Reklama

Bp Greger: nie ma prawdziwej kultury bez uprawiania samego siebie

2017-10-20 06:52

rk / Bielsko-Biała / KAI

Gaj777/pl.wikipedia.org

„Tworzenie prawdziwej kultury nie jest możliwe, jeśli zapomnimy o tym, że jej istotę stanowi proces uprawiania samego siebie” – podkreślił bp Piotr Greger, inaugurując 19 października w bielskiej katedrze Tydzień Kultury Chrześcijańskiej (TKCh). Tę imprezę o ekumenicznym wymiarze od 32 lat przygotowują członkowie bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.

Mszę św. z udziałem przedstawicieli władz miasta, darczyńców, duchownych luterańskich i katolickich oraz sióstr zakonnych koncelebrował bp Greger. W homilii zachęcił do odpowiedzi na pytanie, czemu służy Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. Przypomniał jednocześnie, że człowiek potrzebuje kultury, gdyż pozwala ona człowiekowi rozwijać swoje pasje, zainteresowania, kształtuje jego osobowość, daje możliwość realizowania tego, co jest jego powołaniem, pomaga w procesie wychowania.

„Kultura nie jest dodatkiem do życia, nie stanowi żadnej dekoracji człowieka, ale jest odpowiedzią na pytanie, jak człowiek ma się zachować w konkretnej sytuacji, w której przyszło mu żyć” – wyjaśnił hierarcha.

Nawiązując do myśli św. Jana Pawła II o tym, że brak odniesienia kultury do wymiaru ponadczasowego, czyni ją fragmentaryczną, niepełną i „w pewnym sensie niedokończoną”, biskup przestrzegł przed uprawianiem kultury bez odniesienia do człowieka. „Tworzenie prawdziwej kultury nie jest możliwe, jeśli zapomnimy o tym, że jej istotę stanowi proces uprawiania samego siebie. zgodnie z etymologią tego pojęcia; od łacińskiego colere - uprawiać” – zaznaczył kaznodzieja.

Reklama

Hierarcha zauważył, że hasło tegorocznego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej „Ubogich zawsze macie u siebie”, nawiązujące do słów Pana Jezusa wypowiedzianych w Betanii na sześć dni przed Paschą, wpisuje się w obchody trwającego Roku św. Brata Alberta. Święty ten, jak zauważył biskup, zdanie odczytał dosłownie, bez żadnych dodatkowych komentarzy czy wyjaśnień: skoro oni są, to trzeba się nimi zająć.

Na koniec biskup życzył, by wydarzenia rozpoczętego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej pomogły w kształtowaniu kultury myślenia i otwieraniu serca na drugiego człowieka. „Dostrzegajmy tych ludzi, zwłaszcza ubogich, których mamy u siebie, a oni niech zauważą i doświadczą tego, że mają do czynienia i mogą liczyć na pomoc tych, którym dobrej woli i kultury nie brakuje” – dodał.

Prezes bielskiego KIK-u Elżbieta Kralczyńska przypomniała w słowie skierowanym do biskupa, że klub od początku swego istnienia związany był z ruchem społecznym „Solidarność”. „Właśnie dzisiaj mija 33. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Pamiętamy o tym patronie Solidarności” – podkreśliła.

Podczas modlitwy w katedrze Chór Katedralny pod dyrekcją Tadeusza Czerniawskiego wykonał „Mszę” ks. Hieronima Chamskiego. Partię solową zaśpiewała Beata Raszkiewicz przy akompaniamencie Ewy Bąk na organach.

W liturgii udział wziął m.in. luterański biskup senior Paweł Anweiler, który od wielu lat wspiera działalność KIK-u.

Bielski KIK liczy około 150 osób. W sekcji ekumenicznej co miesiąc organizowane są nabożeństwa w intencji jedności chrześcijan. Klub znany jest także z organizacji od ponad 30 lat ekumenicznego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej. Nad ich przygotowaniem od samego początku czuwa Piotr Witkowski. Obecna edycja TKCh potrwa do 28 października. Złożą się na nią koncerty muzyki sakralnej, gospel i pieśni religijnej. Nie zabraknie miejsca na poezję, wystawy i prelekcje.

Tagi:
Tydzień Kultury Chrześcijańskiej

Kultura bez granic

2017-05-31 14:39

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 23/2017, str. 3

Monika Jaworska

„Jezus – Droga, Prawda, Życie” – pod tym hasłem odbywały się w Cieszynie 2. Dni Kultury Chrześcijańskiej (DKCh) w nowej edycji. – My, uczniowie Jezusa, chcemy Go głosić i pokazać całemu światu, jaki jest wspaniały. Jak nam się oddaje w szeroko pojętym darze, jakim jest kultura. To przesłanie Dni Kultury Chrześcijańskiej – podkreśla proboszcz parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie ks. kan. Jacek Gracz. – Zadałem sobie pytanie, w jaki sposób Kościoły mogą przyczyniać się do krzewienia kultury chrześcijańskiej? Myślę, że jedną z możliwości są organy naszych kościołów – zaznacza ks. Janusz Sikora, proboszcz ewangelickiego kościoła Jezusowego. To właśnie tam zainaugurowano DKCh i tam zabrzmiały wyremontowane organy.

Na DKCh złożyły się różne propozycje kulturalne, w tym muzyczne z towarzyszeniem różnych instrumentów – organów, ale i gitar. Wśród artystów goszczących w Cieszynie znaleźli się m.in. Natalia Niemen, Full Power Spirit, Mate.O i inni. – Muzyka posiada niezwykłą siłę docierania do ludzkich serc. Muzyka, pieśń i sztuka nie znają granic – zauważa zwierzchnik diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego bp Adrian Korczago. Odbyły się też warsztaty tańca z flagami oraz śpiewu gospel. Wydarzeniu towarzyszyły: wystawa fotografii pt. „25-lecie Ruchu Światło-Życie w diecezji bielsko-żywieckiej”, instalacja malarska Damarisa Otremby – „Ostatnia Wieczerza” i projekcja multimedialna Małgorzaty Łuczyny „Godzina bez cienia”. DKCh zakończyła Msza św. w kościele św. Marii Magdaleny pod przewodnictwem bp. Romana Pindla.

Wydarzenie zorganizowali: Cieszyński Ośrodek Kultury „Dom Narodowy” we współpracy z parafią św. Marii Magdaleny w Cieszynie, parafią ewangelicko-augsburską w Cieszynie, zborem „Elim” Kościoła zielonoświątkowego i z młodzieżą Escape.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Marek Dziewiecki o złamaniu przysięgi małżeńskiej [#10]

2018-06-24 12:29

Salve TV

W jaki sposób możemy chronić nasze małżeństwo? Co oddalenie się od Boga ma wspólnego z przysięgą małżeńską? - mówi ks. Marek Dziewiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prymas Polski: św. Jan Chrzciciel wzorem dla każdego chrześcijanina

2018-06-24 13:40

bgk / Janikowo (KAI)

„Przygotować nadejście Pana, rozpoznać Go i umniejszyć siebie, by On wzrastał, to swoisty autoportret św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdego człowieka, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – mówił abp Wojciech Polak w obchodzoną 24 czerwca uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Bartolomeo Veneto, „Jan Chrzciciel”

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w parafii w Janikowie, której św. Jan Chrzciciel patronuje. Wspólna modlitwa była także okazją do dziękczynienia za 35-lecie działania w tym miejscu Ruchu Światło-Życie oraz za 30. rocznicę święceń kapłańskich jego moderatora diecezjalnego i proboszcza janikowskiej parafii ks. Marka Siwki.

W homilii Prymas Polski wskazując na postać św. Jana Chrzciciela – tego największego spośród ludzi, jak powiedział o nim Jezus – podkreślił, że faktycznie jest on największy i wyjątkowy, ale nie przez dokonane cuda, a przez swoje powołanie i wierność do końca. I w tym – jak dodał Prymas – może być wzorem także dla nas.

„Przygotować, rozpoznać, pozwolić, by Pan wzrastał, i umniejszyć siebie samego. Niewątpliwie w tych właśnie trzech konkretnych postawach i zadaniach odnajdziemy św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdej i każdego z nas, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – wskazał Prymas wyjaśniając dalej kolejno każdą z postaw.

„Przygotować drogę, a więc odrzucić to, co uniemożliwia w nas spotkanie, co nas zatrzymuje na sobie, co zamyka nas w sobie, co nie pozwala, abyśmy przyjęli Tego, który przychodzi” – tłumaczył abp Polak.

Rozpoznać, a więc spotkać i uwierzyć. Człowiek bowiem – zaznaczył hierarcha – nie nawraca się i nie otwiera swego serca przed jakąś ideą, nawet najwznioślejszą. Musi spotkać Tego, który przychodzi.

I wreszcie umniejszyć siebie, aby Pan wzrastał, a więc to, co na pierwszy rzut oka wydaje się tak proste, a co okazało się także w życiu Jana Chrzciciela okupione cierpieniem i wątpliwościami.

Poprzez te trzy powyższe zadania – mówił dalej metropolita gnieźnieński – można również opisać istotę działalności oazy, której pierwsze spotkanie odbyło się w janikowskiej parafii przed 35 laty. Dziś działa tu diecezjalny Ośrodek Ruchu Światło-Życie. Zadania te – dodał – to także istota kapłańskiego powołania.

„W dzisiejszych czasach najważniejszym zadaniem księdza jest nieść miłość i nadzieję” – powtórzył za ks. Janem Twardowskim abp Polak i słowami kapłana-poety przypomniał, że trzeba, aby ksiądz nie tylko w czasie Mszy świętej, ale zawsze był pokorny, bo więcej od innych otrzymał i w swoim kapłaństwie prawdziwie wszystko uświęcał, a Boga sobą nie zasłaniał i nie palił grzesznika dla jego dobra, albowiem „nawet największego świętego niesie jak lichą słomkę mrówka wiary”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem