Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Abp Jędraszewski: brońmy prawa do wolnej niedzieli

2017-11-05 15:17

it / Jasna Góra / KAI

Wojciech Mścichowski

O niedziele wolne od pracy apelował do rządzących abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski na Jasnej Górze przewodniczył Mszy św. podczas 34. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy. W spotkaniu wzięło udział ok. 7 tys. osób, w tym goście z zagranicy. Brać kolejarska modliła się o rozwój polskich kolei, jedność, bezpieczeństwo na torach i przywrócenie etosu kolejarza.

Abp Jędraszewski zauważył, że na przykładzie kolejarzy, najlepiej widać jaką cenę ponoszą ci, którzy zmuszani są do pracy w niedzielę i święta, nie po to by służyć, ale by wzbogacać innych. - To prawdziwy wyzysk człowieka przez człowieka i naruszenie najbardziej podstawowych praw ludzkich w tym, tak drogiego nam słowa solidarność - mówił kaznodzieja.

Przeczytaj także: Polscy kolejarze w „Jasnogórskiej Kanie”

Metropolita krakowski podkreślał, że poprzez to, że przymusza się innych do pracy w niedzielę i święta „nie pozwala się być im z najbliższymi, nie pozwala się budować tego co jest tak potrzebne w dzisiejszym świecie, więzi rodzinnych, przyjacielskich, narodowych”. - A przecież jako naród, który po tylu dziesiątkach lat wychodzi ze stanu zniewolenia jesteśmy szczególnie zobowiązani do tego, aby troszczyć się o nas wszystkich nawzajem, w duchu braterstwa i solidarności, by troszczyć się o dziedzictwo narodowe, o polską tradycję, o kulturę o autentyczną wolność – mówił kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Polscy kolejarze w „Jasnogórskiej Kanie”

Arcybiskup ponowił apel Prezydium Episkopatu Polski do rządzących, aby bronili prawa do wolnej niedzieli dla każdego kto w niedzielę nie musi pracować. - Ponawiam ten apel, który dzisiaj czytany jest w całej Polsce, do tych którzy stanowią prawa Rzeczypospolitej Polskiej, by ustanawiali takie prawa, które są prawami autentycznej wolności, by ta wolność stawała się przestrzenią wzajemnej dobroci, miłości i poczucia tego, że jesteśmy jedno – mówił abp Jędraszewski. Podkreślił, że wolna niedziela „to wielkie dobro, o które musimy się nieustannie upominać także w imię samego Boga, który po to dał trzecie przykazanie Dekalogu, byśmy mogli dzień święty święcić”.

Reklama

Metropolita krakowski zauważył, że brak wolnych niedziel to prawdziwy paradoks. - Kiedy rodziła się Solidarność, rodziły się także żądania o wolną sobotę, bo niedziela wydała się wtedy, w komunistycznych czasach, dniem nienaruszalnym. Teraz po latach, kiedy cieszymy się wolną Polską, przychodzi nam zmagać się o wolną niedzielę, o dzień święty - mówił kaznodzieja.

Abp Marek Jędraszewski w imieniu wszystkich korzystających z kolei podziękował kolejarzom za ich „gotowość służenia”. Podkreślił, że „mamy sobie służyć, mamy okazywać swoją dobroć, życzliwość i miłość, dlatego, że fundamentem służenia sobie nawzajem jest jeden Bóg, nasz Ojciec. - Z tego poczucia jedynego ojcostwa Bożego wyrasta poczucie braterstwa i solidarności, tak bardzo potrzebnej dla nas wszystkich, tych którzy korzystamy z usług kolejnictwa i kolejarzy i tych, którzy spełniają ten szlachetny i piękny zawód otoczony od tylu dziesięcioleci w Polsce, wielkim szacunkiem i poważaniem społecznym – mówił kaznodzieja.

Pielgrzymka była dla kolejarzy okazją do umocnienia się w wierze, by „iść i głosić”, pełniąc służbę nie tylko na polskiej ziemi, ale by razem z przedstawicielami innych krajów europejskich, zjednoczeni w Unii Katolickich Kolejarzy, budować Europę silną Bogiem.

Kolejarze cieszą się, że na ich mundury wrócił orzeł w koronie z krzyżem. Deklarują, że swą pracę widzą nade wszystko jako służbę i zachęcają, by korzystać z kolei, przyczyniając się także w ten sposób, do rozwoju tej bardzo ważnej gałęzi polskiej gospodarki.

- To największe wydarzenie każdego roku dla środowiska kolejarskiego. Gromadzą się tu wszyscy, ażeby wesprzeć się duchowo. To jest jedno z niewielu corocznych wydarzeń, które jednoczy całe środowisko. Pomimo różnic i podziałów firmy, tu zawsze jesteśmy jednością - powiedział prezes PKP SA Krzysztof Mamiński. Jego zdaniem w kolei „jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej”. - Wozimy więcej pasażerów, są lepsze tory, tabor. Myślę, że z każdym rokiem nasi pasażerowie dostrzegają, że kolej to najlepszy środek transportu - powiedział prezes.

Jak podkreśla minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk, rząd „sprawy transportu kolejowego, przyszłości tej gałęzi naszej gospodarki, jaką jest transport kolejowy, traktuje niezmiernie poważnie, a wręcz priorytetowo”.

- Zapewniam, że kolejarze na co dzień stawiają sobie za cel nowoczesną polską kolej. W obszarze infrastruktury kolejowej, kwota 67 miliardów złotych w tej perspektywie unijnej przeznaczona jest na przebudowę, rozbudowę, modernizację szlaków kolejowych, także systemów bezpieczeństwa, systemów zasilania, i na to co, towarzyszy nowoczesnemu transportowi kolejowemu - powiedział minister.

- Zawsze tu przychodzimy modlić się o zdrowie, o bezpieczeństwo pracy naszych członków Związku, pracowników kolejowych, no i o dobro kolei – podkreśla Henryk Rymer, przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy „Solidarność”. - Rok temu, dwa, zapowiadano dobrą zmianę, jak wszyscy wiedzą, na kolei ta dobra zmiana tak do końca nie była, zaistniała dopiero niedawno. I przyszliśmy się tu modlić w intencji, żeby w końcu dobra zmiana trafiła na kolej, trafiła pod strzechy, bo na stanowiskach ministerialnych może i była dobra zmiana, ale ludzie na zakładach tego nie czuli. Mam nadzieję, że teraz pod nowym kierownictwem, ta dobra zmiana zejdzie na dół i wszyscy będą zadowoleni dla dobra kolei – powiedział związkowiec.

Wśród wielu problemów na kolei Henryk Rymer wymienia brak młodych, wykształconych ludzi do pracy. – Wykończone zostały technika, szkoły kolejowe, w tej chwili trwa ich odbudowa. Firmy kolejowe podpisują ze szkołami listy intencyjne. Jest dziura pokoleniowa, starsi pójdą na emeryturę, młodych nie ma. Trzeba ich wyszkolić, odbudować szkolnictwo – wskazuje przewodniczący Krajowej Sekcji Kolejarzy „Solidarność”.

34. Pielgrzymka Kolejarzy odbywała się pod hasłem: „Idźcie i głoście z Maryją”. Przybyli przedstawiciele spółek PKP S.A., prezesi, dyrektorzy, senatorowie i posłowie wywodzący się ze środowiska kolejarskiego, pracownicy kolei, emeryci, renciści, rodziny kolejarskie, członkowie i sympatycy NSZZ „Solidarność” oraz poczty sztandarowe. W tegorocznej modlitwie uczestniczyli także pielgrzymi z Białorusi, Słowacji i Węgier.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Muzyka to służba

2018-02-17 14:52

Jolanta Kobojek

Pod hasłem "Otrzymaliśmy w darze Ducha Świętego (por. Dz 2,38) odbywała w sobotę, 17 lutego 9. Ogólnopolska Pielgrzymka Muzyków Kościelnych na Jasną Górę.

Marian Florek

„Celem spotkania w Sanktuarium była nie tylko prezentacja dorobku poszczególnych ośrodków, ale przede wszystkim odkrywanie i pogłębianie świadomości ich roli we wspólnocie Kościoła” – mówi o. Nikodem Kilnar, paulin, Krajowy Duszpasterz Muzyków Kościelnych przy Konferencji Episkopatu Polski. To właśnie Jasna Góra jako wielowiekowy ośrodek muzyki liturgicznej, podjęła się integracji zarówno samych muzyków, jak i tych, którzy troszczą się o formację i edukację muzyczną w Polsce. W ramach dorocznego spotkania zawierzali się Matce Bożej organiści, dyrygenci, chórzyści i kantorzy oraz członkowie zespołów wokalno-instrumentalnych, a także przedstawiciele muzycznych środowisk akademickich.

Zobacz zdjęcia: 9. Ogólnopolska Pielgrzymka Muzyków Kościelnych na Jasną Górę

Bp Piotr Greger, przewodniczący Podkomisji ds. Muzyki Kościelnej przy Konferencji Episkopatu Polski wskazywał muzykom przede wszystkim konieczność odnowy wymiaru służebnego: „W Kościele cokolwiek robimy, zwłaszcza wokół liturgii, musi to być przepełnione duchem służby. Jeśli jest inaczej, to jest to tylko zadanie, nawet na wysokim poziomie artystycznym, ale nie ma w tym ducha”.

W tym roku animację muzyczną oraz przygotowanie konferencji zostały powierzone przedstawicielom diec. bielsko-żywieckiej. Prelekcję pt. „Tożsamość muzyka kościelnego” wygłosił ks. dr Sławomir Zawada, dyrektor Diecezjalnego Studium Organistowskiego w Bielsku-Białej. Podkreślił on, jak ważne jest podjęcie refleksji nad swoją tożsamością, aby praca była przeżywana jako służba. Wg prelegenta o tożsamości muzyka kościelnego stanowią: powołanie, wybranie i posłanie. „Tożsamość muzyka kościelnego opiera się na tożsamości chrześcijanina, który uczestniczy w powszechnym kapłaństwie wiernych. Animując śpiew liturgiczny bierze on czynny udział w duszpasterstwie wobec wspólnoty” - dodał ks. dr Lucjan Dyka, prezes Stowarzyszenia Polskich Muzyków Kościelnych.

Tegoroczne spotkanie zbiega się z 60. rocznicą 1. Ogólnopolskiego Kongresu Chorału Gregoriańskiego oraz 1. Ogólnopolską Pielgrzymką Organistów na Jasną Górę, która odbyła się w 1958 r. i była wielką manifestacją wiary pod przewodnictwem prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego.

Jasna Góra od wieków jest ważnym ośrodkiem muzyki liturgicznej. Celebracje nabożeństw gromadzących licznych pielgrzymów wymagały od paulinów podjęcia opieki duszpasterskiej, która zakładała m. in. przygotowanie od strony muzyczno-liturgicznej. Od XVI w. działała tu Kapela Jasnogórska a wieku XVIII istniał przy sanktuarium Dom Muzykantów, w którym uczono nie tylko śpiewu i gry na instrumentach, ale także samodzielnego tworzenia kompozycji, co podnosiło ośrodek do rangi akademickiej. Także i dziś Jasna Góra utrzymuje kontakt z ośrodkami muzycznymi nie tylko z Polski, ale z całej Europy. Stowarzyszenia działające przy Sanktuarium prowadzą badania naukowe, zajmują się popularyzacją zbiorów Jasnogórskiej Muzyki Dawnej czy konserwacją i katalogowaniem instrumentarium Jasnogórskiej Kapeli. Wielu muzyków i kompozytorów wiązało z Jasną Górą swoją twórczość, czego przykładem może być Wojciech Kilar, a powołanie do istnienia Jasnogórskiej Szkoły Muzycznej daje możliwość oddziaływania kulturalnego także na współczesne pokolenie tych, którzy z muzyką liturgiczną wiążą swoją przyszłość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Oświadczenie Kancelarii Prezydenta RP

2018-02-17 12:07

prezydent.pl

Kancelaria Prezydenta RP wyraża głębokie rozczarowanie wynikiem rozmów miedzy wicepremierami Ukrainy i Polski.

prezydent.pl

Brak decyzji strony ukraińskiej w fundamentalnej kwestii, jaką jest zniesienie zakazu polskich ekshumacji na terytorium Ukrainy oznacza poważny regres zaufania i nie realizuje ustalonego przez Prezydentów obu krajów mandatu do rozmów, co znacząco obciąża wzajemne relacje.

Liczymy, że w najbliższym czasie dojdzie do zniesienia tego zakazu w duchu wypełnienia podjętych zobowiązań.

Szef Gabinetu Prezydenta RP Krzysztof Szczerski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Światowy Kongres Żydów potępił wypowiedź premiera Morawieckiego

2018-02-18 11:09

wpolityce.pl

W opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę oświadczeniu przewodniczący Światowego Kongres Żydów (WJC) Ronald S. Lauder potępił „absurdalną i niesumienną” wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, którą w Izraelu odebrano jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi. Lauder zażądał odwołania tej wypowiedzi i przeprosin ze strony polskiego rządu.

KPRM

– Polski premier wykazał odrażającą ignorancję jego niesumiennym twierdzeniem, że tzw. „żydowscy sprawcy” byli częściowo odpowiedzialni za usiłowania nazistowskich Niemiec zlikwidowania europejskich Żydów – powiedział Lauder.

Dodał, że „zrozumiałe jest, iż Polacy są wyczuleni na nazywanie niemieckich nazistowskich obozów eksterminacyjnych i koncentracyjnych polskimi”. Podkreślił jednak, że rząd polski „ucieka się do ekstremalnych i niezgłębionych twierdzeń aby uwolnić od zarzutów wobec niektórych z jego rodaków ich udziału w mordach ich sąsiadów”.

Przewodniczący WJC wyraził pogląd, że „nie jest to niczym innym niż próbą fałszowania historii, która pobrzmiewa najgorszymi formami antysemityzmu i zaciemniania Holokaustu”.

Lauder zażądał „natychmiastowego odwołania i przeprosin ze strony polskiego rządu za te absurdalne i obraźliwe uwagi”.

Zdaniem Laudera, „nadszedł czas aby wszystkie europejskie rządy, w tym rząd Polski, przyznały się do roli, jaką odegrały ich społeczeństwa w pomaganiu nazistom i przyczynieniu się do prawie całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego”.

– Włączenie Żydów do grona sprawców tych przerażających czynów i obarczanie winą ofiar, zamiast morderców jest parodią, która tylko cofnie nas jeszcze bardziej do niektórych najciemniejszych momentów w historii ludzkości – głosi oświadczenie przewodniczącego WJC.

Podczas konferencji prasowej w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Morawieckiego w sprawie ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Po czym oświadczył: – Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę. Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: – Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy. Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

Jak poinformował w nocy z soboty na niedzielę dziennik „Jerusalem Post” w swym wydaniu internetowym, wiceminister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Hotovely wezwała do zwołania nadzwyczajnej narady w izraelskim MSZ w celu omówienia sytuacji powstałej po wypowiedzi premiera Morawieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem