Reklama

Franciszek do brazylijskich księży-studentów: bądźcie znakiem nadziei

2017-10-21 14:26

st (KAI) / Watykan / KAI

www.papafranciscoencolombia.co

Brazylia potrzebuje, aby jej kapłani byli znakiem nadziei – powiedział Ojciec Święty przyjmując dziś na audiencji księży z Papieskiego Kolegium Brazylijskiego. Zaznaczył, że ich życie powinno opierać się na czterech filarach: wymiarze duchowym, akademickim, ludzkim i duszpasterskim.

Franciszek przestrzegł swych gości, by nie zapominali o żadnym z wymienionych wymiarów, gdyż w przeciwnym razie istnieje ryzyko popadnięcia w niektóre z chorób, które mogą zaatakować księdza - studenta, takich jak akademizm czy uczynienie ze studiów środka do afirmacja samego siebie. „W obu przypadkach prowadzi to do przytłumienia wiary, której mamy strzec. Nie zapominajcie, że zanim staniecie się nauczycielami i doktorami jesteście i musicie pozostać kapłanami, pasterzami ludu Bożego!” – powiedział Ojciec Święty.

Papież podkreślił znaczenie braterstwa kapłańskiego, przestrzegając przed plotkarstwem. Zachęcił do wspólnej modlitwy, dzielenia się radościami i wyzwaniami życia akademickiego, pomagania tym, którzy najbardziej cierpią z powodu nostalgii; wspólnego wychodzenia na spacery. Zaznaczył, że nie wolno nikogo pozostawiać na uboczu, łącznie z tymi, którzy przeżywają kryzys, czy może mieli pewne naganne postawy, ponieważ wspólnota kapłańska nie wyklucza nikogo.

Reklama

Franciszek nie pominął problemów, jakie przeżywa dziś Brazylia. Zauważył, że „wydaje się, iż wielu ludzi utraciło nadzieję na lepszą przyszłość z powodu ogromnych problemów społecznych i skandalicznej korupcji. Brazylia potrzebuje, aby jej kapłani byli znakiem nadziei. Brazylijczycy muszą widzieć duchowieństwo zjednoczone, braterskie i solidarne, gdzie kapłani wspólnie stawiają czoła przeszkodom, nie ulegając pokusom autopromocji lub karierowiczostwa. Uważajcie na to! Jestem pewien, że Brazylia pokona swój kryzys i ufam, że będziecie w tym mieli swój udział”- stwierdził Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek

Wizyta papieża w Emiratach może mieć wpływ na Róg Afryki

2018-12-18 17:33

vaticannews.va / Mogadiszu (KAI)

Dzięki polityce nowych władz Etiopii, ich otwarciu na porozumienia z Erytreą i Somalią w państwach Rogu Afryki wzrasta nadzieja na pokój i stabilizację – uważa bp Giorgio Bertin ordynariusz Dżibuti i administrator apostolski w Somalii. Zastrzega jednak, że sytuacja wciąż jest bardzo niepewna, zwłaszcza w Somalii, gdzie władze nie dają sobie rady z islamistami.

Andy_Bay/pixabay.com

Zdaniem włoskiego biskupa misyjnego wielkim znakiem nadziei dla tego regionu jest zapowiedziana na luty wizyta Papieża Franciszka w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kraje Półwyspu Arabskiego mają bowiem wielki wpływ na to, co dzieje się w tym regionie.

- Muszę powiedzieć, że byłem zaskoczony, kiedy dowiedziałem się o papieskiej podróży do Emiratów Arabskich, zaskoczony w sposób bardzo pozytywny. Przyjazd papieża na międzyreligijną konferencję w Abu Zabi jest znakiem wielkiej nadziei, przede wszystkim dla relacji między chrześcijanami i muzułmanami. Jest to też przejaw wielkiej odwagi zarówno ze ze strony władz Emiratów Arabskich, jak i samego papieża. Widzimy, że jest w nim gotowość do odwiedzania miejsc, które obiektywnie są dość trudne. To budzi w nas nadzieję i radość. Na pewno będziemy towarzyszyć Ojcu Świętemu w tej podróży, przynajmniej modlitwą. I wiążemy z tą podróżą wielkie nadzieje, liczymy, że ten gest pomoże mieszkańcom zarówno Półwyspu Arabskiego, jak i Rogu Afryki zobaczyć, że można ze sobą współpracować i razem budować lepszy świat - stwierdził bp Bertin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ponad milion pielgrzymów i turystów odwiedziło Betlejem w 2018 roku

2018-12-18 22:02

ts / Betlejem (KAI)

Burmistrz Betlejem Anton Salman zaapelował o zwiedzanie jego miasta w okresie Bożego Narodzenia. Betlejem jest bezpieczne, a jego bramy są szeroko otwarte dla każdego, zapewnił Salman na łamach biuletynu miejskiego 17 grudnia. Według tych informacji, w okresie od stycznia do listopada br. miasto narodzin Jezusa odwiedziło 1,09 mln pielgrzymów i turystów.

Margita Kotas
Dziś każdy wchodzący do świątyni musi schylić głowę w Drzwiach Pokory

Obecnie miasto przygotowuje się na protokolarny wjazd abp. Pierbattisty Pizzaballi, zwierzchnika Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy, 24 grudnia przed południem. Wieczorem abp Pizzaballa będzie sprawował Pasterkę w katolickim kościele św. Katarzyny, przylegającym do Bazyliki Narodzenia Pańskiego.

Swemu miastu burmistrz Salman życzył, aby gwiazda betlejemska, która od dwóch tysięcy lat oświetla niebo nad Betlejem, prowadziła tu na nowo miłujących pokój ludzi z całego świata i wraz z nimi niosła od dawna oczekiwany dar wolności, pokoju i zbawienia dla narodu palestyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem