Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Walka na śmierć i życie

2017-11-03 18:57

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Lewicowe organizacje chwalą się, że zebrały 400 tys. podpisów pod ustawą legalizującą aborcję na życzenie. Czy podpisów za życiem będzie więcej?

Obecnie jest ostatnia chwila, by się podpisać za projektem #ZatrzymajAborcję. Karty powinny trafić do warszawskiego biura do 15 listopada, by wolontariusze zdążyli je przeliczyć i zanieść do marszałka Sejmu. - Potrzeba jeszcze więcej mobilizacji na finiszu, bo trzeba zmienić prawo, abyśmy w Polsce zaprzestali zabijania niewinnych dzieci tylko dlatego, że mogą się urodzić chore lub niepełnosprawne - mówi "Niedzieli" Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, zastępca pełnomocnika komitetu inicjatywy ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję" oraz dyrektor CitizenGO Polska.

Organizatorom inicjatywy ustawodawczej chodzi jedynie o wykreślenie przesłanki eugenicznej, która pozwala na zabijanie chorych i niepełnosprawnych dzieci w Polsce. - To jest 95 proc. aborcji w Polsce. Na podstawie danych z Ministerstwa Zdrowia z 2016 r. w polskich szpitalach zabito 1098 dzieci, z czego 1042 ze względu na podejrzenie choroby lub niepełnosprawności. Naszym zdaniem chore dzieci trzeba leczyć, a niepełnosprawnym pomagać, a nie ich zabijać - podkreśla Korzekwa-Kaliszuk.

Inicjatywę #ZatrzymajAborcję poparł Episkopat Polski, a ostatnio również papież Franciszek mówił, że osoby niepełnosprawne trzeba miłować, a nie eliminować. Ojciec Święty apelował, by przeciwstawić się "tendencji eugenicznej, która eliminuje dzieci nienarodzone, mające jakąś formę niedoskonałości".

Reklama

Lewica też przygotowała swoją ustawę, a więc w Polsce toczy się walka na śmierć i życie. Z jednej strony zbierane są podpisy pod zamianą prawa, by dzieci w łonie matek były lepiej chronione, a z drugiej do sejmu trafiły karty z podpisami zezwalającymi na zabijanie dzieci na życzenie. - To jest skrajny projekt, który ma przebudować relacje społeczne oraz doprowadzić do zabijania bez żadnych ograniczeń – mówi "Niedzieli" Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina oraz pełnomocnik inicjatywy #ZatrzymajAborcję.

Ustawa proponowana przez skrajnie lewicowe środowiska umożliwi zabijanie chorych dzieci do końca trwania ciąży oraz nakłada cenzurę na media. Krytykowanie i mówienie prawdy o aborcji byłoby zagrożone karą do dwóch lat pozbawienie wolności. - Ich podpisy były zbierane przez partie polityczne takie jak Nowoczesna, Partia Razem i SLD, a my zbieramy je przy oddolnym wsparciu ludzi dobrej woli, którzy nie zgadzają się na zabijanie dzieci - mówi Kaja Godek. - Mam nadzieję, że naszych podpisów będzie znacznie więcej, bo ludzi dobrej woli jest przecież znacznie więcej.

Artur Stelmasiak

Wytnij kartę z gazety lub ściągnij ze strony zatrzymajaborcje.pl i zbierz podpisy. Formularze z podpisami należy wysłać do 15 listopada na adres:

KOMITET INICJATYWY USTAWODAWCZEJ „ZATRZYMAJ ABORCJĘ”,

UL. OGRODOWA 28/30 LOK. 104, 00-896 WARSZAWA

Zobacz także: KARTA PODPISOWA
Tagi:
aborcja ustawa

Nie jesteście OK!

2018-02-19 13:09

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

Artur Stelmasiak

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

screen/Wysokie Obcasy
Okładka "Wysokich Obcasów" budzi sprzeciw

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Poczta Polska emituje znaczek z wizerunkiem Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży

2018-02-23 13:39

abd, Poczta Polska / Warszawa (KAI)

Znaczek z wizerunkiem Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży wprowadza Poczta Polska z okazji przypadającej w tym roku 75. rocznicy objawień maryjnych na warszawskich Siekierkach. Znaczek o nominale 2,60 zł będzie dostępny od soboty 24 lutego.


Znaczek pocztowy przedstawiający wizerunek Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży zaprojektował Bożydar Grozdew, umieszczając na nim obraz Maryi czczonej pod tym wezwaniem, namalowany przez Marię Wollenberg-Kluzę. Artystka jest autorką dwóch wizerunków, na których przedstawiła pierwsze ukazanie się Maryi na Siekierkach oraz wspólne objawienie się Jezusa i Maryi. Obraz Matki Bożej został przez nią namalowany wg wizji z objawień Władysławy Papis zd. Fronczak z dn. 8 września 1943 r. Wizjonerka w następujący sposób opisała to wydarzenie:

"Zobaczyłam Matkę Najświętszą, ale jakże inaczej wyglądała. Miała około 40 lat. Na białą suknię miała narzucony królewski płaszcz koloru chabrowego obramowany złotym szlakiem, spięty złotą klamrą. Na ręku trzymała Dzieciątko w białej sukieneczce. Włosy miała kasztanowego koloru. Na głowie kopulastą koronę. Dzieciątko też miało koronę. Od całej postaci biła powaga i majestat. To była królowa. Patrzyła na nas z miłością, uśmiechała się".

Objawienia Najświętszej Marii Panny i Jezusa Chrystusa, których świadkiem była jako dziecko Władysława Fronczak od 3 maja 1943 r. do 15 września 1949 r. zapoczątkowały kult Matki Bożej na warszawskich Siekierkach. Od początku tych wydarzeń, mieszkańcy Warszawy gromadzili się w miejscu objawień na wspólną modlitwę.

W 1980 r. kard. Stefan Wyszyński powierzył opiekę nad miejscem objawień wraz z kaplicą zakonowi pijarów, których charyzmatem jest troska o wychowanie dzieci i młodzieży, zwłaszcza ubogich, w duchu mądrości i pobożności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: zabito proboszcza francuskojęzycznej parafii w Berlinie

2018-02-23 20:52

pb (KAI/Il Sismografo) / Berlin

Wieczorem 22 lutego został zabity proboszcz francuskojęzycznej parafii w Berlinie. 54-letni ks. Alain-Florent Gandoulou pochodził z Konga. Szczegóły morderstwa nie zostały na razie ujawnione przez policję, która zatrzymała mężczyznę podejrzanego o dokonanie zabójstwa.

дзроман / Foter.com / CC BY

Francuskojęzyczna parafia w Berlinie Zachodnim została utworzona po II wojnie światowej dla stacjonujących tam żołnierzy francuskich. W ostatnich latach stała się głównie ośrodkiem duszpasterskim dla katolików z Afryki.

Jest to czwarty kapłan katolicki zabity od początku br. 18 stycznia w Malawi zginął ks. Tony Mukomba, a 5 lutego w Meksyku ks. Germain Muñiz García i ks. Iván Añorve Jaimes.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem