Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Franciszek: bałwochwalczy kult pieniądza uśmierca dzieci

2017-10-23 11:47

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

„W czasach, gdy media donoszą o wielu nieszczęściach i niesprawiedliwościach, których ofiarą padają szczególnie dzieci, wznieśmy usilną modlitwę do Boga, aby przemienił ludzkie serca, żeby poznali Boga i nie oddawali czci bożkowi pieniądza” – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 12, 13-21), ukazującego przypowieść o człowieku bogatym, dla którego pieniądze są bożkiem, Ojciec Święty podkreślił bezużyteczność ubiegania się o dobra doczesne i wskazał, że prawdziwym skarbem jest relacja z Bogiem.

Papież przypomniał, że Pan Jezus ukazuje w przypowieści sytuację bogacza, któremu dobrze obrodziło pole i dlatego postanawia zburzyć spichlerze, i zbudować większe, aby następnie odpoczywać i używać życia. Zauważył, że jest to typ człowieka, który oddał się skrajnemu konsumpcjonizmowi.

„To Bóg stawia kres temu przywiązaniu do pieniędzy. Kiedy człowiek staje się niewolnikiem pieniędzy. I to nie jest bajka wymyślona przez Jezusa: to rzeczywistość dnia dzisiejszego. Wielu ludzi żyje aby oddawać cześć pieniądzom, aby uczynić z pieniędzy swego bożka, ale wówczas życie traci swój sens. «Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem»” – zacytował słowa Ewangelii Franciszek

Ojciec Święty nawiązał do swego doświadczenia w Argentynie, kiedy pewien bogaty przedsiębiorca, chociaż wiedział o swej poważnej chorobi, kupił mimo to willę, nie myśląc wcale, że niebawem będzie musiał stanąć przed Panem Bogiem. Dziś także nie brakuje ludzi tego typu, nie dostrzegających wielu dzieci głodnych, pozbawionych lekarstw, wykształcenia, opuszczonych. „Mamy do czynienia z bałwochwalstwem, które zabija, które powoduje ludzkie ofiary” – powiedział papież. Przytoczył sytuację uchodźców z muzułmańskiej grupy etnicznej Rohingya w Mjanmie, gdzie spośród 800 tys. uchodźców ¼ stanowią dzieci.

Reklama

„A nasza modlitwa musi być intensywna: proszę Cię Panie, dotknij serca tych ludzi, którzy czczą bożka pieniędzy. Dotknij też mojego serca, abym nie popadł w to bałwochwalstwo. Abym potrafił widzieć” – zachęcił papież.

Ojciec Święty przypomniał, że inną konsekwencją kultu pieniądza są wojny, w tym konflikty rodzinne o spadek. Wskazał, że jedyną drogą jest stawanie się bogatym przed Bogiem. Zaznaczył, że nie chodzi o pogardzanie pieniędzmi, ale położenie tamy chciwości, przywiązaniu do pieniędzy.

Dlatego nasza modlitwa musi być mocna, poszukując w Bogu solidnego fundamentu naszego istnienia – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

Tagi:
Franciszek

Papież: bez Boga żadna rewolucja nie może zadowolić człowieka

2018-08-20 17:20

vaticannews.va / Rimini (KAI)

Wiara zakłada zawsze pragnienie przemiany historii. Chrześcijanin nie może zrezygnować z marzeń o lepszym świecie. Papież Franciszek przypomina o tym w przesłaniu na Mityng Przyjaźni Między Narodami, który trwa we włoskim Rimini.

Grzegorz Gałązka

Sygnowane przez watykańskiego Sekretarza Stanu przesłanie, nawiązuje do tytułu spotkania: „Siły, które poruszają historię są tymi samymi, które czynią człowieka szczęśliwym”. Są to słowa ks. Luigiego Giussaniego założyciela Ruchu Komunia i Wyzwolenie, który od 39 lat organizuje to wydarzenie, będące największym spotkaniem laikatu we Włoszech.

Kard. Pietro Parolin zastanawia się nad miejscem i rolą chrześcijan w świecie, „w którym wznosi się coraz więcej murów zamiast budować mosty; w którym coraz bardziej zamykamy się zamiast pozostawać otwartym na drugiego; świecie w którym rośnie nieufność zamiast pragnienia wzięcia odpowiedzialności za zmianę, rośnie nieufność zamiast nadziei”. „Chrześcijanin nie może zrezygnować z marzeń o lepszym świecie ponieważ u źródeł tego przekonania tkwi pewność, że to Jezus jest początkiem nowego świata” – czytamy w watykańskim przesłaniu. Podkreśla ono za Papieżem Franciszkiem, że „zmartwychwstanie Jezusa nie należy jedynie do historii: zawiera w sobie siłę życia, która weszła w świat. Tam gdzie wydaje się, że wszystko umarło, pojawiają się zalążki życia. Jest to siła nie mająca sobie równych”. Na zakończenie przesłania wskazano, że żadna siła, żadna rewolucja nie może zadowolić serca człowieka. Może uczynić to tylko Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Depo: trzeba prosić Jezusa o dar powołań

2018-08-20 17:29

ks. mf / Gorzków-Trzebniów (KAI)

Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz – mówił w homilii 20 sierpnia abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”, która odbywała się w archidiecezji częstochowskiej w dniach 16 lipca – 20 sierpnia.

Beata Pieczykura/Niedziela

W tej akcji duszpasterskiej wzięło ponad 200 kapłanów, którzy przez 36 dni przeszli 1300 kilometrów. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymowali od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich. Pielgrzymowaniu towarzyszył drewniany krzyż z napisem „Jezus: szukam właśnie Ciebie” oraz relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II.

„To wszystko uczyniliśmy dla Jezusa Chrystusa, Jedynego Odkupiciela człowieka. Nie chcieliśmy używać nadzwyczajnych środków, tylko nasze pokorne modlitwy i obolałe stopy. Chcieliśmy również modlić się w pokorze za kapłanów, którzy już posługują i przepraszać Boga za to, że nie kochamy Go do końca. Za każde kapłańskie zaniedbanie i za każdy kapłański grzech. Chcieliśmy publicznie powiedzieć, że nie wstydzimy się pokutować” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Marian Duda.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „są w życiu człowieka takie pytania, na które odpowiedź wymaga wiary, ale zarazem bliskości tego, komu je zadajemy. Tak jest z dzisiejszymi pytaniami młodzieńca i Jezusa”.

- Pytanie młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” wskazuje na odwieczne pragnienie człowieka, aby żyć pomimo przemijania. Pomimo różnych hierarchii wartości w tym życiu. Młodzieniec odważył się zapytać Chrystusa i to był dobry krok w kierunku spełnienia swojego życia – mówił abp Depo.

- Jezus swoją miłością dał odpowiedź. Oczywiście tę ostateczną wyraził poprzez tajemnicę krzyża na Golgocie i tajemnicę zmartwychwstania, zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – dodał metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył, że trzej ewangeliści opisują zdarzenie spotkania młodzieńca z Jezusem, ale każdy nieco inaczej. - W Ewangelii św. Marka mamy napisane, że Jezus spojrzał na niego z miłością. I oczekiwał odpowiedzi. A on odszedł zasmucony. Św. Łukasz zapisze, że był to pewien dostojnik, który już coś osiągnął. Jezus młodzieńcowi powiedział: „Jednego ci brakuje. Pójdź za Mną !” – podkreślił arcybiskup.

- Tajemnica powołań, która jest inicjatywą samego Boga jest związana z wiarą konkretnego człowieka, który będąc wolny daje odpowiedź: „Oto jestem. Przecież mnie wołałeś” lub „odchodzę zasmucony, wybacz zbyt wiele tracę” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Pan Bóg powołuje, ale człowiek może odmówić Mu nie tylko pójścia za Nim, ale miejsca w sobie”.

- Dziękujemy dzisiaj Bogu za ten dar modlitwy serc i stóp kapłańskich. Kapłaństwo jest tajemnicą Serca Jezusowego i to ono wzywa, ale czeka na odpowiedź serca człowieka. Obok wolności człowieka, który spełnia przykazania i jest po ludzku dobry, dla Kościoła największym zagrożeniem nie jest ostatecznie niedostatek kapłanów, ale grzech, który się rozlewa dzisiaj jak fala – kontynuował metropolita częstochowski i za św. Janem Pawłem II przypomniał: „Najbardziej zagraża nam grzech, który udaje dobro i kłamstwo, które udaje prawdę”.

- Niestety dzisiaj zło tak się upowszechniło, że staje się normą. I dlatego tak trudno jest podejmować wymagania, które zawsze są większym darem z siebie samego. Trudno się pocieszać, że we Francji w ponad 60 proc. diecezji nie wyświęcono w tym roku żadnego kapłana, a w Irlandii zamknięto już osiem seminariów – mówił abp Depo.

- Największym niebezpieczeństwem jest zakłamanie i uśpienie sumień, chociażby w sprawie głoszenia Ewangelii, a nie własnych teorii na kazaniach, czy na katechezie dzisiaj płatnej – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „kapłaństwo spełnia się również w szafarstwie sakramentalnym”. - Stąd pytanie dla nas wszystkich i każdego z osobna. Jak przeżywam Eucharystię. Czym ona dla mnie jest? – kontynuował arcybiskup i pytał: „Czy jest życiem, czy jest obowiązkiem?”.

- Czy Kościół jest własnością ludzi i konkretnych wspólnot, czy Jezusa? Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz. I bramy piekielne Go nie przemogą, bo fundamentem jest Chrystus. Patrzmy na Jezusa. To jest warunek rozwoju Kościoła i odnowy Jego życia – wskazał abp Depo.

- Kłopoty pojawiają się wówczas, gdy wzrok nie jest skierowany ku Chrystusowi. Gdy wzrok gdzieś umyka, a obiektem kontemplacji staje się ktoś lub coś innego od Chrystusa. Jeśli nie będziemy patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Jeśli nie będziemy prosić pośrednictwa szczególnego Jego Matki i wszystkich świętych patronów, to będziemy się gubić na drogach życia i Kościoła – przestrzegł arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Irlandia: katolicy liczą, że papież da impuls do odnowy Kościoła

2018-08-20 17:23

vaticannews.va / Dublin (KAI)

W sobotę Franciszek na dwa dni udaje się do Irlandii. Zastanie tam Kościół w poważnym kryzysie, który wynika w głównej mierze z zaniechania ewangelizacji i „ukulturowienia” wiary.

WIKIPEDIA

Dla większości Irlandczyków papieska wizyta będzie jedynie wielkim wydarzeniem publicznym. Niewielka mniejszość katolików, którym zależy na sprawach wiary, ma jednak nadzieję, że Franciszek da impuls do odnowy Kościoła – uważa o. Bartłomiej Parys. Jako werbista został on posłany na misję właśnie do Irlandii. Z ojczyzny misjonarzy stała się ona bowiem krajem misyjnym.

Symptomy kryzysu są bardzo poważne. W ciągu ostatnich 20 lat opustoszały kościoły. Brakuje też powołań. W ostatnich dwóch referendach katolicy świeccy opowiedzieli się przeciwko katolickiej wizji człowieka. Zagłosowali za małżeństwami jednopłciowymi i aborcją. Jak mówi o. Parys, przyczyn kryzysu jest wiele.

„Myślę, że ten kryzys był wielotorowy. Z jednej strony wiązał się on z tym, że Kościół w Irlandii, która odradzała się na początku XX wieku, stworzył całą strukturę socjalną, czyli szkoły, szpitale… W ten sposób otrzymał pewne przywileje, miał autorytet moralny – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Parys. – Później, po ujawnieniu skandali autorytet ten został nadszarpnięty. Ponadto dokonała się kolonizacja kulturowa Irlandii przez kulturę laicką, którą przyjęto jako wyzwolenie ze starego systemu. Przestrzegał już przed tym młodych Jan Paweł II w 1979 r. Mówił im, że taki proces nadejdzie. A Kościół podjął za mało wysiłku ewangelizacyjnego. Masowość praktyk religijnych mogła trochę oszukiwać. Nałożył się na to proces pewnego «ukulturowienia» wiary, czyli zanikła wewnętrzna struktura wymagań wiary, wynikających z relacji z Chrystusem, a pozostały zewnętrzne formy, związane z obrzędami”.

Zdaniem polskiego misjonarza trwałą spuścizną chrześcijaństwa w Irlandii jest szczególna wrażliwość na drugiego człowieka. Prawdopodobnie jest to też jedna z dróg ponownej ewangelizacji tego kraju, pod warunkiem, że będzie to związane z wiarą i żywą relacją z osobą Jezusa Chrystusa – zastrzega o. Parys. Z tego też względu obecność Papieża Franciszka, który od samego początku swego pontyfikatu kładzie nacisk na potrzebę chrześcijańskiej bliskości, może się okazać bardzo skuteczna, choć będzie to obecność bardzo krótka.

Papież przybędzie do Irlandii już w najbliższą sobotę na zakończenie Światowego Spotkania Rodzin. Na zielonej wyspie pozostanie zaledwie 36 godzin. Z irlandzkimi katolikami spotka się dwukrotnie: w dublińskiej prokatedrze i sanktuarium maryjnym w Knock.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem