Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Papież: w Jerozolimie wszyscy powinni żyć w pokoju

2017-10-23 12:40

st (KAI) / Watykan / KAI

Grażyna Kołek

„Miasto Święte, którego status quo musi być bronione i zachowane, powinno być miejscem, gdzie wszyscy mogą żyć pokojowo” – powiedział Ojciec Święty, przyjmując greckoprawosławnego patriarchę Jerozolimy Teofila III.

Franciszek podziękował patriarsze Teofilowi za gościnę, z jaką został przyjęty podczas swej wizyty w Ziemi Świętej w maju 2014 roku a także współpracę z Franciszkańską Kustodią Ziemi Świętej oraz Ormiańskim Patriarchatem Jerozolimy przy renowacji bazyliki Grobu Pańskiego, a wcześniej bazyliki Narodzenia Pańskiego w Betlejem.

Papież wyraził troskę o los mieszkańców Ziemi Świętej, którzy od lat cierpią z powodu konfliktu. „Niepewność sytuacji i brak porozumienia między stronami nadal powodują poczucie zagrożenia, ograniczenia podstawowych praw i ucieczkę wielu ludzi ze swej ziemi. Modlę się o Bożą pomoc w tej kwestii i proszę wszystkich zaangażowanych o zintensyfikowanie wysiłków zmierzających do osiągnięcia stabilnego pokoju opartego na sprawiedliwości i uznaniu praw wszystkich. W tym celu należy zdecydowanie odrzucić wszelkiego rodzaju przemoc, dyskryminację lub nietolerancję wobec wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, czy miejsc kultu. Miasto Święte, którego status quo musi być bronione i zachowane, powinno być miejscem, gdzie wszyscy mogą żyć pokojowo. W przeciwnym razie wszyscy nadal będą żyli w niekończącej się spirali cierpienia” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zaapelował o uznanie zamieszkujących Ziemię Świętą wspólnot chrześcijańskich za integralną część tamtejszego społeczeństwa oraz zapewnienie, aby chrześcijanie jako pełnoprawni obywatele i wierzący mogli nadal niestrudzenie wnosić swój wkład w dobro wspólne oraz budowanie pokoju. Zaznaczył, że skuteczność tego wkładu zależy od zgody między różnymi Kościołami regionu. „Szczególnie ważna pod tym względem byłaby większa współpraca w zakresie wspierania chrześcijańskich rodzin i młodzieży, tak aby nie musieli opuszczać swej ziemi. Wspólnie pracując w tej delikatnej dziedzinie wierni różnych wyznań będą mogli wzrastać we wzajemnej znajomości i relacjach braterskich” – stwierdził papież.

Reklama

Ojciec Święty zachęcił także do rozwijania dialogu ekumenicznego, by pomimo ran z przeszłości spojrzeć ku przyszłości pełnego pojednania i braterskiej komunii, do podjęcia stojącej przed chrześcijanami pracy, zgodnie z nakazem Pana „Aby wszyscy byli jedno”. „Gdybyśmy tego nie czynili, byłoby to jeszcze poważniejszą winą dnia dzisiejszego, byłoby to uchylaniem się zarówno od pilnego wezwania Chrystusa, jak i znaków czasów, jakie Duch zasiewa na drodze Kościoła. Ożywiani tym samym Duchem nie pozwólmy, aby pamięć o czasach charakteryzujących się brakiem komunikacji lub wymianą wzajemnych oskarżeń, trudności czasów obecnych i niepewność przyszłości, uniemożliwiały nam podążanie razem ku widzialnej jedności, wspólną modlitwę i współpracę na rzecz głoszenia Ewangelii i w służbie potrzebującym” – stwierdził Franciszek.

W tym kontekście papież wskazał na znaczenie dialogu teologicznego między katolikami a prawosławnymi. Zapewnił o swej bliskości wobec chrześcijan zamieszkujących Ziemię Świętą, oraz uczuciach przyjaźni wobec mieszkających tam wyznawców innych wielkich religii. „Mam nadzieję i modlę się, aby nadszedł dzień stabilnego i trwałego pokoju dla wszystkich” – powiedział na zakończenie swego przemówienia Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek

Franciszek: Czy mój post potrafi pomagać innym? Jeśli nie, jest fałszywy

2018-02-16 13:06

st (KAI) / Watykan

Przed fałszywym postem, w którym nie ma szacunku dla innych, przestrzegł Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Nawiązując do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Iz 58,1-9) Papież podkreślił, że post należy łączyć z uczynkami miłości wobec naszych bliźnich, jak zachęca nas autor natchniony: „Rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać”.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podkreślił, że post domaga się naszej prawdy i pokory. Już prorok Izajasz w pierwszym czytaniu zwraca uwagę na pokusę zajmowania się i troszczenia jedynie o własne sprawy, uciskania swoich pracowników, podsycania waśni i sporów, wśród bicia niegodziwą pięścią. Tymczasem post wymaga pewnego ogołocenia się. Nie można go pogodzić z dręczeniem swoich pracowników, bo nie da się pogodzić rozmowy z Bogiem i dialogowania z diabłem. Nie można też przeżywać postu w zgiełku, szukając własnej chwały, a nie chwały Boga. To jest oszustwem – zaznaczył papież.

Ojciec Święty wskazał dalej, że post domaga się od nas dyskrecji, byśmy nie pokazywali się ludziom, ale pomogli im w drodze przemiany duchowej naszym uśmiechem i pogodą ducha. Wskazał, że post polega również na pokorze, gdy pomyślimy o naszych grzechach i prosimy Boga o przebaczenie, ogarnięci wstydem z powodu naszych upadków.

Franciszek zaznaczył, że post jest także czasem na przywrócenie sprawiedliwości w relacjach pracowniczych, na przykład w odniesieniu do pomocy domowych – czy traktujemy te osoby z należnym im szacunkiem, czy są sprawiedliwie opłacane, czy mają prawo do wypoczynku i urlopu? Przypomniał, że wszyscy ludzie mają tę samą godność, jako dzieci Boże, stworzone na Boży obraz i podobieństwo. Nawiązując do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii papież wskazał, że post to także: „Dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie zaniedbywanie naszych bliskich”. Zachęcił do czynienia pokuty, odczucia trochę głodu, poświęcenia więcej czasu na modlitwę i zastanowienia się nad naszą postawą wobec innych.

„Czy mój post potrafi pomagać innym? Jeśli nie potrafi, jest fałszywy, niespójny i prowadzi na drogę podwójnego życie. Udaję, że jestem chrześcijaninem, po prostu ... jak faryzeusze, jak saduceusze. Ale nie jestem nim wewnętrznie. Pokornie prośmy o łaskę konsekwencji. Spójności. Jeśli nie mogę zrobić jednej rzeczy, niech tego nie czynię. Ale nie róbmy tego niekonsekwentnie. Czyńmy tylko to, co możemy, ale z chrześcijańską konsekwencją. Niech Pan da nam tę łaskę” – powiedział papież na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Proszowice: miasto i fanklub Kamila Stocha świętują i gratulują

2018-02-17 21:02

dziar / Proszowice (KAI)

- Na ulicach pustki, wszyscy ludzie przed telewizorami, a jutro na Mszach świętych będzie okazja pogratulować, choć na odległość – Honorowemu Obywatelowi Proszowic, Kamilowi Stochowi, mistrzowi olimpijskiemu – mówi KAI ks. dr Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach.

Adam Psica/pl.wikipedia.org

Kapłan wyjaśnia, że w tutaj, w tym oddalonym o 24 km miasteczku od Krakowa, w diecezji kieleckiej – powstał pierwszy w Polsce oficjalny fanklub Kamila Stocha, któremu prezesuje Rafał Chmiela. Powołano go w sierpniu 2011 r., na co sportowiec wyraził zgodę.

Bliska rodzina ze strony żony Kamila Stocha mieszkała z Proszowicach, a gdy nasz mistrz studiował w Krakowie, to właśnie tutaj zamieszkał, wraz z żoną Ewą, w budynku starej poczty przy ul. Głowackiego – opowiada proboszcz.

Zapewne zawarte w tamtych latach przyjaźnie i znajomości zaowocowały stałymi kontaktami, powstaniem kilka lat temu fanklubu i nadaniem Kamilowi Stochowi – Honorowego Obywatelstwa Miasta Proszowic, niespełna rok temu.

- Wtedy właśnie poznałem go osobiście, w uroczystości wzięli udział jego rodzice, bp Piotr Skucha, który pochodzi z Proszowic, reprezentacja polskich skoczków narciarskich. Kamil Stoch angażuje się w życie Proszowic, np. w różne inicjatywy sportowe i społeczne np. szkoły podstawowej nr 1, spotyka się z uczniami – dodaje ks. Zwierzchowski.

Fanklub mieści się w kawiarni „Muzealnej”, gdzie zgromadzono eksponaty przekazane przez Kamila Stocha, m.in. jego kombinezon, narty, nakrycia głowy i inne sportowe rekwizyty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: w Wielki Poście pamiętajmy o nabożeństwach pasyjnych

2018-02-18 11:36

ms / Poznań (KAI)

Nie zapominajmy w tym wielkopostnym czasie o udziale w Gorzkich Żalach i Drogach Krzyżowych – pisze do wiernych archidiecezji poznańskiej abp Stanisław Gądecki. List pasterski metropolity poznańskiego odczytano w kościołach w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu.

episkopatnews/flickr.com

Abp Gądecki regularnie uczestniczy w Gorzkich Żalach odprawianych w katedrze poznańskiej. W tym roku kazania pasyjne wygłosi tam duszpasterz akademicki ks. Radosław Rakowski. W czwartek po Popielcu abp Gądecki przewodniczył też Drodze Krzyżowej ulicami miasta Poznania.

W liście pasterskim przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomina o obowiązku zdecydowanego porzucenia grzechów i dostosowania sposobu życia do nauczania Jezusa. „Do każdego i każdej z nas, do wielkich i małych, do bogatych i biednych, wykształconych i niewykształconych, do dzieci, młodzieży, ludzi w sile wieku i starców Jezus kieruje słowa: nawróć się!” – zauważa abp Gądecki.

„Nawrócenie to zaprzestanie czynienia zła i zaprawianie się w dobrym. To pójście za Jezusem w taki sposób, aby Jego Ewangelia stała się konkretnym przewodnikiem naszego życia. To zaniechanie myślenia, że to my jesteśmy wyłącznymi budowniczymi własnego życia” – pisze metropolita poznański.

Abp Gądecki zauważa też, że „dzisiaj nie można już być chrześcijaninem w następstwie prostego faktu, że żyjemy w społeczeństwie o korzeniach chrześcijańskich. Także ten, kto rodzi się w rodzinie chrześcijańskiej i jest religijnie wychowany musi każdego dnia ponawiać decyzję bycia chrześcijaninem; dawać pierwsze miejsce Bogu” – podkreśla metropolita poznański.

„Nawrócenie się nie jest dla nas – jak niektórzy sądzą – sprawą uznaniową, opcjonalną; ono jest dla nas koniecznością. Najskuteczniejszą odpowiedzią na brak dobrych owoców w naszym życiu jest odwrócenie się od zła i zwrócenie ku dobru” – czytamy w liście pasterskim abp. Gądeckiego.

Metropolita poznański zapowiada zawierzenie 18 marca dziejów archidiecezji św. Józefowi w związku z 1050-leciem biskupstwa. „Dla umocnienia wiary w stałą opiekę św. Józefa nad Kościołem – po zakończeniu pielgrzymowania kopii obrazu – zawierzymy teraz Jego opiece całą archidiecezję poznańską” – pisze abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wspomina także w liście pasterskim przybycie 1050 lat temu do Poznania pierwszego biskupa Jordana.

„Do jego zadań – jako pierwszego odpowiedzialnego za dyscyplinę pokutną w jego Kościele partykularnym – należało wzywanie do nawrócenia i pokuty. Jego obowiązkiem było mówienie o niszczącej obecności grzechu w życiu ludzi i w historii wspólnot. Jego obowiązkiem było też przepowiadanie niezgłębionej tajemnicy miłosierdzia, które Bóg nam okazał w Krzyżu i Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, oraz w wylaniu Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów” – zauważa metropolita poznański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem