Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

O. Federico Lombardi otrzymał tytuł doktora honoris causa UKSW

2017-10-24 16:55

pgo / Warszawa / KAI

BP KEP
O. Federico Lombardi otrzymał tytuł doktora honoris causa z teologii środków społecznego przekazu Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego

- Tytułem doktora honoris causa uczenie honorują osobistości wybitne, szczególnie zasłużone dla nauki, kultury i społeczeństwa. Wybór kandydata podkreśla najważniejsze wartości, które uczelnia ceni i wskazuje postawy, które pragnie kształtować - mówił dziś ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, podczas uroczystości wręczenia tytułu honoris causa o. Friderico Lombardiemu, która odbyła się dziś w Warszawie na kampusie przy ul. Dewajtis 5.

- Nadając tytuł honoris causa o. Fryderykowi Lombardiemu senat UKSW włącza go do swojej społeczności akademickiej, a zarazem pragnie uhonorować postawę i zasługi wybitnego dziennikarza jezuity, współpracownika trzech papieży - powiedział rektor UKSW. Jednocześnie podziękował za przyjęcie wyróżnienia. - Jest to nie tylko uhonorowanie pracy w mediach i z mediami, zasług na rzecz Kościoła, życzliwości polskiemu papieżowi św. Janowi Pawłowi II, ale także nobilitacja dla naszego uniwersytetu - dodał.

Podczas uroczystości laudację wygłosił prof. Jerzy Olędzki. - Na ten zaszczytny tytuł o. Lombardi zasłużył w pełni, w moim przekonaniu nasz dzisiejszy gość, obdarzony szczególnym medialnym charyzmatem, który przez dziesiątki lat godnie reprezentował majestat Stolicy Apostolskiej - mówił dyrektor Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa (IEMID) na UKSW. Podkreślił, że o. Lombardi łączy w sobie umiejętności i najlepsze cechy profesjonalizmu i etyki.

- Dzięki posiadaniu tak wielu cnót mógł w swojej służbie dla trzech papieży i Kościoła w głęboki i wzorowy sposób połączyć działania komunikacyjne z teologią i etyką środków społecznego przekazu - mówił prof. Olędzki. Dodał, że działania te są życiowym mottem o. Lombardiego: "komunikować by jednoczyć a nie dzielić, informować dla przymierza, komunii w rodzinie, w społeczeństwie, w Kościele i między narodami".

Reklama

Prof. Olędzki podkreślił, że trzej kolejni papieże, których bliskim współpracownikiem bądź rzecznikiem był o. Lombardi to trzy różne osobowości, ale także trzy sposoby komunikowania. - To o. Federico Lombardi wprowadził komunikację Watykanu do świata cyfrowego. Pamiętamy zdjęcie uśmiechniętego Jana Pawła II wysyłającego emaila ze stojącego na biurku laptopa, Benedykta XVI, który zaistniał w światowej społeczności YouTuba, i Franciszka tak bardzo aktywnego na Twitterze - przypomniał dyrektor IEMID.

- Najtrafniejszym syntetycznym opisem osoby o. Federico Lombardiego jako komunikatora może być wypowiedziane przez niego posłanie: „komunikacja dla komunii” - mówił dyrektor IEMID. Podkreślił, że dla pracowników i studentów Instytutu to przypomnienie, że obecnie, w tak bardzo skonfliktowanym świecie, media mogą być narzędziami czynienia dobra.

- Naprawdę czuję się bardzo zaszczycony. I jestem szczęśliwy, że dzieje się to w Polsce, w ojczyźnie św. Jana Pawła II, z którym cały Kościół powszechny, a zatem każdy z nas, czuje się związany uczuciem wdzięczności, szacunku i miłości - mówił o. Lombardi podczas uroczystości.

Po wręczeniu honorowego dyplomu w swoim przemówieniu o. Lombardii przybliżył pracę z trzema papieżami: św. Janem Pawłem II, Benedyktem XVI i Franciszkiem. Wspominał ze wzruszeniem obiady, na które papież Polak zapraszał kilku przedstawicieli mediów watykańskich po swoich zagranicznych podróżach.- Fakt ten głęboko mnie zachwycał. Mówił wiele o relacji między papieżem a mediami, o jego zainteresowaniu mediami rozumianymi jako wymiar dzisiejszej rzeczywistości. Miał on świadomość, że media są niezbędnym narzędziem dla jak najszerszego rozpowszechniania każdej wiadomości- podkreślił o. Lombardi.

Rzecznik dwóch papieży przybliżył też swoją współpracę z Benedyktem XVI. - Warto wspomnieć o innym sposobie komunikowania papieża Benedykta. Przede wszystkim o jego książkach o Jezusie. Chcę powiedzieć, że nie tylko to, co ukazuje się w mass lub social mediach jest „komunikacją”, lecz także poważne i pogłębione publikacje tworzące kulturę, powinny być zaliczane do dziedziny komunikacji i w gruncie rzeczy powinne być uznane za jeden z jej fundamentów - mówił.

- W pewnym sensie doświadczamy sytuacji podobnej do tej, która wytworzyła się w czasie pontyfikatu Jana Pawła II. Zobaczyliśmy, że kiedy media odpowiadają na zainteresowanie ludzi papieżem i rozumieją, że ludzie oczekują od nich pomocy w podążaniu za nim, oglądania go i słuchania, powstaje swoisty „krąg sukcesu”, rodzaj przymierza pomiędzy ludźmi, służbą mediów i przesłaniem papieża - mówił o. Lombardi o papieżu Franciszku.

O. Lombardi podkreślił, że strategie komunikacyjne, korzystanie z narzędzi i nowych technologii komunikacyjnych, z pewnością ma swoją wartość, ale drugorzędną, pomocniczą wobec mocy samego przesłania, składającego się ze słów i czynów wynikających ze świadectwa życia i wiary herolda. - Prawdziwa strategia to nie epatowanie czymś, co nie istnieje, a wręcz przeciwnie, uwydatnianie specyficznego charyzmatu służby Papieża i wagi jego przesłania - zakończył.

Ks. Józef Kloch, były rzecznik Konferencji Episkopatu Polski przyznał, że z o. Lombardim miał kilka wspólnych kwestii. - Wyjście do mediów, otwarcie się na media, bycie do dyspozycji. Jak jest się rzecznikiem to trzeba nim być 24 godziny na dobę, trzeba być dostępnym dla dziennikarzy - powiedział ks. Kloch. Dodał, że o. Lombardii to jednocześnie człowiek, który może się spotkać zarówno z pięciorgiem dziennikarzy ja i kilkudziesięcioma na konferencji prasowej. - Ta jego otwartość jest szalenie charakterystyczna i na pewno tą otwartością zarażał się od Jana Pawła II, ale i on potrafił zarażać innych. W Kościele na pewno jest wzorcem rzecznika - podsumował.

W uroczystości nadania tytułu honoris causa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie o. Federicowi Lombardiemu wzięli udział m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, kard. Kazimierz Nycz, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP, abp Józef Kowalczyk, prymas Polski w latach 2010-14, bp Andrzej Dziuba, biskup łowicki.

Tagi:
doktor honoris causa

Święto Akademii

2018-06-06 12:21

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 23/2018, str. II

To było wielkie święto nauki i uhonorowanie błyskotliwej kariery uniwersyteckiej. 28 maja w Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej odbyła się uroczystość nadania tytułu doktora honoris causa Akademii WSB prof. zw. dr. hab. Wiesławowi Banysiowi

Piotr Lorenc
Podczas uroczystości nadania tytułu doktora honoris causa prof. Wiesławowi Banysiowi

Historię godności doktora honoris causa tworzą wielkie indywidualności, wybitni ludzie, autorytety moralne, liderzy życia naukowego, społecznego, gospodarczego, kulturalnego, osoby, które są symbolami swojego czasu, stanowiąc inspirację dla tych, którzy są świadkami ich codziennej troski o rozwój drugiego człowieka i otoczenia. Nadając tę najwyższą godność akademicką prof. Wiesławowi Banysiowi, społeczność akademicka i Senat WSB pragną wyrazić swoje najwyższe uznanie dla dostojnego doktora, osoby przyczyniającej się do kształtowania otaczającej nas rzeczywistości w sposób niezaprzeczalny – powiedziała rektor Akademii WSB prof. nadzw. dr Zdzisława Dacko-Pikiewicz.

W słowie wprowadzenia pani rektor wskazała, że prof. Banyś to człowiek o imponującej biografii, człowiek czynu, świetny organizator i lider wielu ważnych dla polskiej nauki instytucji, także w „złotym trójkącie” współpracy: nauka – biznes – samorządy. Nade wszystko to nauczyciel i mistrz cieszący się wielkim uznaniem oraz szacunkiem środowisk akademickich w kraju i na świecie.

– To zaszczyt dla Akademii WSB, iż pierwszy w jej historii tytuł doktora honoris causa przyjmuje osoba reprezentująca najlepsze europejskie tradycje uniwersyteckie. Taka uroczystość ma również po raz pierwszy miejsce w historii ponad 100-letniej Dąbrowy Górniczej, gdzie nasza uczelnia odnawia tradycje akademickie – powiedziała prof. Zdzisława Dacko-Pikiewicz.

Promotorem doktoratu był prof. dr hab. med. Wojciech Nowak – rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. on też wygłosił laudację. – Nadanie godności doktora honoris causa to wydarzenie wyjątkowe i splendor dla każdego środowiska akademickiego. To zaszczyt, którym społeczność akademicka wyraża cnotę, choć ta przecież nagrody nie czeka. To godność zastrzeżona tylko jednostkom wyjątkowym. Przyznając honorowy doktorat, wskazujemy postać wybitną, o sile oddziaływania wykraczającej daleko poza obszar własnego środowiska naukowego. Prof. Banyś jest wybitnym językoznawcą o uznanych osiągnięciach naukowych, stanowiących liczący się wkład w tej dziedzinie, zwłaszcza w językoznawstwie francuskim i romańskim, tak teoretycznym, jak i stosowanym – przypomniał prof. Wojciech Nowak.

Podczas uroczystości nie tylko mówiono i chwalono naukowe dokonania prof. Banysia. On sam również wygłosił specjalny dedykowany wykład o znamiennym tytule: „Po co nam Uniwersytety?”. – Uniwersytety od zawsze, a tym bardziej teraz, są uczelniami nie tylko tworzącymi i pogłębiającymi wiedzę, nie tylko propagującymi i pielęgnującymi mądrość, która tę wiedzę musi uzupełniać i częściowo wskazywać, jak ją wykorzystać, ale także uniwersytetami wartości. Ich potrzeba w nowoczesnym społeczeństwie jest koniecznością cywilizacyjną – powiedział wykładowca.

Prof. Wiesław Banyś od 2015 r. jest członkiem zarządu European University Association – stowarzyszenia zrzeszającego uniwersytety, krajowe konferencje rektorów oraz sieci szkół wyższych z 47 krajów, wiceprzewodniczącym Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W latach 2008-2012 przewodniczył Konferencji Rektorów Uniwersytetów Polskich a od 2012 do 2016 r. – Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich oraz Regionalnej Konferencji Rektorów Uczelni Akademickich. Za swoją pracę naukową i organizacyjną w 2014 r. został uhonorowany najwyższą godnością akademicką – tytułem doktora honoris causa Uniwersytetu Pedagogicznego im. Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Od wielu lat jest zaangażowany w prace na rzecz rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego zarówno w Polsce, jak i w Europie. Prof. Wiesław Banyś to nasz krajan. Urodził się bowiem w Olkuszu. Więcej o jego osobie i dokonaniach naukowych w następnym numerze Niedzieli sosnowieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Przesłanie widzących z Medjugorie

2018-06-23 09:05

Salve TV

Kim są "widzący" z Medjugorie? Jak zaczęły się objawienia? Co mówiła do nich Matka Boża? Jak wyglądała?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W Tobie, Panie, ucieczka moja

2018-06-24 15:33

Anna Przewoźnik

W Częstochowie, po raz dziewiąty, odbyły się Warsztaty Muzyki Liturgicznej. Przez trzy dni czerwca (22-24 br.) uczestnicy spotkania mieli okazję do ćwiczenia wokalnych umiejętności i doświadczenia śpiewu w dużym zespole chóralnym z akompaniamentem orkiestry. W warsztatowych zajęciach wzięło udział 110 osób z rożnych stron Polski. Prowadzili je znakomici muzycy: Hubert Kowalski, Piotr Pałka i Paweł Bębenek - kompozytorzy i dyrygenci związani z ośrodkiem liturgicznym w Krakowie.

Anna Przewoźnik

Inicjatorem warsztatów jest Łukasz Grabałowski: - Warsztaty, to nie tylko nabywanie umiejętności muzycznych, ale także to czas dzielenia się wiarą i budowanie jedności między ludźmi. Mamy być tym o czym śpiewamy, żyć tym o czym śpiewamy tylko tak naprawdę taki śpiew ma sens w liturgii podkreślał inicjator warsztatów.

Myśl przewodnią na tegoroczne warsztaty przyniosły czytania z niedzieli „W Tobie Panie ucieczka moja” i te słowa odnoszone też były do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Dzięki otwartości ks. prał. Romana Szecówki, od trzech lat, warsztaty odbywają się w parafii św. Franciszka z Asyżu.

Zobacz zdjęcia: W Tobie, Panie, ucieczka moja

- Łukasz jest organistą w naszym kościele - mówi ks. Szecówka - kiedy wspomniał o takich warsztatach ucieszyłem się, bo zawsze zachwycałem się śpiewem pieśni, bo w nich jest Słowo Boże. Trzy lata temu, prowadzący warsztaty mocno mnie zachwycili, a owocem tamtych warsztatów jest schola działająca przy naszej parafii.

W warsztatach uczestniczyli zarówno ci, którzy śpiewają w zespołach, scholach, chórach, jak i osoby, które do tej pory nie miały doświadczenia śpiewu wielogłosowego. Obecni byli też muzycy, grający na rożnych instrumentach. W różnym wieku i z różnymi umiejętnościami. Spotkania tego typu są niezapomnianym i bardzo owocnym doświadczeniem wspólnoty i radości.

- Te warsztaty to też rekolekcje, bo odczuwa się podczas nich bliskość Pana Boga. W naszym śpiewanym słowie. Przygotowanie, które oferują muzycy jest bardzo dobre, bardzo głębokie i dzięki temu możemy się też wewnętrznie rozwijać, to jest dobrze wykorzystany czas – powiedział uczestnik warsztatów Remigiusz.

Kompozytor Hubert Kowalski, wskazał na dwa podstawowe cele takich warsztatów. Pierwszy - zmotywować ludzi, by pracowali jak najrzetelniej, żeby ich zaangażowanie w liturgię było jak najlepsze. Zachęcam więc wszystkich, by nigdy nie robili tego bez wiary. Muzyka jest świetną rzeczywistością i jak ludzie potrafią razem tworzyć muzykę, być ze sobą w braterskiej, serdecznej więzi, to powstają niesamowite rzeczy, a kiedy jeszcze potrafią to wszystko wyśpiewać z wiarą, to jest coś najcenniejszego, co możemy mieć na liturgii, i do tego próbujemy ludzi zachęcać. Próbujemy wzmocnić i dajemy wskazówki. Duchowy element jest istotny. Bez otwarcia się na Bożą łaskę, bez otwarcia się na Ducha świętego ich posługa w kościele nie jest do końca skuteczna i owocna.

Efekty pracy podjętej podczas warsztatów można było poznać na koncercie finałowym, który odbył się w sobotę, uczestniczyli w nim parafianie i zaproszeni goście. Warsztaty zakończyły się w niedzielę Mszą świętą w parafii pw. św. Franciszka z Asyżu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem