Reklama

Kraków: poświęcenie Kaplicy Świętych Zesłańców i Męczenników Wschodu

2017-11-05 12:05

md / Kraków / KAI

Ks. Paweł Kummer
Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie

Abp Józef Michalik poświęcił w Sanktuarium św. Jana Pawła II Kaplicę Zesłańców i Męczenników Wschodu. W jej centrum znajduje się wizerunek Chrystusa ukrzyżowanego oraz portrety świętych zesłańców, pod którymi umieszczono ich relikwie.

Jak podkreślił abp Michalik, Kraków jest szczególnym miejscem „pielęgnowania ideałów Kościoła i Ojczyzny”. „Dziękujemy Panu Bogu za trud wielkich świętych: abp. Felińskiego i ks. Bukowińskiego. Ale ten trud się nie skończył, trzeba bowiem wspomnieć również tych kapłanów, którzy obecnie poszli w chłonny duszpastersko teren na Wschodzie, krzewiąc wiarę i polskość” – mówił emerytowany metropolita przemyski.

Kustosz papieskiego sanktuarium ks. Jan Kabziński zauważył, że nowa kaplica jest nie tylko miejscem uczczenia świętych kanonizowanych, ale również tych niekanonizowanych, którzy ginęli na „nieludzkiej ziemi”. „Będzie również naturalnym miejscem na oddanie modlitewnego hołdu tym wszystkim, którzy dla wolnej Polski doświadczyli gehenny Wschodu, zsyłani i więzieni” – dodał.

Projektantem kaplicy jest architekt Andrzej Mikulski. W tle krzyża znajdzie się dodatkowo malowidło przedstawiające prawdopodobnie innych świętych lub sługi Boże, którzy byli zesłani na Wschód. Dla podkreślenia więziennego charakteru zsyłek w kaplicy umieszczono dwie kraty. Zostanie również wykonana krata oddzielająca kaplicę od korytarza, na której znajdzie się łaciński napis "Crux mihi salus" (Krzyż moim zbawieniem). Na jednej ze ścian, na tle wymalowanego drutu kolczastego pojawią się stacje Drogi Krzyżowej. Na ścianach umieszczono również cytaty z wypowiedzi patronów kaplicy oraz poświęconych im słów Jana Pawła II.

Reklama

Kaplica powstała dzięki staraniom Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi założonego przez św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego oraz Stowarzyszenia im. Ks. Władysława Bukowińskiego „Ocalenie”.

Abp Zygmunt Szczęsny Feliński na zesłaniu w Jarosławiu na Wołgą przebywał 20 lat, deportowany w 1863 roku przez władze carskie z Warszawy po wybuchu powstania styczniowego. Po uwolnieniu mieszkał w Dźwiniaczce na Podolu galicyjskim. Zmarł w Krakowie. Założył m.in. Zgromadzenie Franciszkanek Rodziny Maryi. Abp Feliński został kanonizowany w 2009 roku.

Ks. Władysław Bukowiński po ukończeniu studiów prawniczych na Uniwersytecie Jagiellońskim wstąpił do krakowskiego seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1931 roku z rąk abp. Adama Stefana Sapiehy. Trzy lata później zaczął posługę w diecezji łuckiej. Był wielokrotnie aresztowany przez władze sowieckie. Po uwolnieniu odmówił powrotu do Polski i pozostał na zesłaniu w Kazachstanie, służąc pomocą duchową tysiącom katolików-zesłańców - Polakom, Niemcom i Ukraińcom. Wyprawiał się na dalekie wyprawy misyjne w najdalsze zakątki Związku Sowieckiego. Był za to prześladowany i ponownie aresztowany przez władze sowieckie. Zmarł w kazachskiej Karagandzie. Został beatyfikowany w Kazachstanie 11 września 2016 roku.

Spośród siedmiu kaplic w Sanktuarium św. Jana Pawła II największą jest Kaplica Kapłańska, w której znajduje się płyta z jego grobu oraz kopia cudownego wizerunku Matki Bożej Kalwaryjskiej. W kościele znajdują się także: Kaplica Pojednania, w której odbywa się spowiedź św. oraz krypty grobowe, gdzie w kamiennych sarkofagach spoczywają zmarli kardynałowie: Andrzej Maria Deskur oraz Stanisław Nagy. Wyjątkowy charakter ma kaplica św. Kingi ufundowana przez Kopalnię Soli w Wieliczce. W jej centralnej części znajduje się wykonana z soli figura świętej, zaś ściany zdobią solne płaskorzeźby przedstawiające sceny z Ewangelii.

Tagi:
poświęcenie kaplica

Poświęcenie ołtarza w Skoczowie

2017-12-27 11:10

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 53/2017, str. IV

Monika Jaworska
Biskup namaszcza nowy ołtarz

Uroczyste poświęcenie nowego ołtarza miało miejsce w środę 13 grudnia w kościele świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie. Jest to dar parafii z okazji jubileuszu 250-lecia konsekracji kościoła, której dokonał bp wrocławski Filip Gothard von Schaffgotsch 24 sierpnia 1767 r.

– Ten ołtarz jest wyrazem wielkiej miłości i szacunku do Boga, a zarazem nieustannej troski o piękno naszej świątyni, która 250 lat temu została wzniesiona po kolejnym pożarze Skoczowa. Jest to także nasz dar na jubileusz 250-lecia konsekracji kościoła. Mamy świadomość, że jest on symbolem Chrystusa, który złożył samego siebie jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Chcemy więc czerpać z niego to, co potrzebne do naszego życia i zbawienia, a zarazem składać Bogu na nim nasze dary – powiedział przedstawiciel parafian Henryk Lebiedzik. Ołtarz został wykonany z drewna i jest odwzorowaniem balustrady chóralnej kościoła, natomiast mensę wykonano z marmuru i została trwale połączona z posadzką. Pod tą mensą ukryto relikwie św. Innocentego, męczennika, zamknięte w marmurowym XIX-wiecznym portatylu.

Uroczystościom przewodniczył bp Roman Pindel w koncelebrze z kilkunastoma kapłanami. Śpiewał parafialny chór Laudate Dominum pod dyrekcją Barbary Gruby. Były obecne: poczet sztandarowy, siostry zakonne, przedstawiciele władz lokalnych, strażacy, parafianie i goście. Rozbudowaną liturgię rozpoczęła modlitwa z błogosławieństwem wody i pokropieniem nią ludu oraz nowego ołtarza. – Po to jest ten ołtarz, aby sprawować na nim ofiarę Jezusa Chrystusa. A równocześnie ma więź z każdym kapłanem, który staje przy nim, powtarzając słowa i gesty Jezusa z ostatniej wieczerzy – powiedział w homilii bp Roman Pindel. Po Liturgii słowa nastąpiła modlitwa poświęcenia, poprzedzona śpiewem Litanii do Wszystkich Świętych, a następnie obrzędy: namaszczenia olejem krzyżma św., okadzenia, nakrycia i oświetlenia ołtarza. Gdy już zakończono obrzędy, Biskup wraz z kapłanami sprawował Eucharystię. – Ten dar naszej parafii stał się miejscem świętym – ołtarzem, który na wieki został ofiarowany Panu Bogu. Tutaj będą przychodzić ludzie z radościami i smutkami, będą prosić o chrzest dla swoich dzieci i odprowadzać bliskich na miejsce spoczynku – powiedział proboszcz ks. Witold Grzomba. Jednocześnie zapewnił, że będą się modlić przy tym ołtarzu w intencjach Biskupa oraz o powołania kapłańskie z tej parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

2018-02-21 17:50

tk / Warszawa (KAI)

Słynny polski pianista Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. „Czekałam na to 2 lata” – powiedziała dziś dziennikarzom Elżbieta Penderecka, organizatorka Festiwalu. Tegoroczny program wypełni 19 koncertów symfonicznych, 3 kameralne i dwa recitale pianistyczne. Festiwal odbędzie się w dniach 16-30 marca w Warszawie.

YouTube.com
Kristian Zimerman

W programie znalazły się dzieła m.in. Beethovena, Haydna, Gerswhina, Mozarta, Dvoraka, Góreckiego i Pendereckiego w świetnych wykonaniach. „Staram się, by przyjeżdżając do Warszawy melomani nie czuli się gorzej niż na festiwalach w Salzburgu czy Lucernie” – powiedziała Penderecka.

Organizatorka imprezy zwróciła uwagę, że tegoroczna edycja odbywa się w roku ważnych rocznic: oprócz 100-lecia odzyskania niepodległości przypada też m.in. 120. rocznica urodzin Leonarda Bernsteina.

Właśnie utwór amerykańskiego kompozytora i dyrygenta zabrzmi podczas wieczoru inaugurującego wydarzenie. Oprócz III Symfonii Beethovena, „Eroiki”, wykonana zostanie m.in. II Symfonia Bernsteina, w której partię fortepianu zagra Krystian Zimerman. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Narodowej poprowadzi Jacek Kaspszyk.

Na tegorocznym Festiwalu wystąpi też szereg innych znamienitych wykonawców, m.in. niemiecka skrzypaczka Anne Sophie Mutter . Wraz z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach pod batutą rumuńskiego dyrygenta Cristiana Măcelaru wykona Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludviga van Beethovena. Tę samą orkiestrę poprowadzi amerykański dyrygent Leonard Slatkin poprowadzi Orkiestrę w II Symfonii „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera. Robiący błyskotliwą międzynarodową karierę polski pianista Szymon Nehring wystąpi w 2. Koncercie fortepianowym Beethovena. Orkiestrę Israel Camerata Jerusalem poprowadzi Avner Biron.

Melomani usłyszą też „Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu” w wykonaniu Szymanowski Quartet (jako narrator wystąpi Wojciech Pszoniak) oraz „Stabat Mater” Antonína Dvořáka. Orkiestrę Filharmonii Narodowej poprowadzi niemiecki dyrygent Christoph Eschenbach.

Na Festiwalu zabrzmią też utwory wybitnych polskich kompozytorów współczesnych. Będzie można usłyszeć m.in. II symfonię „Kopernikowską” Henryka Mikołaja Góreckiego. Orkiestrą Sinfonia Varsovia pokieruje Maciej Tworek. W „Polskim requiem” Krzysztofa Pendereckiego zespół ten oraz Chór Filharmonii Narodowej poprowadzi sam kompozytor.

Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena powołane w 2003 roku w Krakowie. Pomysłodawcą i założycielem instytucji jest Elżbieta Penderecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem