Reklama

Sklep sakralny

By miłość do Ojczyzny była dla nas odświętna i powszednia zarazem

2017-11-09 11:37

Antoni Szymański, senator RP

gashgeron/pl.fotolia.com

Wywieszając rok temu flagę narodową z okazji Święta Niepodległości, zadałem sobie pytanie: Co chcę przez to wyrazić? W tym momencie mój wzrok padł na sąsiada, który robił dokładnie to samo co ja. Pozdrowiliśmy się uśmiechem i… już wiedziałem jak sobie odpowiedzieć na pytanie. Ten biało-czerwony materiał powiewający za moim oknem oznacza, że ja, mój sąsiad oraz miliony rodaków nad Wisłą i na całym świecie przynależymy do tego samego „rodu”. Łączy nas przyznawanie się do tej samej historii, języka, kultury, tradycji, rytuałów, symboli i wartości. Ta przynależność i przyznawanie się ma charakter dobrowolny. Jestem Polakiem nie tylko dlatego, że nim się urodziłem i zostałem tak wychowany. Jako dorosły i świadomy obywatel potwierdzam ten fakt własnym wyborem.

Mówi się, że patriotyzm to postawa szacunku i umiłowania swojej Ojczyzny. Jednak z drugiej strony – jako forma miłości – jest on również źródłem satysfakcji i spełnienia. Dzieje się tak, gdyż przeżywanie zakorzenienia w naszej wspólnocie narodowej daje poczucie bliskości. Sprawia, że wyraźniej dostrzegamy sens naszej codziennej pracy i wyrzeczeń. Mamy świadomość, że jako osoby, rodziny, społeczności lokalne, tworzymy elementy większej całości, która pozostanie nawet, gdy nas już tu nie będzie. Sprawia to radość i daje poczucie samorealizacji. Bo człowiek został tak skonstruowany, że bez wspólnoty żyć nie może.

Jeśli miedzy osobą, a wspólnotą coś jest „nie tak”, pojawia się poczucie zranienia i izolacji. Gorączkowo szuka się wówczas winnych (władza?, politycy?, niskie zarobki?). Ludzie przechodzą na pozycję malkontenctwa czy nawet wrogości. Podświadomie źle życzą rodakom, którym się w Ojczyźnie udaje, uwypuklają wszystko co „w tym kraju” nie wychodzi. To frustrująca sytuacja dla jednostki ale też dla wspólnoty. Dlatego jestem za pogodnym patriotyzmem, otwartym na innych.

Wspominałem już kiedyś, że na wiosnę tego roku powstał znakomity dokument Episkopatu Polski na temat patriotyzmu. Proponuje się tu patriotyzm relacji, przejawiający się w trosce o potrzeby ludzi, których Pan Bóg postawił na naszej drodze. Kluczową rolę odgrywają więzi rodzinne, w szkole, zakładzie pracy czy miejscu zamieszkania. Patriotyzm taki uwzględnia różnorodność narodowości i wyznania, unika pogardy i wywyższania się jednych nad drugich. Jego istotną cechą jest obywatelskość manifestująca się w pracy, uczestnictwie w społeczeństwie obywatelskim, trosce o ekologię, opłacaniu podatków, itd. Uzupełnieniem tego są tradycyjne przejawy patriotyzmu takie jak szacunek dla symboli narodowych, historii i tradycji.

Reklama

Proponowane przez biskupów rozumienie patriotyzmu z ciekawością konfrontuję z zapisem świadomości Polaków, zawartym w badaniach. Okazuje się, że według CBOS (2016 r.) współczesny patriotyzm jest częściej niż kiedyś kojarzony z kibicowaniem, płaceniem podatków, gotowością do służby wojskowej oraz podejmowaniem aktywności dla społeczności lokalnej. Coraz więcej osób jest przekonanych, że przejawia się on w udziale w demokratycznych wyborach, rzetelnym wypełnianiu obowiązków zawodowych oraz poszanowaniu prawa. Sądzę, że to prawidłowe trendy i życzyłbym sobie może nawet mniej wzruszeń, a za to więcej czynów. Jak stwierdzają polscy biskupi prawdziwa miłość ojczyzny to nie tyle piękne, uroczyste deklaracje, ile praktyczna postawa, solidna troska i praca dla wspólnego dobra.

Tak rozumiany patriotyzm domaga się edukacji dzieci i przykładu ze strony dorosłych. Wspominam to w momencie, gdy niespełna miesiąc temu minęła okrągła 170. rocznica urodzin mistrza polskiego pióra i edukacji patriotycznej Władysława Bełzy. Wierszem, który potrafi dokończyć każdy Polak, powstałym kilkanaście lat przed odzyskaniem niepodległości (wyd. w 1900r.), pozwolę sobie zakończyć moje wywody. Życzę z okazji 11 listopada 2017 r., by miłość do Ojczyzny była dla nas odświętna i powszednia zarazem, a także prosta jak wiara dziecka.

Kto ty jesteś?

– Polak mały.

Jaki znak twój?

– Orzeł biały.

Gdzie ty mieszkasz?

– Między swemi.

W jakim kraju?

– W polskiej ziemi.

Czem ta ziemia?

– Mą Ojczyzną.

Czem zdobyta?

– Krwią i blizną.

Czy ją kochasz?

– Kocham szczerze.

I w co wierzysz?

– W Polskę wierzę.

Coś ty dla niej?

– Wdzięczne dziecię.

Coś jej winien?

– Oddać życie.

Tagi:
ojczyzna

Godzina "W"

2018-07-31 19:15

Salve TV

"Sztuką jest umierać dla Ojczyzny, ale największą sztuką jest dobrze żyć dla niej" - mówił kard. Stefan Wyszyński. W 2018 r. żyjemy w wolnej i niepodległej Polsce. Zapytaliśmy Polaków, czym dla nich jest Ojczyzna i w jaki sposób dla niej żyć.

EMBED:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

„Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”: 18 sierpnia, dekanat mstowski

2018-08-18 13:08

Beata Pieczykura

– Życie kapłanów ma być świadectwem miłości Bożej wobec dzieci i młodzieży; ma być pomocą dla tych, których Chrystus powołuje, w odkrywaniu ich drogi powołania – mówił ks. Zbigniew Zalejski podczas Mszy św. o godz. 8 w kościele pw. św. Otylii w Rędzinach.

Beata Pieczykura/Niedziela

Ta Eucharystia rozpoczęła modlitwę serc i stóp kapłańskich, a następnie objęła następujące parafie: Podwyższenia Krzyża Świętego w Koninie, gdzie w oczekiwaniu na przybycie pątników był wystawiony Najświętszy Sakrament, Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Mstowie, Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Małusach Wielkich, Opatrzności Bożej w Krasicach i św. Stefana Węgierskiego w Skrzydłowie.

Tego dnia pielgrzymi wędrowali w obecności relikwii św. Jana Pawła II oraz patronów liturgicznej służby ołtarza: św. Jana Berchmansa, św. Dominika Savio, św. Stanisława Kostki i św. Alojzego Gonzagi.

Sens tej wielkiej inicjatywy modlitewno-pokutnej kapłanów Kościoła Częstochowskiego wyjaśnił ks. prał Marian Duda: – Chcieliśmy zanurzyć się w krzyżu Pana Jezusa, niosąc go; chcieliśmy zanurzyć wszystkich kapłanów wraz z ich problemami, trudnościami, kryzysami i radościami, a zarazem chcieliśmy zanurzyć wszystkich, którzy są powołani, a którzy nie widzą przed sobą Jezusa mówiącego: „Pójdź za Mną”. Jezus z tym wołaniem jest silniejszy niż cały współczesny kontekst. Ciągle musimy z ogromną wiarą rzucać się do stop Jezusa i modlić się, ponieważ On jest większy, On jest silniejszy i On może ze współczesnych młodych wykrzesać świętych i gorliwych kapłanów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Królestwo Boże jest naszym udziałem!

2018-08-18 18:52

Anna Majowicz

Arcybiskup Józef Kupny od dłuższego czasu, odwiedzając parafie naszej archidiecezji i spotykając się z Nami przy różnych okazjach, zauważył, iż nie ma na naszym terenie żadnej wspólnoty, w której nie działałaby mniejsza lub większa grupa ludzi codziennie modlących się na różańcu. Najczęściej skupiamy się w Różach Żywego Różańca i polecamy w swoich modlitwach, poza osobistymi sprawami, intencje wspólnot parafialnych, naszej diecezji oraz Kościoła na świecie. W wielu miejscach metropolita spotkał także braci i siostry odprawiających Nowennę Pompejańską czy tworzących wspólnoty Nieustającego Różańca. Stąd zrodził się pomysł przygotowania spotkań dla wszystkich, którym modlitwa różańcem jest bliska.

Anna Majowicz
Eucharystii przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski

Dziś członkowie róż Żywego Różańca spotkali się w Henrykowie, na Pierwszej Archidiecezjalnej Pielgrzymce Członków Żywego Różańca. Celem spotkania była integracja tych tak bardzo ważnych w życiu Kościoła wspólnot modlitewnych na terenie naszej Archidiecezji. Uczestnictwo w pielgrzymce to wymowne świadectwo wiary i nadziei oraz zachęta do codziennej, systematycznej modlitwy różańcowej w ramach przynależności do parafialnych kół Żywego Różańca.

Pielgrzymka rozpoczęła się dziś o godz. 11.00 Mszą św., której w kościele OO. Cystersów pw. Wniebowzięcia NMP przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski. W homilii kapłan mówił o Królestwie Bożym. - Ewangelia zaczyna się od głoszenia Królestwa Bożego. W niej czytamy, że kiedy Pan Jezus rozpoczął swoją ewangeliczną działalność, obchodził miasta i wioski głosząc dobrą nowinę o Królestwie. Sami codziennie modlimy się o przyjście Królestwa Bożego. Ale czy ta modlitwa jst skuteczna? Czy Pan Bóg odpowiada na wołanie swojego Kościoła? – pytał wrocławski biskup pomocniczy. Zaznaczył, że na to pytanie mogłyby odpowiedzieć osoby, które często i wytrwale modlą się na różańcu. - Ci, którzy mają święte pragnienie modlitwy różańcowej, wiedzą - nie tylko ze słyszenia, ale i z doświadczenia, że Królestwo Boże rzeczywiście jest naszym udziałem – mówił. Hierarcha podał cztery przykłady sposobów wprowadzania nas w tajemnice Królestwa Bożego. Pierwszy to umiłowanie modlitwy różańcowej. Drugi, to towarzyszenie Maryi, która jako pierwsza doświadczyła w pełni tajemnic Królestwa. Trzeci sposób, to umiejętność dostrzegania we własnym życiu Pana Jezusa. I wreszcie czwarty sposób – to doświadczenie tajemnic Królestwa Bożego przez patriotyzm. – Przeżywając piękno narodu polskiego, chciejmy dzielić się tym świadectwem naszego bogactwa i naszej kultury – puentował bp Siemieniewski.



Po Mszy św. odbyło się wspólne nabożeństwo różańcowe przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. I Archidiecezjalną Pielgrzymkę Członków Żywego Różańca do Henrykowa uświetnił koncert patriotyczny Tomasza Krajewskiego i Andrzeja Waśniewskiego. Koncert pięknie wpisał się w obchodzoną w tym roku 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem