Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Kard. Dziwisz: św. Jan Paweł II powinien zostać ogłoszony patronem Europy

2017-10-20 12:39

Kard. Stanisław Dziwisz

Bożena Sztajner/Niedziela

Kard. Stanisław Dziwisz zaapelował o ogłoszenie papieża Jana Pawła II patronem Europy – co uczynił dziś podczas wykładu inaugurującego międzynarodowy kongres Ruchu „Europa Christi”, który w piątek odbywa się w Częstochowie. Przez trzy dni spotkania kongresowe odbędą się również w Łodzi i Warszawie.

W wykładzie rozpoczynającym panel dyskusyjny „Totus Tuus” kard. Stanisław Dziwisz przypomniał wizję Europy Jana Pawła II. Wskazał, że dla niego pierwszym elementem budowania jedności jest pedagogia przebaczenia.

- Pedagogia przebaczenia jest tak ważna, ponieważ człowiek, który przebacza i prosi o wybaczenie, rozumie, że istnieje Prawda większa od niego, a przyjmując ją, może przekroczyć samego siebie. Nie ma Europy bez przebaczenia i pojednania – powiedział purpurat. Zaznaczył jednak, że pojednanie zakłada jednak spełnienie określonych warunków: przyznania się do winy, żalu oraz pragnienia naprawienia krzywd.

Długoletni sekretarz Jana Pawła II podkreślił, że zdaniem Jana Pawła II Europa nie może jednak tylko odwoływać się do przeszłości, winna także przeprowadzać refleksję nad swoją teraźniejszością i przyszłością. - Warunkiem kształtowania optymistycznej teraźniejszości i przyszłości kontynentu jest także, obok pedagogii przebaczania, odkrywanie oraz potwierdzanie własnej tożsamości. Pamięć jest siłą, która tworzy tożsamość istnień ludzkich, zarówno na płaszczyźnie osobowej, jak i zbiorowej – mówił kard. Dziwisz.

Reklama

Hierarcha przypomniał także wkład Jana Pawła II w rozwój cywilizacji europejskiej. - Nie ulega wątpliwości, że Jan Paweł II, co podkreślał przy różnych okazjach, był zwolennikiem Europy ojczyzn a nie Europy jako państwa federalnego. Przy Europie ojczyzn wybiera się drogę rozwoju jakościowego, przy federacji europejskiej - drogę rozwoju proceduralnego – mówił kardynał.

Przypomniał przestrogę Jana Pawła II, że demokracja bez wartości, wcześniej lub później, przeradza się w jawny albo zakamuflowany totalitaryzm. - Europa zjednoczona winna zabezpieczać rozwój osobowy ludzi, a nie ludzie mają być podporządkowani bliżej nieokreślonemu rozwojowi Europy – zaznaczył. Wymienił także wartości szczególnie przypominane przez Jana Pawła II: godność osobista, świętość ludzkiego życia, centralną pozycję rodziny opartej na małżeństwie, znaczenie edukacji, wolność myśli i wolność religijna, ochronę praw jednostki i grup społecznych, pracę postrzeganą jako dobro społeczne i osobiste oraz sprawowanie władzy politycznej rozumianej jako służbę.

- Święty Papież zawsze stał na straży niezmiennych i uniwersalnych wartości, które są podwalinami cywilizacji europejskiej. Miał swój niezaprzeczalny wkład w zjednoczenie Starego Kontynentu, a w swoim nauczaniu trafnie diagnozował zagrożenia, przed którymi dziś stają jego mieszkańcy, ukazując zarazem, że jedynym źródłem nadziei, ratunkiem i skutecznym lekarstwem jest Boże miłosierdzie i powrót do ewangelicznych ideałów, które legły u podstaw europejskiej kultury – podkreślił kard. Stanisław Dziwisz.

Kardynał zaapelował o ogłoszenie papieża Jana Pawła II patronem Europy. - Zasługi św. Jana Pawła II dla utrwalania ładu moralnego i rozwoju naszego kontynentu są niepodważalne. Podkreślał zawsze, że wspólnota europejska powinna być „wspólnotą ducha, w której solidarnie jedni drugich brzemiona noszą”, a prawa człowieka, zarówno w wymiarze osobowym, jak i narodowym, są przestrzegane – powiedział kardynał.

Międzynarodowy kongres ruchu „Europa Christi” pod hasłem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” trwa do 23 października. Spotkania kongresowe odbywają się w Częstochowie, Łodzi oraz Warszawie, a wśród gości znalazło się ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, m.in. kard. Stanisław Dziwisz, kard. Robert Sarah - prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów czy abp Kyrillos Kamal William Samaan z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego w Egipcie.

Na zakończenie kongresu przyjęty ma być przez jego uczestników apel zgłoszony dziś przez kard. Dziwisza - o włączenie św. Jana Pawła II do grona patronów Europy.

Organizatorem wydarzenia jest Ruch „Europa Christi”, którego ambicją jest odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie. Inicjatywa powstała w marcu bieżącego roku z inspiracji ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Pełny tekst przemówienia kard. Stanisława Dziwisza, wygłoszone podczas I sesji Międzynarodowego Kongresu "Europa Christi" 20 października 2017 r. w Częstochowie, w auli Tygodnika Katolickiego "Niedziela".

Jan Paweł II patronuje z nieba różnym ludzkim przedsięwzięciom i stanom. Jest papieżem praw człowieka, stróżem ogniska rodzinnego, opiekunem duchowym młodzieży, przewodnikiem i mistrzem środowisk akademickich, pomysłodawcą i nadprzyrodzonym animatorem nowej ewangelizacji, tak bardzo potrzebnej zwłaszcza zlaicyzowanej Europie.

Na szlakach doczesności bliskie mu były sprawy Europy, w której się urodził, wychował i którą swoją pasterską posługą aż do śmierci budował. Przeżywał jej dramaty i rozterki duchowe, a także troszczył się o to, aby wszyscy ludzie dobrej woli współtworzyli jedność na tym kontynencie, od Atlantyku po Ural. Wierzymy, że dzisiaj „z domu niebieskiego Ojca” pomaga europejskiej wspólnocie swoją natchnioną mądrością w podejmowaniu trudnych decyzji, zachęca do codziennej wierności Bogu i człowiekowi oraz wstawia się u Boga we wszystkich naszych potrzebach, zjednując nam Jego miłosierdzie.

Wiemy, że podczas Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI ogłosił patronem Europy św. Benedykta z Nursji. O tym, że Europa potrzebuje wsparcia z wysoka, przekonany był również Jan Paweł II i dlatego ogłosił jej patronami pięciu świętych: Cyryla i Metodego, Katarzynę Sieneńską, Brygidę Szwedzką i Siostrę Teresę Benedyktę od Krzyża (Edytę Stein). Dziś, gdy Stary Kontynent przeżywa potężny kryzys aksjologiczny i staje przed nowymi, dotąd nieznanymi, wyzwaniami, rodzi się potrzeba rozszerzenia tego grona. Święty Papież zawsze stał na straży niezmiennych i uniwersalnych wartości, które są podwalinami cywilizacji europejskiej. Miał swój niezaprzeczalny wkład w zjednoczenie Starego Kontynentu, a w swoim nauczaniu trafnie diagnozował zagrożenia, przed którymi dziś stają jego mieszkańcy, ukazując zarazem, że jedynym źródłem nadziei, ratunkiem i skutecznym lekarstwem jest Boże miłosierdzie i powrót do ewangelicznych ideałów, które legły u podstaw europejskiej kultury. Dlatego uzasadnione jest pragnienie wielu chrześcijan, którzy wielką sprawę Europy, jej duchowego dziedzictwa i przyszłych losów jej synów i córek chcieliby powierzać Panu dziejów przez wstawiennictwo świętego Jana Pawła II.

Tagi:
Jan Paweł II kard. Stanisław Dziwisz Europa Christi

„Europa Christi” na Wigrach

2018-07-17 13:09

Ks. Ireneusz Skubiś, Honorowy Redaktor Naczelny „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 29/2018, str. 3


To bardzo miłe zaproszenie dla tych, którym bliska jest kultura Ewangelii. Wigry to piękny region polskiej ziemi suwalskiej z jakże bogatą historią. Jednocześnie trzeba przypomnieć wspaniały obiekt klasztoru pokamedulskiego z 1667 r., ufundowanego przez Jana II Kazimierza Wazę, który promieniował kulturą modlitwy i mistyki Ewangelii. Przecież modlitwa zawsze była kuźnią i ogniwem dla najgłębszych pokładów kultury chrześcijańskiej. Obecnie kompleks nosi nazwę: Wigierski Areopag Nowej Ewangelizacji. Obiekt jest udostępniony dla pielgrzymów, którzy zapoznają się tu z historią, z legendami, zwiedzą kościół i krypty ze szczątkami zakonników. Przez akt darowizny król chciał otrzymać od Pana Boga łaski – „dla uproszenia Boga, aby poprzez modły pobożnych zakonników raczył odwrócić trapiące kraj klęski i niepowodzenia”.

„Europa Christi” bardzo mocno wpisuje się w dzieło nowej ewangelizacji. Chcemy dziś przypominać, że Kościół jest misyjny. Taka była wyraźna dyspozycja Chrystusa: Idąc, nauczajcie... Nie ma innej opcji. Albo jesteśmy ludźmi wiary, albo nie. Albo wierzymy w Boga Ojca Wszechmogącego i w Jezusa Chrystusa, albo nie. To uznanie Boga i pełne konsekwencje są bazą dla Ruchu „Europa Christi”, stąd powstające kluby „Europa Christi”. Staramy się dostarczać treści dla budowania ruchu. Konferencje i spotkania mają ożywić i zdynamizować nasze życie religijne, a także obudzić świadomość, że prawdziwa kultura europejska ma chrześcijańskie korzenie.

W Wigrach chciałbym osobiście powiedzieć o genezie Ruchu „Europa Christi” oraz o naszych intencjach i podejmowanych działaniach; przedstawię ruch jako ważny i aktualny projekt dla Polski i Europy. Wejdziemy w tematykę związaną ze studium cywilizacji łacińskiej. Cywilizacja chrześcijańska pośród innych obszarów kulturowych to temat wystąpienia ks. dr. Franciszka Dylusa. To tylko niektóre aspekty planowanego spotkania.

To na Wigrach w dniach 8-10 czerwca 1999 r. spędzał czas św. Jan Paweł II i tutaj przypomniał o wielkości modlitwy, która była tak obecna w kamedulskim sanktuarium. Z radością będziemy biec do tego najszczęśliwszego czasu, gdy wielki mistrz modlitwy św. Jan Paweł II kontemplował piękno tej ziemi i uczył wszystkich największego odniesienia do Boga szczególnie wtedy, gdy spotkanie z Nim można postrzegać w kategoriach wielkiej mistyki.

Sesja „Europa Christi” odbędzie się w Wigrach w niedzielę 22 lipca br. Poprzedzi ją Msza św. w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny o godz. 12, po której odbędą się wykłady i wystąpienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

NAPROTECHNOLOGIA szansą na upragnione potomstwo

2013-02-27 14:23

Z Katarzyną Nowak rozmawiała Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2013, str. 1, 6

W Centrum Medycznym OMEGA przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach rusza pierwszy w naszej diecezji Ośrodek Wsparcia Płodności oparty na metodzie naprotechnologii, metodzie bezpiecznej, nieobciążającej zdrowia kobiety oraz zgodnejz nauczaniem Kościoła. - To szansa dla wielu małżeństw czekających na dziecko - mówi dr Katarzyna Nowak - koordynator Ośrodka

Bożena Sztajner / Niedziela

KATARZYNA DOBROWOLSKA: - Podobno bp Gurda pobłogosławił Panią na dobry początek pracy Ośrodka?

KATARZYNA NOWAK: - To prawda. Podczas spotkania poprosiłam Księdza Biskupa o błogosławieństwo i udzielił mi go. Od początku proszę Ducha Świętego, aby towarzyszył nam w tym działaniu. W krótkim czasie pokonaliśmy wiele trudności. Największym wyzwaniem było znalezienie lekarza naprotechnologa (jest ich tylko dwudziestu w całej Polsce - przyp. K.D.) oraz instruktora - to podstawa, by ośrodek działał. Niepotrzebnie się martwiłam. Okazuje się, że do Kielc właśnie przeprowadza się dr Przemysław Młodożeniec, wykwalifikowany lekarz naprotechnolog, który zdobywał swoje kwalifikacje w USA i w Irlandii. Instruktorka badania cyklu metodą Creighton pani Paulina Duda mieszka całkiem niedaleko Kielc. Oznacza to, że pary małżeńskie będą miały wszystkich specjalistów na miejscu, to oszczędność czasu i kosztów w leczeniu.

- Skąd idea i pomysł na Ośrodek?

- W listopadzie ubiegłego roku rozmawiałam z bp. Kazimierzem Gurdą. Wyraził zatroskanie i zainteresowanie Kościoła złą sytuacją demograficzną w Polsce oraz brakiem dostatecznego wsparcia dla par borykających się z problemami niepłodności. Jako remedium w mediach głównego nurtu forsuje się jedynie procedury in vitro. Niewiele bądź wcale nie mówi się o naprotechnologii, która jest skutecznym, zgodnym z nauką Kościoła, opartym na wystandaryzowanych metodach badania cyklu kobiety narzędziem diagnozowania i leczenia niepłodności. Ta metoda wykorzystywana jest z powodzeniem na całym świecie od kilkunastu lat, dzięki niej wiele par może cieszyć się upragnionym potomstwem. W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków tego typu, najbardziej znane to te w Białymstoku i Lublinie. Chodzi o to, aby dotrzeć do zainteresowanych z informacją i stworzyć warunki do diagnozowania i leczenia przyczyn niepłodności. Bp Gurda miał okazję zapoznać się z zasadami naprotechnologii, uczestnicząc w konferencjach eksperckich w kraju i za granicą. Poszukiwał osoby, która mogłaby zorganizować taki ośrodek, ponieważ do tej pory nie było takiego miejsca w regionie. Zgodziłam się z radością i czuję, że otwieram nowy rozdział w mojej pracy jako lekarz.

- Ale chyba od lat łączy Pani swoje zainteresowania zawodowe z tą tematyką?

- Mój tato, współzałożyciel Centrum Medycznego OMEGA, był ginekologiem położnikiem. Powołał z mamą nawet szkołę rodzenia i poradnictwo rodzinne. Moje życie zawodowe było cały czas związane z problemami rodziny, dzieci, zdrowiem kobiet. Marzyłam o ginekologii i położnictwie, ale życie potoczyło się inaczej. Jestem lekarzem internistą, ale też matką szóstki dzieci. Jestem katoliczką i zawsze chciałam, aby moje życie małżeńskie było zgodne z nauczaniem Kościoła, z moją wiarą. Już w latach 80. ubiegłego wieku uczestniczyłam w wykładach i szkoleniach organizowanych przez ojców franciszkanów w Krakowie, które dotyczyły metod naturalnych planowania rodziny. Tam poznałam państwa Billingsów. Potem były kongresy i warsztaty w Wiedniu i Kolonii z udziałem wybitnych profesorów z całego świata. To były wyprawy… Trudno było o paszport, koszty były szalone, ale warto było. Bardzo dużo się tam nauczyłam. Tę wiedzę i doświadczenie wykorzystywałam w pracy. Zachęcałam pacjentki do obserwacji swojego cyklu, kierowałam do poradni rodzinnych. Od kilku lat zajmuję się leczeniem dietą i prowadzę badania dotyczące nietolerancji pokarmowych. Nierzadko schorzenia alergiczne mają związek z problemami z płodnością. Po wyeliminowaniu z diety tego, co szkodliwe, okazało się że kobiety w krótkim czasie zachodziły w ciążę i zostawały mamami. Oczywiście czasem przyczyny są bardziej złożone, a leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego, niemniej jednak wielu parom można pomóc. Naprotechnologia pozwala także na profilaktykę zdrowotną kobiet, wczesne wykrycie wielu niebezpiecznych schorzeń, które można skutecznie leczyć.

- Co piąta para cierpi z powodu niepłodności. Czy to problem cywilizacyjny? Gdzie tkwi przyczyna?

- Tak, to nasz problem cywilizacyjny. Ma to związek z tempem życia, stresem, chorobami, brakiem higieny życia, odkładaniem przez kobiety na później decyzji o poczęciu dziecka. Pamiętajmy że po 35. roku życia płodność u kobiety znacznie obniża się. Nie bez znaczenia jest także działanie antykoncepcji, która obciąża organizm kobiety i niszczy go. Należy podkreślić, że ok. 50 proc. przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny. Opieką i leczeniem objęci są oboje małżonkowie.

- W czym naprotechnologia jest lepsza od innych znanych metod leczenia niepłodności?

- W takim leczeniu kluczowym ogniwem jest wykwalifikowany instruktor, który prowadzi parę i uczy metody wystandaryzowanego modelu obserwacji metodą Creighton oraz zapisu tychże informacji. Na wypełnionej karcie widać dopiero jak na dłoni profil hormonalny kobiety, nieprawidłowości w cyklu, pewne choroby. Wtedy lekarz może rozpocząć dalszą diagnostykę, leczenie i wyeliminować przyczynę niepłodności. Bardzo ważny jest wywiad z lekarzem i dialog, dlatego wizyty trwają dość długo.
To system diagnostyczno-leczniczy wykorzystujący najnowocześniejsze osiągnięcia nauk medycznych. U podstawy zaś leży nauczanie Kościoła, które wyraźnie podkreśla, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków. W naprotechnologii człowiek nie zastępuje Boga przez technikę i nie mianuje się kreatorem ludzkiego życia, ale współpracuje z naturą, jaką dał człowiekowi Bóg i w oparciu o wiedzę i medycynę znajduje powody trudności z płodnością i stara się je rozwiązać. W procesie diagnostyczno-leczniczym wielką wagę przykładamy do budowania właściwych relacji między małżonkami.

- Słyszałam, że zgłosiły się pierwsze małżeństwa i pojawiły się już telefony?

- Staramy się docierać jak najszerzej z informacją. Wiemy, że duszpasterze w swoich środowiskach i parafiach znają takie pary. Często małżeństwa dzielą się swoim bólem braku potomstwa, poszukując duchowego wsparcia u księży. Podczas konferencji rejonowych księży w Kielcach i w Miechowie miałam okazję zapoznać duszpasterzy z metodą naprotechnologii i koncepcją ośrodka. Wykazywali bardzo duże zainteresowanie. I rzeczywiście, dosłownie za kilka dni zgłosiło się pierwsze małżeństwo. Wszystkie niezbędne informacje pary mogą uzyskać również w Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin przy ul. IX wieków Kielc, gdzie raz w miesiącu w piątki od godz. 16 do 18 odbywają się dyżury naszych pracowników. Tel.: 41 344-55-92. Tutaj uzyskają poradę, która pozwoli obrać kierunek działania. W Ośrodku będzie także psycholog i dietetyk. Centrum Medyczne OMEGA dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, dlatego nasi pacjenci będą mogli wykonać u nas niemal wszystkie badania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielki odpust krzeszowski w międzynarodowej oprawie

2018-08-15 19:08

ksww / Krzeszów (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w uroczystościach odpustowych ku czci Maryi Wniebowziętej w pocysterskim sanktuarium maryjnym w Krzeszowie. Sumie odpustowej przewodniczył biskup pomocniczy wrocławski Andrzej Siemieniewski. Przy ołtarzy stanęli również biskup senior Marian Buczek ze wschodniej Ukrainy oraz biskup Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii, pochodzący z nieodległej Kamiennej Góry.

KS. WALDEMAR WESOŁOWSKI

Każdego roku odpust krzeszowski gromadzi tłumy wiernych i pielgrzymów, którzy za wstawiennictwem Matki Bożej Łaskawej wypraszają potrzebne łaski. Na uroczystości przybywają wierni nie tylko z diecezji legnickiej, ale i z całego Dolnego Śląska, również z wielu stron Polski i z zagranicy, zwłaszcza z sąsiednich Czech i Niemiec.

W homilii wygłoszonej podczas sumy odpustowej bp Siemieniewski skupił się na słowie „zwycięstwo”. – To słowo występuje w wielu odsłonach. Dziś trzeba sobie uświadomić, że źródłem prawdziwego zwycięstwa jest Zmartwychwstanie Chrystusa. Jego zwycięstwo jest udzielane ludziom w Kościele. Jako pierwsza z ludzi doświadczyła tego Maryja, wzięta do nieba z ciałem i duszą – mówił w homilii bp Siemieniewski.

- Również my oczekujemy chwały, radości i zwycięstwa. Dokonuje się to na drodze walki duchowej przeciw pierwiastkom zła, grzechu, tego, co pozbawia nas nadziei i radości. Nie jesteśmy w tym sami. Wspiera nas Chrystus i Maryja. Oni prowadzą nas do zwycięstwa – kontynuował bp Andrzej.

Zaznaczył też, że pojęcie zwycięstwa odnosi się również do naszej historii. – Wspominamy dziś wydarzenia sprzed 100 lat, ale także te, z 1920 roku, określane mianem „cudu nad Wisłą”. Tam, gdzie jest walka w słusznej sprawie, mamy prawo się modlić i oczekiwać pomocy Boga. Dlatego chcemy dziękować dziś za dar wolnej Ojczyzny – mówił biskup pomocniczy wrocławski.

Zachęcił też wiernych, by modlili się o to, by współczesny patriotyzm, przeżywanie Ojczyzny było zgodne z wolą Boga. Przypomniał wiernym, że drogowskazami dla nas są nadal trzy słowa: "Bóg, Honor, Ojczyzna".

- Dbajmy o naszą Ojczyznę, wpatrując się zwłaszcza w przykład życia naszych polskich świętych, szczególnie św. Jana Pawła II, który uczył nas i nadal uczy miłości do Ojczyzny i prawdziwego patriotyzmu – mówił.

- Niech współczesny patriotyzm będzie przeżywaniem piękna Polski, pokazywaniem tego skarbu i dzieleniem się nim z innymi narodami, zwłaszcza z naszymi sąsiadami – zakończył bp Siemieniewski.

Na zakończenie Eucharystii Ksiądz Biskup poświęcił przyniesione przez wiernych bukiety ziół i kwiatów, po czym z bazyliki wyruszyła procesja z ikoną Matki Bożej Łaskawej.

Po wspólnej modlitwie kustosz ks. Marian Kopko zaprosił wszystkich do wspólnego śpiewania pieśni patriotycznych wraz z Zespołem Artystycznym Żołnierzy Rezerwy Rota ze Złotoryi.

Warto też dodać, że uroczystości odpustowej w Krzeszowie towarzyszył festyn rękodzieła, podczas którego wolontariusze Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska zbierali datki na funkcjonowanie tej ważnej placówki wspierającej dzieci nieuleczalnie chore oraz ich rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem