Reklama

Kalendarze 2019

Franciszek u św. Marty: darmowość zbawienia Boga otwiera drzwi do królestwa Bożego

2017-10-19 12:15

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

O potrzebie rozpoznania darmowości zabawienia, bliskości Boga i konkretności uczynków miłosierdzia mówił dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Wskazał, że w ten sposób staniemy się ludźmi pomagającymi otworzyć bramy samym sobie a także innym. Ojciec Święty wyszedł od czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 11, 47-54), gdzie Pan Jezus gromi faryzeuszów i uczonych w prawie uważających się za sprawiedliwych, gdy tymczasem tylko Bóg jest sprawiedliwy. Usunęli oni poznanie Boga, a następstwem jest to, że sami nie weszli do królestwa Bożego i przeszkodzili tym, którzy chcieli wejść.

Franciszek zaznaczył, że owa niezdolność do poznania objawienia Boga, zrozumienia serca Boga, zbawienia Boga będących kluczem poznania wypływa z zapomnienia o darmowości zbawienia, o bliskości Boga i o Bożym miłosierdziu. A ci, którzy o tym zapominają wzięli klucze poznania.

Papież podkreślił, że jeśli zapomnimy, że to Bóg jako pierwszy zawsze wychodzi z inicjatywą zbawienia, jeśli wolę Bożą utożsamiamy z mnóstwem przepisów, to nie otrzymujemy mocy Bożej sprawiedliwości. Wskazał, że prawo jest zawsze odpowiedzią na bezinteresowną miłość Boga, który postanowił nas zbawić. Dodał, że jeśli zapominamy o darmowości zbawienia, to upadamy, zatracamy klucz zrozumienia historii zbawienia, gubiąc poczcie bliskości Boga.

„Dla nich Bóg jest tym, który stworzył prawo. I nie jest to Bóg objawienia. Bóg objawienia jest Bogiem, który zaczął podążać z nami od Abrahama do Jezusa Chrystusa, jest Bogiem idącym ze swym ludem. A kiedy zatraca się tę bliską relację z Panem, to wpadamy tę błędną mentalność, który wierzy w samowystarczalność zbawienia poprzez wypełnienie prawa” – zauważył Ojciec Święty.

Reklama

Franciszek podkreślił, że kiedy brakuje bliskości Boga, gdy brakuje modlitwy, to nie można nauczać doktryny, a nawet uprawiać teologii, a tym bardziej teologii moralnej. Uprawia się ją bowiem na kolanach, zawsze blisko Boga. A bliskość Pana osiąga najwyższy punkt w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym, zaś my sami jesteśmy usprawiedliwieni przez krew Chrystusa. Dlatego probierzem wypełnienia prawa są uczynki miłosierdzia, bo dotykamy ciała Chrystusa w człowieku cierpiącym zarówno cieleśnie jak i duchowo. Papież przestrzegł, że kiedy zatraca się klucz poznania, to dochodzimy do rozkładu moralnego. Podkreślił także odpowiedzialność duszpasterzy, gdy gubią, albo zabierają „klucz poznania”, zamykając „drzwi nam oraz innym”.

„W moim kraju często słyszałem o proboszczach, którzy nie chrzcili dzieci matek samotnych, ponieważ nie urodziły się w kanonicznym małżeństwie. Zamknęli drzwi, gorszyli lud Boży, dlaczego? Ponieważ serce tych proboszczów zatraciło klucz poznania. Nie odbiegając daleko w czasie i przestrzeni, przed trzema miesiącami w pewnym kraju, w jednym mieście pewna matka chciała ochrzcić swojego nowo narodzonego syna, ale zawarła ślub cywilny z mężczyzną rozwiedzionym. Proboszcz powiedział: «Ochrzczę twoje dziecko, ale twój mąż jest rozwiedziony. Zostanie na zewnątrz, nie może być obecny na uroczystości». To się dzieje dzisiaj. Faryzeusze, uczeni w prawie to nie tylko coś z tamtych czasów, ale i dzisiaj jest ich wielu. Dlatego musimy się modlić za nas, pasterzy. Modlić się, abyśmy nie zagubili klucza poznania i nie zamykali drzwi nam i ludziom, którzy chcą wejść” – zakończył swoją homilię Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek

Papież: nie lękajcie się świętości i oddawania życia za innych

2018-11-15 17:17

kg (KAI/vaticannews.va) / Watykan

Nie obawiajcie się świętości ani oddawania życia za innych ludzi. Bądźcie „pasterzami ludzi”, a nie „członkami stanu kapłańskiego” – wezwał Franciszek księży kształcących się w Pobożnym Kolegium Latynoamerykańskim w Rzymie. Przyjął ich 15 listopada na audiencji z okazji 160-lecia istnienia tej placówki.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter Kolegium, które jest ściśle związane nie z jakimś narodem lub charyzmatem, ale z całym kontynentem. Do zjawisk, które obecnie mocno uderzają w Amerykę Łacińską, należą: rozdrobnienie kulturowe, polaryzacja tkanki społecznej i utrata korzeni. Także Kościół dotykają różne formy kolonizacji ideologicznej.

Dlatego, zdaniem papieża, ważną rzeczą jest, aby pobyt w Rzymie wykorzystać do budowania więzi przyjaźni i braterstwa. Kontynent ten bowiem naznaczony jest wieloma ranami i potrzebuje bardzo ludzi tworzących więzi komunii, ufających i otwartych na nowe. Mówca zauważył, że "naszemu kontynentowi udało się połączyć w swojej tradycji miłość Chrystusa ze świadomością, że nie może się ona wyrazić inaczej jak przez ukochanie życia".

„To przypomina o tym, drodzy bracia, że aby stawać się ewangelizatorami z duszą i z sercem, by nasze życie było owocne oraz odnawiało się, mimo upływu czasu, konieczne jest rozwijanie smaku bycia blisko ludzi, bez izolowania się od nich" – powiedział Papież. Zauważył, że życie księdza diecezjalnego kwitnie, trzeba o tym przypominać, przez współuczestnictwo i utożsamianie się. "Misja jest pasją dla Jezusa, ale równocześnie dla swojego ludu. Trzeba nauczyć się patrzeć tam, gdzie On patrzy oraz żywić te same uczucia, które Jego wypełniają. Potrzebna jest czułość dla braci i sióstr, szczególnie dla grzeszników oraz wszystkich przygnębionych, którzy są jak owce bez pasterza” - podkreślił gospodarz spotkania.

Przypomniał postać św. Oskara Romero, który był studentem tego kolegium oraz pozostaje żywym znakiem płodności i świętości Kościoła latynoamerykańskiego. Był człowiekiem zakorzenionym w Słowie Bożym oraz w sercu ludu - dodał papież.

„Rzeczywistość ta pozwala nam zachować kontakt z tym długim łańcuchem świadków, którzy zapraszają nas do trzymania się naszych korzeni i inspirowania się nimi zwłaszcza w tym czasie, kiedy jesteśmy «poza domem». Nie lękajcie się świętości oraz oddawania życia za ludzi. Na tej ścieżce złożoności kulturowej i apostolskiej nie jesteśmy sierotami" – zapewnił Franciszek. Zaznaczył, że "towarzyszy nam nasza Matka, która chciała taką być: pochodzącą z mieszanki rasowej i kulturowej i być płodną. I taka właśnie jest z nami. Jako matka czułości i siły, która ratuje nas przed paraliżem oraz zamętem powodowanym strachem, ponieważ po prostu jest tutaj jako Matka”.

Od jego założenia 21 listopada 1858 Pobożne Kolegium Latynoamerykańskie wykształciło 4222 słuchaczy, o czym w czasie spotkania z papieżem przypomniał rektor uczelni o. Gilberto Freire SI. Dodał, że w tym gronie było wielu takich, którzy pełnili później wysokie stanowiska w Kościele, m.in. 474 biskupów, z których 37 zostało później kardynałami. Ks. rektor podziękował również za obecność na audiencji generała jezuitów o. Arturo Sosy, po czym podkreślił, że najbardziej wymownym i widzialnym wynikiem dojrzałości Kolegium jest fakt, że 10 dawnych jego studentów czeka obecnie na wyniesienia na ołtarze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem