Reklama

100 modlitw za Polskę i kalendarz Katolika Patrioty

Kard. Dziwisz: Świętość stanowiła syntezę wszystkiego, kim był Jan Paweł II

2017-11-01 13:25

md / Kraków

GRZEGORZ GAŁĄZKA

- Świętość stanowiła syntezę tego wszystkiego, kim Jan Paweł II był, czego dokonał, jak kochał i jak służył – mówił kard. Stanisław Dziwisz w homilii wygłoszonej w czasie Mszy św., którą w uroczystość Wszystkich Świętych odprawił w Sanktuarium św. Jana Pawła II. Dziś mija 71. rocznica święceń kapłańskich Karola Wojtyły.

Kard. Dziwisz mówił, że uroczystość Wszystkich Świętych to dzień, w którym wierzący pragną „przyłączyć do wszystkich istot adorujących w niebie wszechmocnego Pana”. - Na Nim pragniemy budować nasze życie. Z Nim pragniemy wiązać nasze najgłębsze nadzieje. Jego pragniemy mieć w centrum wszystkich naszych spraw – stwierdził kaznodzieja. Dodał, że jest to mądry sposób na przeżywanie ziemskiego etapu życia, który jest przygotowaniem i dojrzewaniem do tego, co Bóg przygotował swoim dzieciom na całą wieczność.

- Świętość, czyli życie w Bogu na wieki, nie jest zarezerwowane dla nielicznych i wybranych. Świętość jest powołaniem każdego człowieka jako dziecka Bożego – przekonywał hierarcha. Według niego, programem zdobywania świętości są Błogosławieństwa, które Jezus wymienił w swoim Kazaniu na górze. - Nazwał On „błogosławionymi”, czyli szczęśliwymi tych, którzy odważą się realizować ten program, tak bardzo odbiegający od tego wszystkiego, co zwykle proponuje nam i obiecuje świat, w którym żyjemy – tłumaczył duchowny.

Jak wyjaśnił, już pierwsze błogosławieństwo streszcza to, na czym Chrystusowi najbardziej zależy, bo On sam wybrał ten program życia, ten styl miłości i służby jakim jest duchowe ubóstwo. - Jezusowi chodzi o postawę serca człowieka, który nie zamyka się w sobie, który nie liczy tylko na siebie i nie chce być samowystarczalnym, bo wie, że jego los jest w ręku Boga – mówił kard. Dziwisz.

Reklama

Długoletni osobisty sekretarz św. Jana Pawła II wspomniał, że uroczystość Wszystkich Świętych jest okazją, by dziękować za przykład świętości, jaki zostawił papież Polak. - W osobie świętego papieża Kościół trzeciego tysiąclecia, a więc my wszyscy otrzymaliśmy szczególnego przewodnika, a także patrona i orędownika naszych spraw u tronu Bożego – podkreślał kardynał.

- Na naszych oczach, po odejściu do domu Ojca pasterza, którego nazywaliśmy Piotrem naszych czasów, w krótkim czasie urzeczywistniło się wołanie ludu Bożego, wyrażone w dwóch słowach "Santo subito". Świętość stanowiła syntezę tego wszystkiego, kim Jan Paweł II był, czego dokonał, jak kochał i jak służył – stwierdził purpurat. Św. Jan Paweł II żył Ewangelią, żył ewangelicznymi błogosławieństwami, które znalazły wyraz w jego duchowej postawie, w jego zaangażowaniu, w jego miłości i służbie – dodał.

Kard. Dziwisz przypomniał, że właśnie w uroczystość Wszystkich Świętych, siedemdziesiąt jeden lat temu, Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie. - Jan Paweł II był kapłanem i pasterzem według Serca Bożego, służąc gorliwie wspólnocie Kościoła. Jego służba trwa nadal, bo nie przestaje nas inspirować, nauczać, prowadzić – zaznaczył.

Karol Wojtyła otrzymał święcenia 1 listopada 1946 roku z rąk ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Adama Stefana Sapiehy. Uroczystość odbyła się w kaplicy Pałacu Arcybiskupów Krakowskich. Dzień później młody kapłan odprawił swoją pierwszą Mszę św. w krypcie św. Leonarda w katedrze na Wawelu.

W Sanktuarium poświęconym św. Janowi Pawłowi II wierni mogą uczcić jego szczególne relikwie: ampułkę z krwią, papieski krzyż pastoralny, ornat wraz z mitrą oraz krzyż, przed którym modlił się Jan Paweł II w swojej prywatnej kaplicy, w czasie ostatniej za życia drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum w 2005 r. Znajduje się tu także płyta z grobu Jana Pawła II pochodząca z Grot Watykańskich bazyliki św. Piotra w Rzymie. Umieszczona jest ona w Kaplicy Kapłańskiej. Kard. Stanisław Dziwisz przekazał do Sanktuarium również naznaczoną krwią sutannę, w którą św. Jan Paweł II ubrany był w dniu zamachu na swoje życie. Obecnie znajduje się ona w szklanej gablocie w kościele górnym.

Tagi:
Jan Paweł II kard. Stanisław Dziwisz świętość

Spotkanie z ks. Alfredem Wierzbickim

2018-11-29 09:18

Krystyna Dolczewska

Gościem Klubu Tygodnika Powszechnego w Zielonej Górze był w dniu 27.11.2018 ks. dr hab. Alfred Marek Wierzbicki, wykładowca na Wydziale Filozofii KUL, członek Komitetu ds. Spraw Dialogu z Judaizmem. Promował swą nową książkę „Kruche dziedzictwo. Jan Paweł II od nowa”.

Krystyna Dolczewska
ks. Alfred Wierzbicki

Nasz gość był podwładnym i współpracownikiem arcybiskupa Józefa Życińskiego. O osobę abpa zapytał prowadzący spotkanie Konrad Stanglewicz.

Ks. Wierzbicki - napisałem o nim: „Troszczył się nie tylko o ołtarz, ale i o drzwi”. Bp. Życiński nie tylko pamiętał o tych, co są przy ołtarzu, ale także o tych, co wychodzą z kościoła i nie wracają, albo wracają po latach. Był człowiekiem wielorakiego dialogu. Nawiązywał kontakty z ludźmi w krytycznej sytuacji. Szkoda, że nie dożył czasów Franciszka. Był naturalnie przygotowany na jego naukę.

Autor uważa, że bpa Karola Wojtyłę ukształtował II Sobór Watykański. Gdyby nie udział Soborze, nie zostałby papieżem. Porusza też w książce to, że św. Jan Paweł II odwrócił historię w dziedzinie relacji z Żydami. Jan Paweł II uważał, że judaizm to korzenie chrześcijaństwa i że gdyby nie fakt zagłady, nie zrozumielibyśmy tego, że kto spotyka Jezusa, spotyka judaizm. Pan Bóg przez wybranie Żydów dał ludzkości swoje dary. Jan Paweł II zaczerpnął to od Mickiewicza, który pisał: „Izraelowi, starszemu bratu cześć” 1).

Św. Janowi Pawłowi, wg autora, nie udała się Encyklika „Veritatis splendor”. Zagubiono w niej podmiotowość i świadomość. Trzeba ją przemyśleć na nowo.

Mówił też – odpowiadając na pytania- że nasza religijność jest mało ewangeliczna. Chrystianizację trzeba zacząć od siebie. Nie ma człowieczeństwa, nie ma chrześcijaństwa bez ryzyka (np. przyjęcie uchodźców).

Nasz gość przyjmuje tradycje polskiego oświecenia, którą tworzyli także duchowni odrzucając klerykalizm. (Ignacy Krasicki „Monachomachia”). Jest pesymistą, co do natury ludzkiej, ale nie co do mocy Bożej !

1. A. Mickiewicz „Skład zasad” : „Izraelowi, bratu starszemu, uszanowanie, braterstwo pomoc na drodze ku jego dobru wiecznemu i doczesnemu. Równe we wszystkim prawo”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odnowione archiwa krakowskiej Kurii

2018-12-10 20:55

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Zapis działalności Kościoła w XVI i XVII wieku to także zapis dziejów polskiego narodu i polskiej państwowości. – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski podczas prezentacji cennych rękopisów ze zbiorów Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie

Metropolita krakowski oraz Archiwum Kurii Metropolitalnej z dyrektorem ks. prof. Jackiem Urbanem zaprezentowali zabytkowe archiwalia, które zostały poddane konserwacji w 2018 roku. Jest to kontynuacja konserwacji podstawowego zasobu Archiwum, czyli kolejnej partii tzw. Akt Officialiów i Episcopaliów Archidiecezji Krakowskiej. Akta te szczegółowo dokumentują funkcjonowanie diecezji i działalność biskupów krakowskich na przestrzeni czterech wieków (XV-XVIII w.)

Ks. prof. Jacek Urban zaznaczył, że konserwacja, obok gromadzenia, opracowania i udostępniania, jest jedną z podstawowych form działalności archiwum. Dodał, że dokumenty należały do zbioru starej Diecezji Krakowskiej, z której w XIX i XX wieku wyrosło 10 nowych diecezji.

– Jeżeli w Polsce mamy 41 diecezji, a nasz zbiór dotyczy 11 z nich, to znaczy, że dotyczy on czwartej części Kościoła w Polsce. Nawet geografia uświadamia nam, jak jest to ważna część historii i dziedzictwa w Polsce.

Arcybiskup podziękował wszystkim, którzy pośrednio i bezpośrednio przyczynili się do tego, że dokumenty sprzed wieków powróciły do dawnego blasku i wskazał na silny związek pomiędzy polską tożsamością narodową a chrześcijaństwem.

– Dokumenty stanowią bardzo ważny zapis działalności Kościoła sprzed kilku wieków i to z czasów świetności Rzeczypospolitej. Zdajemy sobie sprawę, że w tamtych realiach działalność Kościoła była bardzo głęboko związana z całą rzeczywistością państwa i kultury polskiej. Trudno było te rzeczy od siebie oddzielić, mając na uwadze, że dla wszystkich było widoczne przedłużenie tego, co zaczęło się w 966 roku wraz z chrztem Mieszka I – na ziemie polskie wkroczyło chrześcijaństwo. Był to również początek dziejów narodu polskiego i jego państwowości.

Konserwatorów czekają jeszcze trzy lata pracy, która, jak zauważa Ewa Pietrzak, w dalszym ciągu jest fascynująca i inspiruje. Po wykonaniu prac konserwatorskich, dokumenty zostaną zdigitalizowane. To jedna z ostatnich okazji, by je podziwiać, ponieważ w przyszłości nie będą udostępniane czytelnikom w formie fizycznej tylko elektronicznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem