Reklama

Francja: zmarł François Audelan - uzdrowiony za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2017-11-09 13:14

kg (KAI) / Créteil/Warszawa / KAI

J.N.
François Audelan

W środę 8 listopada w Créteil pod Paryżem odbył się pogrzeb Françoisa Audelana – Francuza, uzdrowionego 5 lat temu za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Żałobna Msza św. w jego intencji została odprawiona w tym samym dniu również w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki – sanktuarium ks. Jerzego. F. Audelan zmarł w wieku 61 lat 1 bm.

Zarówno jego rodzina, jak i uczestnicy uroczystości pogrzebowych i żałobnych oraz przedstawiciele Kościoła zachowują daleko idącą dyskrecję co do ostatnich dni uzdrowionego w 2012 Francuza, zastrzegając się, że publicznych informacji na ten temat będą mogli udzielić dopiero po oficjalnym orzeczeniu lekarskim. Ponadto cała dokumentacja jest także przedmiotem badań w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie. Z nieoficjalnych przecieków wiadomo jednak, że najnowsze badania, przeprowadzone na krótko przed śmiercią, nie wykazały u Audelana obecności komórek rakowych, a został on uzdrowiony przed 5 laty właśnie z ciężkiej choroby nowotworowej, i to w końcowej jej części.

Owo niewytłumaczalne z naukowego punktu widzenia uzdrowienie nastąpiło w szpitalu w miejscowości Thiais koło Créteil 14 września 2012 r. – w 65. urodziny ks. Jerzego. A pośrednim jego „sprawcą” był francuski kapłan ks. Bernard Brien, urodzony dokładnie w dniu urodzin polskiego kapłana i w owym czasie od kilku miesięcy wielki jego czciciel.

Zanim jednak do tego doszło, 56-letni wówczas François Audelan, ojciec trzech córek, cierpiał od 11 lat na nietypową przewlekłą białaczkę szpikową. Nie pomogły mu ani chemioterapie, ani przeszczep szpiku kostnego. W listopadzie 2011 r. jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył, m.in. chory miał wielkie trudności z chodzeniem. W sierpniu 2012 r. chory stracił przytomność i trafił do szpitala im. Alberta Cheneviera w Créteil. Opiekujący się nim lekarze oświadczyli żonie Chantal, że nie ma dla niego ratunku i wkrótce François umrze. W tej sytuacji 14 września 2012 r. poprosiła ona ks. Bernarda Briena, aby przybył do jej męża i udzielił mu sakramentów.

Reklama

Kapłan wrócił właśnie z pielgrzymki do Polski, gdzie wędrował śladami księdza Popiełuszki, o którego życiu dowiedział się wcześniej od biskupa diecezji Créteil – Michela Santiera. Ks. Brien poczuł jeszcze większy związek z polskim błogosławionym, gdy stwierdził ze zdumieniem, że jest dokładnie jego rówieśnikiem, gdyż obaj urodzili się 14 września 1947 r.

Duchowny francuski dokonał stosownych obrzędów i dodatkowo odmówił modlitwę do ks. Jerzego, prosząc o uzdrowienie chorego, po czym, odchodząc zostawił przy jego łóżku obrazek z portretem polskiego kapłana. Gdy tylko wyszedł, François Audelan odzyskał przytomność, otworzył oczy i zapytał siedzącą przy jego łóżku żonę: „Co się stało?". Chantal natychmiast wezwała lekarzy, którzy przez kilka dni przeprowadzili wiele szczegółowych badań, które nie wykazały śladów białaczki. Ostatecznie były chory wrócił do domu, wypisany ze szpitala 7 grudnia 2012 r.

Nie chcąc wywoływać niepotrzebnej sensacji i czekając na dalszy rozwój wydarzeń, rodzina Audelanów dopiero po kilku miesiącach powiadomiła o całym zdarzeniu bp. M. Santiera, który – jak się wówczas okazało – już rok wcześniej również modlił się przy grobie bł. Jerzego Popiełuszki i to on zainteresował m.in. ks. Briena tą postacią. Biskup, zbadawszy we własnym zakresie całą sprawę, przekazał ją w 2013 r. Postulacji procesu kanonizacyjnego kapelana Solidarności i 20 września 2014 r. w Thiais otworzył diecezjalny etap tego procesu. Zakończył się on w rok później, po czym całą dokumentacja trafiła do Watykanu.

Tagi:
odszedł do Pana

Chiny: zmarł 94-letni biskup diecezji Quingdao

2018-06-18 12:53

pb (KAI/AsiaNews) / Qingdao

W wieku 94 lat zmarł 15 czerwca bp Giuseppe Li Mingshu, ordynariusz diecezji Qingdao, uznawany przez Stolicę Apostolską. Chciał sprowadzić do Chin Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości, założone przez św. Matkę Teresę z Kalkuty, lecz list w tej sprawie, wysłany w 2005 r. przez ówczesną przełożoną generalną, s. Nirmalę Joshi, nie doczekał się nigdy odpowiedzi chińskich władz.

foulline

Wierni wspominają go jako biskupa lękliwego, posłusznego Patriotycznemu Stowarzyszeniu Katolików Chińskich, za którego pośrednictwem partia komunistyczna próbuje podporządkować sobie Kościół i uniezależnić go od Stolicy Apostolskiej.

Opublikowany po śmierci bp. Li nekrolog pomija okres 1953-1978, co może świadczyć o tym, że w tym czasie przebywał on w obozach pracy przymusowej, tak jak wielu innych chińskich kapłanów.

Giuseppe Li Mingshu urodził się w grudniu 1924 r. w wiosce Lijia w prowincji Szantung na wschodnim wybrzeżu Chin. Po ukończeniu niższego i wyższego seminarium duchownego, w kwietniu 1949 r. przyjął święcenia kapłańskie. Do 1953 r. pracował duszpastersko w Shaoguan (w prowincji Guangdong na południu kraju), ucząc także w szkole podstawowej i średniej. Z kolei po 1978 r. uczył metodyki pedagogicznej w szkole dla nauczycieli oraz angielskiego w szkole wyższej w Boxing. Od 1986 do 1994 był wiceprefektem ds. studiów w seminarium duchownym w prowincji Szantung.W 1994 r. został administratorem diecezji Qingdao, a 13 sierpnia 2000 r. otrzymał sakrę biskupią z mandatu Stolicy Apostolskiej jako ordynariusz tej diecezji. Jednocześnie w latach 2000-2005 był wicerektorem krajowego seminarium duchownego w Pekinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa żegna wybitnego muzykologa i pedagoga

2018-06-20 14:51

Margita Kotas

Ze smutkiem zawiadamiamy o śmierci Wandy Malko, wybitnej częstochowianki, dr nauk humanistycznych, muzykolog i działaczki muzycznej Częstochowy, wieloletniego i zasłużonego pedagoga Zespołu Szkół Muzycznych im. M. J. Żebrowskiego oraz Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, który swą muzyczną wiedzą dzielił się również na łamach „Niedzieli”.


Ś. P. Wanda Malko

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek 22 czerwca o godz. 12.30 w parafii pw. Pięciu Pierwszych Męczenników Polski przy ul. Obrońców Westerplatte 37 w Częstochowie.

Istnieje możliwość zmiany daty lub godziny pogrzebu śp. Wandy Malko, o czym Państwa poinformujemy.

Wanda Malko pochodziła z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach muzycznych, w której Ludwik Wawrzynowicz i Tadeusz Wawrzynowicz byli w latach 1902-85 najaktywniejszymi animatorami życia muzycznego w Częstochowie; przez 25 lat była kontynuatorką ich dzieła. Ukończyła w 1971 r. Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach i uzyskała dyplom na Wydziale Teorii, Kompozycji i Dyrygentury. W tym samym roku podjęła pracę jako pedagog w Zespole Szkół Muzycznych w Częstochowie. W latach 1978-89 była dyrektorem Częstochowskiego Towarzystwa Muzycznego, a w latach 1993-96 – zastępcą dyrektora Filharmonii Częstochowskiej. Melomani pamiętają jej prelekcje poprzedzające koncerty, których wygłosiła ponad 2 tys. Była niestrudzonym badaczem dziejów muzycznej Częstochowy i autorką książek. Współpracowała z „Życiem Częstochowy”, Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, „Życiem Muzycznym” i „Ruchem Muzycznym”. Była autorką ponad 200 artykułów publicystycznych a także komentarzy w programach koncertowych Filharmonii Częstochowskiej. Współzałożycielką Stowarzyszenia „Kapela Jasnogórska”, członkiem komitetu redakcyjnego Encyklopedii Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Prymas Polski: św. Jan Chrzciciel wzorem dla każdego chrześcijanina

2018-06-24 13:40

bgk / Janikowo (KAI)

„Przygotować nadejście Pana, rozpoznać Go i umniejszyć siebie, by On wzrastał, to swoisty autoportret św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdego człowieka, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – mówił abp Wojciech Polak w obchodzoną 24 czerwca uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Bartolomeo Veneto, „Jan Chrzciciel”

Metropolita gnieźnieński przewodniczył Mszy św. w parafii w Janikowie, której św. Jan Chrzciciel patronuje. Wspólna modlitwa była także okazją do dziękczynienia za 35-lecie działania w tym miejscu Ruchu Światło-Życie oraz za 30. rocznicę święceń kapłańskich jego moderatora diecezjalnego i proboszcza janikowskiej parafii ks. Marka Siwki.

W homilii Prymas Polski wskazując na postać św. Jana Chrzciciela – tego największego spośród ludzi, jak powiedział o nim Jezus – podkreślił, że faktycznie jest on największy i wyjątkowy, ale nie przez dokonane cuda, a przez swoje powołanie i wierność do końca. I w tym – jak dodał Prymas – może być wzorem także dla nas.

„Przygotować, rozpoznać, pozwolić, by Pan wzrastał, i umniejszyć siebie samego. Niewątpliwie w tych właśnie trzech konkretnych postawach i zadaniach odnajdziemy św. Jana Chrzciciela. To także trzy zadania dla każdej i każdego z nas, dla Ciebie i dla mnie, teraz w naszym życiu i powołaniu” – wskazał Prymas wyjaśniając dalej kolejno każdą z postaw.

„Przygotować drogę, a więc odrzucić to, co uniemożliwia w nas spotkanie, co nas zatrzymuje na sobie, co zamyka nas w sobie, co nie pozwala, abyśmy przyjęli Tego, który przychodzi” – tłumaczył abp Polak.

Rozpoznać, a więc spotkać i uwierzyć. Człowiek bowiem – zaznaczył hierarcha – nie nawraca się i nie otwiera swego serca przed jakąś ideą, nawet najwznioślejszą. Musi spotkać Tego, który przychodzi.

I wreszcie umniejszyć siebie, aby Pan wzrastał, a więc to, co na pierwszy rzut oka wydaje się tak proste, a co okazało się także w życiu Jana Chrzciciela okupione cierpieniem i wątpliwościami.

Poprzez te trzy powyższe zadania – mówił dalej metropolita gnieźnieński – można również opisać istotę działalności oazy, której pierwsze spotkanie odbyło się w janikowskiej parafii przed 35 laty. Dziś działa tu diecezjalny Ośrodek Ruchu Światło-Życie. Zadania te – dodał – to także istota kapłańskiego powołania.

„W dzisiejszych czasach najważniejszym zadaniem księdza jest nieść miłość i nadzieję” – powtórzył za ks. Janem Twardowskim abp Polak i słowami kapłana-poety przypomniał, że trzeba, aby ksiądz nie tylko w czasie Mszy świętej, ale zawsze był pokorny, bo więcej od innych otrzymał i w swoim kapłaństwie prawdziwie wszystko uświęcał, a Boga sobą nie zasłaniał i nie palił grzesznika dla jego dobra, albowiem „nawet największego świętego niesie jak lichą słomkę mrówka wiary”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem