Reklama

Patroni Europy (4)

Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380) „Apostołka pokoju”

Ks. Mariusz Frukacz
Edycja podlaska 36/2004

Spośród postaci, które odegrały ogromną rolę w dziejach Europy i decydujących momentach drugiego tysiąclecia chrześcijaństwa, jest św. Katarzyna ze Sieny działająca w samym sercu Wieków Średnich. Odegrała ona nie tylko wielką rolę w dziejach Kościoła, ale także w pogłębieniu i rozwoju doktryny chrześcijańskiej.
Urodziła się 25 marca 1347 r. w Sienie, w rodzinie Lapy Picenti, córki poety i Jakuba Benincasa, farbiarza ze Sieny. Już w dzieciństwie zaznała szczególnych łask od Boga i doświadczyła wizji Pana Jezusa, do którego chciała należeć całym sercem. W bardzo młodym wieku Katarzyna wstąpiła do pokutniczego Trzeciego Zakonu Dominikańskiego w rodzinnym mieście. Od samego początku podjęła z wielką gorliwością służbę dla Chrystusa i Kościoła m.in. w miejskim szpitalu opiekowała się z wielką troską i oddaniem trędowatymi. Interesowały ją też bardzo żywo problemy Kościoła i społeczne epoki. Wiele czasu poświęciła dla rozwiązania konfliktów, które dotykały społeczeństwa jej czasów. Jej działalność na rzecz pokoju potrafili docenić władcy europejscy. Wokół niej gromadzili się teolodzy, artyści, uczeni i elity Sieny. Sprawą, która najbardziej leżała jej na sercu był powrót papieża z Awinionu do Rzymu. Podobnie jak św. Brygida ze Szwecji, wiele czyniła, by tak się stało. Udała się osobiście do Awinionu, by spotkać się z papieżem. Swoją misję doprowadziła do końca. W 1377 r. papież Grzegorz XI zdecydował się na powrót do centrum chrześcijaństwa, do Rzymu. Św. Katarzyna wyczerpana i osłabiona zmarła w Rzymie 29 kwietnia 1380 r. Papież Pius II kanonizował ją 26 czerwca 1461 r. W 1866 r. Pius IX ogłosił ją patronką Rzymu, a Pius XI w 1939 r. patronką Włoch. Została też doceniona przez Kościół jako mistrzyni życia chrześcijańskiego i 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją Doktorem Kościoła, a Jan Paweł II współpatronką Europy 1 października 1999 r.

Co przekazała św. Katarzyna Europie?

Jako skromna tercjarka dominikańska przywróciła pokój w rodzinnej Sienie. Wiele uczyniła dla pokoju w czternastowiecznych Włoszech i w Europie pisząc listy do możnych tego świata: papieży, kardynałów, biskupów, królów i królowych m.in. do: Karola V, króla Francji, Elżbiety Węgierskiej, Ludwika Wielkiego, króla Węgier i Polski, Elżbiety Łokietkówny. Pozostawiła jako ogromne dziedzictwo mądrości 389 listów, wybitne dzieło mistyczne Dialog, czyli rozmowa z Bogiem (Dialogi).

O Europie męczenników w rocznicę śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-19 12:21

Anna Skopińska

Antoni Zalewski

W Łodzi zakończyła się kolejna sesja II Międzynarodowego Kongresu Ruchu "Europa Christi". Na wydziale filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki paneliści rozmawiali o Europie męczenników.

Witając zebranych ks. dr Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wyższej Ekonomii i Zarządzania – współorganizatora spotkania – podkreślił że ma ono nie tylko pomóc zgłębić temat męczeństwa ale ma też zanurzyć nas w wierze i historii. - chcemy dostrzec sens tego czym męczeństwo jest – mówił – celem jest dojście do prawdy – dodał. Wśród obecnych wymienił abp. Jana Graubnera z Ołomuńca, biskupa gliwickiego Jana Kopca, który jako historyk podzieli się refleksją nt. dziejów męczeństwa na tle współczesnej Europy, reprezentującego metropolitę łódzkiego abp seniora Władysława Ziółka oraz inspiratora i moderatora spotkań w ramach kongresu – ks. inf. Ireneusza Skubisia i byłego prezydenta Łodzi dr. Jerzego Kropiwnickiego.

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi w Łodzi

Ks. Ireneusz Skubiś podzielił się swoim wspomnieniem nt bł. ks. Jerzego i przypomniał, że Kościół męczenników jest Kościołem świadków - ta sesja ma charakter szczególny – Jan Paweł II wpisał ks. Jerzego w poczet największych Europejczyków – powiedział. Wyjaśnił też czym jest Ruch "Europa Christi", którego celem jest przypominanie Europie o jej korzeniach chrześcijańskich. - Ewangelia, dekalog, najpiękniejsze przykazanie miłości budowały tę kulturę – mówił.

Zobacz zdjęcia: Kongres Ruchu "Europa Christi" w Łodzi (2)

Pierwszy panel spotkania rozpoczął dr Massimo Casciani, teolog, prawnik, dziennikarz. Próbując odpowiedzieć na pytanie czy chrześcijanie w Europie staną się prześladowaną mniejszością, podkreślił, że choć obecnie Kościół jest w wielkim kryzysie a skandale i brud przesłaniają piękno i dobro, które dzieje się w parafiach, we wspólnotach, rodzinach i na uczelniach, to jeśli nie zatracimy korzeni i chrześcijańskiej tożsamości, przetrwamy.

O dzieciach nienarodzonych jako męczennikach współczesnej Europy mówiła prof. Marina Casini, prawnik i bioetyk wykładowca w instytucie bioetyki Katolickiego Uniwersytetu Najświętszego Serca w Rzymie. Cytując łacińskiego teologa Tertuliana wskazała: “Krew męczenników jest ziarnem na zasiew, z którego rodzą się nowi chrześcijanie”. Według niej Europa, która była kołyską praw człowieka, obecnie zamieniła się w ich grób. Przypomniała też słowa Jana Pawła II: "Aborcja została wprowadzona jako prawo do wolności. Tymczasem jest ona porażką kobiety, mężczyzny, lekarza".

Kulturę śmierci, spisek przeciwko życiu, wojnę mocnych przeciwko słabym charakteryzuje kłamstwo: zaprzeczanie, że człowiek jest człowiekiem od momentu poczęcia i wprowadzanie cenzury: zmowa milczenia, o pewnych rzeczach nie należy mówić, oraz przedstawianie zła jako dobra i odwrotnie.

Co możemy zrobić? Z miłością i stanowczością powtarzać, że dziecko poczęte jest jednym z nas. To nam mówi nauka, rozum. Pogłębić refleksję nt. macierzyństwa i ciąży.

Ostatnim prelegentem pierwszego panelu był ks. prof. Lluis Clavell, rekolekcjonista, członek Opus Dei, spowiednik i duchowy kierownik kapłanów z kurii rzymskiej z wykładem nt współczesnych konfliktów z Bogiem, jako gościem nieproszonym, niechcianym, ukrzyżowanym . - Jeśli Europa jest chrześcijańska to dlatego, że Duch Święty zainspirował św. Pawła żeby ewangelizował Europę; sam św. Paweł chciał iść do Azji - mówił - zgromadzeni tutaj jesteśmy tymi, którzy się sprzeciwiają. Ten opór, sprzeciw jest w imię rozumu, praw człowieka. Ale nie wystarczy sam sprzeciw, trzeba też zaproponować coś w zamian - podkreślał. Cytował Simon Bauman "Musimy odkryć piękno wzajemnej zależności”. Bo piękne jest to, że żyjemy w tym właśnie momencie historii, i mamy przywilej przypominania najbardziej podstawowych prawd.

Drugi panel łódzkiej sesji to wykład bp. Jana Kopca „Męczennicy łączą i dzielą. Jedność budowana na historycznej prawdzie i czystej ofierze”. Ksiądz Biskup wskazał na aspekt historyczny męczeństwa - to nie sprawa prywatna, to manifestacja Kościoła - mówił - męczeństwa nikt nie planuje, ale trzeba być przygotowanym i w momencie próby na nie odpowiedzieć - stwierdził.

Wg prelegenta w męczeństwie ujawnia się siła, uznanie prymatu pewnych wartości. Nietolerancja jest wpisana u podstaw każdego faktu związanego z męczeństwem. Pytał czy nie powinniśmy normalnie żyć? czy każdego trzeba zmuszać do heroizmu? czy męczeństwo jest drogą do jedności? Fakty z życia diecezji ołomunieckiej przedstawił z kolei abp Jan Graubner.

Opowiadając o męczennikach pod rządami komunistów wspomniał internowanego w 1950 roku bp. Josefa Karela Matocha i jego świadectwo świętości - to był sługa prawdy, a nieprzyjaciel półprawd, fałszu i manipulacji - mówił. Przypomniał też o kapłanach więzionych, przetrzymywanych w obozach pracy, internowanych - uproszczony podział na ofiary i zdrajców nie pomaga osądzić czy sprawiedliwie ocenić historię - stwierdził.

Jednak wg niego "dzięki tej próbie zniknął klerykalizm i większość księży przybliżyła się do zwykłych ludzi". W Czechach wielu twierdzi że Kościół nie sprostał zadaniu i nie wykorzystał entuzjazmu, przez co wielu straciło zainteresowanie kościołem. Jednak choć był on osłabiony w strukturach to jednak moralnie umocniony. W tej chwili działa chrześcijańskie radio i 20 katolickich szkół. - potrzebujemy wielu prawdziwych kapłańskich osobowości, by objawili ideał życia ofiarowanego Bogu i ludziom - podkreślił.

O tym, że męczennicy, choć dziś odbierani są jako fanatycy, bo każdy z nas woli ocalić swoje życie, oddają życie za prawdę i stanowią znak nadziei, sprzeciwu i jedności mówił w trzecim panelu ks. Filip Kucelin przygotowujący proces beatyfikacyjny kapłanów męczenników z Chorwacji – Jest wiele sposobów okazywania życia - jak powiedział papież Franciszek, ofiara życia jest jednym z nich – podkreślał. A Kościół bez męczenników nie może być prawdziwym Kościołem.

Przejmujący obraz 11 nazaretanek, które 1 sierpnia 1943 roku oddały życie za 121 mieszkańców Nowogródka, przedstawiła siostra Jana Zawieja CSFN. - Boże, jeśli potrzebna ofiara z życia niech raczej nas rozstrzelają niż tych co mają rodziny, jeśli taka jest potrzeba – modliły się. Miały odwagę w obliczu terroru oddać życie za braci. Przecież też chciały żyć, też miały marzenia – mówiła.

A ks. prał. Jose Luis Gutierrez, który w rzymskiej kongregacji ds. świętych zajmował się procesami 1294 beatyfikowanych i 32 kanonizowanych świętych scharakteryzował czym jest męczeństwo. - Kościół potrzebuje świętych, bo oni nam pomagają, popychają nas do przodu – mówił i przypomniał, że liczbę błogosławionych i świętych męczenników podwoił papież Polak – Jan Paweł II.

W ostatnim panelu uczestnicy spotkania wysłuchali prelekcji o. Petera Romana Zielińskirgo OSPPE nt. „Angielskich męczenników sumienia” a ks. dr Alberto Gildoni mówił o „Męczeństwie” jako owocu spełnionego obowiązku. - niewielu jest powołanych do dania najwyższej ofiary. Wszyscy chrześcijanie wezwani jednak są do dawania świadectwa również za cenę cierpienia w życiu codziennym – podkreślał.

Podsumowując spotkanie w Łodzi ks. inf. Skubiś zwrócił uwagę, że ruch Europa Christi jest taką odwróconą wyprawą krzyżową – wyprawą by zawalczyć o Chrystusa w Europie, by wyjednać Mu paszport tak często Mu odbierany – mówił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bł. ks. Jerzy uczy nas wiary i odwagi bronienia prawdy

2018-10-20 08:30

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka/Niedziela
Uroczystości przy grobie bł. ks. Jerzego Popiełuszki

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki na warszawskim Żoliborzu odbyły się główne uroczystości upamiętniające 34. rocznicę męczeńskiej śmierci Kapelana „Solidarności”. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Uroczystości rozpoczęło bicie dzwonu „Jerzy”, znajdującego się nieopodal grobu kapłana męczennika. Procesji celebransów do ołtarza towarzyszyła też pieśń beatyfikacyjna „Nie daj się zwyciężyć złu”.

W sprawowanej wieczorem Mszy św. wzięli udział krewni i przyjaciele ks. Popiełuszki, obecne były poczty sztandarowe „Solidarności” z całego kraju, a także przedstawiciele rządu, parlamentu, władz lokalnych i służb mundurowych.

Zobacz zdjęcia: 34. rocznica męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

Metropolita warszawski zachęcał do modlitwy w intencji rychłej kanonizacji bł. ks. Jerzego. W homilii podkreślał, że ks. Popiełuszko potrafił gromadzić na Mszach w intencji ojczyzny ludzi różnych poglądów. Jego życzeniem było, by ta jedność eucharystyczna przenosiła się na codzienne działania.

– Męczennicy uczą nas przede wszystkim głębokiej wiary, że ojczyzna nasza jest w niebie. W tej perspektywie podwójnego zameldowania: ziemskiego przez narodzenie i przez chrzest do ojczyzny niebieskiej, ks. Jerzy Popiełuszko uczy nas głębokiej wiary, że Bóg w życiu człowieka jest na miejscu pierwszym. Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystkie nasze decyzje i postanowienia są na właściwym. Męczennicy uczą nas wreszcie odwagi, by człowiek nie zamilknął, gdy trzeba mówić prawdę i gdy trzeba prawdy bronić – powiedział kard. Nycz.

Kaznodzieja wskazał, że podczas Mszy za ojczyznę sprawą najważniejszą była dla ks. Jerzego właśnie Eucharystia. Metropolita warszawski podkreślił, że wciąż należy pamiętać, iż Mszy św. należy się godność i szacunek, tak, by nigdy nie była wykorzystywana do jakichkolwiek pozaeuchrystycznych celów.

- Pełniąc misję jednania Kościół musi być dla wszystkich. Nie może być ani Kościołem państwowym ani Kościołem związanym z jedną stroną sceny politycznej czy społecznej – mówił metropolita warszawski, podkreślając, że Kościół jest dla zbawienia wszystkich i taki musi być, jeśli chce spełnić swoją misję.

Hierarcha przypomniał, że już pierwsi chrześcijanie gromadzili się w katakumbach przy grobach męczenników, gdzie sprawowali Eucharystie. Zaznaczył, że męczennicy uczą nas głębokiej wiary, tego, że nasza ojczyzna jest w niebie, a także tego, że Bóg zawsze powinien być na pierwszym miejscu.

Metropolita warszawski wyraził radość z ustanowienia przez parlament dnia 19 października dniem pamięci duchownych niezłomnych.

Po Mszy św. odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego. Była także możliwość ucałowania jego relikwii. Przed kościołem delegacje złożyły wieńce na grobie męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem