Reklama

Franciszek w Nettuno: niech Pan da nam łaskę opłakiwania ofiar wszystkich wojen

2017-11-02 17:12

st (KAI) / Nettuno / KAI

Grzegorz Gałązka

O łaskę opłakiwania ofiar wszystkich wojen i pokój na świecie modlił się dziś papież Franciszek podczas Mszy św. na cmentarzu wojsk amerykańskich w Nettuno, w pobliżu Rzymu.

Ojciec Święty zaznaczył, że zgromadzonych wiernych łączy nadzieja. „Każdy z nas może powtórzyć w swoim sercu słowa Hioba: «ja wiem: Wybawca mój żyje, na ziemi wystąpi jako ostatni»” – stwierdził Franciszek. Podkreślił, że jest to nadzieja spotkania każdego z nas z Bogiem i jest to nadzieja, która nie zawodzi. Dodał, że nadzieja wiele razy rodzi się jednak i ma swoje korzenie w licznych ludzkich ranach. I wtedy chcemy powiedzieć Bogu: ja wiem, Wybawca mój żyje, ale, Panie, powstrzymaj swój gniew! Prosimy wtedy: nigdy więcej wojny, tej bezsensownej rzezi, jak powiedział Benedykt XV.

Papież zauważył, że chcielibyśmy żywić nadzieję bez tego zniszczenia, bez setek tysięcy młodych ludzi, których nadzieje zostały zniweczone. „Musimy powiedzieć to dzisiaj, gdy modlimy się za wszystkich zmarłych, ale w tym miejscu szczególnie za tych chłopców, dzisiaj, gdy świat po raz kolejny pogrążony jest w innej wojnie i przygotowuje się do silniejszego zaangażowania się w wojnę: Nigdy więcej Panie! Z wojną traci się wszystko” – podkreślił Franciszek.

Ojciec Święty przypomniał postać staruszki patrzącej na ruiny Hiroszimy i mówiącej: „Ludzie czynią wszystko, by wypowiedzieć i prowadzić wojnę, a w końcu niszczą samych siebie”. „Taka jest wojna. Jest niszczeniem nas samych. Z pewnością ta staruszka straciła dzieci i wnuki. Miała jedynie ranę w sercu i łzy. Jeśli przeżywam dziś dzień nadziei, to jest to również dzień łez” – powiedział papież.

Reklama

Franciszek przypomniał łzy kobiet płaczących, gdy otrzymywały wiadomość o śmierci swoich najbliższych. „Tych łez ludzkość nie powinna dziś zapominać, a także pychy ludzkości, która niczego się nie nauczyła i zdaje się, że nie chce się nauczyć” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież zauważył, że często ludzkość myśli o wojnie jako drodze do postępu, sposobie budowania nowego świata, czynienia wiosny. A kończy się ona okrutną zimą, panowaniem terroru i śmierci.

„Dzisiaj modlimy się za wszystkich zmarłych, ale szczególnie za tych młodych, w chwili gdy wielu umiera w bitwach każdego dnia tej wojny «w kawałkach». Módlmy się także za zmarłych w wojnach dnia dzisiejszego, w tym niewinne dzieci. Śmierć jest owocem wojny. Niech Pan da nam łaskę płaczu” – zakończył swoją homilię Franciszek.

Przed Mszą św. Ojciec Święty przeszedł między rzędami grobów z bukietem białych róż, które kładł na krzyżach bezimiennych mogił. Następnie stanął pośród grobów i w skupieniu się modlił.

Cmentarz wojsk amerykańskich w Nettuno znajduje się ok. 38 km na południe od Rzymu, w północnej części miasta. Zajmuje obszar 35 ha. Pochowano na nim 7862 żołnierzy amerykańskich, poległych na Sycylii, pod Salerno, Anzio, w walkach na północy Włoch, oraz w operacjach morskich i lotniczych. Na marmurowych ścianach kaplicy wyryto 3094 nazwiska zaginionych.

Tagi:
Franciszek

Papież rozpoczął rekolekcje wielkopostne

2018-02-18 18:27

W. R.

W niedzielę 18 lutego 2018 r. na zakończenie modlitwy "Anioł Pański" Franciszek poinformował zgromadzonych na Placu św. Piotra wiernych że rozpoczyna swoje wielkopostne rekolekcje, prosząc o modlitwę w tej intencji.

Foto Vatican Media

Papież wyjechał autokarem z Watykanu o godz. 16.00 i udał się do podrzymskiej miejscowości Ariccia położonej niedaleko letniej rezydencji papieży w Castel Gandolfo.

Foto Vatican Media

Około godz. 16.45 autokar z Franciszkeim i jego współpracownikami z Kurii Rzymskiej przyjechał do domu paulistów „Casa Divin Maestro” (Dom Boskiego Mistrza), który już po raz kolejny jest miejscem tygodniowych rekolekcji papieskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wyjdźmy na pustynię i odnówmy przymierze

2018-02-14 10:25

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 33

_Marion/pixabay.com

Biblia to historia przymierzy Boga z ludźmi. W tej historii Bóg szuka człowieka, by objawić mu swą miłość, człowiek zaś niekiedy odpowiada na miłość miłością, a niekiedy ucieka, chowa się, odwraca. Bóg jest wierny, człowiek nie zawsze, czasem zdradza. „Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność” – głosi psalm. Historia Noego z I czytania jest pierwszym tekstem biblijnym, w którym Bóg zawiera „explicite” przymierze z człowiekiem. Jego znakiem jest tęcza: „Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią” (Rdz 9,13). Katechizm podkreśla: „Przymierze z Noem pozostaje w mocy, dopóki trwa czas narodów, aż do powszechnego głoszenia Ewangelii” (KKK 58). Zdanie to przywodzi na myśl tajemniczą wypowiedź Jezusa: „A Jeruzalem będzie deptane przez pogan, aż czasy pogan się wypełnią” (Łk 21,24). Wszystkie przymierza osiągają swą pełnię w osobie Jezusa Chrystusa. „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem” – nie wahali się mówić Ojcowie Kościoła. To znaczy: Bóg się wcielił, aby człowiek mógł zostać przebóstwiony i żyć wiecznie. Wcielony Bóg umarł na krzyżu i zmartwychwstał, abyśmy my – zjednoczeni z Nim – mogli zmartwychwstać. W II czytaniu widzimy zestawienie uniwersalnego zbawienia w Chrystusie z arką Noego, w której „niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę”. To uratowanie przez wodę za czasów Noego stanowi znak sakramentu chrztu: „teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona [woda] we chrzcie...”. Chrzest jest zanurzeniem w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa i jako taki stanowi nieodwołalne przymierze z Bogiem. Chrztu nie można wymazać. Pozostawia on niezatarte znamię (charakter). Niezatarte, tak jak nieodwołalna jest wierność Boga. Człowiek ochrzczony może jednak wybrać zaprzaństwo, odwrócenie się od Boga plecami. By tak się jednak z nami nie stało, trzeba czasem wyjść na pustynię, to znaczy podjąć walkę – mocą Ducha – z szatańskim kuszeniem w nas i wokół nas. Dzisiejsza Ewangelia mówi, że „Duch wyprowadził Jezusa na pustynię”. Pozwólmy i my w okresie Wielkiego Postu wyprowadzać się na pustynię, gdzie poznając własną kruchość, możemy jeszcze bardziej poznać miłość Boga i poczuć się wspomaganymi przez Jego aniołów. Co konkretnie znaczyłoby wyjście na pustynię? To m.in. podjęcie klasycznych uczynków: modlitwy, postu i modlitwy. Pewien znajomy w każdy piątek nie spożywał obiadu, ale w tym czasie modlił się. Zaoszczędzone pieniądze wkładał do puszki na biednych. Pomyślmy, jak konkretnie wychodzić na naszą pustynię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem