Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Częstochowa: ukazała się biografia bp. Stanisława Czajki

2017-11-07 12:46

Ks. Mariusz Frukacz


„Mihi vivere Christus. Życie i działalność biskupa pomocniczego diecezji częstochowskiej Stanisława Czajki (1897-1965)” – to tytuł biografii, która ukazała się w Wydawnictwie Archidiecezji Częstochowskiej „Regina Poloniae”. Autorem książki jest ks. Marek Jelonek, proboszcz parafii pw. św. Bartłomieja Apostoła w Czarnożyłach. Biografia ukazała się w stulecie objawień fatimskich oraz 120. rocznicę urodzin bp Czajki.

W pięciu rozdziałach autor ukazuje środowisko rodzinne bp. Stanisława Czajki, jego pracę duszpasterską i działalność naukową. Dużo miejsca ks. Marek Jelonek poświęca działalności wychowawczej i dydaktycznej ks. Czajki jako rektora częstochowskiego seminarium.

Pisząc o okresie działalności Stanisława Czajki, jako biskupa pomocniczego diecezji częstochowskiej autor zwraca szczególną uwagę na jego troskę o rozwój kultu maryjnego, szczególnie nabożeństwa ku Niepokalanemu Sercu Maryi, w duchu objawień fatimskich.

Z publikacji czytelnicy dowiadują się m. in. o tym, że bp Czajka, jako pierwszy biskup w Polsce był aresztowany 26 kwietnia 1946 r. przez komunistów. Przez 13 godzin był przetrzymywany i przesłuchiwany w siedzibie Urzędu Bezpieczeństwa.

Reklama

W książce zamieszczone jest również w całości przemówienie wygłoszone przez bp. Stanisława Czajkę na szczycie Jasnej Góry 3 maja 1949 r., w którym biskup pomocniczy diecezji częstochowskiej wskazuje na znaczenie duchowości maryjnej i wierności Prawu Bożemu w nowej rzeczywistości po II wojnie światowej.

W swoim słowie do książki bp senior Antoni Długosz wspomina bp. Stanisława Czajkę, jako proboszcza swojej rodzinnej parafii pw. św. Zygmunta w Częstochowie. „Pierwsze kroki wtajemniczenia w słowa i czyny Jezusa przeżywam dzięki posłudze mojego proboszcza: bp Czajka przyjmuje moją pierwszą spowiedź. On przewodniczy mojej pierwszokomunijnej Eucharystii, On mnie bierzmuje, On udziela mi święceń subdiakonatu. Jako ministrant podziwiałem Jego ścisłą więź z Matką Boża” – napisał bp Długosz.

„Oceniając jego biskupią działalność można go nazwać maryjnym prorokiem, który w historii Polski przypomniał rolę Matki Bożej zatroskanej o życie każdego człowieka” – dodał bp Długosz.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Marek Jelonek podkreślił, że już w okresie studiów w seminarium zainteresował się postacią bp. Stanisława Czajki – Życiu i działalności biskupa Stanisława Czajki poświęciłem moją pracę magisterską napisaną na seminarium naukowym z historii Kościoła, pod kierunkiem ks. prof. dr. hab. Jana Związka. I postać biskupa Czajki towarzyszy mi w pewien sposób przez całe moje dotychczasowe życie w kapłaństwie – powiedział „Niedzieli” ks. Marek Jelonek.

- Aktualność życia i nauczania biskupa Stanisława Czajki wyraża się również w fakcie szerzenia przez niego orędzia fatimskiego. Można też śmiało nazwać go „biskupem niezłomnym”. To jedna z najwspanialszych postaci Kościoła częstochowskiego – dodał ks. Jelonek.

Bp Stanisław Czajka przyszedł na świat 13 listopada 1897 r. we wsi Kamienna (ówczesny powiat włocławski). Jego rodzice - Andrzej i Marianna z domu Gapińska - byli rolnikami.

Uczył się w szkole powszechnej w Kłotnie i w gimnazjum w Piotrkowie. W 1915 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. 13 marca 1920 r. przyjął święcenia kapłańskie z rąk ordynariusza kujawsko-kaliskiego bp. Stanisława Kazimierza Zdzitowieckiego.

Ks. Stanisław Czajka był wikariuszem w Konopiskach, Pajęcznie oraz parafii św. Barbary w Częstochowie. Uczył też religii. Następnie studiował prawo kanoniczne w Krakowie i Lublinie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Odbywał podróże zagraniczne w celach naukowych, m.in. do Insbrucka i do Lowanium. Uzyskał tytuł doktorski. Po studiach pełnił funkcję generalnego sekretarza Związków Stowarzyszeń Młodzieży Polskiej Męskiej i Żeńskiej diecezji częstochowskiej. Miał także wykłady na KUL.

W latach 1936-44 ks. Czajka był rektorem Częstochowskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Zarządzał też parafią św. Barbary, a potem św. Zygmunta w Częstochowie. Pracował w kurii. Po utworzeniu kapituły katedralnej został jej prepozytem. Pełnił też urząd wikariusza generalnego. Papież Pius XII mianował go biskupem tytularnym Centurii Numidyjskiej i biskupem pomocniczym częstochowskim. Jako motto swojej posługi biskupiej przyjął słowa: „Mihi vivere Christus” (Dla mnie życie jest Chrystus). W swoim herbie biskupim umieścił krzyż z ołtarza Wita Stwosza w kościele Mariackim w Krakowie. W tle zaś palący się Wieluń, szpital i kolegiatę wieluńską, zbombardowaną 1 września 1939 r. Warto zaznaczyć, że był jedynym Polakiem mianowanym na biskupa podczas II wojny światowej. Sakrę przyjął 28 października 1944 r. z rąk bp. Teodora Kubiny. Współkonsekratorami byli: biskup katowicki Stanisław Adamski i biskup pomocniczy katowicki Juliusz Bieniek.

Bp Stanisław Czajka zmarł 4 lipca 1965 r. Jego pogrzeb miał miejsce 6 lipca 1965 r. Byli na nim obecni m.in. kard. Stefan Wyszyński, prymas Polski, abp Karol Wojtyła, metropolita krakowski, oraz bp Stefan Bareła, ordynariusz częstochowski.

Dwa razy był wybierany na wikariusza kapitulnego, zarówno po śmierci bp. Teodora Kubiny (od 13 lutego 1951 r. do 17 marca 1951 r.) i po śmierci bp. Zdzisława Golińskiego (od 6 lipca 1963 r. do 15 lutego 1964 r.)

Bp. Stanisława Czajkę pochowano w krypcie bazyliki katedralnej w Częstochowie.

Tagi:
książka

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wzrastanie w wierze

2018-02-18 17:47

Ks. Jacek Molka

18 lutego 2018 r. w parafii pw. św. Marcina w Wiewcu miała miejsce wizytacja kanoniczna abp. Wacława Depo. Metropolita Częstochowski udzielił też sakramentu bierzmowania 40 młodym osobom.

Ks. Jacek Molka

Parafia Wiewiec należy do dekanatu brzeźnickiego oraz radomszczańskiego regionu duszpasterskiego naszej archidiecezji. Jej proboszczem jest ks. Roman Pisarek. W pracy duszpasterskiej w ponad dwutysięcznej wspólnocie wspomaga go senior ks. kan. Alfred Piśniak.

Dla obecnego Księdza Proboszcza była to pierwsza wizytacja, która przebiegła perfekcyjnie. Ojciec Kościoła częstochowskiego spotkał się wiernymi nie tylko w Wiewcu, ale również w Krzywanicach i Dębowcu. Modlił się też na parafialnym cmentarzu za tych, którzy odeszli już do domu Ojca. Spotkał się m.in. z grupami działającymi w parafii i udzielił sakramentu bierzmowania podczas Sumy, na którą przybyli też księża posługujący w dekanacie na czele z dziekanem ks. kan. Andrzejem Chwałem, proboszczem parafii w Strzelcach Wielkich.

Zobacz zdjęcia: Wizytacja kanoniczna w Wiewcu

− Bierzmowanie to nie jest pożegnanie z Kościołem. To wzrastanie w wierze. To początek jej głoszenia – mówił do bierzmowanych Pasterz naszej archidiecezji na początku Mszy św. Odwołał się przy tym do przykładu skoczka narciarskiego Kamila Stocha, trzykrotnego medalisty olimpijskiego, który przyznaje się do wiary w Jezusa Chrystusa, który mówi o niej otwarcie, który potrafi uczynić znak krzyża przed zawodami i który dziękuje Panu Bogu za sportowe sukcesy.

− Prawdziwa odpowiedź człowieka dojrzałego ma płynąć z jego serca. Opowiadajcie się po stronie Jezusa Chrystusa na całe życie – powiedział abp Wacław Depo podczas homilii. Wezwał młodych do proszenia o dar żywej wiary. − To prośba o związanie się z Chrystusem − zaznaczył.

W nawiązaniu do liturgicznych czytań I Niedzieli Wielkiego Postu, mówił, że czas Wielkiego Postu jest czasem stawiania pytań. − Szatan kusił samego Syna Bożego i były to konkretne pokusy. Niepokój serca musi nas mobilizować – podkreślił, zachęcając do autentycznego świadectwa wierze.

Powiedział również, że Wielki Post to czas stawiania pytań. − Kim jestem? Prochem? Jeśli uwierzę w to, nim się stanę – stwierdził. Powołał się przy tym na przykład św. o. Maksymiliana Marii Kolbego, który chciał zdobywać świat dla Niepokalanej. − Zdobył go, bo oddał życie za jednego konkretnego człowieka − Franciszka Gajowniczka – przypomniał Ksiądz Arcybiskup.

Starał się również uświadomić młodym ludziom, że wszyscy należymy do Pana Boga. − Jestem stworzony na Boże podobieństwo. Zło, śmierć przychodzą przez grzech człowieka − przekonywał. − Duch Święty i Jego dary rodzą pytanie: Kim jest dla nas Jezus Chrystus? On się narodził dla naszego zbawienia. Dał temu świadectwo z wysokości krzyża. On oddał siebie, byśmy mieli życie. Umarł, aby przyprowadzić nas do Pana Boga – skonstatował.

Zachęcał również wiernych do nazywania rzeczy po imieniu w świecie, w którym jest tak wiele zakłamania. − Nie należy szukać winnych poza sobą, bo − jak mówił św. Jan Paweł II − „Największym grzechem jest utrata poczucia grzechu” – przypomniał nauczanie Papieża Polaka.

Na koniec zaapelował, by młodzi szli w świat i byli żywymi świadkami wiary w Jezusa Chrystusa, by nie bali się jej głosić i by byli jej wierni. Zachęcił też do modlitwy o powołania kapłańskie i zakonne oraz do lektury Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

2018-02-19 13:43

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Mazur/episkopat.pl

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem