinie Sylwia Nowak, która obecnie cały swój czas poświęca naszej parze tanecznej i młodemu narybkowi. Patrząc na ich występy, nie zawsze zdajemy sobie sprawę jak dochodzi się do olimpijskiego startu. To są tysiące godzin ćwiczeń i żelazna dyscyplina.

– Media piszą o niewielkiej liczbie kibiców na zawodach.

– To zależy od konkurencji. Tam, gdzie startują Koreańczycy np. w konkurencjach łyżwiarskich, jak jazda figurowa, short track, publiczności jest bardzo dużo. A z kolei skoki narciarskie, które dla nas były tak ważne, nie były transmitowane przez koreańską telewizję, bo nie było tam zawodników koreańskich. Faktem jest, że kibiców z Europy nie ma tutaj zbyt wielu. To zapewne sprawa odległości. Z Polski do Seulu leci się 8 godzin, z Europy Zachodniej jest to jeszcze dłuższy dystans. Z Korei Północnej przyjechała dużą grupa czirliderek, które pięknie dopingowały swoich zawodników. Dodam też, że nic się nie zmieniło, jeżeli chodzi o najwyższą ocenę igrzysk od strony organizacyjnej: świetne jedzenie, które chwalą wszyscy nasi sportowcy, czystość, punktualność. To wszystko jest naprawdę znakomite.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielkopostne dni skupienia z cyklu "Poznaj Serce Boga"

2018-02-20 13:03

Siostry Służebnice Wynagrodzicielki Najświętszego Serca Jezusa zapraszają młodzież ze szkół średnich oraz studentów na wielkopostne dni skupienia z cyklu "Poznaj Serce Boga" pod hasłem "Wybieraj dobro, byś żył". Spotkanie odbędzie się 3 marca 2018 r. w godzinach od 9:00 do 18:00 w domu przy ul. Judyma 47 w Lublinie.


W programie przewidziane są:
- warsztaty psychologiczne, które poprowadzi p. Katarzyna Krasnodębska (psychoterapeuta, arteterapeuta, pedagog)
- konferencja - ks. dr Mariusz Salach (teolog duchowości)
- adoracja Najświętszego Sakramentu
- wspólny obiad

Zapisy pod numerem tel.: 606 397 960 oraz przez e-mail: sr.a.kaczmarczyk@gmail.com. Szczegółowe informacje na plakacie.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem