Reklama

Kraków: tłumy miłośników literatury na 21. edycji Międzynarodowych Targów Książki

2017-10-29 18:38

led / Kraków / KAI

Maria Fortuna-Sudor

Ponad 700 wystawców i tylu autorów z ponad 20 krajów świata gościło na 21. Międzynarodowych Targach Książki, które w dniach 26-29 października odbywały się w Hali EXPO w Krakowie. Wśród licznych wystawców z Polski i zagranicy znalazły się również wydawnictwa katolickie, które zaprezentowały swoją bogatą ofertę. Miłośnicy literatury mogli spotkać się m.in. z o. Leonem Knabitem, ks. Adamem Bonieckim i s. Małgorzatą Chmielewską.

Hasłem przewodnim tegorocznej edycji były słowa portugalskiego pisarza Fernando Pessoi „Czytam i staję się wolny”. Według organizatorów tegoroczne Targi odwiedziło blisko 70 tys. osób.

- W ciągu czterech dni na 21. Międzynarodowych Targach Książki w Krakowie pojawiło się ponad 760 autorów i gości specjalnych, gościliśmy 700 wystawców. Targi odwiedziło blisko 70 tys. osób. To pokazuje, że zainteresowanie czytelnictwem utrzymuje się wciąż na tym samym, wysokim poziomie – powiedział KAI Łukasz Dziedzic, rzecznik prasowy Targów w Krakowie.

W tym roku gościem honorowym spotkania była Francja. Z czytelnikami spotkał się m.in. Éric-Emmanuel Schmitt, jeden z najpoczytniejszych autorów francuskich. Jego książka „Oskar i Pani Róża” odniosła globalny sukces. "Byłem pewien, że książka nie odniesie żadnego sukcesu, ponieważ poruszała i dotykała dwa tabu: chorobę dziecka i śmierć dziecka. Wątpiłem nawet, czy znajdzie się wydawca tej książki" - mówił Schmitt. Dodał, że rozmowy o śmierci są bardzo ważne, gdyż jego zdaniem „rozmawiać o śmierci znaczy: umieć żyć. Kiedy zdajemy sobie sprawę, że życie jest tak kruche, lubimy je jeszcze bardziej” - wyznał pisarz.

Reklama

Autor w trakcie spotkania podpisywał książkę pt. "Człowiek, który widział więcej", która w języku polskim ukazała się nakładem wydawnictwa Znak.

Podczas Targów odbyło się również spotkanie z Jeanem-François Colosimo, autorem książki "Zbędni ludzie: przekleństwo chrześcijan Bliskiego Wschodu", oraz Nulüfer Göle, autorką książki "Muzułmanie w Europie: dzisiejsze kontrowersje wokół islamu".

Na Targach nie zabrakło bogatej oferty wydawnictw katolickich. Swoje książki podpisywał m.in. ks. Michał Heller, ks. Michał Olszewski SCJ, a przy stoisku wydawnictwa WAM można było spotkać ks. Adama Bonieckiego, który podpisywał książki "Abonent chwilo nieosiągalny" oraz "Powroty z bezdroży".

Z kolei s. Małgorzata Chmielewska podpisywała książki: "Sposób na (cholernie) szczęśliwe życie" i "Odłóż tę książkę i zrób coś dobrego". Podczas spotkania z czytelnikami autorka przekonywała, że „poszukiwanie łatwizny w życiu zazwyczaj kończy się utratą sensu życia”, wyjaśniając tym samym, czego potrzebuje człowiek, aby być naprawdę szczęśliwy i wolny.

Tradycyjnie dużym zainteresowaniem zwiedzających cieszyły się spotkania z o. Leonem Knabitem OSB. Czytelnicy mogli zapoznać się z wywiadem – rzeką pt. „Nikt nie jest byle jaki”, który ze znanym benedyktynem przeprowadził Jacek Zelek. Książkę wydało Wydawnictwo Tyniec.

- Nikt nie jest byle jaki, bo każdy po prostu jest "jakiś". Ważne jest to, aby rzeczywiście odkryć swoją wartość i ważność, ale bez jakiegoś zadzierania nosa. Chodzi o taką ważność i o takie wartości, które będą służyły innym ludziom – mówił czytelnikom o. Knabit.

Z kolei ks. Grzegorz Kramer SJ podpisywał książki "Męskie serce" oraz "Bóg jest dobry", a Serge Bloch “Biblia. Wielkie opowieści Starego Testamentu”, wydawnictwa Dwie Siostry. Natomiast Joanna Bątkiewicz-Brożek podpisywała książkę "Jezu, Ty się tym zajmij! O. Dolindo Ruotolo. Życie i cuda" oraz "Różaniec zawierzenia z księdzem Dolino", a Tomasz Terlikowski "Maksymilian M. Kolbe. Biografia świętego męczennika", która ukazała się nakładem wydawnictwa Esprit.

Podczas tegorocznej edycji targów, Wydawnictwo św. Stanisława BM prezentowało nową pozycję pt. „Młodość - projekt życia. Inspirujące historie uczestników ŚDM w Krakowie”. Książka stanowi zbiór historii uczestników ŚDM z całej Polski wraz z zaskakującymi komentarzami teologów i biblisty. Książka ma stanowić przygotowanie duchowe do ŚDM w Panamie.

Miłośnicy literatury spotkali się także z franciszkanami z wydawnictwa "Bratni Zew", którzy prezentowali książki z dziedziny duchowości i poradnictwa rodzinnego. - Czytelników interesuje książka włoskich autorów Cecilii Pirrone i Francesca Scanzianiego "Jak wychować dziecko w wierze. Od narodzin do dojrzałości" - mówiła Małgorzata Downar z wydawnictwa "Bratni Zew".

Natomiast bracia kapucyni zaprezentowali m.in. polski przekład zapisków o. Agostina da San Marco in Lamis, kierownika duchowego o. Pio.

Na Targach można było nie tylko kupić książki, ale również się nimi wymienić. Taką możliwość stwarzały dwie akcje: „Z półki na półkę” oraz „Książka za książkę”.

Tagi:
książka targi

Czas cennych spotkań

2017-10-29 07:11

Maria Fortuna-Sudor

Od czwartku (26 października) do niedzieli trwają w Krakowie Międzynarodowe Targi Książki. Każdego dnia budynki Międzynarodowego Centrum Targowo-Kongresowym EXPO Kraków (przy ul. Galicyjskiej 9) przemierza tysiące miłośników literatury.

Maria Fortuna-Sudor

Przychodzą całymi rodzinami, mniej lub bardziej zorganizowanymi grupami; dzieci, młodzież i starsi. Wielu z nich przyjechało do Krakowa specjalnie na Targi, nieraz z odległych miast i miejscowości, i czynią to po raz kolejny.

Byli też obcokrajowcy, jak np. małżeństwo Amerykanów polskiego pochodzenia z Waszyngtonu, którzy przyszli także do stoiska Niedzieli ( C- 6), aby zabrać archiwalne numery „Niedzieli”. Byli mile zaskoczeni, że można nas czytać w Internecie.

Zobacz zdjęcia: Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie

W sobotę na stoisku „Niedzieli” pracowali z dużym zaangażowaniem: Żaneta Starszak, Waldemar Dudkiewicz i Lech Szelka. Przy naszym stoisku zatrzymywali się czytelnicy w różnym wieku. Rodziny z dziećmi były częstowane nie tylko najlepszymi krówkami, ale także archiwalnymi numerami „Tęczy”. Starsze, takie już samodzielne, wnuki kupowały swym babciom i dziadkom książkowe prezenty, a przy okazji dostrzegały płyty z filmami (m.in. „My wszyscy z niego” i „Santo subito”) i chętnie je nabywały. – „Niedziela” to dobre czasopismo – słyszeliśmy niejeden raz. – O, jak dobrze że tu jesteście !- cieszyła się starsza pani, kupując „Kalendarz katolika patrioty” na 2018 r.

Było gwarno i radośnie. Jedni przychodzili do nas, aby się spotkać z konkretnymi osobami. Inni, aby zainteresować nas swoimi tematami i proponować współpracę. Były też miłe spotkania z osobami znanymi i popularnymi, których na targach spotyka się co krok. Wielu z nich zaglądało na nasze stoisko. To był dobrze spożytkowany czas!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przeżyć depresję

2018-02-14 10:25

Ewa Wesołowska, psycholog
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 52-53

Dotyka coraz częściej. Nas albo naszych bliskich. Zabiera energię, radość, utrudnia życie. 23 lutego obchodzimy Dzień Walki z Depresją. Jak ją przeżyć? Co robić, gdy zauważymy jej symptomy u naszych bliskich?

Björn Braun 200%/fotolia.com

Żyjemy w czasach, w których najnowsze technologie stwarzają wiele możliwości komunikowania się ludzi ze sobą, praktycznie w każdym czasie i miejscu. Jednocześnie w tłumie ludzi człowiek staje się coraz bardziej samotny – zagubiony w relacjach z innymi, zagubiony w świecie uczuć i w samym sobie. Powszechny – również dla dzieci i młodzieży – przekaz, że w życiu liczą się osiągnięcia, efektywność, skuteczność, dążenie do perfekcji, wydaje się tylko pogłębiać izolację człowieka. W połączeniu z innymi licznymi zmianami społecznymi stwarza to znacznie większe nie tylko ryzyko pojawienia się różnorakich zaburzeń psychicznych, ale także znacznie większą trudność radzenia sobie z nimi, kiedy już się pojawią.

Statystyki

Ryzyko zachorowania na depresję w ciągu całego życia waha się w granicach: 10-25% dla kobiet i 5-12% dla mężczyzn. W świetle tych statystyk problem staje się bardzo bliski nam wszystkim. Najprawdopodobniej wokół nas jest ktoś, kto cierpi, cierpiał albo będzie cierpiał na depresję. Może także się okazać, na różnych etapach życia, że problem będzie dotyczył także i nas. Kiedy myślimy „depresja”, możemy mieć bardzo różne wyobrażenia na ten temat. Głębokie cierpienie człowieka nie zawsze jest widoczne „na pierwszy rzut oka”. Częściej nawet nie jest. Stąd tak często, kiedy ktoś popełnia samobójstwo, słyszymy zaskoczenie bliskich i otoczenia. Okazuje się, że nikt się tego nie spodziewał, nikt nic nie wiedział. Dlatego łatwo nie zauważyć tych, którzy cierpią nawet blisko nas. Cierpią często w samotności, izolując się stopniowo od swoich bliskich, przyjaciół. Wysoka pozycja społeczna, wykształcenie, uroda i wiele innych rzeczy nie chronią przed depresją. Na zewnątrz możemy widzieć człowieka osiągającego liczne sukcesy, a wewnątrz siebie żyje on w wielkim bólu i samotności.

Smutek

Zatrzymując się przy depresji, warto odróżnić to, co jest prawidłową i naturalnie pojawiającą się reakcją emocjonalną, od tego, co będziemy rozpatrywać już jako zaburzenie depresyjne. W życiu często przeżywamy smutek, a także złość, lęk, żal. Przeżywanie tych emocji to bardzo istotna część naszej codzienności. Np.: koleżanka miała do nas zadzwonić, ale nie zadzwoniła. Odczuwamy smutek i złość. Te emocje mówią nam o naszych głębokich, bardzo ważnych potrzebach: potrzebie miłości, bliskości, akceptacji. Czasami potrzeby te mogą nie być przez nas do końca uświadomione. Czasami się ich wstydzimy, spychamy na margines naszego życia tak, by ich nie przeżywać, nie odczuwać. Odbieramy je jako coś zagrażającego dla nas samych. Tymczasem nasze uczucia mają nam coś bardzo istotnego o nas samych do powiedzenia. Smutek jest naturalną reakcją na wszelką doświadczaną przez nas utratę: rzeczy, własnej wartości, stratę bliskiego człowieka, i domaga się, aby go przeżyć, zatrzymać się przy nim przez jakiś czas.

Depresja

O depresji zaczynamy mówić wtedy, kiedy reakcja obniżonego nastroju przedłuża się, trwa powyżej dwóch tygodni i właściwie zaczyna być już stanem, który towarzyszy nam przez większą część dnia. W depresji prócz przeżywanego smutku lub pustki istotne są także inne symptomy. Może to być utrata dotychczasowych zainteresowań i zdolności do odczuwania przyjemności. To, co do tej pory sprawiało radość, teraz zaczyna być obojętne albo budzi niechęć. Takiej osobie można zaproponować wyjście do kina, wycieczkę rowerową, spotkanie z przyjaciółmi, chociaż można spotkać się z obojętnością albo niechęcią, mimo że jeszcze niedawno sama inicjowała podobne wydarzenia. Czasami nawet w najbliższym otoczeniu trudno o zrozumienie takiej postawy. Można to przecież odczytać jako przejaw niechęci do osoby, która proponuje wspólne spędzenie czasu. Jest to jednak jeden z objawów choroby. Towarzyszy temu również brak energii, nieadekwatne ciągłe zmęczenie często wzmocnione trudnościami ze snem bądź odwrotnie – nadmierną sennością. Osoby cierpiące na depresję często coraz bardziej zamykają się w sobie, uciekają w coraz większą samotność i izolację. Pogrążają się w coraz bardziej krytycznym spojrzeniu na samych siebie. Charakterystyczny dla tych osób jest nie tylko negatywny obraz samego siebie, ale także świata i przyszłości. Często podejmujemy próby przekonania takiej osoby, że przecież jest inaczej, ale na pewnym etapie choroby jest to niemożliwe. Co więc możemy zrobić i jak pomóc?

Pomoc

Jedna z przyczyn depresji wiąże się z doświadczeniem w przeszłości straty, często źle przeżytej, zapomnianej. Strata ta najczęściej dotyczy bliskich osób. Może wiązać się z czyjąś nieobecnością w pewnym okresie życia, śmiercią kogoś bliskiego, rozwodem rodziców, wyjazdem jednego z nich, a także z ich fizyczną bądź emocjonalną niedostępnością. Nie mamy wpływu na historię bolesnych przeżyć tej osoby, ale to, co możemy zrobić teraz, to po prostu z nią BYĆ we wszystkim, co przeżywa. To bardzo cenne, kiedy stworzymy bezpieczną przestrzeń do tego, by mogły zostać wyrażone uczucia nie w samotności, ale wobec drugiej osoby.

Bezpieczna przestrzeń oznacza najczęściej empatyczną obecność i gotowość słuchania. Słuchanie może też być milczeniem, czasami obydwu stron, bo w milczeniu w sposób niewerbalny człowiek też wyraża siebie. Bycie przy osobie cierpiącej na depresję nie jest łatwe, ponieważ bardzo szybko może pojawić się w nas poczucie bezradności i przytłoczenia intensywnością przeżywanych przez nią, a także przez nas samych emocji. To właśnie m.in. dlatego, aby uniknąć w sobie trudnych uczuć, tak skłonni jesteśmy do porad w stylu: „weź się w garść”, „zobaczysz, wszystko będzie dobrze” itd. Trzeba bardzo uważać, aby unikać tego typu stwierdzeń. Takie „dobre rady” mogą jedynie pogłębić ból i jeszcze bardziej oddalić osobę cierpiącą od innych ludzi. Kiedy pojawia się poczucie bezradności, może to być sygnał, aby szukać pomocy u specjalisty: psychologa, psychoterapeuty, a czasami u lekarza psychiatry. W wielu sytuacjach pomoc specjalisty jest wręcz niezbędna. Trzeba być na to szczególnie wrażliwym, kiedy pojawiają się stwierdzenia dotyczące śmierci czy niechęci do życia.

Dlaczego?

Pojawiające się w nas uczucia, szczególnie te bolesne, domagają się, aby w odpowiednim momencie zatrzymać się na nich, przeżyć je i pójść dalej. Depresja jest bolesnym doświadczeniem, w którym często dochodzą do głosu nieprzeżyte wcześniejsze doświadczenia emocjonalne. Ich natężenie i intensywność sprawia, że nie da się po prostu „pójść dalej”. Trzeba się zatrzymać na dłużej, przeżyć, przepracować je, często korzystając z pomocy kompetentnej osoby. Wobec cierpienia pojawia się wiele pytań „dlaczego?„. Depresję trudno zrozumieć, poddać racjonalnemu wytłumaczeniu, ale skoro się pojawia, to znaczy, że nasze uczucia i przeżycia domagają się, aby się nimi zająć, w pewnym sensie aby zaopiekować się tym w nas, co kiedyś najprawdopodobniej zostało porzucone.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

KSM obraduje

2018-02-23 21:02

Agata Kowalska, KSM Częstochowa

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Częstochowskiej rozpoczęło dziś punktualnie o godz. 18.00 Sesję Zarządów.

Maciej Cupiał, KSM Częstochowa

Będzie to bardzo ważny, historyczny czas - wybory nowego składu osobowego Prezydium, obrady, ale przede wszystkim jednak - Zlot KSM. W sobotę u stóp Jasnej Góry swoje życie Matce Bożej zawierzy niemalże tysiąc młodych ludzi.

Zapraszamy od godz. 14.00 wszystkich tych, którzy czują się KSM-owiczami i chcą pokazać swoją przynależność do stowarzysznia. Mszę Świętą sprawować będzie Ksiądz Arcybiskup Metropolita Częstochowski Wacław Depo. Módlmy się o światło Ducha Świętego dla wszystkich biorących udział w tych wydarzeniach!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem