Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Za tłumaczenia ksiąg liturgicznych odpowiedzialne są głównie episkopaty

2017-10-22 19:26

st (KAI) / Watykan / KAI

Ojciec Święty wskazał na zasadniczą odpowiedzialność poszczególnych konferencji episkopatów za tłumaczenia ksiąg liturgicznych. Franciszek wystosował 15 października list do prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, kard. Roberta Saraha, w którym wyjaśnił zasady jakie wprowadza w tej dziedzinie motu proprio „Magnum principium” z 3 września b.r.

Papież wskazał, że jego decyzja oznacza, iż tłumaczenia nie muszą być we wszystkich punktach zgodne z instrukcją „Liturgiam authenticam”. Niektóre jej punkty po wejściu w życie „Magnum principium” zostały anulowane lub utraciły ważność. O ile w przeszłości ocena wierności tłumaczenia z języka łacińskiego i zalecenie ewentualnych poprawek należało do kompetencji Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, to obecnie należy ona do konferencji episkopatów, choć zawsze w dialogu ze Stolicą Apostolską. Zatem zatwierdzenie (confirmatio) nie zakłada szczegółowego badania słowo po słowie, poza przypadkami oczywistymi, na które można zwrócić uwagę biskupom, aby poświęcili im więcej uwagi. Dotyczy to zwłaszcza formuł ważnych, takich jak modlitwy eucharystyczne, a zwłaszcza formuły sakramentalne zatwierdzone przez Ojca Świętego. Zatwierdzenie (confirmatio) uwzględnia również integralność księgi czyli sprawdzenie, czy zostały przetłumaczone wszystkie elementy, które składają się na wydanie typiczne.

Ojciec Święty podkreślił, że wierność tłumaczenia oznacza po pierwsze wierność względem tekstu oryginalnego, po drugie językowi na który dany tekst jest przekładany a także zrozumiałość tekstu przez tych, do których jest on adresowany. Stąd uznanie (recognitio) wskazuje jedynie weryfikację i zachowanie zgodności z prawem i komunią Kościoła. Wskazał, że proces tłumaczenia nie ma prowadzić do narzucania episkopatom tłumaczeń dokonanych przez dykasterię. Franciszek zaznaczył jednocześnie, że zatwierdzenie (confirmatio) tłumaczenia tekstu liturgicznego przez Stolicę Apostolską nie jest aktem czysto formalnym, ale udzielane jest jako potwierdzenie akceptacji biskupów, w duchu dialogu.

Tagi:
Franciszek

Papież Franciszek spotkał się z Bono - liderem U2

2018-09-20 13:34

ts / Watykan (KAI)

Papież Franciszek spotkał się wczoraj z liderem irlandzkiego zespołu U2, Bono. Przybył on do Watykanu, aby udzielić wsparcia dla założonej przez papieża fundacji „Scholas Occurrentes” na rzecz dostępu do edukacji - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Prywatne spotkanie Ojca Świętego z 58-letnim Paulem Davidem Hewsonem odbyło się w Domu Św. Marty. O szczegółach spotkania nie poinformowano.

Vatican Media

Pytany przez dziennikarzy Bono powiedział, że Franciszka bardzo boli sprawa nadużyć seksualnych w Kościele katolickim. Ze swojej strony miał powiedzieć papieżowi, że w jego ojczystej Irlandii odnosi się wrażenie, iż sprawcy są lepiej chronieni niż ofiary. „Dostrzegłem ból na jego twarzy” - mówił dziennikarzom lider U2 dodając, że „ten problem stanowi dla niego wielki ciężar”..

Innym tematem rozmowy była ekologia, ale najważniejszym – współpraca między założoną przez Bono fundacją One działającej na rzecz dostępu do edukacji w krajach rozwijających się oraz istniejącą od 2014 roku papieską „Scholas Occurentes”. Ma ona swoje oddziały na każdym kontynencie: trzy w Ameryce Łacińskiej, dwa w Europie oraz po jednym w Ameryce Północnej i Afryce. W tym kontekście Bono zwrócił m.in., uwagę, że w Afryce część dziewcząt nie może uczęszczać do szkół ze względu na płeć. Rozmowa na temat współpracy z papieską fundacją była bardzo owocna, to jest „miłość od pierwszego wejrzenia”- podsumował krótko Bono.

Lider U2 nie po raz pierwszy spotkał się z głową Kościoła katolickiego. W 1999 r. przyjął go na audiencji Jan Paweł II, a w 2009 r.- uczestniczył w spotkaniu papieża Benedykta XVI z artystami w Kaplicy Sykstyńskiej.

Informując o spotkaniu papieża z Bono niemiecka agencja katolicka KNA zwraca uwagę, że w rozmowie w Domu Świętej Marty nie mogło zabraknąć tematu muzycznego. W 2016 roku gitarzysta U2, 57-letni The Edge (57) zaimprowizował koncert w Kaplicy Sykstyńskiej. Pod freskami Michała Anioła muzyk wykonał utwory Leonarda Cohena oraz własnego zespołu. Koncertu wysłuchało kilkudziesięciu uczestników kongresu medycznego w Watykanie, którego uczestnikiem był The Edge. Fragmenty tego nieoczekiwanego koncertu fani U2 umieścili w Internecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Ryś do młodzieży: nie bójcie się pomyłki

2018-09-19 10:20

xpk, lk / Łódź (KAI)

Powołanie – to temat zorganizowanego w Łodzi presynodu o młodzieży. Pomysłodawcą spotkania będącego zapowiedzią październikowego synodu biskupów w Rzymie był abp Grzegorz Ryś. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Myślicie, że Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i zmiażdży? On nie jest taki - mówił do młodych metropolita łódzki. Gościem łódzkiego spotkania był kard. Luis Antonio Tagle z Filipin.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Uczestnicy spotkania wzięli m.in. udział w dyskusji na temat powołania do życia konsekrowanego. O wyborach życiowych młodych ludzi mówił także metropolita łódzki.

„Gdy odpowiadacie na pytanie, kim chcecie być, są dwa momenty, mówicie o zawodach oraz o tym, co możemy nazwać stanem życia: mąż, żona, matka, kapłan, osoba konsekrowana. Chcę wam powiedzieć, że obie te kategorie są ważne, gdy jest mowa o powołaniu. Duża część dokumentu przygotowująca synod kładzie nacisk na ten związek między zawodem a powołaniem. Oznacza to, że całe życie należy odczytywać w kategoriach powołania, by nie doszło do schizofrenii: religijny jestem w kościele, a po za nim już zupełnie inny - tłumaczył abp Ryś.

– Mówicie o powołaniu w kategoriach: spełnienie, intuicja, pasja. To wszystko jest ważne, ale nie patrzycie na to, w jakiej wspólnocie żyjecie. W tych wypowiedziach zabrakło Kościoła, zabrakło takiego widzenia, że moje życie jest we wspólnocie. Kościół, który prowadzi papież Franciszek, uświadamia nam, że ma swój cel poza sobą. Gdzie ja jestem w tej misji Kościoła? Czy to jest w ogóle mój sposób myślenia o powołaniu? – pytał abp Ryś.

Abp Ryś zauważył, że dzisiejszy młody człowiek boi się, że w swoich wyborach się pomyli. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Skąd ten strach? Myślicie, że Pan Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i was zmiażdży? On nie jest taki i Kościół nie jest taki. Nie bójcie się – apelował.

Ostatnią częścią dzisiejszego presynodu była Msza św., której przewodniczył i kazanie wygłosił kard. Tagle. Zwrócił uwagę, że każdy wciąż jest powoływany do czegoś i przez kogoś, bo powołanie jest częścią naszego życia. Stąd powinniśmy być ekspertami od powołania, ale niestety tak nie jest – stwierdził.

Hierarcha zwrócił uwagę, że trzeba sobie uświadomić, "kto lub co mnie woła?". - Do czego mnie woła i dlaczego? Kiedy słyszę to wezwanie - jestem do tego pociągnięty czy po prostu mówię: nie? Ale w świecie, w którym żyję sam, nie mogę być spełniony. Potrzebujemy czegoś większego niż my sami, kogoś większego od nas. Gdy poznajemy samych siebie, wtedy siebie samych odnajdujemy. W ostateczności prawdziwie powołanie jest słyszane, wybrane i spełnione we wzajemnych relacjach – zaznaczył kardynał.

Wnioski z łódzkiego presynodu i spotkania z młodzieżą abp Grzegorz Ryś przedstawi na październikowym synodzie biskupów o młodzieży w Rzymie, któremu przewodniczyć będzie papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. J.Stryczek oddaje się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA

2018-09-20 18:52

azr (KAI) / Kraków

Dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących. Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem. Równocześnie, oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości - napisał w specjalnym oświadczeniu ks. Jacek Stryczek na swoim fanpage'u na Facebooku, odnosząc się do postawionych mu zarzutów i burzy medialnej wywołanej przez opublikowany dziś reportaż w serwisie onet.pl .

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Oto treść tego dokumentu:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA powstała po to, aby łączyć ludzi. Aby zmieniać ten kraj na lepsze. SZLACHETNA PACZKA to dla mnie powołanie. Często zbyt trudne, abym mógł je udźwignąć. W historii Paczki miało miejsce wiele trudnych momentów. Dzisiaj staję wobec takiego wydarzenia.

Od wielu miesięcy jesteśmy świadomi zarzutów, które są nam stawiane. W dobrej wierze staramy się na nie odpowiadać. Wielokrotnie również zapraszaliśmy Onet, aby zweryfikował stawiane zarzuty z faktami. Jesteśmy organizacją otwartą. Są z nami nie tylko pracownicy. Często pracują z nami goście, często z biznesu. Wiele osób widziało, jak wygląda życie naszej organizacji na co dzień.

Nie zgadzam się z zarzutami postawiony w artykule Onetu. Uważam, że tekst jest jednostronny, emocjonalny, a przez to nieprawdziwy. Trudno jest z nim polemizować, ponieważ w tekście znajdują się wypowiedzi osób, które w żaden sposób nie zostały zweryfikowane. Zabrakło w nim także wielu naszych wyjaśnień.

W wielu obszarach naszego działania widać, jak staramy się pracować - staramy się łączyć ludzi. Dla mnie ten tekst jest również przykry z tego powodu, że na co dzień żyję zupełnie inaczej niż tekst sugeruje. Pracuję z wieloma osobami, wspieram je w rozwoju, jestem dla nich. Zarządzam też wieloma zespołami w Wiośnie i poza nią. Nigdy człowiek nie był dla mnie środkiem do celu, lecz wartością samą w sobie.

Trud współpracy ze mną symbolicznie widoczny jest w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej - 40 km w nocy, najlepiej samemu. Jest to duże wymaganie i trudne. Dla wielu bolesne. A mimo to wiele osób samych z siebie wybiera to wyzwanie. Tak samo, jak współpracę z ze mną.

Rozumiem, że jestem wymagający. Przyjmuję jednak uwagi.

Drodzy Państwo,

dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących.

Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem.

Równocześnie oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości.

Z poważaniem,

Ksiądz Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem