Reklama

Kielce: świecka misjonarka jedzie do Czadu

2017-10-25 16:10

dziar / Kielce

Archiwum Kamilii Maśluszczak

Świecka misjonarka – Wioletta Wierzchowska, której posłania na misje dokonał bp Jan Piotrowski, wyjedzie na misje do Czadu. Dołączy ona do misji sióstr niepokalanek w Timberi, w diecezji Gore, jako świecka wolontariuszka. Na tej misyjnej placówce od 2000 r. pracuje także jej rodzona siostra Małgorzata.

Uroczystości posłania na misje misjonarki świeckiej dokonał biskup kielecki, Jan Piotrowski w kaplicy sióstr niepokalanek w Kielcach. Ks. Janusz Marzec z Ćmińska, z którego pochodzi przyszła misjonarka, przypomina, że parafia także angażuje się w dzieła misyjne. W tym roku podczas festynu odbyło się spotkanie z s. Małgorzatą Wierzchowską, która już 17 lat pracuje w Czadzie. Zebrane fundusze zostały przekazane na misję sióstr niepokalanek. Wioletta była w wakacje u siostry i z bliska mogła przypatrzeć się pracy misyjnej.

Jak informuje niepokalanka s. Agnieszka Świderska, życie w Afryce niesie ze sobą wiele utrudnień. W Czadzie, szczególnie w porze suchej, kobiety czasami kilka kilometrów noszą wodę dla rodzin w pojemnikach stawianych na głowie. W Timberi, gdzie pracują siostry niepokalanki, brak jest elektryczności. - Ludzie palą ogniska i gotują na trzech kamieniach. Jedzą raz dziennie - mówi zakonnica.

Reklama

Czad jest państwem w środkowej Afryce. Dużą część kraju zajmuje pustynia. Jest jednym z najuboższych krajów świata, wyniszczonym zarówno kolonizacją francuską, jak i wojną domową. Mieszkańcy utrzymują się głównie z rolnictwa i pasterstwa, choć Czad posiada złoża ropy naftowej. Słabo rozwinięty przemysł i komunikacja oraz oświata na bardzo niskim poziomie, decydują o cywilizacyjnym zacofaniu tych terenów.

Tagi:
misje Afryka Kielce

Bp Piotrowski: łaska wiary chrzcielnej to podstawa kwalifikacji każdego katechety

2018-08-27 16:42

dziar / Kielce (KAI)

Łaska wiary chrzcielnej to pierwsza i zasadnicza kwalifikacja każdego katechety - mówił dzisiaj w kieleckiej bazylice bp Jan Piotrowski przewodnicząc Mszy św. i głosząc kazanie do katechetów, z okazji diecezjalnej inauguracji roku katechetycznego.

Władysław Burzawa
Matka Boża bierze nas za rękę, czasem może niepokornych i nieposłusznych, ale Ona nie rezygnuje – mówi bp Jan Piotrowski

We Mszy św. uczestniczyli księża z Wydziału Katechetycznego kieleckiej Kurii z dyrektorem ks. dr Karolem Zeganem, doradcy metodyczni, diecezjalni wizytatorzy religii, kilkuset katechetów z różnych szkół na terenie diecezji.

W homilii biskup kielecki mówił o wyjątkowości posłannictwa katechetów, o potrzebie dawania świadectwa i trudnych zadaniach, na miarę dzisiejszych czasów.

Biskup przypomniał także ewangeliczne i historyczne zakorzenienie katechezy. – Katecheza jest doświadczeniem tak dawnym, jak dawny jest Kościół posłany przez Jezusa w osobach Jego apostołów, aby głosił światu Dobrą Nowinę o zbawieniu – mówił. To właśnie Jezusowe posłanie apostołów z ewangelizacyjną misją „stworzyło geografię katechetyczną i misyjną”.

- Dziękujmy Bogu za dar wiary, który w naszym obecnym świecie poddawany jest nieustannej próbie (…). Jednak świadomość, że Pan Bóg czyni nas godnymi tego zadania pozwala pokonywać trudy – mówił biskup do katechetów.

Katechezę nazwał „wielkim ewangelicznym wyzwaniem” i zarazem zobowiązaniem do zachowania „autentycznej postawy wiary”. Zauważył, że od katechetów można więcej wymagać niż od innych nauczycieli, bo katecheta w każdej sytuacji powinien dawać świadectwo. Prosił katechetów o współpracę z rodzicami i duszpasterzami parafii.

- Miejcie odwagę i zapał, bo sam Jezus wychodzi wam na spotkanie, a Jego „nie lękajcie się, ja jestem z wami aż do skończenia świata”, jest jakże pełne nadziei – mówił bp Piotrowski.

Zachęcił także, by nieustannie wzywać Ducha Świętego, obcować z Nim oraz polecać się opiece Matki Jezusa, Gwiazdy Nowej Ewangelizacji.

Po Mszy św. księża katecheci zebrali się w kaplicy św. Kazimierza w gmachu kieleckiego Seminarium, gdzie odbyli spotkanie z bp. Piotrowskim i wysłuchali wykładu ks. dra Piotra Studnickiego oraz komunikatów na najbliższy rok katechetyczny. Katecheci świeccy i siostry zakonne odbyli podobne spotkanie w auli WSD.

Udział w inaugurujące roku katechetycznego należy do obowiązkowej formacji wszystkich katechizujących. Jest ich w diecezji kieleckiej ok. 700.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Krajewski: kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono czyta moje życie

2018-09-22 17:42

xpk / Łódź (KAI)

- Kiedy zaczynam czytać Pismo święte, ono mnie czyta, ono czyta moje życie, a ja zaczynam widzieć świat, tak jak widzi je Bóg. Słowo Boże jest dobre wtedy, gdy ktoś się rodzi i umiera, kiedy ktoś jest zakochany i jest po uszy w grzechu i wyjść nie może, ono jest dobre na każde cierpienie – mówił kardynał Krajewski podczas swojej kardynalskiej Mszy prymicyjnej w łódzkiej katedrze.

Grzegorz Gałązka

W łódzkiej bazylice archikatedralnej św. Stanisława Kostki w trzy miesiące od nominacji kardynalskiej odbyła się Msza święta prymicyjna kardynała Konrada Krajewskiego, który w tej samej katedrze 30 lat temu z rąk abp. Władysława Ziółka przyjął święcenia kapłańskie.

W liturgii obok abp. Grzegorza Rysia i abp. seniora Władysława Ziółka uczestniczyli biskupi pomocniczy bp Ireneusz Pękalski i bp Marek Marczak, kapłani, siostry zakonne i licznie zgromadzeni wierni z całej archidiecezji.

Kardynał, przywołując przypowieści o ziarnie i siewcy z dzisiejszej ewangelii, odniósł się do swojego życia - Doskonale pamiętam, kiedy byłem nieurodzajną glebą, kiedy nie chciałem słuchać tego, co mówi Bóg. Kiedy ono padało, nawet mnie porywało, ale potem piękno tego świata, wszystko co jest związane z moim ciałem, zabierało ten głos, niszczyło, nie było żadnego wzrostu. Ale Jezus mówi, że jest jeszcze diabeł, a papież Franciszek dopowiada – on tańczy najpierw wobec niego, potem wobec kardynałów, metropolitów, arcybiskupów i zabiera wszystko, żeby się nie urodziło, by zniknęło. Ziarnem, które Jezus rzuca nawet wtedy, kiedy nie jesteśmy w stanie tego przyjąć, jest słowo Boże – zaznaczył kardynał.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na znaczenie i rolę słowa Bożego w codzienności, w domu, w życiu. - Wszystkie książki, jakie mamy w swojej bibliotece, to jest słowo ludzkie, ale jest jedna księga, która jest słowem Boga. Dlaczego jest gdzieś w biblioteczce, skoro po czytaniu jej mówimy: oto słowo Boże, oto słowo Pańskie? Podnosimy je, okadzamy, uroczyście wnosimy. Gdzie w twoim domu jest Pismo święte? A może warto je wyjąć, by poznać Boga, by dowiedzieć się czego On ode mnie chce? – pytał.

Kardynał podzielił się także swoim doświadczeniem codziennego czytania ewangelii i wielkiego szacunku do słowa Bożego. – Czytam codziennie Pismo święte, ono we mnie wzrasta, ono jest we mnie. Zacznijmy i my dzisiaj czytać słowo Boże. Nie patrzmy na innych, na całą archidiecezję, ale na siebie. Wyjmijmy dzisiaj Pismo Święte – apelował do zebranych. – Codziennie czytam ewangelię na następny dzień i staram się tą ewangelią żyć. Przypominam sobie ją wieczorem, w południe i przed zaśnięciem. Nieraz nie pamiętam, zapomniałem i wtedy idę i czytam na nowo – dzielił się swoim doświadczeniem kardynał.

Po komunii świętej wszyscy zebrani w katedrze odśpiewali hymn Te Deum Laudamus, dziękując za pierwszego kardynała, który pochodzi z archidiecezji łódzkiej.

Z życzeniami zwrócił się do kardynała prymicjanta arcybiskup łódzki, który przypomniał, że "choć przez swoją posługę kardynalską należysz do kleru rzymskiego, to wiedz, że ta katedra jest nadal twoim domem. To jest dom twojego powołania. Wracaj do tego domu, odkrywaj swoje powołanie, żyj nim, wypełnij je i osiągnij świętość, tego wszyscy ci życzymy" - mówił abp Ryś.

Po zakończonej liturgii w domu biskupim każdy mógł osobiście złożyć życzenia kardynałowi prymicjantowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Papież na spotkanie G20 w Buenos Aires: religie winny pokazać wartość dialogu w dzisiejszym świecie

2018-09-26 15:52

kg (KAI) / Watykan

Religie, ponad dzielącymi je różnicami, winny przede wszystkim pokazywać dzisiejszemu światu owocność dialogu, aby znajdować najlepsze rozwiązania problemów dotyczących wszystkich. Zwrócił na to uwagę Franciszek w orędziu z 6 września, skierowanym do uczestników Forum Międzyreligijnego G20 (G20 Interfaith), które w dniach 26-28 bm. odbywa się w Buenos Aires pod hasłem „Budowanie konsensusu w sprawie rozwoju równego i zrównoważonego: wkład religii do godnej przyszłości”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Papież przypomniał na wstępie, że te konferencje międzyreligijne, towarzyszące od kilku lat spotkaniom na szczycie Grupy 20 najwyżej rozwiniętych państw świata, starają się proponować wspólnocie międzynarodowej wkład różnych tradycji i doświadczeń religijnych. W tym roku w stolicy Argentyny będą to dni wymiany myśli i refleksji wokół roli religii i ich szczególnego wkładu do tworzenia konsensusu w sprawie równego i zrównoważonego rozwoju, aby zapewnić wszystkim godną przyszłość – napisał Ojciec Święty.

Zaznaczył, że świat musi dzisiaj podejmować wiele bardzo złożonych wyzwań, które nie tylko dotyczą „naszych licznych braci zaginionych i zapomnianych”, ale też zagrażają przyszłości całej ludzkości. „I my jako ludzie wiary nie możemy być obojętni wobec tych zagrożeń” – zauważył autor orędzia.

W tym kontekście podkreślił, że pierwszym, podstawowym wkładem religii, niezależnie od dzielących je różnic, dla współczesnego świata jest ich zdolność pokazania owocności konstruktywnego dialogu w celu znalezienia najlepszych rozwiązań problemów dotyczących wszystkich. Chodzi o dialog, który nie wyrzeka się własnej tożsamości, ale oznacza gotowość do wyjścia na spotkanie innych, zrozumienia ich racji, zdolność do tworzenia stosunków międzyludzkich pełnych szacunku. Winno temu towarzyszyć jasne i mocne przekonanie, że słuchanie tego, kto myśli inaczej, jest przede wszystkim okazją do wzajemnego wzbogacenia i wzrostu braterstwa – zaznaczył papież.

Wyjaśnił, że nie da się zbudować wspólnego domu, pozostawiając na boku ludzi myślących inaczej lub to, co uważają oni za ważne i co stanowi część ich najgłębszej tożsamości. Należy budować braterstwo, które nie będzie „laboratorium”, przyszłość bowiem „polega na pełnym szacunku współistnieniu różnic, a nie na ujednoliceniu jedynej myśli, teoretycznie powszechnej”.

Zdaniem Franciszka, w obliczu świata, w którym utwierdza się i umacnia paradygmat rozwoju typu technokratycznego z jego logiką panowania i kontroli rzeczywistości pod kątem interesów gospodarczych i zysku, religie mają do odegrania wielką rolę. Bierze się to przede wszystkim z nowego „spojrzenia” na istotę ludzką, wynikającego z wiary w Boga Stwórcę człowieka i wszechświata. Każda próba szukania prawdziwego rozwoju gospodarczego, społecznego czy technologicznego musi uwzględniać godność bytu ludzkiego, ważne jest postrzeganie każdej osoby oczami a nie jako jeszcze jednej liczby w zimnej statystyce – przestrzegł Ojciec Święty. Dodał, że musi nami kierować przekonanie, iż człowiek jest autorem, ośrodkiem i celem każdego życia gospodarczo-społecznego.

W tym kontekście autor dokumentu wezwał do zaproponowania w nowej formie spojrzenia na ludzi i rzeczywistość nie po to, aby nimi manipulować i nad nimi panować, ale z poszanowaniem ich własnej natury i ich powołania w całości stworzenia, gdyż „wszystkie byty wszechświata, będąc stworzonymi przez tego samego Ojca, są zjednoczone niewidzialnymi więzami i tworzą rodzaj uniwersalnej rodziny, wspaniałej komunii pobudzającej do świętego, serdecznego i pokornego szacunku” (enc. „Laudato si”, 89).

Na zakończenie Franciszek życzył uczestnikom spotkania w stolicy Argentyny, aby „strzegli naszego wspólnego domu, troszcząc się o całą rodzinę ludzką”. Zaznaczył, że jest to „pilne wezwanie do nowego dialogu o tym, jak mamy budować nasze społeczeństwo, w poszukiwaniu zrównoważonego rozwoju, w przekonaniu, że sprawy te można zmienić”. I przypomniał, że wszyscy są tu niezbędni i że „możemy wszyscy razem współpracować jako narzędzia Boże, aby strzec i troszczyć się o stworzenie, wnosząc [do tego] swą kulturę i swe doświadczenie, swoje zdolności i swoją wiarę”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem