Reklama

Dni Kultury Chrześcijańskiej w Radomsku

2017-11-02 14:51

Jolanta Dąbrowska

Rozmowy. Dyskusje. Spotkania. Czas na osobistą refleksję i wspólną modlitwę. Poczucie jedności i zrozumienia. W Radomsku zakończyły się Dni Kultury Chrześcijańskiej.

To był wyjątkowy czas. Chwila zatrzymania. Moment na wytyczenie we własnym sumieniu granicy między dobrem, a złem. Na nowo. Poszukiwanie sensu życia, sensu wiary. Odnalezienie Chrystusa w codzienności, na spacerze, w kinie, w rozmowie.

Od początku października w Radomsku na różne sposoby przypominaliśmy o naszych chrześcijańskich korzeniach. Tradycyjnie, przez modlitwę, jak również niestandardowo, np. w sali kinowej. W chwili, gdy gdzieś na świecie chce się wymazać krzyż z przestrzeni publicznej, u nas do tego krzyża ciągnęły tłumy. Pełne kościoły, wielu radomszczan na tematycznych spotkaniach. Coś dla młodszych, i coś dla starszych. Program bogaty, ale i tematycznie urozmaicony.

Na początek w parafii w podradomszczańskim Stobiecku Szlacheckim wspólne czytanie listów Ojca Świętego Jana Pawła II do dzieci. Słuchały całe rodziny. Później spotkanie na które czekało wielu. W Miejskiej Bibliotece Publicznej rozmowa z Tomaszem Terlikowskim, dziennikarzem, katolickim publicystą, pisarzem. Okazja do zadania pytań, do dyskusji, refleksji.

Reklama

W połowie października Dni Kultury Chrześcijańskiej przeniosły się do MDK. Od lat to jedno z najważniejszych wydarzeń organizowanych w domu kultury. Na początek XXIII Ogólnopolski Konkurs Recytatorski im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Zło dobrem zwyciężaj”. Od lat cieszy się niesłabnącą popularnością. Nagrody przyznawane są w kilku kategoriach, młodzi ludzie recytują, śpiewają. Drugi tematyczny konkurs organizowany jest pod hasłem „Miłość pisze się Jezus”. To dyktando. Biorą w nim udział nie tylko radomszczanie. Przyjeżdżają goście z najodleglejszych zakątków Polski, młodzież, dorośli. Pomysłodawcą konkursu wiele lat temu był ksiądz Jacek Michalewski. Wszystko zaczęło się kiedy był wikariuszem w Radomsku. Później zmienił parafię, z miasta wyjechał, nie oznaczało to jednak końca dyktanda.

- Pamiętam, że ksiądz Jacek Michalewski pewnego dnia przyszedł z tym pomysłem do domu kultury. Oczywiście chcieliśmy pomóc. Tak się zaczęło i już 20 lat organizujemy ten konkurs– mówi Anna Kulikiewicz, kierownik działu edukacji kulturalnej MDK.

A w tym roku w ortograficznych zmaganiach wzięli udział także znani radomszczanie m.in. dziennikarze, politycy a nawet prezydent miasta Jarosław Ferenc.

Atrakcyjne były też i inne punkty.

- Ten rok jest szczególny. Zainteresowanie przeszło nasze oczekiwania. Bez wątpienia duża w tym zasługa księdza proboszcza Antoniego Arkita z parafii św. Lamberta. Bardzo zachęcał radomszczan, aby skorzystali z naszej oferty, a my przygotowaliśmy spójny program – mówi Krystyna Michalska, kierownik działu upowszechnia filmu i organizacji imprez radomszczańskiego MDK.

Szczególnie dużą widownię zgromadziły projekcje filmowe. W sali widowiskowej Miejskiego Domu Kultury obejrzeć można było trzy filmy: „Fatima. Ostatnia tajemnica”, „Ślady stóp” i „Teraz i w godzinę śmierci”. Wszystko w cyklu: „Sacrum w filmie”. Projekcje odbywały się wieczorem i w piękny sposób wprowadzały w nastrój zbliżającego się dnia Wszystkich Świętych.

- Myślę, że to wszystko udało się tak dobrze również dzięki temu, że w organizację włączyły się okoliczne parafie. Każdą projekcję poprzedzały krótkie prelekcje przygotowane przez księży - mówi Marta Renik, kierownik kina „Pasja”, które jest częścią radomszczańskiego MDK.

A prelekcje wygłosili księża: ks. Rafał Omyła z parafii NMP Królowej Polski, ksiądz Grzegorz Piec z parafii św. Lamberta i ksiądz Krzysztof Gryz z parafii św. Rocha.

W regularnym repertuarze graliśmy z kolei film „Dwie korony”, który również cieszył się dużym powodzeniem wśród naszych widzów.

I to jeszcze nie koniec. Do końca października w galerii Miejskiego Domu Kultury można było oglądać wystawę zdjęć Jana Niteckiego: „Miłość w spiż przelana. Pomniki św. Jana Pawła II”.

Tagi:
dni kultury chrześcijańskiej

Dni Kultury Chrześcijańskiej

2018-05-16 11:24

Gizela Pijar
Edycja toruńska 20/2018, str. IV

Po raz drugi w Wąbrzeźnie odbyły się Dni Kultury Chrześcijańskiej zorganizowane przez Wąbrzeski Dom Kultury, sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej i parafię pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza. Program adresowany był do każdego, kto chciał głębiej poznać wartości chrześcijańskie stanowiące filar kultury europejskiej

Wąbrzeski Dom Kultury
Bogata oferta zawierała propozycje dla każdej grupy wiekowej

Wydarzenie, które zorganizowano w dniach 25-29 kwietnia, rozpoczęło się w sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej Mszą św. celebrowaną przez ks. kan. Jana Kalinowskiego i ks. Pawła Dąbrowskiego. Oprawę muzyczną uroczystości zapewniła Orkiestra Dęta WDK pod batutą Wojciecha Czapiewskiego. Następnie otwarta została wystawa pokonkursowa połączona z wręczeniem nagród laureatom konkursu „Anioł, mój dobry duch”. Prace wykonane były w formie przestrzennej, m.in. z masy gipsowej, drewna, sznurka. Nie zabrakło również obrazów ukazujących anioła w różnych formach plastycznych.

Po rozstrzygnięciu konkursu w oratorium przy kościele pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza odbyła się prelekcja połączona z promocją najnowszej publikacji poświęconej wąbrzeskiej działaczce społecznej Adeli Łukiewskiej. Uczestnicy spotkania mieli okazję poznać biografię oraz historię działalności tej niezwykłej kobiety, którą przedstawił regionalista Paweł Becker.

Kolejne dni skupiały wiernych na różnego rodzaju inicjatywach. Nie zabrakło konkursu wiedzy religijnej oraz konkursu recytatorskiego dla dzieci i młodzieży. Atrakcją dla najmłodszych była „Żakinada małego i dużego chrześcijanina”. Młodzi artyści prezentowali się w różnego rodzaju strojach nawiązujących m.in. do postaci świętych, księży i aniołów.

Kolejnym z wydarzeń, jakie miało miejsce w Wąbrzeskim Domu Kultury w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej, była promocja publikacji „Kapliczki i krzyże przydrożne ziemi wąbrzeskiej”. Podczas spotkania odbyła się również tematyczna prelekcja wąbrzeskiego historyka Pawła Beckera, który opowiedział historię i ciekawostki związane z powstaniem prezentowanych kapliczek. Wydarzeniu towarzyszyła tematyczna wystawa zdjęć.

W kościele pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza miłośnicy muzyki organowej mieli okazję posłuchać koncertu w wykonaniu Piotra Jaworskiego, organisty z parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Brodnicy.

„Malarstwo sakralne” – to tytuł ekspozycji przygotowanej dla amatorów sztuk plastycznych. Na wystawie zaprezentowano m.in. obrazy Cecylii Szymańskiej, Ilony Koll-Korwel, Edmunda Wojnowskiego, Ignacego Kowaliszyna, Waldemara Okońskiego, Doroty Majewskiej, Wojciecha Olkiewicza, Marcina Stawickiego, R. Sielskiego, ks. Pawła Dąbrowskiego oraz sióstr pasterek z Jabłonowa-Zamku.

Zwolenników sportowej rywalizacji zaprosiliśmy na piłkarski turniej towarzyski rozegrany w hali gimnazjum. Na boisku stanęły cztery drużyny, w tym reprezentanci ministrantów i księży, strażaków oraz przyjaciół parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski.

Mieszkańcy miasta mogli również wziąć udział w pikniku parafialnym, podczas którego m.in. wystąpili zespół Pueri Sancti Nicolai z Grudziądza oraz Robert Kasprowicz.

Obchody Dni Kultury Chrześcijańskiej w Wąbrzeźnie zakończono 29 kwietnia w kościele pw. Matki Bożej Królowej Polski Mszą św. sprawowaną przez ks. Bartłomieja Surdykowskiego w intencji ludzi tworzących kulturę. Tego dnia w godzinach popołudniowych odbył się rajd wiodący szlakiem kapliczek znajdujących się na terenie ziemi wąbrzeskiej, zakończony piknikiem integracyjnym w Domu Pomocy Społecznej w Wąbrzeźnie, gdzie miały miejsce ewangelizacja oraz poświęcenie kolejnej z kapliczek.

Dziękujemy za udział w Dniach Kultury Chrześcijańskiej. Pozytywna energia i przyjazne gesty płynące od uczestników dopingują do dalszej pracy. A więc do zobaczenia za rok.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieska Msza w Tallinie

2018-09-25 16:49

st, kg, pb (KAI) / Tallin

Nie po to zdobyliście wolność, aby teraz stać się niewolnikami konsumpcjonizmu, indywidualizmu lub pragnienia władzy - powiedział papież Franciszek w homilii podczas Mszy św., jaką odprawił na placu Wolności w Tallinie.

Vatican Media

Zgromadzili się tam niemal wszyscy estońscy katolicy, których jest w tym kraju zaledwie 6 tys., a także chrześcijanie innych wyznań. Papież objechał w meleksie sektory, w których byli oni zgromadzeni, odpowiadając na ich serdeczne pozdrowienia.

- Wiecie, co to walka o wolność - przyznał Ojciec Święty na początku homilii, przypominając „śpiewającą rewolucję” [z lat 1987-1991 na Litwie, Łotwie i w Estonii - KAI] i łańcuch utworzony przez 2 miliony osób od Tallina aż do Wilna [w 1989 r.- KAI].

Odniósł do narodów krajów bałtyckich dzieje narodu wybranego, który postanowił zawrzeć przymierze miłości z Bogiem, który go umiłował jako pierwszy i okazał tę miłość. - Kiedy mówimy, że jesteśmy chrześcijanami, kiedy obieramy pewien styl życia, czynimy to bez nacisków, aby nie był to rodzaj wymiany, gdzie my coś czynimy, jeśli Bóg coś zrobi dla nas - wskazał papież.

Podkreślił, że „Boża propozycja niczego nam nie odbiera, przeciwnie, prowadzi do pełni, rozwija wszystkie aspiracje człowieka”. Tymczasem niektórzy „uważają siebie za wolnych, kiedy żyją bez Boga lub są od Niego oddzieleni. Nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób przechodzą przez to życie jak sieroty, bez domu, do którego mogliby powrócić”.

Zwrócił uwagę, że są dziś tacy, „którzy mówią podniesionym tonem, którzy gdy przemawiają, sprawiają wrażenie bycia pewnymi siebie, bez ustępstw i wahań. Są tacy, którzy do krzyków dodają groźby użycia broni, rozmieszczenia wojsk, strategii... Tacy wydają się być «silniejszymi». Ale to nie jest «poszukiwaniem» woli Bożej, ale gromadzeniem, aby dominować swoim stanem posiadania. Ta postawa kryje w sobie odrzucenie etyki, a wraz z nią Boga. Etyka bowiem wiąże nas z Bogiem, który oczekuje od nas reakcji wolnej i zaangażowanej wraz z innymi i z naszym środowiskiem, odpowiedzi wykraczającej poza kategorie rynku. Nie po to zdobyliście waszą wolność, aby teraz stać się niewolnikami konsumpcjonizmu, indywidualizmu lub pragnienia władzy czy panowania - przestrzegł Franciszek.

Tymczasem „Bóg zna nasze potrzeby i niepewności, które często ukrywamy za chęcią posiadania i dążenia do władzy”. Jezus „zachęca nas, by w spotkaniu z Nim zaspokoić to pragnienie obecne w każdym ludzkim sercu. To On może nas zaspokoić, napełnić nas owocnością swej wody, jej czystością, jej przemożną siłą. Wiara to także zrozumienie, że On żyje i nas miłuje; że nas nie opuszcza i dlatego może tajemniczo wpływać na nasze dzieje. Wydobywa dobro ze zła swoją mocą i swoją nieskończoną kreatywnością”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że tak, jak lud Izraela jesteśmy narodem „wybranym, kapłańskim i świętym”. - Wybranie nie oznacza ekskluzywności lub sekciarstwa. Jesteśmy małą częścią, która musi zakwasić całą masę, częścią, która się nie ukrywa, ani nie oddziela, która nie uważa się za lepszą lub czystszą - mówił papież.

Zachęcał do tego, by „przezwyciężyć lęk i porzucić obwarowane przestrzenie, bo dziś większość Estończyków nie uznaje siebie za wierzących”. Trzeba do nich wychodzić, aby „krzewić relację z Bogiem, aby ją ułatwić, zachęcić do spotkania miłości z tym, który woła: «Przyjdźcie do Mnie»”.

- Musimy wzrastać w spojrzeniu bliskości, aby kontemplować, wzruszyć się i zatrzymać przed drugim, za każdym razem, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Jest to „sztuka towarzyszenia”, która dokonuje się poprzez zbawienny rytm „bliskości”, ze spojrzeniem okazującym szacunek i pełnym współczucia, które jednak będzie jednocześnie leczyło, wyzwalało i zachęcało do dojrzewania w życiu chrześcijańskim - przekonywał Franciszek.

Wezwał też do dawania świadectwa „bycia ludem świętym”. - Możemy ulegać pokusie, by myśleć, że świętość jest tylko dla niektórych. Jednakże wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. (...) Dzisiaj postanawiamy być świętymi, uzdrawiając marginesy i obrzeża naszego społeczeństwa, gdzie nasz brat leży i cierpi z powodu swego wykluczenia. To my sami skierujmy nasze spojrzenie na tego brata i podajmy mu rękę, aby go podnieść, bo jest w nim obraz Boga, jest bratem odkupionym przez Jezusa Chrystusa. Nie zostawiajmy tego innym, którzy nadejdą później, po nas, ani nawet aby była to kwestia, którą powinny rozwiązać instytucje. To właśnie znaczy być chrześcijaninem, to znaczy świętość przeżywana każdego dnia - tłumaczył Ojciec Święty.

- Na przestrzeni swych dziejów okazaliście dumę, że jesteście Estończykami. Śpiewacie o tym: „Jestem Estończykiem i Estończykiem zostanę, Estonia to rzecz piękna, jesteśmy Estończykami”. Jakże wspaniale czuć się częścią narodu, jakże wspaniale być niezależnymi i wolnymi. Idziemy na górę świętą, górę Mojżesza, i na górę Jezusa i prosimy Go - jako mówi motto tej wizyty - aby obudził nasze serca, aby obdarzał nas darem Ducha Świętego, aby dostrzec w każdym momencie historii, jak być wolnymi, jak przyjąć dobro i czuć się wybranymi. Niech z Bożą pomocą rozwija się tu w Estonii i na całym świecie Jego naród święty, lud kapłański - życzył na zakończenie Franciszek.

Wezwania modlitwy wiernych przedstawiono po estońsku, hiszpańsku, rosyjsku, angielsku i polsku („Módlmy się za tych, którzy poszukują Prawdy i nie otworzyli się jeszcze na dar wiary. Panie Boże, niech ziarna Twojego słowa zasiane w ich sercach przez Ducha prawdy przyniosą obfity plon”).

Po Komunii św. głos zabrał administrator apostolski Estonii bp Philippe Jourdan. Zapewnił, że wszyscy „z radością i wdzięcznością” śledzili kroki papieża na tej ziemi. Przywołał w tym kontekście werset z Księgi Izajasza o „pięknych stopach zwiastuna pokoju”. A papież przynosi słowa pokoju i nadziei „w świecie pełnym światła, ale też wielu ciemności” - dodał hierarcha.

Dziękując Franciszkowi za jego przybycie, „mimo zmęczenia z powodu długiej i intensywnej podróży”, do tej niewielkiej owczarni w skali zarówno świata, jak i Kościoła powszechnego, biskup zwrócił uwagę, że logika Boża jest odmienna i przekracza logikę ludzką, która karmi się liczbami, statystykami i wynikami. „Przybywając tutaj, pokazałeś nam, że Bóg zawsze nas zaskakuje i zawsze szuka najmniejszych, a ta Jego nieprzewidywalność daje nam nadzieję” – mówił dalej zwierzchnik Kościoła estońskiego. Dodał, że nie wszystko zostało policzone na świecie i w społeczeństwie ludzkim i „zawsze znajdzie się miejsce na świadectwo wiary i świętości każdego mężczyzny i każdej kobiety, a to ostatecznie porusza świat”.

Bp Jourdan zapewnił Ojca Świętego, że mieszkańcy kraju nie zapomną jego pobytu wśród nich i że będą zawsze blisko niego swymi modlitwami i swoim duchem. „W obliczu Boga nie istnieją odległości geograficzne, Rzym i papież są blisko” – dodał hierarcha. - Ziemia Maryi Panny, jak bywa ona nazywana, jest także Twoją ziemią a nasze domy są Twoim domem - zapewnił papieża.

Na zakończenie Mszy św. ponownie przemówił Franciszek. - Drodzy Bracia i Siostry! Przed końcowym błogosławieństwem i zakończeniem tej wizyty apostolskiej na Litwie, Łotwie i w Estonii, pragnę wyrazić moją wdzięczność wam wszystkim, począwszy od administratora apostolskiego w Estonii. Dziękuję za waszą gościnność, znaczący gest małej wspólnoty o wielkim sercu! Ponawiam moje wyrazy wdzięczności dla Pani Prezydent i innych władz kraju. Szczególną myśl kieruję do wszystkich braci chrześcijan, zwłaszcza do Luteranów, którzy zarówno w Estonii, jak i na Łotwie, przygotowali spotkania ekumeniczne. Niech Pan nadal prowadzi nas na drodze komunii. Dziękuję wszystkim! - powiedział Ojciec Święty.

Z placu Wolności odjechał na lotnisko, gdzie odbędzie się ostatni akt jego podróży trzech krajów bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii) - ceremonia pożegnania przed odlotem do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bp Solarczyk: lekcja religii jest częścią misji Kościoła

2018-09-26 17:12

mip (KAI) / Warszawa

Lekcja religii jest jednym z elementów nauczycielskiej misji Kościoła - przypomniał w rozmowie z KAI bp Marek Solarczyk. Przewodniczący Rady KEP ds. Młodzieży jest jednym z czterech przedstawicieli polskiego Episkopatu na zbliżający się synod biskupów o młodzieży. Tematy wystąpień polskich uczestników synodu zaprezentowane zostały obradującej w Płocku Konferencji Episkopatu Polski.

Marcin Żegliński

W skład polskiej delegacji wchodzi czterech biskupów: przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Rady KEP ds. Młodzieży bp Marek Solarczyk, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji abp Grzegorz Ryś i Delegat Episkopatu ds. duszpasterstwa sportowców bp Marian Florczyk.

Abp Stanisław Gądecki będzie mówił o ideologii ponowoczesnej i sekularyzmie, które otaczają współczesną młodzież. Bp Marek Solarczyk omówi spostrzeżenia odnoszące się do nauczania religii w szkole. Abp Grzegorz Ryś w swoim wystąpieniu będzie mówił o formach i wyzwaniach ewangelizacyjnych w duszpasterstwie młodzieży, natomiast bp Marian Florczyk opowie o młodzieży w perspektywie duszpasterstwa sportu.

Jak wskazuje w rozmowie z KAI bp Marek Solarczyk, lekcja religii w szkole jest ważna i bardzo potrzebna. – Bogactwo, które płynie z dzieł, które szkoła inicjuje, a mają swoją kontynuację w późniejszym życiu młodych ludzi, potwierdza, że warto temu poświęci siły i czas – wskazuje hierarcha.

Biskup, który nieprzerwanie od 26 lat uczy religii, podkreśla, że nauczanie religii w szkole, choć jest częścią szeroko rozumianej katechezy, to jednak jest jednym z elementów misji nauczycielskiej Kościoła.

Zgodnie z przyjętą formułą obrad Synodu Biskupów, każdy z uczestników ma możliwość wygłoszenia czterominutowego przemówienia, nawiązującego do opublikowanego przed synodem dokumentum laboris.

XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów nt. "Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania" odbędzie się w Rzymie w dn. 3-28 października br. Wezmą w nim udział biskupi z całego świata, a także delegaci młodzieży, zaproszeni do współpracy przez Sekretariat Synodu Biskupów.

Temat październikowego synodu biskupów o młodzieży był jednym z głównych zagadnień obradującej w Płocku na 380. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski. Zebranie KEP odbywa się w Płocku w związku z obchodzonym w tym roku jubileuszem 450. rocznicy śmierci św. Stanisława Kostki, który urodził się w Rostkowie na terenie diecezji płockiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem