Reklama

Abp Gądecki do abp. Rysia: jesteś przykładem człowieka, którego usta mówią z obfitości serca

2017-11-04 13:40

lk, BPKEP / Łódź / KAI / episkopat.pl

Piotr Drzewiecki

Jesteś dla nas przykładem człowieka, którego usta mówią z obfitości serca. Jak każdy biskup, razem ze święceniami otrzymałeś misję głoszenia Słowa Bożego. Słowo, które przekazujesz, nie jest już słowem osoby prywatnej, lecz słowem Pasterza, które umacnia braci w wierze i rodzi życie wieczne – powiedział przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, składając nowemu metropolicie łódzkiemu abp. Grzegorzowi Rysiowi gratulacje z okazji ingresu do łódzkiej bazyliki archikatedralnej.

Abp Stanisław Gądecki przemówił do nowego arcybiskupa łódzkiego, tradycyjnie składając gratulacje w imieniu całej Konferencji Episkopatu Polski.

„Jesteś dla nas przykładem człowieka, którego usta mówią z obfitości serca. Jak każdy biskup tak i Ty - razem ze święceniami - otrzymałeś misję głoszenia Słowa Bożego. A Słowo, które przekazujesz, nie jest już słowem osoby prywatnej, lecz słowem Pasterza, które umacnia braci w wierze i rodzi życie wieczne. Wierni potrzebują słów biskupa, potrzebują bowiem potwierdzenia i oczyszczenia swojej wiary. Potrzebują ich tym bardziej, im bardziej sytuacja naznaczona jest obojętnością i ignorancją religijną wielu chrześcijan” – powiedział abp Gądecki.

Zobacz zdjęcia: Ingres abp. Grzegorza Rysia (I)

Nazwał też abp. Rysia „osobą o wielkiej głębi myślenia”. - Twoja droga naukowa rozpoczęła się od wydawałoby się prostych spraw, takich jak średniowieczna pobożność ludowa na ziemiach polskich, aby potem przejść do poważniejszych rozpraw o Janie Husie. Jesteś autorem wielu wywiadów, artykułów i książek Nieobca ci jest błyskotliwa publicystyka. Osobiście dziękuję za teksty drukowane w naszym „Przewodniku katolickim” – powiedział abp Gądecki.

Reklama

Przewodniczący KEP wskazał też na duże doświadczenie praktyczne nowego arcybiskupa łódzkiego. Był on m.in. wikariuszem generalnym archidiecezji krakowskiej, sprawował też urząd rektora Wyższego Seminarium Duchownego archidiecezji krakowskiej oraz przewodniczącego Konferencji Rektorów Seminariów Duchownych w Polsce. Był nawet komentatorem pielgrzymek Jana Pawła II w TVP i Polskim Radiu.

Zobacz zdjęcia: Ingres abp. Grzegorza Rysia (II)

„W ramach Konferencji Episkopatu Polski zostałeś przewodniczącym Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji działającego przy Komisji Duszpasterstwa, za co jestem Tobie szczególnie wdzięczny. To tutaj rozwinąłeś prawdziwie skrzydła, a towarzyszyła Ci w tym Twoja niezwykła umiejętność dialogu ze wszystkimi” – podkreślił abp Gądecki.

"Pośród tak wielkiego natłoku różnorodnych zajęć nie zagubiłeś się dzięki Twojej miłości pasterskiej. Ona to - słusznie nazwana węzłem doskonałości biskupiej i owocem łaski oraz istotą sakramentu biskupstwa – była duszą Twego apostolatu" - zaznaczył przewodniczący KEP.

Zobacz zdjęcia: Ingres abp. Grzegorza Rysia (III)

Abp Gądecki podziękował też abp. Rysiowi w imieniu Konferencji Episkopatu Polski za „wieloletnie świadectwo wiary i mądrości apostolskiej”, które nowy metropolita łódzki pozostawił w archidiecezji krakowskiej, na terenie całej Polski i w Rzymie. Przewodniczący KEP podziękował też abp. Rysiowi za „trud pasterza poszukującego zagubionych owiec, a zarazem ofiarę Baranka, który oddaje swoje życie za owce".




Publikujemy treść przemówienia:

Abp Stanisław Gądecki

Amoris officium. Ingres arcybiskupa Grzegorza Rysia (Łódź – 4.11.2017).

Drogi księże arcybiskupie Grzegorzu!

1. Jesteś dla nas przykładem człowieka, którego usta mówią z obfitości serca. Jak każdy biskup tak i Ty – razem ze święceniami – otrzymałeś misję głoszenia Słowa Bożego. A Słowo które przekazujesz, nie jest już słowem osoby prywatnej, lecz słowem Pasterza, które umacnia braci we wierze i rodzi życie wieczne. Wierni potrzebują słów biskupa, potrzebują bowiem potwierdzenia i oczyszczenia swojej wiary. Potrzebują ich tym bardziej, im bardziej sytuacja naznaczona jest obojętnością i ignorancją religijną wielu chrześcijan.

Prawdziwe są rady wypowiedziane w tym względzie przez Twojego imiennika, św. Grzegorza wielkiego w Księdze Reguły Pasterskiej: „Ten, który sprawuje rządy, powinien być roztropny w milczeniu i użyteczny w słowie: nie ma mówić o tym, co należy przemilczeć, ani też przemilczać tego, co należy powiedzieć. Nieprzemyślana wypowiedź wprowadza w błąd, ale i milczenie nie na miejscu pozostawia w błędzie tych, którzy mogli być pouczeni. Często zaś nierozważni rządcy obawiają się utracić względy u ludzi i dlatego lękają się wypowiedzieć otwarcie to, co należy. A wtedy, tak jak powiedział Ten, który jest Prawdą, nie strzegą już, jak przystało pasterzom, powierzonego sobie ludu, ale są najemnikami, bo kryją się za zasłoną milczenia, uciekając w ten sposób przed zbliżającym się wilkiem” (Grzegorz Wielki, Księga Reguły Pasterskiej, Księga II,4).

Głosząc Słowo Boże bez lęku, dobry pasterz winien jednocześnie dostosowywać swoje słowa do poziomu słuchaczy:

Inaczej więc należy pouczać mężczyzn, a inaczej kobiety, ponieważ na mężczyzn trzeba nałożyć cięższe, a na kobiety lżejsze wymagania.

Inaczej należy pouczać pogodnych, a inaczej smutnych. Pogodnym trzeba przedstawić smutne następstwa kary; smutnym zaś radosne obietnice Królestwa.

Inaczej trzeba pouczać podwładnych, a inaczej przełożonych. Podwładnych, aby nie wykonywali mniej, niż im rozkazano. Przełożonych zaś, aby nie nakazywali wykonywać więcej, niż trzeba.

Inaczej należy pouczać mądrych tego świata, a inaczej głupich. Mądrych należy pouczać, żeby umieli zrezygnować z tego, co wiedzą. Głupich zaś – by pragnęli dowiedzieć się tego, czego nie wiedzą.

Inaczej należy pouczać ludzi szczerych, a inaczej fałszywych. Szczerych trzeba chwalić za to, że starają się nie mówić nigdy nieprawdy, ale trzeba ich też pouczyć, żeby czasami starali się przemilczeć prawdę. Fałszywych natomiast trzeba pouczyć, aby zrozumieli, jak wielkiego trudu wymaga ich dwulicowość.

Inaczej ubogich, inaczej bogatych; ubogim bowiem powinniśmy ofiarować słowa pociech wobec ich ucisku, w bogatych zaś wzbudzić lęk z powodu ich wyniesienia.

Inaczej należy pouczać tych, co rozdają swoje dobra, i tych którzy usiłują kraść dobra cudze. Tych, którzy rozdają swoje dobra należy pouczyć, by nie uważali siebie za lepszych od innych, gdy widzą, że inni są od nich zależni. Natomiast tych, którzy usiłują kraść dobra cudze, aby posłuchali, co powie im Pan, gdy przyjdzie na sąd: „Idźcie precz ode mnie w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom”.

Inaczej należy pouczać związanych węzłem małżeńskim, a inaczej wolnych. Żyjących w małżeństwie należy pouczyć, aby dbając nawzajem o siebie, w ten sposób każdy starał się podobać współmałżonkowi, aby nie przestał podobać się Stwórcy. Natomiast tych, którzy nie są związani małżeństwem należy pouczyć, by tym bardziej byli posłuszni przykazaniom Bożym, skoro nie obciąża ich dozwolone brzemię małżeństwa” (por. Grzegorz Wielki, Księga Reguły Pasterskiej, Księga III,116-211, passim).

2. Ty – nasz Drogi Bracie – powiedziałeś Jezusowi Twoje „tak”, przynosząc w darze dla Kościoła, który jest w Łodzi swoją solidną formację ludzką, intelektualną, chrześcijańską i duchową.

Jesteś osobą o wielkiej głębi myślenia. Twoja droga naukowa rozpoczęła się od wydawałoby się prostych spraw, takich jak „Średniowieczna pobożność ludowa na ziemiach polskich”, aby potem przejść do poważniejszych rozpraw o Janie Husie. Jesteś autorem wielu wywiadów, artykułów i książek nieobca ci jest błyskotliwa publicystyka. Osobiście dziękuję za teksty drukowane w naszym Przewodniku Katolickim.

Masz ponadto duże doświadczeni praktyczne. Byłeś wikariuszem generalnym archidiecezji krakowskiej. Sprawowałeś też urząd rektora Wyższego Seminarium Duchownego archidiecezji krakowskiej oraz przewodniczącego Konferencji Rektorów Seminariów Duchownych w Polsce. Byłeś kierownikiem Katedry Historii Kościoła w Średniowieczu oraz Katedry Historii Starożytnej i Średniowiecznej w Instytucie Historii na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Byłeś komentatorem pielgrzymek Jana Pawła II w Telewizji Polskiej i Polskim Radiu. Zasiadałeś potem w komisji historycznej przy Trybunale Rogatoryjnym podczas jego procesu beatyfikacyjnego. Wszedłeś także w skład Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Obchodów 1050. Rocznicy Chrztu Polski i Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski zostałeś przewodniczącym Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji działającego przy Komisji Duszpasterstwa, za co jestem Tobie szczególnie wdzięczny. To tutaj rozwinąłeś prawdziwie skrzydła a towarzyszyła Ci w tym Twoja niezwykła umiejętność dialogu ze wszystkimi.

Pośród tak wielkiego natłoku różnorodnych zajęć nie zagubiłeś się dzięki Twojej miłości pasterskiej. Ona to – słusznie nazwana węzłem doskonałości biskupiej i owocem łaski oraz istotą sakramentu biskupstwa – była duszą Twego apostolatu. To ona objawiła: Virtus in infirmitate”.

3. Myśląc z radością o dzisiejszym ingresie, najpierw dziękuję Panu Bogu za wspaniały dar apostolstwa, w którym urząd biskupi ma swoje korzenie. Za ten dar, którego jako pierwszy otrzymał Jezus od swojego Ojca i najwspanialej objawił go swoim uczniom („zwróćcie uwagę na Apostoła i Arcykapłana naszego wyznania, Jezusa” – Hbr 3,1).

Jak najserdeczniej składam dzisiaj podziękowania – w imieniu Konferencji Episkopatu Polski – za Twoje wieloletnie świadectwo wiary i mądrości apostolskiej, które pozostawiłeś w archidiecezji krakowskiej, na terenie całej Polski i w Rzymie. Za trud pasterza poszukującego zagubionych owiec a zarazem ofiarę Baranka, który oddaje swoje życie za owce. Za posługiwanie miłości zwane przez św. Augustyna amoris officium.

Niech w prowadzeniu archidiecezji łódzkiej wspiera Cię Maryja. Podobnie jak Ona była żywą „pamięcią” Wcielenia Słowa w pierwotnej wspólnocie chrześcijańskiej, tak Ty stań się stróżem i przekazicielem żywej Tradycji Kościoła, w komunii ze wszystkimi innymi biskupami, w jedności z Następcą Piotra i pod jego władzą.

Niech na tej drodze strzegą Cię św. Józef, patron Archidiecezji Łódzkiej, św. Maksymilian Kolbe i św. Faustyna Kowalska. Niech Cię otaczają troskliwą opieką i pozwolą stać się błogosławieństwem dla Kościoła, który żyje i rozwija się w Łodzi. Szczęść Boże!

Tagi:
ingres Abp Grzegorz Ryś

Piąta rocznica ingresu abp. Józefa Kupnego

2018-06-15 10:42

Anna Buchar

Tego dnia o godz. 11.00 metropolita wrocławski przewodniczyć będzie Eucharystii w katedrze św. Jana Chrzciciela, w ramach której z Ludem Bożym zgromadzonym przy ołtarzu Pańskim, będzie dziękował Bogu Wszechmogącemu za wszelkie dobro, jakie w czasie Jego dotychczasowej posługi pasterskiej stało się udziałem Kościoła Świętego w naszej Archidiecezji. Arcybiskup będzie także prosił o dalszą opiekę, by dobry Bóg wspierał swoją łaską Jego inicjatywy i przedsięwzięcia podejmowane w trosce o zbawienie powierzonych sobie wiernych.

Agnieszka Bugała

Zapraszamy do licznego udziału Wiernych Archidiecezji Wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paragwaj: beatyfikacja s. Marii Felicji

2018-06-23 18:52

kg, vaticannews (KAI) / Asuncíon

Dzisiaj w stolicy Paragwaju – Asunción prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato ogłosił błogosławioną miejscową karmelitankę Marię Felicję od Jezusa Sakramentalnego Guggiari Echeverríę, zwaną „Chiquitunga”. Ta zmarła w 1959 w wieku zaledwie 34 lat zakonnica zasłynęła jako niezmiennie radosna głosicielka i świadek miłości do Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a przy tym ogromnie wrażliwa na problemy chorych, cierpiących i potrzebujących. Bł. Maria Felicja jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

karmel.pl

"Jej delikatny uśmiech odsłaniał, duszę dotkniętą Bożą łaską". Tak o nowej błogosławionej mówi kard. Amato. "Pragnęła ofiarować swoje życie dla Pana, nawet do męczeńskiego przelania swojej krwi. W okresie ówczesnych poważnych zawirowań społeczno-politycznych, jakimi była choćby wojna domowa z 1947 r. powtarzała, że gotowa jest umrzeć za wiarę. Ta miłość do Boga sprawiała, że była przepełniona braterską miłością, uczynnością, zrozumieniem, przebaczeniem – mówił kard. Amato.

Prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przypomniał, że zarówno w Akcji Katolickiej, jak i w klasztorze była zawsze gotowa do współpracy, pomocy, pojednania. "Była miłosierna i hojna wobec zmarginalizowanych, starszych, biednych i chorych. Niektórzy świadkowie porównują ją do Matki Teresy z Kalkuty. Ta młoda i przyjazna błogosławiona zaprasza dzisiaj swoje siostry, aby były, podobnie jak ona, dumne ze swojego powołania i radosne w codziennym ofiarowywaniu się Panu. Następnie zachęca nas wszystkich, abyśmy przeżywali nasze chrześcijaństwo ze spokojem, pod znakiem miłości Boga i miłości bliźniego. Jak dla niej, tak i dla nas niech żywa obecność Jezusa będzie lampą, która oświetla nasze kroki. Dobroć i świętość chrześcijan czyni społeczeństwo bardziej szlachetnym, braterskim, bogatszym w człowieczeństwo” - powiedział kard. Amato.

Maria Felicja (María Felicia) Guggiari Echeverría urodziła się 12 stycznia 1925 w mieście Villarrica del Espíritu Santo na południu Paragwaju jako pierwsze z siedmiorga dzieci miejscowej rodziny. Od najmłodszych lat odznaczała się pogodnym usposobieniem, stale się uśmiechała, wyróżniając się jednocześnie głęboką i gorącą wiarą. Ojciec wcześnie zaczął ją nazywać „Chiquitunga” (Maleńka) i to pieszczotliwe określenie przylgnęło do niej na całe życie. Od lutego 1950 cała rodzina mieszkała w stolicy kraju – Asunción.

W wieku 16 lat wstąpiła, mimo sprzeciwu rodziców, do Akcji Katolickiej i złożyła ślub dozgonnego dziewictwa. Codziennie chodziła na Mszę św. i przystępowała do komunii, zaczęła też zajmować się apostolstwem wśród swych rówieśników, jak również chorych, osób starszych i potrzebujących. Właśnie w miejscowej strukturze Akcji Katolickiej poznała po paru latach jej szefa, studenta medycyny Ángela Sauá Llanesa. Bardzo do siebie pasowali, także w wymiarze duchowym i w pewnym momencie zapytała w modlitwie Boga, czy chce, aby założyła rodzinę. Rozważała przy tym taką możliwość, że gdyby go poślubiła, byłoby to małżeństwo takie jak rodziców św. Teresy od Dzieciątka Jezus, którzy po jej urodzeniu ślubowali czystość i nie współżyli ze sobą.

Sprawa rozwiązała się mniej więcej w rok później, gdy Sauá oznajmił jej, że poczuł w sobie powołanie kapłańskie i – mimo sprzeciwu ojca, który był muzułmaninem – postanowił zostać księdzem. Aby uniknąć kłótni w rodzinie, młody człowiek wyjechał w kwietniu 1952 do Madrytu i tam wstąpił do seminarium duchownego. Maria Felicja łatwo pogodziła się z tą decyzją, widząc w tym znak Boży, że ma wrócić do własnych planów podjęcia życia zakonnego. W obliczu silnych oporów swej rodziny wobec tych zamiarów dużo modliła się o wytrwanie w powołaniu i nadal służyła młodym i zmarginalizowanym, zachowując pogodę ducha, „zarażając” otoczenie swą radością.

Wstąpienie do klasztoru odradzali jej zresztą nie tylko najbliżsi, ale też wielu księży, którzy nie chcieli tracić młodej osoby tak bardzo zaangażowanej w działalność charytatywną i katechetyczną. W końcu jednak 14 sierpnia 1955, jako 30-letnie kobieta przywdziała habit karmelitański w klasztorze w Asunción a w rok później złożyła pierwsze śluby czasowe, przyjmując imię zakonne Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego (lub Jezusa w Najświętszym Sakramencie).

Do tego czasu po wyjeździe niedoszłego narzeczonego do Europy napisała do niego co najmniej 48 listów, które się zachowały i są świadectwem jej głębokiego życia wewnętrznego. Z chwilą rozpoczęcia przez „Chiquitungę” życia zakonnego korespondencja ta ustała, bo – jak wyznała młoda karmelitanka – zanurzyła się na zawsze w „życie ukryte z Chrystusem dla Boga”. „Do widzenia w wieczności” – brzmiały jej ostatnie zapisane słowa. W klasztorze nie straciła swej pierwotnej radości, przeciwnie: promieniowała nią na inne siostry, wyróżniając się przy tym gorliwością apostolską i oddaniem dla innych.

Nieco ponad 4 lata później, w styczniu 1959 Maria Felicja od Jezusa ciężko zachorowała na zakaźne zapalenie wątroby i musiała udać się do sanatorium. Było już jednak za późno i po kilku miesiącach cierpień, zmarła w Niedzielę Wielkanocną 28 marca 1959. Przed śmiercią poprosiła przeoryszę, aby przeczytała jej poemat św. Teresy z Avili „Umieram, bo umrzeć nie mogę”. Wokół jej łóżka zgromadziła się cała rodzina, a sama chora, nie tracąc pogody ducha i uśmiechając się, pożegnała się z otoczeniem słowami: „Tatusiu kochany, jakże jestem szczęśliwa! Jak wielka jest religia katolicka! Kocham Cię, Jezu! Jakże słodko jest spotkać Maryję Pannę! Jestem szczęśliwa!”. Miała wówczas 34 lata.

Jej proces beatyfikacyjny rozpoczął się 13 grudnia 1997, 27 marca 2010 Benedykt XVI ogłosił ją czcigodną służebnicą Bożą a w marcu br. Franciszek zatwierdził dekret uznający cud dokonany za jej wstawiennictwem.

Maria Felicja od Jezusa Sakramentalnego jest pierwszą beatyfikowaną kobietą paragwajską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Poznań: festyn rodzinny na zakończenie obchodów jubileuszu 1050-lecia biskupstwa

2018-06-24 21:07

msz / Poznań (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w festynie rodzinnym pod hasłem „Poznań dla zdrowia i rodziny – Bądźmy razem”, który zwieńczył centralne obchody jubileuszu 1050-lecia powstania pierwszego biskupstwa na ziemiach polskich. Ostatni dzień wielkiego świętowania przebiegał pod hasłem „Jesteśmy w rodzinie”.

Monika Mężyńska / pl.wikipedia.org

„Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że od rodzin zależy ład całego społeczeństwa i jego przyszłość. Rodzinność służy temu, żebyśmy mogli się swobodnie rozwijać i dojrzewać” – powiedział abp Stanisław Gądecki na początku festynu.

Rodzinne świętowanie na placu przed katedrą zainaugurowała salwa honorowa Bractwa Kurkowego. Mimo padającego deszczu wiele rodzin zgromadziło się, by obejrzeć widowisko teatralne pt. „Madagaskar – musicalowa przygoda” w wykonaniu artystów Teatru Muzycznego. Spektakl powstał na podstawie pełnometrażowego filmu animowanego z 2005 roku – wielkiego hitu wytwórni DreamWorks.

Na scenie wystąpiła też grupa muzyczna Małe TGD, a w koncercie finałowym zagrał zespół Punto Latino. Najmłodsi chętnie brali udział w grach i zabawach o charakterze edukacyjnym, korzystali z dmuchanych zamków i trampolin, uczestniczyli w warsztaty dla młodego technika w ramach pokazów Grupy Mały Inżynier. Tradycyjnie też dużym zainteresowaniem cieszyły się wozy strażackie i jednostki ratownicze prezentowane na terenach nadwarciańskich przez Komendę Straży Pożarnej i Policję oraz pokazy pierwszej pomocy. W rozmowie z KAI bp Damian Bryl zaznaczył, że trzeci dzień jubileuszowych obchodów miał na celu podkreślenie wartości rodziny. „Pragniemy wspierać rodziny i stwarzać przestrzeń do wspólnego świętowania. Chcemy, żeby Kościół, który budujemy w naszej diecezji, miał wymiar rodzinny” – powiedział KAI.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej podkreślił, że jubileuszowe obchody miały być nie tylko okazją do wspólnego spotkania i świętowania, ale też impulsem do refleksji nad wielowiekowym dziedzictwem i tym, jak je dalej podejmować.

„Ten czas miał pogłębić naszą identyfikację z Kościołem i twórczo nas poruszyć, żebyśmy chcieli się coraz lepiej i pełniej angażować w Kościół, który tworzymy w diecezji” – zaznaczył bp Bryl. Dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej zaznaczył, że tegoroczny festyn rodzinny wpisał się w obchody jubileuszu archidiecezji. „Festyn rodzinny Caritas organizowany z Urzędem Miasta ukazuje wartość rodziny, opartej o małżeństwo kobiety i mężczyzny, jako wspólnoty sobie bliskiej, którą Pan Bóg obdarzył szczególnym zaufaniem” – powiedział KAI ks. Marcin Janecki.

Jubileuszowe rodzinne świętowanie zakończył finał loterii charytatywnej, w której można było wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Dochód z loterii zostanie przeznaczony na organizację letniego wypoczynku dla dzieci i młodzieży. 

Każde dziecko na zakończenie rodzinnego świętowania otrzymało słodki upominek. W ramach „Miasteczka prozdrowotnego”, umiejscowionego wzdłuż ul. Lubrańskiego, prowadzącej w stronę Muzeum Archidiecezjalnego, można było skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, badań profilaktycznych oraz badania videodermatoskopem.

Podobnie jak w ubiegłych latach nie zabrakło mobilnej stacji krwiodawstwa i mammobusu. Na dziedzińcu Pałacu Arcybiskupiego można było obejrzeć zabytkowe samochody. Festyn został zorganizowany we współpracy z Wydziałem Zdrowia Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania. Obchody jubileuszowe odbywały się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem było ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną. 

Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem