Reklama

Czytelnik szuka piękna

2017-10-22 09:27

Maria Fortuna- Sudor

Maria Fortuna- Sudor
Dzień Patrioty to okazja do spotkania z cenionymi autorami książek Białego Kruka

- Dzień Patrioty to jest szczególna uroczystość dla Białego Kruka, to rodzaj naszych targów książki dla wiernych czytelników, a z drugiej strony - święto patriotyzmu, bo taki też wymiar mają wszystkie nasze książki – mówiła Jolanta Sosnowska, rozpoczynając cykl wystąpień autorskich w ramach III Dnia Patrioty, który został zorganizowany w sobotę 21 października br. w auli św. Jana Pawła II, przy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach, gdzie dla czytelników przygotowano także cieszący się dużym zainteresowaniem promocyjny kiermasz książek.

Wystąpienia autorskie zostały ułożone w cykle: „ Naród i Kościół”, Naród i niepodległość”, Naród i bezpieczeństwo”.

Co było pierwsze; naród czy Kościół?

Reklama

Pierwszy wykład wygłosił ks. prof. Waldemar Chrostowski, który na wstępie postawił pytanie: - Co było pierwsze; naród czy Kościół? I zauważył, że w przypadku narodu polskiego i jego historii sięgającej już 1050 lat, pierwszy był Kościół. Przekonywał: - Zostaliśmy wszczepieni w Kościół. Zaistnieliśmy jako naród w dużej mierze dzięki przyjęciu chrześcijaństwa i dzięki przyjęciu Ewangelii, która od tamtej pory zaczęła przetwarzać nasze życie. Życie zbiorowe ale także to indywidualne. Ks. prof. Chrostowski zauważył też, że ta więź narodu z Kościołem bardzo często była wystawiana na rozmaite próby, które czasami przynosiły dość dotkliwe, bolesne skutki.

Odniósł się także do współczesnej, otaczającej nas rzeczywistości. I podkreślał: - Mamy aktualnie do czynienia z czymś, co nigdy przedtem nie przyszłoby poważnemu, dobremu człowiekowi do głowy. Uczymy się słów, które nigdy przedtem nie istniały, jesteśmy do nich przyzwyczajani. Takim słowem jest hejt, czyli wrogość, nienawiść. I przekonywał, że jeżeli mamy do czynienia z tego rodzaju zjawiskami, to nie wychodzimy z nich absolutnie obronną ręką. Wyjaśniał: - Cała ta sfera dotyczy także wymiaru nad którym się zastanawiamy; Ojczyzny, Kościoła, patriotyzmu, wiary. W tych dziedzinach również mamy do czynienia z bardzo silnymi atakami. Niewybrednymi. Do tego stopnia, że można by powiedzieć, że taką nową jakością jest to, że jesteśmy chrześcijanami, jesteśmy katolikami, jesteśmy Polakami, ale zarazem jest w nas coś, co w skrajnych przypadkach bywa antychrześcijańskie, bywa antykatolickie i bywa antypolskie. Zaznaczył, że nawet ludzie, którzy starają się być pod każdym względem wierni Panu Bogu i ojczyźnie przesiąkają złem, wrogością, nienawiścią, wątpliwościami, podejrzliwością.

Być dobrym Polakiem i dobrym chrześcijaninem

Wykładowca tłumaczył, że jeżeli będziemy chcieli budować tożsamość polską bez chrześcijaństwa, to zejdziemy na manowce. Ale też budowa tożsamości chrześcijańskiej, katolickiej bez tego, co polskie również będzie mieć podobny efekt. I przekonywał: - Wiara w Jezusa Chrystusa wyznawana i praktykowana przez Polaków ma w sobie coś szczególnego. Nie odważę się powiedzieć, że jest lepsza, w żadnym wypadku nie powiem, że jest gorsza. Jest inna niż wiara praktykowana przez katolików w innych narodach, w innych kontekstach historycznych społecznych, ekonomicznych itd. Kończąc wykład podkreślał: - Otóż możliwe jest i trzeba być dobrym Polakiem i dobrym chrześcijaninem, dobrym katolikiem. Oczywiście, że Kościół nie ogranicza swojej misji do tego czy innego narodu, ale Kościół łączy ze sobą i w sobie rozmaite narody. I to spotkanie różnych narodów będzie tym bardziej owocne, im bardziej każdy naród będzie sobą.

Prowadząc zaplanowany cykl spotkań, Jolanta Sosnowska podkreślała , że autorzy Białego Kruka w swych publikacjach prezentują oprócz wartości patriotycznych również naukę Kościoła. I zauważała: - Powiedziałabym, że stanowimy pewną przeciwwagę dla zalewających nas lewackich publikacji.

Maria Fortuna- Sudor
Czytelnicy chętnie korzystali z przygotowanej w ramach wydarzenia oferty promocyjnej

Myślę, że ten bardzo wyraźny rys działalności wydawnictwa i konsekwencja w publicystycznej działalności sprawiają, że Biały Kruk cieszy się uznaniem licznego grona wiernych czytelników. Można to było zaobserwować także w czasie sobotniego wydarzenia, na które do Łagiewnik z różnych stron nie tylko Krakowa przyjeżdżali miłośnicy wydawanych przez Białego Kruka książek. Już od godz. 13 dało się zauważyć zainteresowanie czytelników, których z każdą godziną przybywało. Zwłaszcza, że można było poprosić o autograf autorów książek, zamienić kilka słów czy zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Przychodzi coraz więcej czytelników

Wśród autorów, którzy tego dnia podpisywali książki byli m.in. abp Marek Jędraszewski, ks. prof. Waldemar Chrostowski, ks. prof. Jan Machniak, prof. Andrzej Nowak, kompozytor i śpiewający poeta Leszek Długosz oraz znany fotograf Adma Bujak, który w rozmowie z „Niedzielą” nie ukrywał satysfakcji wynikającej z faktu, że na Dzień Patrioty przychodzi coraz więcej czytelników, którzy znają i cenią publikacje Białego Kruka. Podkreśla: - To jest wydarzenie, w ramach którego nasi czytelnicy mogą przyjść na wybrany wykład swego ulubionego pisarza. Jest bezpośredni kontakt czytelnika z autorem. Frekwencja, jaką obserwujemy, świadczy, że to jest dla czytelników ważne wydarzenie. Oni tu przychodzą, chcą słuchać, pragną się ubogacić wiedzą występujących autorów. A odnosząc się do pięknie i starannie wydawanych książek Białego Kruka przekonywał: - Książka nie może być wydana byle jak, bo to człowieka nie pociąga. Czytelnik szuka piękna, to ono go pociąga. To jest piękno tekstu, piękno wiedzy, która jest w nim zawarta, a także piękno wizualne.

W ramach III Dnia Patrioty czytelnicy uczestniczyli także w koncercie poezji i piosenki patriotycznej Leszka Długosza. Ostatnim punktem wydarzenia było spotkanie z abp. Markiem Jędraszewskim, zakończone błogosławieństwem udzielonym przez metropolitę krakowskiego.

Tagi:
książka

Książka o wizji Europy św. Jana Pawła II zaprezentowana w Rzymie

2018-09-21 09:53

Włodzimierz Rędzioch

Jan Paweł II przez cały swój długi pontyfikat zwracał szczególną uwagę na "swoją" Europę. Najpierw przyczynił się do obalania Żelaznej Kurtyny, która dzieliła nasz kontynent, podkreślając zawsze, że Europa musi oddychać dwoma płucami.

Włodzimierz Rędzioch

Następnie przypominał rządzącym i narodom, że „Europa potrzebuje Chrystusa i Ewangelii, ponieważ tutaj znajdują się korzenie wszystkich jej narodów”, a „nie można odcinać korzeni, z których się wyrosło”. Papież z życzliwością patrzył również na proces jednoczenia się naszego kontynentu, ale podkreślał, że Europa powinna stanowić prawdziwą rodzinę narodów i że „nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Myślał o Europie, której „jedność opiera się na prawdziwej wolności”, a nie na podporządkowaniu sobie jednych państw drugim.

W tym roku będziemy obchodzić 40-lecie wyboru na Stolicę Piotrową pierwszego słowiańskiego papieża, a ta rocznica zbiega się z 100. rocznicą odzyskania wolności przez Polskę. Aby uczcić te dwa historyczne wydarzenia z inicjatywy Polskiej Fundacji Narodowej ukazała się bogato ilustrowana książka zatytułowana „Święty Jan Paweł II i jego Europa”. Zawiera ona fragmenty papieskich przemówień i homilii dotyczących naszego kontynentu, opublikowanych w trzech językach (polskim, angielskim i włoskim) zilustrowanych 125 zdjęciami Grzegorza Gałązki. Album ukazał się nakładem wydawnictwa Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła „Michalineum”. Fundacja Narodowa podarowała to ważne dzieło przybliżające czytelnikowi wizję Europy Jana Pawła II Polska posłom nie tylko z polskiego parlamentu, ale także z parlamentu Włoch e Parlamentu Europy.

W Rzymie, w dniu 18 września książka została zaprezentowana w siedzibie Biura Prasowego dla Prasy Zagranicznej przez kard. Zenona Grocholewskiego, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, Janusza Kotańskiego, Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej, Angelo Scelzo, byłego wicedyrektora Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Leszka Sieluka reprezentującego Polską Fundację Narodową i ks. Sylwestra Łąckiego CSMA z Wydawnictwa Michalineum. Spotkanie moderowała watykanistka i biografka Jana Pawła II, Valentina Alazraki z meksykańskiej telewizji Televisa TV. Obecny był autor albumu Grzegorz Gałązka oraz Agnieszka Gałązka, która dokonała wyboru papieskich tekstów.

Album został podarowany również Papieżowi Franciszkowi – uczynił to pan Sieluk z Polskiej Fundacji Narodowej podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w środę, 20 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: relikwie dla bezdomnych

2018-09-23 20:17

eko / Kraków (KAI)

Relikwie św. Ojca Pio oraz bł. Marii Angeli Truszkowskiej zostały zainstalowane w centrum pomocy dla osób bezdomnych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio i Kuchni Społecznej Siostry Samueli. Celebracja była elementem uroczystości św. Ojca Pio w 50 rocznicę jego śmierci.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Osoby bezdomne razem z nami i wszystkimi czcicielami św. Ojca Pio łączą się w modlitwie i czuwaniu w tym Jubileuszowym roku stu lat od otrzymania przez naszego patrona stygmatów i pięćdziesięciu lat od Jego przejścia do domu Ojca – mówi br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap, dyrektor Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. - Obecność relikwii naszego Patrona jest znakiem Jego modlitewnego wsparcia dla naszych wszelkich działań – dodaje kapucyn.

Relikwie świętego Ojca Pio umieszczone zostały w atrium budynku Dzieła przy ul. Smoleńsk 4, w którym znajdują się m.in.: łaźnia, pralnia, garderoba, świetlica i punkt doradztwa zawodowego dla osób bezdomnych i zagrożonych bezdomnością.

Obok św. Ojca Pio umieszczono relikwiarz bł. Marii Angeli Truszkowskiej CSSF, założycielki Zgromadzenia Sióstr Świętego Feliksa z Kantalicjo Trzeciego Zakonu Regularnego Świętego Franciszka Serafickiego. Siostry felicjanki, prowadzą w budynku kuchnię społeczna, z której korzystają osoby ubogie i potrzebujące. - Siostry, z inspiracji bł. Matki Angeli, prowadzą te kuchnie już od 1872 roku. Najpierw działanie kuchni skierowane było na osoby starsze, potem, w krótkim czasie, pojawili się też młodzi studenci. I tak jak siostry wtedy zorientowały się, żeby ludziom potrzebującym pomagać na miarę możliwości - tak robią do dziś – zauważa s. Alina Płoszczyca – przełożona prowincjalna Zgromadzenia Sióstr Felicjanek.

Relikwie umieszczono w przestrzeni dostępnej dla wszystkich przychodzących, zarówno po pomoc Dzieła Pomocy, jak i korzystających ze stołówki sióstr. - Centralnym miejscem naszego budynku przy ul. Smoleńsk 4 w Krakowie jest atrium, w którym chcemy stworzyć taką przestrzeń do modlitwy i wyciszenia. Relikwie będą tu obecne, aby nam nieustannie przypominać, że naszym powołaniem jest świętość – twierdzi br. Marszałkowski.

Relikwie mają służyć także pracownikom instytucji, która tak mocno związana jest z postacią kapucyńskiego świętego i stygmatyka oraz wszystkim jej gościom. - Od początku istnienia Dzieła Pomocy św. Ojca Pio bardzo silnie odczuwamy Jego wsparcie modlitewne. Obecność jego doczesnych szczątków jest dla nas zachętą, by razem ze św. Ojcem Pio zanosić do Boga modlitwy za naszych podopiecznych – podsumowuje br. Marszałkowski. - Wierzymy, że dla nas i naszych podopiecznych tego typu obecność obu świętych i błogosławionych przypominać będzie, by słowo przemieniać w czyni oraz że zamiana w życiu zawsze jest możliwa – podsumowuje s. Płoszczyca.

Centrum przy ulicy Smoleńsk działa od 23 września 2013 roku. Wtedy Kuchnia Społeczna Siostry Samueli przeniosła się tu ze swojej poprzedniej siedziby. S. Maria Samuela Piksa, której imię nosi dziś stołówka, była kierowniczką przez 60 lat. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio we wspomnienie św. Ojca Pio świętuje 14 rocznicę powstania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Za nami Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

2018-09-24 10:46

Kamil Krasowski

Za nami Synod Młodych Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Karolina Krasowska
Dialogi z biskupem rozpoczęła wspólna modlitwa

Ok. 150 młodych ludzi w dniach od 21 do 23 września uczestniczyło w Synodzie Młodych Diecezji Zielonogórsko – Gorzowskiej. Wydarzenie odbyło się w Zespole Szkół Akademickich w Zielonej Górze z inicjatywy bp. Tadeusza Lityńskiego pod hasłem: „Młodzi w Kościele”.

W obradach Synodu uczestniczyła młodzież na co dzień żywo zaangażowana w parafiach w różnych grupach, wspólnotach i stowarzyszeniach młodzieżowych: animatorzy Ruchu Światło – Życie, Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, liderzy duszpasterstw akademickich, prezesi Służby Liturgicznej, osoby prowadzące schole młodzieżowe w parafiach, odpowiedzialne za wolontariat oraz takie, które są tzw. „prawą ręką księdza”, a także księża zaangażowani w duszpasterstwo młodzieży.

Spotkanie było podzielone na 3 bloki (widzieć, osądzić, działać) w ramach, których młodzież pracowała w 6 grupach tematycznych, gdzie omawiała (widzieć) zagadnienia takie jak: duszpasterstwo w parafiach, rozeznawanie powołania, wiara w przestrzeni publicznej, wspólnota, lekcje religii i przygotowanie do bierzmowania oraz sakrament małżeństwa. Efektem tych prac było 6 pytań, nawiązujących do poszczególnych zagadnień, które młodzi ludzie zadali bp. Tadeuszowi Lityńskiemu w trakcie tzw. dialogów z biskupem (osądzić). Owocem rozmów z biskupem było dostrzeżenie kierunków i możliwości zaangażowania młodzieży w trzech wymiarach Kościoła jakimi są: rodzina, parafia i diecezja (działać).



Jednym z uczestników Synodu był Łukasz Gonia z KSM przy parafii pw. św. Jadwigi w Zielonej Górze, który w trakcie dialogów chciał poruszyć problem zaangażowania młodych w Kościele. – Młodzi boją się angażować, nie wiedzą jak się za to zabrać, do kogo się zgłosić. I właśnie o to chciałbym zapytać księdza biskupa, jako wieloletniego kapłana. Chciałbym również zapytać o formy świadectwa – czy warto wygłaszać je w Internecie i czy jest to akceptowane przez Kościół – powiedział Łukasz. – Wszyscy przyjechaliśmy tutaj z taką myślą, żeby w naszej diecezji było lepiej, żeby jak najwięcej osób się angażowało, żeby organizacje i wspólnoty się rozrastały i było ich coraz więcej – dodał.

W spotkaniu wzięła udział Paulina Naramska z KSM przy parafii Miłosierdzia Bożego w Głogowie. – Dzisiaj był pierwszy blok. Podzieliliśmy się na grupy i omawialiśmy różne tematy. Moim tematem był „Kościół jako wspólnota”. Mogliśmy wymienić tu swoje zdanie nt. wspólnot. Rozmawialiśmy o tym, co chcielibyśmy zmienić, aby było lepiej, ale też mówiliśmy jakie są plusy uczestniczenia w takich wspólnotach – dodała Paulina, która chciałaby, aby księża w parafiach bardziej angażowali się w różne wspólnoty i aby jeszcze bardziej zachęcali do tego również ludzi młodych.

- Mam nadzieję, że dzisiaj trochę posłucham. Chodzi o to, że Synod ma mi pozwolić wsłuchać się w głos młodych ludzi, w ich widzenie Kościoła. Myślę, że jest to bardzo ważne w spojrzeniu, które reprezentuję jako biskup i które reprezentujemy jako duchowni tworzący wszystkie struktury diecezjalne – mówił bp Lityński przed rozpoczęciem tzw. dialogów z biskupem. – Chcę posłuchać młodych ludzi nie tylko w swoim aspekcie, ale także co mają do powiedzenia w odniesieniu do parafii, do duszpasterstwa młodzieży. Może są jakieś konkretne projekty, które młodzi ludzie nam tutaj przedstawią – kontynuował biskup.

Młodzi pytali m.in. o to jak mają odnaleźć się we wspólnocie parafialnej, jeśli z jednej strony odczuwają presję swojego środowiska i jednocześnie nie zawsze doświadczają należytego wsparcia do angażowania się ze strony księży. Pytali też m.in. o to w jaki sposób Kościół może pomagać w rozeznawaniu i realizowaniu powołania poza grupami parafialnymi, a także o to czy ksiądz biskup miałby odwagę uczynić swój fanpage na Facebook’u bardziej osobistym i nadać mu swój indywidualny charakter, by był on mniej oficjalny.

Ksiądz biskup docenił prace i zaangażowanie młodych w czasie Synodu. - Ten czas jest czasem błogosławionym dla Kościoła Zielonogórsko-Gorzowskiego, bo te treści, które zostały tutaj przedstawione, usystematyzowane w poszczególnych grupach tematycznych, to pokazuje, że jest bardzo głębokie i wnikliwe spojrzenie na życie Kościoła. Za to chciałem wam bardzo serdecznie podziękować – powiedział ksiądz biskup.

Oprócz prac w grupach, dialogów i dyskusji spotkaniu młodzieży towarzyszyła również modlitwa. Pierwszy dzień Synodu rozpoczęły Nieszpory. Drugiego dnia była to Jutrznia, południowa Eucharystia w parafii św. Urbana I oraz wieczorna modlitwa o Dary Ducha Świętego dla młodych w parafii Miłosierdzia Bożego. Trzeciego dnia w zielonogórskiej konkatedrze odbyła się Msza św. pod przewodnictwem pasterza diecezji z tzw. posłaniem młodych.

Synod wpisywał się w obchodzony obecnie w Kościele w Polsce Rok św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży oraz I Synod Diecezjalny, który aktualnie trwa w naszym Kościele lokalnym. Wydarzenie nawiązywało również do Synodu Biskupów o Młodzieży, który już niebawem rozpocznie się w Rzymie pod przewodnictwem papieża Franciszka.

Foto: Karolina Krasowska

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem