Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Przyszłość pielgrzymowania

2017-11-09 17:00

Rozmawiała Liliana Leda / Kraków / KAI

larahcv/pixabay.com

Przyszłość pielgrzymowania zależy od trzech czynników: doświadczenia życia wiarą w rodzinie, religijnego świadectwa życia osób duchownych i skoncentrowaniu się przez nich na głoszeniu Ewangelii. Jeśli te trzy czynniki będą współbieżne, to o pozostałe nie musimy się obawiać – mówi w rozmowie z KAI dr hab. Elżbieta Bilska – Wodecka, geograf religii, adiunkt w Zakładzie Geografii Religii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W Krakowie trwa I Międzynarodowy Kongres Turystyki Religijnej i Pielgrzymkowej „Śladami świętego Papieża Jana Pawła II”.

Liliana Leda (KAI): - Organizatorzy krakowskiego kongresu podkreślają, że celem wydarzenia jest promocja Krakowa i Małopolski jako istotnej destynacji turystyki religijnej i pielgrzymkowej na arenie międzynarodowej oraz wzmocnienie znaczenia turystyki religijnej w kontekście globalnego przemysłu turystycznego. Jest na to szansa?

Dr hab. Elżbieta Bilska-Wodecka: - Analizując program Kongresu trzeba podkreślić fakt, że jest to wydarzenie o charakterze marketingowym, a nie naukowym. Po sukcesie organizacyjnym i marketingowym Światowych Dni Młodzieży nie dziwi wybór miejsca. Organizacja w Krakowie imprezy marketingowej o zasięgu międzynarodowym może wzmocnić pozycję Krakowa na rynku turystyki religijnej. W tym miejscu trzeba nadmienić, iż jeszcze przed ŚDM Kraków był kojarzony w katolickich krajach europejskich z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i św. s. Faustyny oraz jako miasto Jana Pawła II, natomiast wśród europejskich żydów z Kazimierzem.
Trzeba dodać, że krakowskie dziedzictwo religijne nie ogranicza się tylko do wyżej wymienionych miejsc i osób. Z Krakowem związanych jest 16 świętych, 18 błogosławionych i 25 sług Bożych. W mieście tym jest 20 sanktuariów: 3 Pańskie, 11 maryjnych i 6 świętych, 6 szlaków tematycznych związanych z turystyką religijną, imprezy muzyczne, np. Festiwal „Misteria Paschalia” oraz liczne zabytki sztuki i architektury sakralnej pochodzące z różnych okresów historycznych.
Kongres powinien utrzymać pozycję Krakowa w turystyce religijnej oraz wypromować miejsca święte już obecne w przestrzeni sakralnej Krakowa, ale mniej znane dla zagranicznych turystów i pielgrzymów.

- Jakie obecnie są najpopularniejsze kierunki pielgrzymowania na świecie i jaki wpływ na turystykę religijną mają ważne rocznice takie jak 100-lecie objawień w Fatimie czy 300-lecie koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej?

- UNWTO (Światowa Organizacja Turystyki) szacuje, że 300–330 mln ludzi różnych religii corocznie pielgrzymuje. Jeśli chodzi o kierunki pielgrzymek w Kościele rzymskokatolickim to wskazanie tych najpopularniejszych jest dosyć trudne, ponieważ jedynym miernikiem może być liczba osób odwiedzających. Większość sanktuariów nie prowadzi dokładnych statystyk, dlatego informacje o liczbie odwiedzających należy traktować jako dane szacunkowe. Poza tym trudno jest bez specjalnych badań oddzielić turystów od pielgrzymów. Dobrym przykładem do zilustrowania tej sytuacji jest Santiago de Compostela. W Świętym Roku Jakubowym przypadającym w 2010 r. odnotowano tam 9,2 mln odwiedzających, z czego tylko 272,1 tys. otrzymało Compostelkę. Za pielgrzymów można uznać osoby, które otrzymało Compostelkę, ale na pewno wśród odwiedzających też byli pielgrzymi, którzy modlili się przy grobie św. Jakuba, a ilu ich było wśród tych 9,2 mln osób jest trudno oszacować.
Na podstawie liczby odwiedzających dane sanktuarium mogę wskazać te, które są celem odwiedzin największej liczby osób. I tak, w latach 2015–2016: Guadalupe (Meksyk) 20 mln, Lourdes (Francja) 8 mln, Aparecida (Brazylia) 8 mln, San Giovanni Rotundo (Włochy) 7–9 mln, Rzym (Włochy) 6-6,3 mln, Fatima (Portugalia) 5-6 mln, Jerozolima (Izrael) 6 mln, Częstochowa (Polska) 4,5 mln, Kraków-Łagiewniki (Polska) 1,5-2,5 mln, Licheń 1 mln.
Niewątpliwie różnego rodzaju jubileusze i rocznice mają wpływ na wzrost liczby osób odwiedzających sanktuaria. Do cyklicznych wydarzeń tego typu należy zaliczyć obchodzony w Rzymie Rok Jubileuszowy, czy w Santiago de Compostela Rok Święty Jakubowy. Papież może ogłosić też nadzwyczajny jubileusz, np. Rok Miłosierdzia (2016).
Przyczyną zrostu liczby przybywających pielgrzymów są też rocznice wydarzeń związanych z historią sanktuarium, np. w 2008 roku była obchodzona w Lourdes 150. rocznica objawień Matki Bożej św. Bernadetcie Soubirous, w 2017 roku obchodzimy 100-lecie objawień w Fatimie, 300-lecie koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, 140. rocznicę objawień maryjnych w Gietrzwałdzie i 50. rocznicę koronacji obrazu. Wszystkie te wydarzenia znalazły swoje odbicie we wzroście liczby odwiedzających dane miejsce święte.

- Pielgrzymowanie często kojarzy się z wędrówkami do miejsc sakralnych głównie osób starszych. Jak to kształtuje się na świecie, czy młodzi ludzie chętnie pielgrzymują, jakie miejsca na świecie są przez nich najczęściej odwiedzane i dlaczego?

-Pielgrzymowanie ludzi młodych jest pojęciem bardzo ogólnym, bo obejmuje grupę wiekową od 15-16 roku życia do 30. W grupie tej mamy osoby bardzo zróżnicowane zarówno pod względem demograficznym, poziomu wykształcenia, czy dochodów. Chęć pielgrzymowania u młodych ludzi zależy od ich zaangażowania w różnego rodzaju wspólnoty parafialne lub duszpasterstwa. Tradycyjnie dzieci biorą udział w pielgrzymkach dziękczynnych po I Komunii św. Jeśli należą do scholi lub służby liturgicznej ołtarza, oazy to często wyjeżdżają na pielgrzymki pod opieka duszpasterza. Jak wskazują dane statystyczne zebrane przez ISKK około 8% ogółu wszystkich wiernych należy do jakichkolwiek grup parafialnych (modlitewnych, charytatywnych itp.), co oczywiście przekłada się też na uczestnictwo w pielgrzymkach. Na podstawie obserwacji można stwierdzić, że młodzież chętnie uczestniczy w pielgrzymkach, których program duszpasterski jest dla nich specjalnie przygotowany lub sama forma pielgrzymki zawiera pewne elementy nowe, np. pielgrzymka na rowerach, na rolkach, biegowa, itp.

- Czy można zaobserwować dziś pewne zobojętnienie młodzieży w kwestii uczestnictwa w pielgrzymkach?

- Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie w kontekście globalnym. Na przykład w Santiago de Compostela obserwuje się w ostatnich dziesięciu latach spadek udziału osób do 30 roku życia w ogólnej liczbie osób otrzymujących Compostelkę z ponad 50% do ok. 29%. Z drugiej strony od ponad dziesięciu już lat obserwuje się stałą liczbę (ok. 70–80 tys.) uczestników Spotkania Młodych „Lednica 2000”, Europejskie Spotkania Młodych gromadzą w ostatnich latach średnio 30-40 tys. młodych, z czego 3-4 tys. Polaków. Dużą popularnością cieszy się też Ekstremalna Droga krzyżowa. W 2017 roku wzięło w niej udział ponad 60 tys. osób.
Z drugiej strony obserwowany jest spadek liczby uczestników pielgrzymek dzieci pierwszokomunijnych i maturzystów na Jasną Górę. Stan może mieć przyczyny demograficzne lub też może mieć związek ze zmianą kierunków wyjazdów. Obserwowane są coraz liczniejsze grupy dzieci pierwszokomunijnych na pielgrzymkach w Kalwarii Zebrzydowskiej i w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

- Polska jest krajem, który ma jedną z najdłuższych tradycji pielgrzymowania. Pielgrzymki odbywały się już za czasów pogańskich, w średniowieczu rozpowszechnił się kult św. Wojciecha w całej właściwie Europie. Ruch pielgrzymkowy odgrywał ogromną rolę w krajobrazie ówczesnej Europy. Jak jest dzisiaj? Czy europejskie, ale też światowe społeczeństwo dobrobytu nie odwraca się w obecnych czasach od dawnych praktyk pątniczych? Czy odchodzenie od tego typu manifestowania wiary jest dziś widoczne na świecie?

- Analiza ruchu pielgrzymkowego jest trudna ze względu na brak danych. Fizycznie nie jesteśmy w stanie monitorować wszystkich sanktuariów. Na podstawie spostrzeżeń można stwierdzić, że pomimo obserwowanej sekularyzacji w wielu krajach, pielgrzymki nadal są obecne w krajobrazie religijnym. Podam kilka być może zaskakujących przykładów: Francja – według różnych źródeł 45–65% katolików (ok. 30–40 mln osób) i od 23–40% niewierzących, do Lourdes pielgrzymuje ok. 2,5 mln Francuzów. Od drugiej połowy lat 80. XX wieku widoczny jest renesans Dróg św. Jakuba, nie tylko w Hiszpanii, ale w prawie całej Europie. Do tego stopnia, że mówi się wręcz o fenomenie kulturowym związanym z tym szlakiem pielgrzymkowym, którym wędrują nie tylko ludzie wierzący, ale również niewierzący. W ostatnich latach powstały też nowe szlaki pielgrzymkowe we Włoszech i są one wykorzystywane zarówno w pielgrzymkach grupowych jak i indywidualnych. W 1997 roku została reaktywowana Via Francigena. Wytyczono też szlaki pielgrzymkowe pomiędzy sanktuariami austriackimi a słoweńskimi.

- Geografów religii najbardziej interesuje głównie ruch pielgrzymkowy oraz wielkie wydarzenia religijne z punktu widzenia kontekstu przestrzennego, w którym się dzieją i jak w wyniku zachodzących procesów zmienia się ta przestrzeń. Przedmiotem badań jest też natężenie pielgrzymkowe w danym regionie. Co wynika z prowadzonych badań, czy możemy być dzisiaj spokojni o pielgrzymowanie w Polsce i na świecie?

- Odpowiadam na to pytanie w kontekście sytuacji w Kościele rzymskokatolickim. Od dawna wiadomo, że nie można przysłowiowo „osiąść na laurach”. Przyszłość pielgrzymowania zależy w moim odczuciu od trzech czynników: doświadczenia życia wiarą w rodzinie, religijnego świadectwa życia osób duchownych i skoncentrowaniu się przez nich na głoszeniu Ewangelii.
Jeśli te trzy czynniki będą współbieżne, to o pozostałe nie musimy się obawiać.

- Jest Pani Profesor adiunktem w Zakładzie Geografii Religii na Uniwersytecie Jagiellońskim, jedynym w Polsce i drugim w Europie, który w 1994 r. utworzył wybitny geograf religii prof. Antoni Jackowski. Jakie obecnie najważniejsze badania prowadzone są w tym Instytucie?

- Obecnie pracownicy zakładu koncentrują się na dwóch kierunkach badawczych. Pierwszy z nich jest związany z geografią religii i dotyczy badań przemian struktury wyznaniowej w różnych skalach przestrzennych i czasowych, wielokulturowości miast. Drugi nurt badawczy obejmuje zagadnienia związane z geografią pielgrzymek. W tej dziedzinie obecnie podsumowujemy i przygotowujemy do publikacji wyniki badań ze ŚDM w Krakowie.
Dzięki uprzejmości Sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia prowadzimy kilka razy do roku badania ruchu pielgrzymkowego do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Planujemy także te badania rozszerzyć na inne sanktuaria. Mam nadzieję, że spotkamy się z życzliwością kustoszów. Takie badania są konieczne, ponieważ ostatnie tak kompleksowe i szczegółowe analizy były prowadzone na początku l. 90. XX wieku pod kierunkiem prof. Antoniego Jackowskiego przy współpracy z s. prof. Aleksandrą Witkowską OSU, śp. o. dr. hab. Zachariaszem Jabłońskim OSPPE i dr hab. Izabelą Sołjan. Wyniki naszych badań chcemy porównać do tych sprzed ponad 20 lat i zobaczyć jakie zmiany zaszły w sferze pielgrzymowania w Polsce.

- Dziś, ponad rok po Światowych Dniach Młodzieży, wielu duchownych oraz samorządowców, pracowników jednostek turystycznych zastanawia się jak tego potencjału rozwoju turystyki religijnej nie zmarnować i co z nim zrobić. W jakim kierunku powinno pójść wykorzystanie tego potencjału?

- Uczestnicy ŚDM wywieźli z Polski wiele pozytywnych wspomnień i wrażeń. Większość w nich deklarowała swój powrót do Krakowa. Należy zadbać, aby ten pozytywny przekaz utrzymał się w ich świadomości
W moim odczuciu trzeba podnosić jakość usług noclegowych, gastronomicznych i infrastruktury towarzyszącej. Ważnym elementem, który ma wpływ na to jak długo odwiedzający zostanie w sanktuarium jest program duszpasterski. W tym aspekcie na pewno potrzebne są zmiany, szczególnie jeśli chodzi o pielgrzymów z zagranicy. Niewątpliwie ważne jest też poczucie bezpieczeństwa i szacunku w odwiedzanym miejscu oraz życzliwość i gościnność mieszkańców danej miejscowości. Dlatego te cechy przede wszystkim należy wzmacniać w miejscowości recepcyjnej.

Tagi:
turystyka kongres

Do nieba ze św. Ojcem Pio

2018-06-13 10:08

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 24/2018, str. VI

Trwa Jubileuszowy Rok św. Ojca Pio związany ze 100-leciem otrzymania przez niego stygmatów oraz 50-leciem jego śmierci. W obchody wpisał się 9. Kongres Grup Modlitwy Ojca Pio Diecezji Toruńskiej zorganizowany przez parafię pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Ojca Pio w Grudziądzu

Aleksandra Wojdyło
Uczestnicy kongresu

W diecezji toruńskiej zarejestrowanych jest 17 wspólnot zrzeszających czcicieli św. Ojca Pio. Ich przedstawiciele przybyli 26 maja na kongres, aby we wspólnocie rozważać tajemnicę stygmatów swojego patrona, umacniać się w wierze oraz krzewić modlitewny testament patrona. Uczestników spotkania powitał diecezjalny koordynator GMOP ks. kan. Zbigniew Gański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Marek Dziewiecki o złamaniu przysięgi małżeńskiej [#10]

2018-06-24 12:29

Salve TV

W jaki sposób możemy chronić nasze małżeństwo? Co oddalenie się od Boga ma wspólnego z przysięgą małżeńską? - mówi ks. Marek Dziewiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem