Reklama

Kard. Nycz: twórcy współczesnej Europy żyli Ewangelią i dążyli do świętości

2017-11-01 15:06

abd / Warszawa

BPJG/M.Kępiński

Kiedy patrzymy na dzisiejszą Europę, która przeżywa swoje duchowe trudności i dylematy tożsamościowe, to pamiętajmy, że ci, którzy ją tworzyli po strasznej wojnie, czerpali z Ewangelii i budowali swoją działalność na fundamencie wiary i dążeniu do świętości - przypominał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w homilii podczas Mszy św. sprawowanej w kościele pw. św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach w uroczystość Wszystkich Świętych.

W homilii kard. Kazimierz Nycz przypominał, że świętość codziennego życia jest jedyną drogą do osiągnięcia życia wiecznego. Metropolita warszawski podkreślił też, że rozważana w tym dniu tajemnica obcowania świętych, powinna być bliska każdemu chrześcijaninowi, dotyczy bowiem zarówno świętych i błogosławionych czczonych w Kościele, jak też tych, którzy być może nigdy nie zostaną wyniesieni do chwały ołtarzy.

- Ukonkretniamy tę uroczystość Wszystkich Świętych, do ludzi, których znaliśmy, którzy byli blisko nas. I także głęboko wierzymy, że choć nigdy nie będą ogłoszeni jako święci przez Kościół, to są w Niebie i są świętymi. Myślimy o swoich rodzicach, krewnych, przyjaciołach, znajomych, ludziach, którzy byli wokół nas i o których mówiliśmy: "to jest dobry człowiek", a czasem nawet więcej: "to jest święty człowiek" – mówił kard. Nycz. Przypomniał także, że do świętości życia uzdalnia każdego człowieka łaska Chrztu świętego.

- Świętość jest darem Boga, a równocześnie odpowiedzią na tę świętość jest nasze życie według Ewangelii, według przykazań i tych słów, które dziś nam mówi Chrystus z Góry Błogosławieństw - powiedział hierarcha w nawiązaniu do dzisiejszej Ewangelii. Za św. Pawłem podkreślił, że do świętości prowadzą różne drogi, których wspólnym mianownikiem powinno być pomnażanie miłości rozumianej jako bezinteresowny dar z siebie dla drugiego człowieka. Zaznaczył, że to właśnie bezinteresowna ofiara dla drugiego, najbardziej nadaje sens życia każdego człowieka.

Reklama

Przywołując pojawiające się coraz częściej pytanie o to, co Kościół może współcześnie dać Polsce, Europie i światu, kard. Nycz przypomniał, że najprostszą odpowiedzią, łączącą w sobie wszystkie pozostałe, jest ta, że wspólnota Kościoła daje światu świętych ludzi.

-To jest najgłębszy sposób wkładu Kościoła w to życie, które jest wokół nas i to jest najprostszy wkład Kościoła w te [bieżące - KAI] wydarzenia i sytuacje społeczne: dać świętych ludzi, którzy na co dzień, nie reklamując się za bardzo, ale żyjąc spójnie z Ewangelią, żyjąc według miłości, potrafią ten świat przemieniać, zaczynając od siebie - powiedział kardynał. Jak dodał, postawa taka przyświecała także twórcom powojennej wspólnoty europejskiej.

- Kiedy patrzymy na dzisiejszy świat, kiedy patrzymy na dzisiejszą Europę, która przeżywa swoje, przede wszystkim duchowe trudności, która przeżywa swoje dylematy tożsamościowe, to pamiętajmy, że ci, którzy ją tworzyli po strasznej wojnie, czerpali z Ewangelii i budowali swoją działalność na fundamencie wiary i dążeniu do świętości- mówił.

Hierarcha podkreślił również, że nieprzypadkowo dwóch, spośród trzech założycieli Unii Europejskiej, ma dziś rozpoczęte procesy beatyfikacyjne. - Oni wiedzieli, że tym, co Kościół i co każdy uczeń Chrystusa, każdy ochrzczony, może dać swoim bliskim i światu, jest właśnie przeżywanie Ewangelii "na serio". Chodzi o trwanie w zjednoczeniu z Chrystusem tak, żeby owoce naszego codziennego życia były dla nas nawzajem świadectwem - mówił.

Na zakończenie kard. Nycz zachęcił, by tegoroczna modlitwa w intencji zmarłych była także modlitwą w intencji osobistej świętości, a codzienne życie przenikało odważne pragnienie świętości.

Na zakończenie Mszy św. metropolita warszawski przewodniczył procesji modlitewnej na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.

Tagi:
Warszawa kard. Kaziemierz Nycz Europa

„Europa: koniec iluzji”. Raport poświęcony nauce społecznej Kościoła w świecie

2018-02-10 17:49

RV / Watykan (KAI)

Gdyby Europa nie bała się Boga wiele problemów byłoby już rozwiązanych, - uważa przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy. W ten sposób kard. Angelo Bagnasco skomentował zaprezentowany wczoraj w siedzibie Radia Watykańskiego dziewiąty raport poświęcony nauce społecznej Kościoła. Temat tegorocznego raportu to: „Europa: koniec iluzji”. Skupił się on m.in. na kryzysie ekonomicznym, aktualnej polityce Unii Europejskiej promującej materializm i indywidualizm, która coraz bardziej oddala się od jedności. Unia Europejska potrzebuje Europy i nie może występować przeciwko niej - podkreślono w raporcie.

carlosgardel/pl.fotolia.com

W wywiadzie udzielonym rozgłośni papieskiej przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy zwrócił m.in. uwagę na główne problemy Unii Europejskiej. Mówi kard. Bagnasco.

„Jeśli rzeczywiście Bóg byłby punktem odniesienia, - co nie oznacza, że istnieje tylko katolicyzm, chrześcijaństwo, ale prawdziwy religijny wymiar - gdyby Europa nie bała się Boga, wiele problemów życiowych, rodzinnych, narodowych, ludzkich byłoby już rozwiązanych. Czym jest populizm? To z jednej strony reakcja na agresję, arogancję kulturalną, społeczną, polityczną, finansową. Z drugiej strony to własne interesy, które kierują ludźmi. Odpowiedzialni za Unię Europejską politycy poszczególnych krajów muszą ostrożnie podchodzić do kwestii populizmu. Trzeba zastanowić się, dlaczego istnieje, dlaczego odradza się często nacjonalizm, trzeba odnaleźć przyczyny, wziąć je pod uwagę, starać się je przezwyciężyć i rozwiązać”.

Raport „Europa: koniec iluzji” został przygotowany przez Międzynarodowe Obserwatorium Nauki Społecznej Kościoła im. kard. Van Thuana. Opracowywany jest przy współpracy międzynarodowych ośrodków badawczych, wśród których znajduje się także Obserwatorium Społeczne we Wrocławiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Bronakowski: polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem

2018-02-20 20:04

jk / Toruń (KAI)

- Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem - mówił bp Tadeusz Bronakowski na rozpoczęcie ogólnopolskiej konferencji pt. „Wolni w Chrystusie” zorganizowanej w Toruniu w dniach 20 i 21 lutego przez Zespół Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Fundację Rozwoju Polski. Konferencja przybliża i promuje ogłoszony 13 lutego w Warszawie „Narodowy Program Trzeźwości”.

Katarzyna Cegielska
Bp Tadeusz Bronakowski

Konferencję „Wolni w Chrystusie” rozpoczęto Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Bronakowskiego sprawowaną w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Część wykładową, która odbyła się w Auli WSKSiM w Toruniu rozpoczął bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Komisji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości, która „w roku jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, w trosce o trzeźwość, która jest fundamentem wolności osobistej i narodowej, jako dar i zadanie Narodowego Kongresu Trzeźwości, wszystkim rodakom w kraju i za granicą” ogłosiła Narodowy Program Trzeźwości (NPT). - Kościół nie walczy z alkoholem, ale o godność człowieka. Polskość nie może kojarzyć się z pijaństwem - podkreślił na wstępie bp Bronakowski i zauważył, że NPT jest swoistą syreną alarmową mającą wybudzić społeczeństwo ze szkodliwego snu. Ma być przyczynkiem do dyskusji oraz wołaniem o mobilizację społeczną.

O realizacji NPT w polskich parafiach i wśród Polaków za granicą opowiadał ks. prof. KUL dr hab. Piotr Kulbacki. Prelegent zwrócił uwagę na to, że proponowany program jest długofalowy, obliczony na okres jednego pokolenia, gdyż ma na celu „trwałe przekształcenie kultury i zmianę postaw”. Przybliżył także kilka aspektów akcji „Nie piję, bo kocham”, która propaguje m.in. dobrowolną abstynencję i przypomina o okresach szczególnej intensyfikacji działań pro abstynenckich w Kościele, jakimi są np. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, Wielki Post, czy miesiąc sierpień. Podkreślił również, że rolą NPT jest ożywienie prac trzeźwościowych na poziomie diecezji i parafii, a co za tym idzie - zwrócenie się w kierunku rodziny, która jest podstawowym miejscem do wychowania w trzeźwości.

Kolejny temat w telekonferencji przybliżył ks. dr Marek Dziewiecki, który skupił się na zdefiniowaniu pojęć wolność i trzeźwość oraz przedstawił alkoholizm jako zjawisko występujące w sferze psychologicznej, społecznej i duchowej funkcjonowania człowieka.

Ks. dr Marek Dziewiecki podkreślał, że wolność została dana człowiekowi po to, by mógł kochać. W tym kontekście należy patrzeć w sposób szeroki na trzeźwość, która jest wolnością w myśleniu, przeżywaniu emocjonalnym, podejmowaniu decyzji i budowaniu więzi z Bogiem, samym sobą i drugim człowiekiem. Alkoholizm niszczy te wszystkie wymiary wolności.

Agonią człowieka uzależnionego jest zranienie w wolności przyjmowania miłości – alkoholik nie chce przyjmować miłości, bo ten, kto kocha, stawia wymagania. W efekcie uzależniony zatraca zdolność wrażliwości na cierpienie kochających i używa wolności, by od tej miłości uciekać. – Tu nie wystarczą tłumaczenia, że umiera na raty – podkreślał ks. dr Dziewiecki. Jedynym ratunkiem jest cierpienie własne, czyli pozostawienie uzależnionego z wszelkimi konsekwencjami jego postępowania tak, by miał szansę powiedzieć sobie „zmieniam się albo umieram”.

Jako dar i zadanie NPT przedstawił prof. nzw. dr hab. Krzysztof Wojcieszek, który podkreślał, że obecne pijaństwo w Polsce jest spuścizną historii naszego kraju. Badania pokazują, że wyraźnie rosło od lat 50-tych XX wieku, czyli w czasie ustroju totalitarnego. Nie ma też większego znaczenia fakt, że aktualnie w Polsce funkcjonują jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących trzeźwości, bowiem 200 lat zaborów wykształciło w Polakach wewnętrzny sprzeciw wobec prawa i mimo, że surowe, nie jest przestrzegane np. 75% osób łamie zakaz sprzedaży alkoholu osobom poniżej 18 roku życia.

– Potrzeba środowiskowego wzmocnienia działania prawa – mówił prof. Wojcieszek. NPT w takim ujęciu jawi się jako dar i szansa na wyjście z tzw. „grzechu cudzego”, który dominuje w alkoholizmie jako cudze niedopatrzenie, brak reakcji, czy złe wzorce i w efekcie wepchnięcie kogoś w dramat uzależnienia. Prelegent podkreślił, że przyjęcie takiego daru stawia określone wymagania przed społeczeństwem, gdyż skłania po pierwsze do promocji NPT, a następnie wprowadzania go w życie najlepiej poprzez jeden dobrze wybrany projekt praktyczny do realizacji rocznej.

Prelegenci podkreślali, że Kościół – kapłani i świeccy, głównie ci zaangażowani w życie ruchów i wspólnot, są szczególnie powołane do realizacji tego programu, gdyż spojrzenie na alkoholizm tylko w kategoriach choroby jest spłaszczeniem problemu i pominięciem sfery duchowej i sumienia. Jak zaznaczyli prelegenci, jednym z wymiarów alkoholizmu jest zaprzeczanie jego istnienia oraz bycie współuzależnionym, co z kolei, mimo cierpienia, blokuje chęć zmian.

Druga część ogólnopolskiej konferencji „Wolni w Chrystusie” odbędzie się 21 lutego w Auli WSKSiM w Toruniu. Poruszone zostaną m.in. kwestie uzależnienia behawioralnego, czy kosztów uzależnień.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

"Dar juniora dla seniora" - nowa inicjatywa Caritas

2018-02-21 19:33

km / Koszalin (KAI)

Rozpoczęła się kampania Jałmużna Wielkopostna pn. "Dar juniora dla seniora". W tym roku jej przesłanie skierowane jest głównie do najmłodszych i ich rodzin, i zachęca do zwrócenia uwagi na problemy osób starszych i chorych, którzy często czują się samotni, zaniedbani i niepotrzebni.

caritas.pl

Do akcji włączają się szkoły i parafie na terenie całego kraju. Trafiło do nich ponad 650 tysięcy skarbonek wielkopostnych, w tym 40 tysięcy w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Skarbonki są pomocą w pamięci o jałmużnie podczas podejmowanych w Wielkim Poście wyrzeczeń. Jałmużną może być nie tylko datek pieniężny, ale także czas poświęcony na spotkanie i wysłuchanie drugiej osoby. Zebrane fundusze będą przeznaczone na potrzeby osób starszych.

Poza osobami starszymi Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej chce objąć w tym czasie opieką również mieszkańców koszalińskiego Domu Samotnej Matki, który czeka gruntowny remont. Jak informuje ks. Tomasz Roda, dyrektor CDKK, już zgłaszają się osoby, które swoją jałmużnę decydują się przeznaczyć na ten właśnie cel.

- Apelujemy do wszystkich, by wspomogli nas w trosce o samotne matki i ich dzieci - powiedział dyrektor. - Warto przez 40 dni Wielkiego Postu podejmować wyrzeczenia właśnie z myślą o tym konkretnym miejscu i ludziach, którzy tam przebywają pod naszą opieką.

W ubiegłym roku diecezjanie złożyli do skarbonek wielkopostnych 59 tys. złotych.

Do „Jałmużny” można również dołączyć wysyłając charytatywny SMS z hasłem POMAGAM pod numer 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT) lub dokonując wpłaty do tzw. „Wirtualnej Skarbonki”, czyli na konto Caritas Polska z dopiskiem „Jałmużna Wielkopostna”.

Jałmużna Wielkopostna jest ekumeniczną akcją charytatywną organizowaną przez Caritas Kościoła Katolickiego, Eleos Kościoła Prawosławnego oraz Diakonię Kościoła Ewangelickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem