Reklama

Diecezjalne Dni Młodzieży: Głogów, 17-19 września 2004 r.

Ukazywać Jezusa

Z ks. Robertem Patro rozmawiała Barbara Dziadura
Edycja zielonogórsko-gorzowska 36/2004

Z ks. Robertem Patro, diecezjalnym duszpasterzem młodzieży, rozmawia Barbara Dziadura

Barbara Dziadura: - W tym roku, po Gorzowie i Zielonej Górze, młodzież naszej diecezji spotka się w Głogowie. Gdzie dokładnie umiejscowione będzie centrum diecezjalnego świętowania młodych?

Ks. Robert Patro: - Centrum będzie usytuowane przy parafii pw. św. Klemensa Dworzaka w Głogowie. Wszystko będzie się odbywało, jak w latach poprzednich, w dużym namiocie, który stanie przy ul. Sikorskiego, niedaleko kościoła.

- Pod jakim hasłem przebiegać będą tegoroczne Dni Młodzieży?

- Tegoroczne hasło zaczerpnięte zostało z listu Ojca Świętego Jana Pawła II do młodych. Swój list Papież oparł o cytaty z Ewangelii wg św. Jana: „Chcemy ujrzeć Jezusa” (J 12, 21). Ten fragment Ewangelii mówi o tym, jak to Grecy przychodzą i proszą Filipa Apostoła, aby im pokazał Jezusa. To jest główny tekst biblijny, na którym chcemy budować całe przeżycie Dni Młodych.

- Czy zwyczajem poprzednich lat Dzień Młodych poprzedzony zostanie spotkaniem liderów grup parafialnych?

- Oczywiście, na piątek i sobotę do południa zapraszamy wszystkich animatorów i młodych ludzi, którzy w Kościele w naszej diecezji zajmują się formowaniem innych młodych ludzi. Czyli można powiedzieć, że jest to spotkanie młodych dla młodych, po to, by móc wspólnie dzielić się doświadczeniem posługiwania na różnych płaszczyznach życia Kościoła, także wspólnie modlić się, razem analizować to, co zostało przepracowane w tym roku, a także kształtować plany działań na rzecz młodych ludzi na kolejny rok. Jest to więc spotkanie dla wszystkich animatorów, odpowiedzialnych, młodych ludzi, którzy w taki sposób pracują w Kościele.

- … a na niedzielne świętowanie?

- Na sobotę po południu i na niedzielę zapraszam wszystkich młodych ludzi z naszej diecezji, ale w sposób szczególny zapraszam młodzież z Głogowa i okolic, ponieważ to świętowanie jest w ich mieście i dlatego tak mi zależy na licznym uczestnictwie młodych głogowian.

- W jaki sposób Jezus będzie tym młodych ludziom ukazywany?

- Na wiele różnych sposobów. Po pierwsze, poprzez działanie liturgiczne. Chcemy Go ukazywać w tym najpełniejszym wymiarze, jakim jest Eucharystia i chcemy w przestrzeni tego sakramentu pokazać Jezusa jako Boga życia, który jest obecny w słowie Bożym i w Komunii św. pod postaciami chleba i wina. Po drugie, w nabożeństwach, które będą dokonywały się w tym czasie, przede wszystkim w nabożeństwie pojednania i sakramencie pokuty i pojednania, gdzie chcemy dostrzec Jezusa jako tego, który przebacza nam nasze grzechy i jest Bogiem miłości miłosiernej, przebaczającej, pochylającej się nad człowiekiem. Po trzecie, chcemy ukazać Jezusa poprzez formy teatralne, i tutaj, jak co roku, zaprosimy teatr z Czarnowic „Małe Co Nieco”, żeby pokazali nam kolejny spektakl, który będzie ukazywaniem Boga, który żyje wśród swego ludu. Po czwarte, forma muzyczna - poprzez koncerty, posługę muzyczną zespołu Przystanku Jezus i Diakonię Muzyczną Ruchu Światło-Życie. Przez muzykę, przez śpiew chcemy pokazywać Jezusa jako tego, który jest Bogiem życia. Najpiękniejszym przeżywaniem obecności Jezusa jest wspólne świętowanie młodych we wspólnocie Kościoła. I to jest chyba najistotniejszy element, kiedy te wszystkie formy tworzą pewną całość i trwając na modlitwie, możemy świętować obecność Jezusa, możemy się radować. To jest najgłębsze przeżycie dla mnie i myślę, że też dla wielu młodych ludzi.

Remont wnętrza kościoła św. Marii Magdaleny w Ożarowie

2019-02-20 16:37

Zofia Białas

Obecny kościół p.w. św. Marii Magdaleny jest już trzecią świątynią zbudowaną na przestrzeni 579 lat istnienia parafii pod tym samym wezwaniem (w przyszłym roku parafia będzie obchodzić jubileusz 580 – lecia). Dwa poprzednie kościoły spaliły się. Pierwszy, drewniany, spalił się w 1742 roku, drugi wybudowany staraniem Władysława Bartochowskiego w 1752 roku spłonął w czasie pierwszej wojny światowej w czerwcu 1916 roku. Od tej pory do roku 1940 funkcję kościoła pełniła sala widowiskowa Domu Ludowego (Parafialnego) zbudowanego w 1913 roku staraniem ks. Walentego Kotta i parafian. Budowę nowego kościoła, stylem nawiązującego do gotyku, rozpoczęto w 1929 roku. Rozpoczął ją ks. Józef Klarzak, kontynuował ks. Jan Szyca, od 1937 roku proboszcz. Prace wewnątrz kościoła, trochę w konspiracji, prowadzono w czasie niemieckiej okupacji, dzięki czemu pierwszą liturgię Mszy św., w jeszcze niewykończonym kościele można było odprawić 2 lutego 1945 roku. Prace budowlane trwały jeszcze do 1950 roku. W 1958 r. poświęcono chrzcielnicę, w 1961 r. ks. bp Stanisław Czajka konsekrował kościół. Staranie o estetykę kościoła mieli kolejni proboszczowie i administratorzy parafii: ks. Edward Skalik, ks. Henryk Polak, ks. Sławomir Kandziora, a od lipca 2016 roku zadanie to przejął ks. Sylwester Rasztar.

Zofia Białas

W styczniu 2019 r., dzień po święcie Trzech króli, do wnętrza kościoła wkroczyła ekipa remontowa. Wykonano już remont instalacji grzewczej, przygotowano ściany do malowania. W trakcie prac odkryto fragmenty malowideł z czasów I malowania, wykonanego przez parafianina Stanisława Pilarskiego. Dzisiejsze malowanie nadzorowane jest przez konserwatora zabytków, choć kościół liczy sobie dopiero 90 lat (1929 – 2019), to jednak są w nim dwa zabytkowe ołtarze i ambona z dawnej fary wieluńskiej, zniszczonej przez Niemców w latach 1939 -1940.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem