Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

Święci balowali w Leśnej

2017-10-31 07:27

AK

Archiwum ks. Artura Kotrysa

Przed uroczystością Wszystkich Świętych dzieci z parafii Leśna poznawały swoich patronów w szczególny sposób. Trzeba było poznać życie świętego i wymyślić charakterystyczny dla niego strój. Następnie w tym przebraniu dzieci wzięły udział w kolejnym już Balu Wszystkich Świętych, który odbył się w poniedziałek 30 października.

To już wpisało się w tradycję naszej parafii pw. św. Jana Chrzciciela. Wspólna praca dzieci i rodziców nad tworzeniem pięknych strojów dała możliwość poznania historii i żywotów świętych. Byli święci papieże, zakonnicy i zakonnice. Nie mogło zabraknąć św. Józefa i Maryi w towarzystwie aniołów. Dzięki takiej formie świętowania, uczestnicy balu nie tylko przybliżyli sobie postaci świętych, ale też zostali zachęceni do naśladowania przykładu ich życia.

Wspólnie z Dyrekcją Szkoły im. Jana Pawła II, katechetami, rodzicami oraz ks. Arturem i ks. Markiem wszyscy zostali starannie przygotowani do świętowania. Spotkanie rozpoczęło się zatem od Eucharystii, której przewodniczył ks. Artur. Następnie odbył się marsz świętych ulicami Leśnej, po którym był słodki poczęstunek. Kulminacyjnym momentem byłą wspólna zabawa przy muzyce oraz gry i różne konkurencje.

Reklama

Bal Świętych, poprzedzony szkolną i parafialną katechezą, uświadomił wielkie bogactwo Kościoła, jakim są święci i błogosławieni. Uświadomił dzieciom i dorosłym, jaki wielu mamy wspaniałych patronów, jak wiele wzorów do naśladowania w codziennym życiu.

W czasach, kiedy coraz częściej wkradają się w nasze zwyczaje elementy obce nie tylko kulturowo, ale też religijnie, rodem z kultów pogańskich, warto sobie uświadomić prawdziwość powiedzenia: „cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”.

Archiwum ks. Artura Kortysa

Bale Wszystkich Świętych, które są coraz bardziej popularne, okazują się „strzałem w dziesiątkę”. Budzą większe zainteresowanie dzieci, niż bieganie po ulicy z zawołaniem: „cukierek albo psikus”. Tandetne stroje upiorów, czarownic i innych straszydeł, które można zobaczyć w naszych marketach, zastępuje radosna twórczość rodziców i dzieci, całych rodzin, które skupiają się wokół wartości pozytywnych, wokół dobra. Radość na twarzach dzieci, ale także rodziców, którą widać podczas wspólnej zabawy, jest największą nagrodą za trud włożony w przygotowanie balu, ale też dowodem na to, że to jest właściwa droga dla chrześcijan.

Tagi:
holy wins

Holy Wins z Biskupem dzieci

2017-10-30 08:00

LS

Co zrobić, by jak najlepiej zaangażować najmłodszych w przeżywanie uroczystości Wszystkich Świętych? Receptę znaleźli duszpasterze Wołowa, gdzie obie parafie organizują kolejny już bal, zwany Holy Wins.

W tym roku organizatorzy dobrze przemyśleli datę balu, którego celem jest przybliżenie dzieciom postaci świętych.

- Data wynika z naszych ubiegłorocznych obserwacji, kiedy Holy Wins odbył się dwa dni przed uroczystością Wszystkich Świętych. Część dzieci uczestniczyła w Holy Wins i niestety dzień później w Halloween. W tym roku zapraszamy w ostatni wieczór października i wyraźnie przeciwstawiając się pogańskim zwyczajom Halloween chcemy przekonać dzieci do uczestnictwa w Holy Wins.

W tym roku wołowskie Holy Wins poprowadzą znakomici goście. Mszę św. rozpoczynającą bal odprawi bp Antoni Długosz, czyli „Biskup dzieci”, znany m.in. z programów „Ziarno” czy „Kropelka Radości”. Po Mszy św. wyruszy procesja z ponad 20 relikwiami świętych z wołowskich parafii.

– Idąc ulicami miasta będziemy prosić świętych o wstawiennictwo za mieszkańców – mówi ks. Wojciech Buźniak. – Po procesji zapraszamy do hali sportowej OSiR na koncert w wykonaniu bp Antoniego Długosza i znanej piosenkarki Majki Jeżowskiej. Oczywiście będą też atrakcje: konkursy, nagrody i poczęstunek – zaprasza organizator.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje ze św. Bernardynem

2018-12-10 07:55

(buk)

Ikona z Pracowni Artystycznej św. Łukasza
Św. Bernardyn ze Sieny

W dn. 16 - 19 grudnia w parafii pw. św. Brata Alberta w Lublinie (ul. Willowa 15) odbędą się rekolekcje adwentowe połączone z peregrynacją relikwii św. Bernardyna ze Sieny.

Św. Bernardyn ze Sieny był franciszkaninem i wędrownym kaznodzieją z przełomu XIV i XV w. Głoszone przez niego nauki z wezwaniem do nawrócenia, a także liczne cuda przyniosły mu sławę w ówczesnej Europie. Jak mówi o. Radomił Wójcikowski OFM, proboszcz parafii i gwardian lubelskiej wspólnoty oo. Bernardynów, we współczesnym świecie stojącym na rozdrożu cywilizacji watro przywołać pokornego naśladowcę św. Franciszka, który rozpalał w ludziach miłość do Imienia Jezus i ukazywał prawdziwy sens chrześcijańskiego życia. - Św. Jan Paweł II mówił o Bernardynie ze Sieny, że był dobry dla biednych, wyrozumiały dla słabych, zdecydowany w potępianiu wad i niewzruszony w obronie sprawiedliwości i miłości. Życie i działalność tego gorliwego obrońcy prawa Bożego i apostoła ludu nie traci na aktualności i jest warta przypomnienia - podkreśla o. Wójcikowski. Jak zapewnia, rekolekcje z nawiedzeniem relikwii będą doskonałą okazją do zapoznania się z życiem świętego, a także poznania jego głównych myśli, z których na pierwszy plan wysuwa się kult Imienia Jezus. Kaznodzieją, który rozpali na nowo serca do gorliwej wiary i pełnej poświęcenia miłości, będzie o. Bolesław Opaliński OFM, prowincjalny opiekun peregrynujących relikwii św. Bernardyna ze Sieny.

W programie: niedziela (16 grudnia) Msze św. z nauką o godz. 7.00, 9.00, 11.00, 13.00 i 18.00; poniedziałek - środa (17 - 19 grudnia) Msze św. z nauką o godz. 6.00, 11.00, 18.00 i 20.00. Rekolekcjom towarzyszyć będzie wystawa obrazów namalowanych w Pracowni Artystycznej św. Łukasza, prowadzonej przy lubelskim klasztorze przez o. Cypriana Moryca OFM (zajęcia z pisania ikon odbywają się w piątki wieczorem). Podczas rekolekcji zbierane będą datki na cele charytatywne prowadzone przez oo. Bernardynów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem