Reklama

Irena Santor wyróżniona „za twórczy wkład w kulturę chrześcijańską”

2017-11-05 06:59

jm / Bydgoszcz / KAI

Małgorzata Godzisz
Irena Santor podczas Wielkiego Koncertu Papieskiego

Irena Santor, Ewa Dąbrowska i Barbara Maklakiewicz - to tegoroczni laureaci Medalu „Za twórczy wkład w kulturę chrześcijańską”. Statuetki w sobotę wręczył w bydgoskiej katedrze biskup ordynariusz Jan Tyrawa.

Uroczystości z udziałem zaproszonych gości i wiernych zainaugurowały XXXVI Tydzień Kultury Chrześcijańskiej. - Zapraszam wszystkich do szczególnej refleksji, jaka powinna nam pomóc zrozumieć to przesłanie, które tygodnie kultury chrześcijańskiej w sobie niosą - mówił biskup. Pasterz diecezji dodał, że inicjatywa sięgająca swoimi początkami minionej epoki - jako opozycja moralna i kulturowa - powinna dzisiaj przybrać inny charakter zaangażowania i przywrócić na nowo ludziom świeckim świadomość tej szczególnej misji, jaką odgrywają, tworząc kulturę chrześcijańską. - To ludzie świeccy są tymi, którzy niosą w swoich rękach ten świat. Trzeba, aby wnosili oni w swoją codzienność przesłanie, które Kościół wyczytuje z Ewangelii - dodał.

W kategorii „twórca kultury” doceniono Irenę Santor, która urodziła się w Papowie Biskupim, a wychowała w Solcu Kujawskim, gdzie mieszkała do 1948 roku. „Artystka należy do najbardziej znanych i podziwianych osobowości twórczych w historii polskiej estrady. Podstawą tych dokonań jest nie tylko wielki talent, ale też pracowitość, szlachetność i otwartość na ludzi. Irena Santor prowadzi rozbudowaną działalność charytatywną i społeczną” - napisano w uzasadnieniu. - Wyróżnienie to odbieram jako wielki zaszczyt. Czyniąc dobro, można komuś ułatwić życie, które czasem bywa nieznośne. Poza tym chrześcijaństwo jest wspólnotą, do której należę. W związku z tym wspieranie innych jest czymś oczywistym - powiedziała Irena Santor.

W kategorii „mecenas kultury” wyróżniono Ewę Dąbrowską, dziennikarkę Polskiego Radia Pomorza i Kujaw, autorkę audycji „Pierwszy Dzień Tygodnia”, w których „podejmuje tematy wiary, moralności, wartości chrześcijańskich” - dodano w uzasadnieniu. - Widzę, jak wiele problemów dotyczących Kościoła i religii wynika ze zwykłej niewiedzy, dlatego szukam prawdy w oparciu o wiarę i rozum. Wyróżnienie, które otrzymałam, jest niezwykle cenne i na pewno w całości należy do moich rozmówców. To przecież ich wiedza, tajemnice życia, które ujawniają na naszej antenie, tak poruszają słuchaczy i czasami sprawiają to, w co głęboko wierzę, że wiara rodzi się również ze słuchania - dodała Ewa Dąbrowska.

Reklama

W kategorii „organizator kultury” nagrodzono Barbarę Maklakiewicz, która pracę zawodową łączy z działalnością społeczną. Dużą wagę przywiązuje do organizacji wydarzeń popularyzujących naukę i kulturę, integrujących środowisko uczelniane i mieszkańców miasta i regionu. „Dzięki jej staraniom w Bibliotece Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego odbywają się wystawy najcenniejszych zbiorów tej placówki” - uzasadniono. - W tygodniach kultury, do których podchodzę z wielkim szacunkiem, jako widz i gość wydarzeń uczestniczyłam od dawna. Stąd, kiedy zaistniała możliwość włączenia się w ich organizację, nie miałam żadnych wątpliwości - powiedziała.

Kapituła Medalu jako „twórcę kultury” postanowiła także wyróżnić listem gratulacyjnym ks. dr. Michała Damazyna. Doktor teologii, a obecnie wikariusz parafii św. Wojciecha w Sadkach, jest autorem publikacji, dzięki którym można m.in. poznać sylwetki osób zapisanych głęboko w historii przedwojennej, wojennej i powojennej Bydgoszczy. Laureaci zostali wyłonieni w drodze tajnego głosowania.

XXXVI Tydzień Kultury Chrześcijańskiej w Bydgoszczy potrwa do 12 listopada. W trwającym Roku św. Brata Alberta organizatorzy chcą nawiązać do życia tego niezwykłego zakonnika i przesłania, które po sobie pozostawił. - Jego wielki talent oraz poświęcenie dla drugiego człowieka przyczyniły się do utrwalenia wśród Polaków najważniejszych postaw społecznych oraz dały im nadzieję na niepodległość i sprawiedliwość społeczną na kolejne dziesięciolecia. Służyć bliźniemu to według niego przede „wszystkim dawać siebie, być dobrym jak chleb”. Właśnie te słowa przyjęto jako motto tygodnia - powiedział Aleksander Grzybek z rady programowej.

Drugim patronem roku jest również znany kapucyn bł. Honorat Koźmiński, który umarł prawie 101 lat temu. Stąd zamiarem organizatorów jest przybliżenie uczestnikom wydarzeń szczególnie tych osób i ich postaw w łączności z obchodzonymi rocznicami narodowymi oraz Narodowym Świętem Niepodległości 11 listopada. Szczegółowy program wszystkich wydarzeń jest dostępny m.in. na stronie www.diecezja.bydgoszcz.pl.

Tagi:
wyróżnienie

Sukces świdnickiej katechetki

2018-06-20 08:09

Ks. Sławomir Marek
Edycja świdnicka 25/2018, str. III

Sekretariat konkursu
Nagrodę dr Małgorzacie Wawszczyk wręczył bp Jerzy Mazur SVD

W XVII edycji ogólnopolskiego Konkursu „Mój szkolny kolega z misji” wzięły udział 273 szkoły podstawowe oraz gimnazja. Konkurs swym patronatem honorowym objęli: abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, Anna Zalewska, minister Edukacji Narodowej, oraz bp Jerzy Mazur SVD, przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji. W przeprowadzenie konkursu zaangażowało się 1 400 nauczycieli, katechetów i wychowawców, aktywizując 4 500 uczniów. W ramach kategorii charytatywnej zebrano 35 000 zł, które Dzieło Pomocy „Ad Gentes” przekaże misjonarce świeckiej Małgorzacie Kiedrowskiej na remont i wyposażenie szkoły podstawowej w miejscowości Mann (Republika Środkowoafrykańska). Szkoła obecnie jest zdewastowana i wymaga kapitalnego remontu. W imieniu misjonarki czek odebrała jej mama, która odczytała list z podziękowaniami od dzieci z Mann.

Wśród laureatów konkursu znalazła się świdnicka katechetka dr Małgorzata Wawszczyk, na co dzień pracująca w Szkole Podstawowej nr 105 w Świdnicy. Jako zdobywczyni II miejsca została zaproszona do udziału w uroczystej Gali Laureatów, w której wzięli udział zwycięzcy konkursu w kategorii literackiej, plastycznej, muzycznej i charytatywnej oraz nauczyciele i katecheci, laureaci w kategorii scenariusz zajęć.

Podczas Mszy św. bp Jerzy Mazur SVD zachęcił uczestników do jeszcze gorliwszej pracy misyjnej, a do radości i zapału wezwał dzieci i młodzież. W homilii wyraził radość z tego, że tysiące młodych osób angażują się w misyjne dzieło Kościoła, ofiarowując misjonarzom swą modlitwę i wspierając dzieła na placówkach misyjnych. Zwrócił uwagę na niezwykłość tego miejsca, jakim jest Niepokalanów. Stąd wyruszył do dalekiej Japonii św. Maksymilian, by zdobyć ją dla Chrystusa. – Maksymilian chciał przyprowadzić do Boga cały świat.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Międzynarodowa konferencja "Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?"

2018-09-25 19:36

maj, dg / Warszawa (KAI)

„Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” – pod takim hasłem w Warszawie odbyła się konferencja naukowa z okazji 40-lecia wyboru Karola Wojtyły na papieża. W gronie prelegentów znaleźli się naukowcy z Polski i zagranicy, którzy mówili o wpływie papieża – Polaka na religijność katolicką, na Polskę oraz na poszczególne kontynenty.

Arturo Mari, Adam Bujak/Biały Kruk

Dr hab. Paweł Skibiński, wykładowca UW i ekspert Centrum Myśli Jana Pawła II, mówił o znaczeniu pontyfikatu Jana Pawła II dla religijności katolickiej. Podkreślił, że mimo braku dostatecznego zainteresowania historyków tą kwestią, można z pewnością stwierdzić, że wpływ Jana Pawła II na religijność był duży, choćby przez sam fakt, że on sam dołączył do grona świętych Kościoła katolickiego – i to świętych powszechnie rozpoznawalnych i czczonych.

Prelegent zwrócił też uwagę na rozpowszechnienie przez Jana Pawła II nowych kultów, szerzej wcześniej nie znanych – jak kult Miłosierdzia Bożego, czy kult Matki Bożej Fatimskiej. Podkreślił też charakterystyczną dla pontyfikatu wielką liczbę beatyfikacji i kanonizacji. - Liczba osób wyniesionych na ołtarze przez Wojtyłę była większa niż liczba beatyfikowanych i kanonizowanych w czasie wszystkich poprzednich pontyfikatów od czasów Soboru Trydenckiego – powiedział.

Zaznaczył, że Jan Paweł II uprościł procedury kanonizacyjne, rozszerzył definicję męczeństwa za wiarę (czego przykładem może być św. Maksymilian Maria Kolbe, męczennik miłości, oddający w imię Boga życie dla drugiego człowieka), kanonizował przedstawicieli narodów, które dotychczas nie cieszyły się żadnym świętym uznanym oficjalnie przez Kościół, wyniósł na ołtarze wielu świeckich, matki, dzieci i ludzi współczesnych. Dr Skibiński podkreślił, że panteon polskich świętych jest ukształtowany niemal całkowicie przez Jana Pawła II. – Większość wizerunków, które zdobią polskie kościoły przedstawia osoby, które zostały przez niego beatyfikowane lub kanonizowane – powiedział.

Zaznaczył, że pontyfikat Jana Pawła II propagował też i rozpowszechniał tradycyjne formy pobożności, jak pielgrzymki czy różaniec, który papież rozwinął dodając tajemnice światła. Zainicjował też szereg wielkich przedsięwzięć duszpasterskich, jak Światowe Dni Młodzieży, Światowe Spotkania Rodzin, czy regularne wizyty papieskie w odległych zakątkach globu.

Mówca zwrócił też uwagę, że zmiana, która się dokonała i która dotyczy codziennej pobożności katolika jest zmianą charakterystyczną dla duchowości Jana Pawła II. – Była to zmiana kontynuująca żywą tradycję: nie w duchu modernistycznym, ale też nie tradycjonalistyczna – zaznaczył.

O znaczeniu pontyfikatu Jana Pawła II dla Europy Zachodniej mówił prof. Pablo Pérez López z Uniwersytetu Nawarry. Przypomniał, że lata 70- te to na Zachodzie czas pewnej kapitalistycznej utopii – przekonania o sukcesie ekonomicznym i o tym, ze wszystkie problemy da się rozwiązać poprzez naukowa analizę. – Dominowało też wówczas przekonanie, że Kościół musi się pogodzić z nowoczesnością dostosowując się do niej. Tymczasem Jan Paweł II postanowił głosić Ewangelię, nie patrząc, czy to jest popularne, wygodne i przyjemne dla wszystkich - zaznaczył.

Prof. Pablo Pérez López podkreślił, że papież w swoim nauczaniu sprzeciwiał się absolutyzowaniu rozumu, ukazując, że kultura to coś więcej niż nauka, a życie wiernych to więcej niż teologia. Walczył też z kultem pieniądza i przyjemności, przekonując, że są to miraże prowadzące do degradacji człowieka, a wobec postępującej laicyzacji wystąpił z ideą Nowej Ewangelizacji. Prelegent zwrócił też uwagę na promocję humanizmu chrześcijańskiego w nauczaniu papieskim – w opozycji do doktryn przemocy wyrażanych m.in. przez teologię wyzwolenia.

- Papież najbardziej martwił się apostazją katolicką na Zachodzie. Chciał rozbudzić na nowo w katolikach nadzieję. Prosił, by Europa odnalazła na nowo swoje chrześcijańskie korzenie, by była świadoma faktu, iż jej rozwój przebiegał wraz z ewangelizacją. Miał zarazem świadomość znaczenia współpracy i budowania mostów z Żydami i muzułmanami – podkreślił prelegent.

-Przed Janem Pawłem II laicyzacja wydawała się jedyną przyszłością Europy. Jego pontyfikat sprawił, że religia zaistniała na nowo w przestrzeni publicznej i że znowu pojawiły się pytania o to, co będzie dalej z wiarą w Europie – podsumował.

- Po II wojnie światowej Europejczycy żyli w dwóch odrębnych światach. Wyrażały to wypowiedziane tuż po wyborze słowa Jana Pawła II, że „przybywa z dalekiego kraju”, geograficznie przecież nie tak odległego – przypomniał historyk dr Andrzej Grajewski, zastanawiając się w swoim wystąpieniu nad znaczeniem pontyfikatu dla Europy Wschodniej. Podkreślił, że od początku na Kremlu zorientowano się, że ten pontyfikat stanowi wielkie zagrożenie dla całego systemu, ponieważ na czele Kościoła stanął biskup dobrze znający realia socjalistycznego państwa.

Dr Grajewski podkreślił, że za swoje programowe przemówienie podczas I pielgrzymi do Polski w 1979 r. Jan Paweł II uważał przemówienie na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie, gdzie zdefiniował się jako „papież Słowianin”. Trosce o narody Europy Środkowo – Wschodnie, „narody pobratymcze”, jak mówił, używając sformułowania kard. Wyszyńskiego, był wierny przez cały pontyfikat. Przypominał o godności tych narodów, o ich dziedzictwie kulturowym, o zakorzenieniu w Europie, o tym, że nie są częścią „komunistycznej magmy”. Nic dziwnego, że już w 1978 r. na Litwie powstała pierwsza organizacja dysydencka: Komitet Obrony Praw Ludzi Wierzących na Litwie a rok później podobna organizacja na Ukrainie – zaznaczył prelegent.

O znaczeniu pontyfikatu dla Polski mówił prof. Jan Żaryn, wykładowca UKSW. Podkreślił, że pierwsza pielgrzymka papieża do Ojczyzny była prawdziwym przełomem świadomościowym – „Polacy się policzyli”, zaznaczył nawiązując do sformułowania prof. Marcin Króla. – Społeczeństwo zdobyło o sobie wiedzę, dotychczas pozbawione możliwości publicznego mówienia własnym głosem, usłyszało ten głos w papieskich homiliach – podkreślił. Wyjaśnił, że pielgrzymka z 1979 r. uświadomiła władzy, iż nie jest już w stanie rządzić Polską w warunkach wypracowanych w okresie stalinowskim. Pielgrzymka z 1983 r. spowodowała jeszcze większy wzrost autorytetu Kościoła i sprawiła, że wokół Kościoła skoncentrowała się cała kultura alternatywna i, w gruncie rzeczy, alternatywne państwo. Pielgrzymka z 1987 r. była ze strony władzy próbą dyplomatycznego porozumienia ze Stolicą Apostolską, co zostało przez Jana Pawła II odrzucone.

Odpowiadając na pytania słuchaczy, prelegenci zastanawiali się nad wpływem pontyfikatu Jana Pawła II, a zwłaszcza drugiej jego części, od lat 90-tych - na współczesność. Zwracali szczególnie uwagę na jego metafizyczny wymiar. Zaznaczali, że narzędziami naukowymi trudno jest badać wpływ metafizyki na historię, choć nie można tego wpływu wykluczyć. Podkreślili natomiast, że nie można pontyfikatu papieża – Polaka sprowadzać jedynie do zjawiska geopolitycznego.

Drugiej części konferencji poświęcono znaczeniu pontyfikatu Jana Pawła II dla Azji, Afryki, Indii i Ameryki Łacińskiej.

Ks. prof. Jan Mikrut, wykładowca Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie, w swoim wystąpieniu zaprezentował stosunek Jana Pawła II do sytuacji Kościoła i chrześcijaństwa w Azji oraz jego wpływ na tamtejszą rzeczywistość. Wskazał na znaczenie dialogu międzyreligijnego i ekumenicznego oraz potencjał ewangelizacyjny na tym kontynencie: “Katolików przybywa niemal dwukrotnie szybciej niż ogółu ludzkości, mają miejsce nawrócenia i chrzty w wieku dorosłym. Seminaria duchowne w postkomunistycznym Wietnamie, w Korei, na Filipinach są pełne młodych ludzi”. Prelegent wskazał, że dużym wyzwaniem dla papieża znającego rzeczywistość życia w komunistycznym kraju, były relacje z rządami komunistycznymi różnych państw Azji.

O znaczeniu pontyfikatu polskiego papieża dla Afryki opowiedział o. Joseph Ritho Mwaniki IMC, historyk Kościoła, wykładający w Nairobi. Analizując liczne pielgrzymki, synody, dokumenty papieskie i gesty, omówił rolę Jana Pawła II w ożywianiu młodego Kościoła w Afryce poprzez nawiązywanie do marzenia św. Daniela Comboni o odrodzeniu chrześcijańskiej Afryki przez Afrykanów. “To co jest wyjątkowego w tym papieżu, to nie jego sukces czy niepowodzenie w jego misji, ale oryginalność jego stylu ożywienia Afryki, który był pełen chrześcijańskiego i braterskiego humanizmu dla Kościoła w Afryce, jak również dla Afrykanów” - wskazał prelegent. W wystąpieniu nie zabrakło również przytoczenia krytyki Jana Pawła II, np. zignorowanie afrykańskiego problemu poligamii, kontrowersje związane z kwestią celibatu duchowieństwa (również po skandali z abp. Milingo), problem podejścia do epidemii HIV i AIDS.

Indyjskie doświadczenie pontyfikatu Jana Pawła II zaprezentował o. Ajay Nelson D’Silva SJ, historyk Kościoła związany z Papieskim Uniwersytetem Gregoriańskim w Rzymie, specjalista z zakresu historii Kościoła w Indiach. Omówił relacje między Watynakem a Indiami za pontyfikatu papieża z Polski. Za charakterystyczne w przesłaniu Jana Pawła II uznał sformułowanie “Kultura pokoju”: “To sformułowanie przypomina nam o jego przekonaniu o życiu bez przemocy, pragnieniu sprawiedliwości w podziale dóbr na świecie, wolności do korzystania z sumienia w taki sposób, który obejmuje zasadność praktyk religijnych i postęp w poszerzaniu świadomości praw człowieka”. Zaznaczył duży wpływ postawy i nauczania Jana Pawła II na polepszenie relacji międzyreligijnych w Indiach.

Ks. prof. Tomasz Szyszka – misjolog, profesor UKSW, specjalista od Ameryki Południowej, omówił wpływ Jana Pawła II na Amerykę Łacińską. Wskazał na znaczenie papieskich pielgrzymek: “Jana Pawła II oczekiwano i witano jako zwierzchnika Kościoła katolickiego oraz świadka Ewangelii, ale też jako posłańca pokoju i pojednania, czy też jako głos tych, którzy nie są słyszani. To ostatnie określenie odnosiło się przede wszystkim do sytuacji ludności pochodzenia tubylczego”. Zaznaczył, że nauczanie polskiego papieża dotyczyło między innymi konieczności przestrzegania praw ludzkich i kierowania się nauką społeczną Kościoła. “Papież wielokrotnie podkreślał rolę społeczności tubylczych w życiu Kościoła i w społecznościach narodowych oraz znaczenie ich tradycji kulturowych dla dzieła ewangelizacji” - wskazał ks. Szyszka.

Konferencja „Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” zorganizowana została przez Centrum Myśli Jana Pawła II w Zamku Królewskim w Warszawie. Patronat honorowy nad nią objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Papież na spotkanie G20 w Buenos Aires: religie winny pokazać wartość dialogu w dzisiejszym świecie

2018-09-26 15:52

kg (KAI) / Watykan

Religie, ponad dzielącymi je różnicami, winny przede wszystkim pokazywać dzisiejszemu światu owocność dialogu, aby znajdować najlepsze rozwiązania problemów dotyczących wszystkich. Zwrócił na to uwagę Franciszek w orędziu z 6 września, skierowanym do uczestników Forum Międzyreligijnego G20 (G20 Interfaith), które w dniach 26-28 bm. odbywa się w Buenos Aires pod hasłem „Budowanie konsensusu w sprawie rozwoju równego i zrównoważonego: wkład religii do godnej przyszłości”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Papież przypomniał na wstępie, że te konferencje międzyreligijne, towarzyszące od kilku lat spotkaniom na szczycie Grupy 20 najwyżej rozwiniętych państw świata, starają się proponować wspólnocie międzynarodowej wkład różnych tradycji i doświadczeń religijnych. W tym roku w stolicy Argentyny będą to dni wymiany myśli i refleksji wokół roli religii i ich szczególnego wkładu do tworzenia konsensusu w sprawie równego i zrównoważonego rozwoju, aby zapewnić wszystkim godną przyszłość – napisał Ojciec Święty.

Zaznaczył, że świat musi dzisiaj podejmować wiele bardzo złożonych wyzwań, które nie tylko dotyczą „naszych licznych braci zaginionych i zapomnianych”, ale też zagrażają przyszłości całej ludzkości. „I my jako ludzie wiary nie możemy być obojętni wobec tych zagrożeń” – zauważył autor orędzia.

W tym kontekście podkreślił, że pierwszym, podstawowym wkładem religii, niezależnie od dzielących je różnic, dla współczesnego świata jest ich zdolność pokazania owocności konstruktywnego dialogu w celu znalezienia najlepszych rozwiązań problemów dotyczących wszystkich. Chodzi o dialog, który nie wyrzeka się własnej tożsamości, ale oznacza gotowość do wyjścia na spotkanie innych, zrozumienia ich racji, zdolność do tworzenia stosunków międzyludzkich pełnych szacunku. Winno temu towarzyszyć jasne i mocne przekonanie, że słuchanie tego, kto myśli inaczej, jest przede wszystkim okazją do wzajemnego wzbogacenia i wzrostu braterstwa – zaznaczył papież.

Wyjaśnił, że nie da się zbudować wspólnego domu, pozostawiając na boku ludzi myślących inaczej lub to, co uważają oni za ważne i co stanowi część ich najgłębszej tożsamości. Należy budować braterstwo, które nie będzie „laboratorium”, przyszłość bowiem „polega na pełnym szacunku współistnieniu różnic, a nie na ujednoliceniu jedynej myśli, teoretycznie powszechnej”.

Zdaniem Franciszka, w obliczu świata, w którym utwierdza się i umacnia paradygmat rozwoju typu technokratycznego z jego logiką panowania i kontroli rzeczywistości pod kątem interesów gospodarczych i zysku, religie mają do odegrania wielką rolę. Bierze się to przede wszystkim z nowego „spojrzenia” na istotę ludzką, wynikającego z wiary w Boga Stwórcę człowieka i wszechświata. Każda próba szukania prawdziwego rozwoju gospodarczego, społecznego czy technologicznego musi uwzględniać godność bytu ludzkiego, ważne jest postrzeganie każdej osoby oczami a nie jako jeszcze jednej liczby w zimnej statystyce – przestrzegł Ojciec Święty. Dodał, że musi nami kierować przekonanie, iż człowiek jest autorem, ośrodkiem i celem każdego życia gospodarczo-społecznego.

W tym kontekście autor dokumentu wezwał do zaproponowania w nowej formie spojrzenia na ludzi i rzeczywistość nie po to, aby nimi manipulować i nad nimi panować, ale z poszanowaniem ich własnej natury i ich powołania w całości stworzenia, gdyż „wszystkie byty wszechświata, będąc stworzonymi przez tego samego Ojca, są zjednoczone niewidzialnymi więzami i tworzą rodzaj uniwersalnej rodziny, wspaniałej komunii pobudzającej do świętego, serdecznego i pokornego szacunku” (enc. „Laudato si”, 89).

Na zakończenie Franciszek życzył uczestnikom spotkania w stolicy Argentyny, aby „strzegli naszego wspólnego domu, troszcząc się o całą rodzinę ludzką”. Zaznaczył, że jest to „pilne wezwanie do nowego dialogu o tym, jak mamy budować nasze społeczeństwo, w poszukiwaniu zrównoważonego rozwoju, w przekonaniu, że sprawy te można zmienić”. I przypomniał, że wszyscy są tu niezbędni i że „możemy wszyscy razem współpracować jako narzędzia Boże, aby strzec i troszczyć się o stworzenie, wnosząc [do tego] swą kulturę i swe doświadczenie, swoje zdolności i swoją wiarę”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem