Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Chóralna Pieśń Maryjna po raz 9.

2017-10-24 12:29

Paweł Kmiecik

Paweł Kmiecik

W sobotę 7 października od koncertu w pw. św. Marii Magdaleny w Koziegłowach rozpoczęła się kolejna edycja Festiwalu Chóralnej Pieśni Maryjnej. Wydarzenie zwieńczył koncert galowy w niedzielę 8 października w Bazylice Jasnogórskiej.

W tym roku w wydarzeniu wzięło udział 5 chórów – Zespół Wokalny Piú Mosso Filii Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu, Chór „Cantabile” z Radomska, Chór „Bogorya” z Grodziska Mazowieckiego, Chór Mniejszości Narodowej „Jutrzenka” z Rezekne (Łotwa) oraz częstochowski Chór Mieszany „Coralmente”.

Organizatorem wydarzenia było jak zwykle Stowarzyszenie Śpiewacze „Pochodnia” przy Rzemiośle Częstochowskim, Wspólnota Gaude Mater oraz Miasto i Gmina Koziegłowy.

Paweł Kmiecik

- Jest to wydarzenie kulturalne, ale niesie tez ze sobą przesłanie religijne. Dzisiaj jest szczególny dzień, wspomnienie Matki Bożej Różańcowej w naszej parafii, mamy okazję go uczcić przeglądem chórów, które śpiewają o Maryi będącej pośredniczką wszelkich łask. To wielkie wydarzenie przypominające o tym, że ona jest tą najważniejszą pośredniczką w naszej wierze. Możemy się cieszyć obecnością tych chórów, które mają za cel rozsławianie Maryi – mówił ks. dr Robert Nemś, proboszcz parafii pw. św. Marii Magdaleny w Koziegłowach.

Reklama

Po koncercie Burmistrz Gminy i Miasta Koziegłowy Jacek Ślęczka wręczył dyrygentom chórów kosze z kwiatami, a następnie w Zespole Szkół w Koziegłowach odbyło się spotkanie z udziałem chórów i mieszkańców połączone ze wspólnym śpiewaniem.

Pierwsze miejsce w festiwalu zajęły ex aequo Zespół Wokalny „Piú Mosso” i Chór „Bogorya”. Drugie miejsce przypadło Chórowi „Jutrzenka” z Łotwy, a trzecie – także ex aequo - „Coralmente” i „Cantabile”. Grand Prix tegorocznego festiwalu zdobył Zespół Wokalny „Piú Mosso”.

Tagi:
festiwal

Srebrne gody krzeszowskiego festiwalu

2018-05-23 10:54

Marek Zygmunt
Edycja legnicka 21/2018, str. V

Rekordowa liczba ponad 300 wykonawców, działających w 38 zespołach, uczestniczyła w tegorocznym XXV Festiwalu Piosenki Religijnej i Patriotycznej w Krzeszowie

Marek Zygmunt
Laureaci i uczestnicy tegorocznego festiwalu

Jubileuszowa edycja tego cieszącego się dużym zainteresowaniem wydarzenia miała szczególnie podniosły charakter, była bowiem nastawiona przede wszystkim na 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Patronat narodowy nad tym przedsięwzięciem objął prezydent RP Andrzej Duda. W specjalnym liście odczytanym przez kanclerza Legnickiej Kurii Biskupiej ks. prał. Józefa Lisowskiego Prezydent RP podziękował organizatorom za patriotyczną inicjatywę, która, jak podkreślił: „Zachęca dzieci i młodzież do radosnego świętowania wielkiego narodowego jubileuszu z życzeniami, by festiwal budował artystyczną tradycję regionu”. Patronat honorowy sprawowali natomiast: Biskup Legnicki oraz wiceminister Edukacji Narodowej Marzena Machałek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Niemcy: niezdany egzamin z dogmatyki

2018-05-26 21:44

vaticannews.va / Bonn (KAI)

„Gdybym musiał ocenić teologiczny wymiar tego dokumentu, wystawiłbym mu ocenę mierną”, tak o wytycznych niemieckiego episkopatu w sprawie możliwości przyjmowania Komunii Świętej przez protestanckich współmałżonków wypowiedział się ks. prof. Karl-Heinz Menke, emerytowany profesor dogmatyki na Uniwersytecie w Bonn i członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Jego zdaniem, w tym dokumencie „brakuje gruntownej refleksji o różnicy między sakramentalnym pojęciem Kościoła u katolików, a niesakramentalnym pojęciem Kościoła u protestantów”. Prof. Menke zwrócił też uwagę, na czym polega właściwie zrozumienie synodalności w Kościele.

Na antenie Domradio, kolońskiej rozgłośni archidiecezjalnej, ks. prof. Menke stwierdził, że w sprawie interkomunii istnieją już odpowiednie dokumenty regulujące niektóre „nagłe przypadki” i „niemądrym jest chęć regulowania czegoś więcej”. „Kto przyjmuje sakrament Eucharystii, identyfikuje się publicznie ze wspólnotą, w której przystępuje do komunii. Więcej nie trzeba tłumaczyć” stwierdził dogmatyk i przestrzegł, że „jeśli zostaną przeforsowane niezgodne z prawem kanonicznym wytyczne większości niemieckiego episkopatu, doświadczymy w najbliższych latach czegoś podobnego, jak w przypadku wprowadzenia nabożeństwa pokutnego, gdzie wierni nie widzą różnicy między sakramentem pokuty a nabożeństwem”. W konsekwencji doprowadziło to w Niemczech do zaniku spowiedzi. Ks. prof. Menke przestrzegł, że podobnie może być teraz w przypadku interkomunii, gdzie wierni często nie rozumieją sakramentalnej tożsamości Kościoła.

Członek Międzynarodowej Komisji Teologicznej odniósł się też do ostatniego dokumentu tej grupy na temat synodalności Kościoła. „Kwestia synodalności wzbudziła oczekiwanie, że obok czterech przymiotów Kościoła, który jest jeden, święty, powszechny i apostolski, pojawi się piąty przymiot. Ale nasz dokument jasno stwierdza, że tak nie jest“ powiedział niemiecki dogmatyk i wyjaśnił, że „synodalność w procesach decyzyjnych Kościoła należy ściśle odróżnić od demokratycznej zasady, gdzie decyduje większość. O prawdzie, którą jest Chrystus, nie można decydować według zasady większości.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem