Reklama

Strefa Chwały Opole

Jasna Góra: Ogólnopolska Kongregacja Duszpasterstwa Powołań

2017-10-21 11:28

it / Jasna Góra / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Pod hasłem „Troska wspólnot życia konsekrowanego i kapłanów o powołania” na Jasnej Górze rozpoczęła się Ogólnopolska Kongregacja Duszpasterstwa Powołań. W ciągu dwóch dni ok. stu osób odpowiedzialnych za powołania na szczeblu diecezjalnym i zakonnym podsumowuje wymiar powołaniowy przygotowań do synodu nt. młodzieży oraz zapoznaje się z nowym dokumentem o podstawowej formacji kapłańskiej „Ratio Fundamentalis”.

Jak podkreśla bp Marek Solarczyk, delegat KEP ds. powołań, głównym celem kongregacji jest wspólna modlitwa i wymiana doświadczeń. - W tym roku chcemy szczególnie zastanowić się nad tym, co my, w swoich wspólnotach, w których żyjemy, kapłańskich czy zakonnych, wśród naszych najbliższych, możemy zrobić, by zaprosić młodych do podjęcia drogi powołania – powiedział bp Solarczyk.

Duchowny podkreślił, że to „niezwykle ważne, by zacząć od siebie”. Jego zdaniem młodzi nie tyle potrzebują np. tzw. akcji powołaniowych, ile pragną obecności i świadectwa. - Dlatego obecności z młodzieżą nie można sprowadzać do lekcji religii, ale konieczne jest bycie z nią w różnych sytuacjach ich życia - podkreśla biskup.

Bp Solarczyk powiedział o swoim powołaniu, które zrodziło się poprzez spotkanie z księżmi, którzy swoim przykładem pokazywali zakochanie w Chrystusie i Kościele i byli gotowi na podejmowanie wielu czasem trudnych wyzwań. - Jedyną odpowiedzią na to jak przysłużyć się dziełu odczytywania powołania przez młodych ludzi jest nasze świadectwo – podkreślił.

Reklama

Wśród zaproszonych na Jasną Górę gości jesiennej sesji Kongregacji znalazła się Patrycja Hurlak, aktorka, producentka, autorka książek „Nawrócona wiedźma” i „Zakochani są wśród nas”, która od dziecka była uwikłana w okultyzm. Ta druga pozycja książkowa opowiada właśnie o pięknie powołania. Autorka zebrała w niej rozmowy z niezwykłymi ludźmi, którzy łamią wszystkie stereotypy, którzy zwyciężyli Miłością, miłością która naprawdę istnieje. Książka opowiada o miłości do Pana Boga, o różnych historiach miłosnych różnych ludzi, którzy wszyscy mają tego samego Oblubieńca.

Drugim gościem referentów powołaniowych jest ks. Tomasz Trzaskawka, przewodniczący Zarządu Sekcji Stałej Formacji Kapłańskiej, który mówić będzie o dokumencie watykańskim Kongregacji Duchowieństwa „Ratio fundamentalis institutionis sacerdotalis”. Dokument prezentuje nowe ujęcie zasad formacji kapłańskiej w Kościele powszechnym.

Jak podkreśla ks. Emil Parafiniuk, sekretarz Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań, dokument akcentuje łączność między wszystkimi etapami formacji. - On ukazuje, że odpowiedzialność referentów powołaniowych nie kończy się w momencie pójścia młodego człowieka do seminarium czy zakonu, ani w momencie ukończenia seminarium, ona ciągle trwa - zauważa ks. Parafiniuk. Dodaje, że wielką wartością tego dokumentu jest jego świeżość i dostosowanie do nowych czasów i tego co dzieje się w świecie.

Sporo miejsca referenci poświęcą omówieniu przygotowań w Polsce do przyszłorocznego synodu biskupów nt. młodzieży. Zaprezentowane zostaną dwie ankiety, które stanowią istotny element przygotowania. - Jedna ankieta dotyczy pracy z młodzieżą i ona została rozesłana do diecezji, druga stanowi pytanie o sytuację współczesną młodego człowieka i jest skierowana bezpośrednio do młodych. Przetłumaczona na język polski umieszczona jest stronie: synod2018.pl - wyjaśnia kapłan.

Ankieta adresowana jest nie tylko do młodych zaangażowanych w życie Kościoła, ale także do tych, którzy nie chcą mieć z Kościołem nic wspólnego. - Ta ankieta ma ukazać współczesnego młodego człowieka w jak najszerszej perspektywie. Mają go zobaczyć biskupi, bo to synod biskupów o młodzieży, i przypomnieć sobie, że młodzież w jednej diecezji niekoniecznie jest taka sama, jak ta w innej części świata – zauważył ks. Parafiniuk. Podkreślił, że Krajowe Biuro ŚDM kończy opracowywanie ankiet diecezjalnych, a uczestnicy jasnogórskiego spotkania zapoznają się również ze wstępnymi ich wynikami.

Jak podkreślił bp Solarczyk, ankietę dla młodych wypełniło już ponad 5 tys. osób, 10 tys. wypełnia ją teraz. - Te kwestionariusze to szansa, by zobaczyć pewne wnioski w wymiarze krajowym, by zobaczyć pewne tendencje i wyciągnąć wnioski „przedsynodalne” na temat tego, co jest potrzebne i powinno się znaleźć w naszych wspólnotach kościelnych - twierdzi delegat Episkopatu ds. powołań. Temat XV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów brzmi „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”.

Zdaniem ks. Emila Parafiniuka Światowe Dni Młodzieży, które odbyły się w Krakowie miały wielkie znaczenie dla młodych Polaków. - Odkryliśmy na nowo naszą narodową wartość duchową, zobaczyliśmy, że wiele możemy dać światu, że możemy nieść nadzieję, że w kościołach w Polsce sakramenty sprawowane są bardzo „porządnie”, że widać odrodzenie sakramentu pokuty, że księża chodzą w koloratkach, a zakonnicy w habitach zachowując wierność wartościom i pozostając znakiem nadziei – powiedział kapłan.

Ogólnopolskie Kongregacje Referentów Powołaniowych odbywają się dwa razy w roku - jesienią i na wiosnę. Biorą w nich udział odpowiedzialnych za powołania na szczeblu diecezjalnym i zakonnym z całego kraju. Problematykę spotkań ustala Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań, która też przygotowuje każdą kongregację.

Krajowa Rada Duszpasterstwa Powołań (KRDP) jest organem przy Konferencji Episkopatu Polski i działa na jej zlecenie. Powołuje ją delegat KEP do spraw powołań, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady. Podstawowym celem KRDP jest inspiracja działalności duszpasterskiej na rzecz powołań kapłańskich, zakonnych, misyjnych oraz powołań do świeckich instytutów życia konsekrowanego, a także koordynacja działań powołaniowych i promowanie współpracy na polu powołaniowym między duchowieństwem diecezjalnym i osobami konsekrowanymi.

Kościół w Polsce podejmuje wiele inicjatyw, które mają zachęcać młodych do kapłaństwa czy do życia w zakonie. Wspólnoty, seminaria i grupy powołaniowe starają się budować tzw. kulturę powołań, czyli pokazywać pozytywny obraz kapłaństwa i życia zakonnego wśród młodzieży.

Tagi:
Jasna Góra kongregacja

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary o kapłaństwie kobiet

2018-05-29 19:06

pb (KAI/L’Osservatore Romano) / Watykan

Wyrażone przez Jana Pawła II w liście apostolskim „Ordinatio sacerdortalis” nauczanie na temat udzielania święceń kapłańskich wyłącznie mężczyznom ma charakter ostateczny - napisał prefekt Kongregacji Nauki Wiary kardynał nominat Luis Ladaria na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano”.

KAI
Abp Luis Francisco Ladaria Ferrer

Przypomniał, że za sprawą sakramentu święceń kapłani są upodobnieni do Chrystusa Kapłana, by móc działać w Jego imieniu. Chrystus udzielił tego sakramentu dwunastu Apostołom, samym mężczyznom, którzy z kolei przekazali go innym mężczyznom. Kościół jest „na zawsze związany” tą decyzją, która „wyklucza, by kapłaństwo służebne mogło być ważnie udzielone kobietom”.

W liście apostolskim „Ordinatio sacerdotalis” z 22 maja 1994 r. Jana Paweł II napisał, iż chcąc „usunąć wszelką wątpliwość w sprawie tak wielkiej wagi, która dotyczy samego Boskiego ustanowienia Kościoła”, mocą swojego „urzędu utwierdzania braci” oświadcza, że „Kościół nie ma żadnej władzy udzielania święceń kapłańskich kobietom oraz że orzeczenie to powinno być przez wszystkich wiernych Kościoła uznane za ostateczne”. - W odpowiedzi na wątpliwość dotyczącą nauczania „Ordinatio sacerdotalis”, Kongregacja Nauki Wiary potwierdziła, że chodzi o prawdę należącą do depozytu wiary - dodał abp Ladaria.

Dlatego niepokój wzbudzają głosy w niektórych krajach podważające ostateczny charakter tego nauczania i argumentujące, że nie było ono zdefiniowane ex cathedra, może więc być zmienione przez kolejnego papieża lub sobór powszechny. - Siejąc te wątpliwości, tworzy się poważne zamieszanie wśród wiernych nie tylko odnośnie do sakramentu święceń jako części boskiego ustroju Kościoła, ale także odnośnie do zwyczajnego magisterium, które może nauczać doktryny katolickiej w sposób nieomylny - pisze prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Wskazał, że niemożliwość święcenia kobiet na kapłanów należy do „materii sakramentu” święceń. Kościół nie ma więc możliwości zmiany tej materii. Nie jest to tylko element dyscypliny kościelnej, gdyż dotycząc „struktury sakramentu”, ma charakter doktrynalny. Nie mogąc, „z posłuszeństwa Panu”, zmienić tej tradycji, Kościół stara się wytłumaczyć jej znaczenie, gdyż skoro chciał jej Chrystus, który jest Logosem, nie może być ona pozbawiona sensu. Jako że kapłan działa w imieniu Chrystusa (in persona Christi), to „jego bycie mężczyzną jest nieodzownym elementem tej sakramentalnej reprezentacji”. Ze względu na różnicę i komplementarność funkcji między mężczyzną i kobietą - która nie niesie w sobie podporządkowania, lecz jest „wzajemnym wzbogacaniem się” - święceń kapłańskich nie otrzymała Maryja, która jest „figurą Kościoła”.

Ponadto abp Ladaria wyjaśnił, że nieomylność dotyczy „nie tylko uroczystych wypowiedzi soboru lub papieża, gdy naucza ex cathedra”, ale także „zwyczajnego i powszechnego nauczania biskupów rozsianych po świecie, kiedy w komunii ze sobą nawzajem i z papieżem głoszą katolicką doktrynę, której należy się definitywnie trzymać”. - Do takiej nieomylności odwołał się Jan Paweł II w „Ordinatio sacerdotalis”. Nie ogłosił więc nowego dogmatu, lecz na mocy władzy mu udzielonej jako następcy Piotra, formalnie i wyraźnie potwierdził, aby usunąć wszelkie wątpliwości, to, co zwyczajne i powszechne magisterium w ciągu całej historii Kościoła uważało za należące do depozytu wiary - napisał kardynał nominat.

Ujawnił, że publikację listu apostolskiego Jana Pawła II poprzedziła konsultacja wśród przewodniczących konferencji episkopatów. Wszyscy bez wyjątku „oświadczyli, z pełnym przekonaniem, w posłuszeństwie Kościoła Panu, że nie posiada on [Kościół - KAI] władzy udzielania kobietom święceń kapłańskich”.

Abp Ladaria podkreślił, że Benedykt XVI w homilii podczas Mszy Krzyża w 2012 r. powołał się na to nauczanie Jana Pawła II, podobnie jak papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium” i w czasie konferencji prasowej w samolocie, gdy wracał ze Szwecji do Rzymu, kiedy stwierdził, że „ostatnie słowo w sprawie święcenia kobiet w Kościele katolickim wypowiedział św. Jan Paweł II”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Michał Archanioł w Oleśnicy

2018-12-10 09:13

Dariusz Stępień

W kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny Matki Miłosierdzia w Oleśnicy trwają rekolekcje adwentowe, w ramach których parafię nawiedziła kopia cudownej figury św. Michała Archanioła z groty objawień na górze Gargano. Każda data na rekolekcje jest dobra – zawsze przecież warto i trzeba się nawracać. Niemniej rozpoczęcie w dniu uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP i przywitanie figury rankiem następnego dnia ma wyjątkową wymowę. Można powiedzieć, że dwie najważniejsze po Bogu w niebie osoby - tj. Maryja i Michał Archanioł - zaproszone zostały do szczególnej opieki nad rekolekcjami oraz nad całą parafią.

Roman Faryś

Rekolekcje prowadzi o. Rafał Szwajc ze Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła (tzw. Michalitów). Poprzez homilie, nauki stanowe i modlitwy przybliża świat duchów, które pomagają nam w drodze do Boga. Nie widzimy ich co prawda, lecz doświadczamy codziennie ich opieki. Szczególnie zaś możemy prosić o pomoc Michała Archanioła. Jego imię – Mi-cha-el w języku hebrajskim oznacza: Któż jak Bóg? Nieco inaczej tę prawdę wyraża św. Paweł Apostoł - Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam? (Rz 8, 31b). Już to samo wystarcza do nabrania pewności, że z Bogiem wszystko jest możliwe. I tak rzeczywiście jest. W czasie rekolekcji usłyszeliśmy liczne świadectwa wielkich dzieł Bożych realizowanych w życiu wielu ludzi za pośrednictwem Michała Archanioła.

Zobacz zdjęcia: Rekolekcje adwentowe w Oleśnicy

Przywitanie figury nastąpiło bezpośrednio przed pierwszą Mszą św. w niedzielę. Kapłani, służba liturgiczna i liczni parafianie wyszli przed kościół ok. 6.50. O tej godzinie podjechał specjalny samochód-kaplica przewożący kopię cudownej figury. Ksiądz proboszcz przywitał św. Michała Archanioła. W czasie przenoszenia figury do świątyni modliliśmy się litanią z wezwaniami opisującymi moc największego z aniołów. Św. Michał zajął miejsce tuż obok ołtarza. Po każdej z Mszy św. liczni parafianie podchodzili do figury, aby złożyć u jego podstawy pisemne prośby i podziękowania. Inni dotykając ją za pośrednictwem św. Michała wprost zanosili do Boga swoje błagania. Wielu było zainteresowanych przyjęciem szkaplerza św. Michała Archanioła. Wszyscy parafianie mieli możliwość nabycia zarówno szkaplerza, jak i szeregu publikacji dotyczących aniołów.

Wieczorny Apel Jasnogórski ponownie zgromadził wiernych wokół NMP Matki Miłosierdzia i Michała Archanioła. Innymi okazjami były Msze św. z udziałem dzieci, młodzieży, homilie przeznaczone dla małżeństw i rodziców. Ale tak naprawdę „przygoda” ze św. Michałem rozpoczęła się w naszej parafii już pięć lat temu. Od tego czasu po każdej Mszy św. w tygodniu modlimy się wzywając orędownictwa tego, który jednoznacznie opowiedział się po stronie Boga przeciwko szatanowi – Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce. a przeciw zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną … Obecne nawiedzenie parafii przez kopię cudownej figury wzmocni, jak można domniemywać, kult archanioła i wspomoże na drodze powołania chrześcijańskiego. On bowiem, podobnie jak Maryja, wskazuje na Boga i do Niego prowadzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem