Reklama

Zarys historii parafii Matki Bożej Królowej Polski w Niemyjach Nowych

Ks. Zbigniew Rostkowski
Edycja podlaska 36/2004

Pierwotna nazwa wsi brzmiała: Niemyje Siudy i pochodziła przypuszczalnie od mieszkańca tej wsi - Macieja Siudy Niemyjskiego (1567). Po raz pierwszy wieś ta została wymieniona w dokumencie z 1451 r. związanym z wytyczaniem granic. Przez wiele wieków Niemyje należały do parafii Winna Poświętna.
Inicjatorem utworzenia tutaj parafii był ks. Kazimierz Dymitrowicz (1890-1975), proboszcz parafii Winna Poświętna (1933-1945). Decyzja o budowie kościoła została podjęta na zebraniu 3 sierpnia 1947 r. w Niemyjach, któremu przewodniczył ks. Henryk Humnicki (1873-1959), wikariusz kapitulny diecezji pińskiej (1946-1950). W 1947 r. została zbudowana świetlica przyszkolna, w której urządzono dojazdową kaplicę. Wkrótce kaplicę przeniesiono do prywatnego domu Jana Niemyjskiego (1907-1971) prezesa Komitetu Budowy Kościoła, ponieważ władze szkolne zabroniły odprawiać nabożeństwa (1947-1949). W 1949 r. został zakupiony w Leopoldowie (diecezja siedlecka) drewniany poniemiecki barak, z którego zbudowano w listopadzie tegoż roku tymczasową kaplicę, kosztem ks. kan. Tadeusza Drozdowskiego (1909-1981), proboszcza parafii Leopoldów (1947-1953). Została ona postawiona na polu gospodarzy z Niemyj Jarnotów Stanisława Niemyjskiego (1913-1974) i Józefa Kryńskiego. Plac pozyskano 29 lipca 1949 r. drogą zamiany gruntów.
Parafia Niemyje Nowe została wydzielona z parafii Winna i erygowana z dniem 3 maja 1950 r. przez wspomnianego wikariusza kapitulnego ks. Henryka Humnickiego. Dekret wszedł w życie 22 października 1950 r. Pierwszym proboszczem został ks. Henryk Kardasz (1914-1995), dotychczasowy wikariusz w Winnej Poświętnej (1946-1950).
15 kwietnia 1952 r. drewnianą kaplicę przeniesiono na plac kościelny. Po jej rozbudowie została ona poświęcona przez ks. Henryka Kardasza, miejscowego proboszcza (1950-1957) 25 lipca 1954 r.
W październiku 1950 r. rozpoczęto budowę murowanej świątyni, według projektu inż. Bukowskiego i Stanisława Smacznego z Białegostoku. Plac pod nowy kościół pozyskano 27 grudnia 1949 r. - drogą zamiany z gruntami Władysława Kryńskiego. Poświęcenie kamienia węgielnego, którego dokonał ks. kan. Nikodem Kowalewski (1888-1974), dziekan ciechanowiecki (1934-1959), odbyło się 6 maja 1951 r. - na mocy delegacji ks. Michała Krzywickiego (1895-1967), administratora apostolskiego diecezji pińskiej (1950-1967). Prace przy wznoszeniu świątyni kontynuowali kolejni proboszczowie: ks. Adolf Kozłowski (prob. 1957-1959) i ks. Piotr Grzegorczuk (prob. 1959-1962). Poświęcenia nowego murowanego kościoła dokonał 22 października 1961 r. wspomniany administrator apostolski ks. inf. Michał Krzywicki. Uroczysta konsekracja odbyła się 29 sierpnia 1966 r., pod przewodnictwem bp. Władysława Jędruszuka (1918-1994), sufragana diecezji pińskiej (1963-1967).
Na placu przykościelnym stoi metalowa dzwonnica zbudowana w 1975 r. przez Romana Murawskiego z Ciechanowca, staraniem ks. Jana Komosy, proboszcza niemyjskiego (1971-1979).
W pobliżu kościoła znajduje się drewniana plebania, zbudowana w 1951 r., którą 28 października 1951 r. poświęcił ks. Marian Godlewski (1899-1964), proboszcz parafii Osmola (1935-1957).

Bibliografia: J. Smolarczuk, Zarys dziejów parafii Niemyje Nowe, Niemyje 1994 (mps).

Porządek Mszy św.:
- niedziele i święta:
- kościół parafialny: 9.00, 12.00
- święta nie będące dniami wolnymi od pracy:
- kościół parafialny: 10.00, 16.00

Reklama

Odpusty w parafii: Matki Bożej Królowej Polski - 3 maja; św. Tadeusza - 28 października
Nabożeństwo adoracyjne: 26-28 października

Księgi metrykalne:
Księgi Chrztów: od 1950 r.
Księgi Małżeństw: od 1950 r.
Księgi Zmarłych: od 1950 r.

Komu zaufać?

2019-02-13 07:44

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Nie da się żyć bez zaufania. Sytuacja, w której nikomu się nie ufa, to piekło. Oczywiście, można sobie wyobrazić skrajne okoliczności, w których nie należy ufać tym, co są obok nas. Takie sytuacje tworzone są przez systemy totalitarne, które próbują osaczyć jednostkę z każdej strony. Totalitarne niszczenie zaufania wchodzi głęboko, także w relacje małżeńskie i rodzinne. Dzisiaj coś takiego się dzieje np. w Korei Północnej. Ale nawet w takiej sytuacji, gdy drugi człowiek budzi niepewność, pozostaje Bóg. Kard. François-Xavier Nguyen Van Thuan spędził 13 lat w więzieniu w Wietnamie. Na skrawkach papieru spisywał swoje refleksje, które przetrwały, a potem zostały opublikowane w książce „Modlitwy nadziei”. To świadectwo zaufania Bogu, a w Bogu także ludziom, choć oddalonym i bezradnym wobec wietnamskiego reżimu.

Zupełnie inna sytuacja ma miejsce wtedy, kiedy człowiek przechodzi na stronę zła, aby odnieść jakieś korzyści. I rzeczywiście jakiejś korzyści odnosi. Ale w perspektywie wieczności okazuje się to wybór – jak mówi Jeremiasz – „spalonego miejsca na pustyni, ziemi słonej i bezludnej”. Zasiadaniu w gronie szyderców, którzy mają władzę i pieniądze, psalmista przeciwstawia upodobanie w Prawie Pańskim. Droga występnych, choć nie wiadomo, jak byliby mocni, prędzej czy później zaginie. Sprawiedliwy zaś wyda dobre owoce w swoim czasie.

Jezus ufał Bogu Ojcu nawet wtedy, gdy umierał na krzyżu: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego”. I zmartwychwstał. I zasiadł po prawicy Ojca w niebie. Dlatego św. Paweł przekonuje, że „jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania”. Wydaje się, że dziś panuje, także w niektórych środowiskach w Kościele, swoisty horyzontalizm, tak jakby główną misją Kościoła było zaangażowanie społeczne. Tymczasem chrześcijańskie zaufanie Bogu wykracza poza doczesność i śmierć, bo dotyczy życia wiecznego. Ewangeliczny syty i zadowolony bogacz to ktoś, kto złożył nadzieję w swych dobrach, kto pojmuje swe życie jedynie w perspektywie 80-90 lat. Człowiek błogosławiony natomiast to ktoś, kto też umie i chce cieszyć się życiem, ale jeśli trzeba, umie – w imię dobra i prawdy – przyjąć cierpienie i wzgardę. Nie ucieka od krzyża za wszelką cenę, nie sprzedaje się, bo wie, że „wielka jest nagroda w niebie”. Perspektywa nieba nie przekreśla ziemskich radości, ale nadaje im inny, właściwy smak. Czyni nas wolnymi, ufającymi ludźmi w drodze ku szczęściu, które nie przemija.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Toruń: zakończyły się krajowe obrady KSM

2019-02-17 16:34

xpb/Toruń

– Kościół potrzebuje świadomych, dojrzałych ludzi, którzy wezmą odpowiedzialność za losy swoich wspólnot i poniosą wartości w swoje środowiska – powiedział ks. dr Andrzej Lubowicki, asystent generalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży na zakończenie Ogólnopolskiej sesji Zarządów Diecezjalnych KSM, która odbywała się w Toruniu. W spotkaniu uczestniczyło ponad 150 osób z całej Polski. Wśród uczestników był m.in. bp Marek Solarczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. KSM.

Ks. Paweł Borowski

Trwające trzy dni obrady rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną w kaplicy toruńskiego seminarium, której przewodniczył bp Solarczyk. Podczas homilii podkreślił wielką odpowiedzialność za dary złożone w nasze ręce przez Boga jaka spoczywa na każdym wierzącym, a w sposób szczególny na młodych zrzeszonych w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. – Jesteśmy Bożymi ogrodnikami – mówił do zebranych.

Drugi dzień obrad poświęcony był podsumowaniu projektów realizowanych przez Stowarzyszenie oraz prezentacji nowych zadań. Odbyło się Seminarium Środowiska Młodzieży, podczas którego referaty wygłosili: ks. dr Marcin Szczodry oraz minister środowiska Sławomir Mazurek.

W ramach spotkania zorganizowano konferencję prasową, której celem było przybliżenie działalności KSM z racji 85. rocznicy powstania oraz prezentacja związana z uruchomieniem Platformy KSM, projektem „Środowisko Młodzieży” i nowelizacją statutu.

Centralnym punktem trzydniowych obrad była Msza św. pod przewodnictwem biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla, który podkreślił, że każde ludzkie działanie, by mogło przynieść dobre owoce musi być połączone z wiarą w to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Wskazał także na dwa filary budowania autentycznej wspólnoty miłości: Słowo i Eucharystia. – Słowo i Eucharystia budują z nas wspólnotę miłości – mówił.

Oprócz obrad i wyborów uzupełniających do Prezydium Krajowej Rady nie zabrakło czasu na zwiedzanie, wspólne spędzanie czasu i grę miejską przygotowaną przez KSM Diecezji Toruńskiej. Gra miała na celu przybliżenie postaci św. Stanisława Kostki, integrację oraz możliwość poznania różnych zakątków Torunia w nieco odmienny sposób.

Zwieńczeniem obrad była niedzielna sesja, podczas której ogłoszono komunikaty i zaprezentowano Platformę KSM oraz wręczono nagrody najlepszym zespołom biorącym udział w grze miejskiej. Uczestnicy wysłuchali także konferencji formacyjnej asystenta generalnego ks. dr Andrzeja Lubowickiego, który podkreślił ważność osobistej pracy nad sobą będącej fundamentem służby drugiemu.

- Tym, co niszczy wspólnoty są wszelkiego rodzaju „-izmy”. Największym „-izmem”, który zabija wspólnotę jest egozim, który idzie w parze z władzą. Drugim jest hedonizm, a trzecim materializm – mówił ks. Lubowicki. Zaznaczył, że niekiedy zdarza się, że w Stowarzyszeniu większy nacisk kładzie się na różnego rodzaju akcyjność niż na pracę nad sobą, ale by dać coś drugiemu trzeba najpierw w sobie samym przepracować pewne sprawy, nieustannie się rozwijać. Aby komuś coś dać, trzeba to najpierw samemu posiadać. – Kościół potrzebuje świadomych, dojrzałych ludzi, którzy wezmą odpowiedzialność za losy swoich wspólnot i poniosą wartości w swoje środowiska – mówił.

- Wspólnota to suma poświęceń – podkreślił asystent generalny KSM. Poświęcanie swojego czasu, talentów itp. jest możliwe na tyle, na ile pracujemy nad sobą. – Najważniejszą wartością przy pracy nad sobą jest wiara, a wartość najważniejsza we wspólnocie to miłość, która prowadzi do jedności – dodał.

Po konferencji przewodniczący Krajowej Rady KSM Patryk Czech podziękował oddziałowi KSM Diecezji Toruńskiej i jego asystentowi ks. Łukaszowi Meszyńskiemu za dobrą organizację spotkania i bogaty program pobytu w Toruniu.

Ostatnim wydarzeniem Ogólnopolskiej Sesji Zarządów Diecezjalnych KSM była Eucharystia w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, której przewodniczył i homilię wygłosił o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR. W homilii podkreślił, że prawdziwe szczęście płynie nie z dóbr tego świata, ale ze zjednoczenia z Bogiem. Przykładem troski o żywą, pełną świeżości przyjaźń z Jezusem są właśnie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, która skupia w swoich szeregach blisko 15 tys. osób w całym kraju.

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zrzesza młodych ludzi w wieku od 14 do 30 lat, pragnących twórczo i aktywnie wykorzystać swoją młodość. Głównym celem Stowarzyszenia jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan, a także aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła poprzez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości oraz zasad we wszystkich dziedzinach życia społecznego i kulturalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem