Reklama

Pfizer - PoloCard

Kard. Dziwisz o personalistycznym charakterze praw człowieka

2017-11-09 17:47

Paulina Smoroń | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Dziś ostatnia część obchodów XII Dni Jana Pawła II. Główne wydarzenia naukowe pod hasłem „Prawa człowieka i prawa narodów" przeniosły się do Collegium Novum UJ. Jednym z prelegentów był tam kard. Stanisław Dziwisz, który mówił o personalistycznym charakterze praw człowieka i komunijnej wizji praw narodów w nauczaniu św. Jana Pawła II.

Na otwarciu czwartkowej sesji naukowej obecny był również abp Marek Jędraszewski, który w krótkim słowie skierowanym do uczestników odwołał się do wydanej w 1991 roku encykliki „Centesimus annus". Jak zauważył, Ojciec Święty odnosił się w niej do przemian, jakie miały miejsce wówczas w Polsce, w Europie i w świecie.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- Zwrócił uwagę na to, że demokracja - jeżeli traci odniesienie do wartości - łatwo może zamienić się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm. Za tym kryło się bardzo wyraźne przesłanie, nie do końca przez wszystkich zrozumiałe, że demokracja to nie jest tylko pewien system czysto formalny sprawowania władzy według pewnych procedur, ale że jest to system, który domaga się wartości. Jeżeli tych wartości nie ma, zaczyna się dekadencja i możliwe kolejne konflikty - stwierdził metropolita krakowski.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Jak zauważył, to niezrozumienie wynikało również z tego, że Europa nie chciała przyjąć wielokrotnych apeli papieża, aby w preambule konstytucji Unii Europejskiej znalazło się słowo „Bóg". - Nie znalazło się. Dzisiaj mamy do czynienia z systemem, który odchodzi od wydawałoby się najbardziej podstawowych wartości związanych z naturą człowieka. Gdzie są wartości, tam jest zagrożenie, bo wartości z samej swej istoty są zagrożone. Ale gdzie jest zagrożenie, tam jest konieczne świadectwo - przekonywał.

Reklama

Następnie nawiązał do przemówienia Ojca Świętego z 2 czerwca 1980 roku w UNESCO w Paryżu. Papież mówił tam o niezależności narodów poprzez ich kulturę i jako przykład swoich postulatów stawiał Polskę.

- Ta wspaniała nauka Jana Pawła II odnosząca się do praw człowieka i do praw narodów, wielokrotnie głoszona na różnych areopagach świata, była poświadczana przez niego osobistym cierpieniem i świadectwem przelanej krwi. Ale podkreślam ten fakt, dlatego że prawa człowieka i prawa narodów nie mogą być tylko pięknie brzmiącymi hasłami, przewspaniałymi systemami, opracowanymi bardzo szczegółowo. To są wartości, które każdego dnia domagają się od nas świadectwa. Bez niego pozostaną po prostu pustą literą, a ludzie będą się dziwili, że tak pięknie te doktryny i hasła brzmią, a życie jest takie, jakie jest - mówił.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Z kolei kard. Stanisław Dziwisz już na samym wstępie swojego wystąpienia podkreślił, że Kościół od początku istnienia bierze udział w formułowaniu praw człowieka i praw narodów, a także w ich poprawną interpretację i praktyczną realizację. Przekonywał też, że wkład Jana Pawła II w tej dziedzinie jest niepodważalny.

- Nie bez powodu nazywany jest on papieżem praw człowieka. Ojciec Święty bronił niestrudzenie godności ludzkiej, stając na straży życia od jego początku aż do naturalnej śmierci. Na forach międzynarodowych upominał się o los prześladowanych i dyskryminowanych przez różnorakie reżimy państwowe i ideologiczne. Troska o człowieka była głęboko zapisana w jego sercu. Świadczą o tym niezliczone dokumenty, przemówienia i spotkania - zauważył.

Zdaniem kardynała, wiele postulatów Ojca Świętego w dziedzinie obrony i poszanowania praw człowieka wybrzmiewa dziś z nową siłą, a jego pojmowanie norm regulujących zasady życia społecznego może rzucić nowe światło na współczesną rzeczywistość.

Uznał, że analizę praw człowieka należy poprzedzić refleksją nad prawami Boga. Mówił zarówno o respektowaniu właściwego miejsca Boga w życiu ludzkim, jak i o wypełnianiu woli Bożej w naszej codzienności. - Od czasu wybuchu rewolucji francuskiej w 1789 roku, zainteresowanie prawami człowieka i upowszechnianie haseł: wolności, równości, postępu, demokracji oraz niezależności nauki wypierało powoli z ludzkiej świadomości zagadnienie praw Boga. Tymczasem Bóg ma prawo do obecności w świecie. Jest przecież jego Stwórcą, jest również Zbawicielem świata i to od Boga ostatecznie zależą losy świata i człowieka - wyjaśnił.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Tłumaczył, że Bóg ma prawo ustalać reguły ludzkiego postępowania i z tego prawa skorzystał, czego dowodem może być m.in. Dekalog. - Bóg ma prawo do interwencji w naszym życiu. Ma prawo do roztaczania opieki nad nami, co nazywamy działaniem Bożej Opatrzności, a więc ma prawo do ukierunkowania naszego życia, do pomagania nam, do wspierania swoją łaską. Bóg ma również prawo osądzania naszych zachowań i czynów, jak i wymierzania nagrody lub kary. To wszystko nie przeczy temu, że Bóg szanuje wolność człowieka. Stworzył go przecież na swój obraz i podobieństwo - zauważył.

Metropolita senior zwrócił również uwagę na przekonanie Jana Pawła II o tym, że źródłem wszelkiego prawa jest prawo naturalne. Przypomniał, że jest ono kwestionowane przez pozytywistów prawnych, którzy mówią jedynie o źródłach stanowienia prawa - o parlamentach państwowych czy o instytucjach międzynarodowych. Przyznał jednak, że wartość prawa naturalnego bywa rozmywana też przez samych jego zwolenników.

- Twierdzi się często, że prawo naturalne jest niezmienne w swojej istocie, ale zmienne w swoim istnieniu, bo uzależnione od kontekstów cywilizacyjnych, kulturowych i uwarunkowań historycznych. Podważa to rolę prawa naturalnego jako trwałego punktu odniesienia - ocenił.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Jak opowiadał, Ojciec Święty w swoich przemyśleniach ujmował prawa człowieka i prawa narodów zawsze w aspekcie wspólnotowym. Dodał, że jeśli zakwestionuje się prawo naturalne, stracą rację bytu prawa człowieka. Omawiając personalistyczny charakter praw człowieka w świetle nauczania Jana Pawła II, kardynał wyróżnił trzy istotne sprawy - tajemnicę ludzkiego istnienia, podmiotowość i przedmiotowość osobową, a także relacyjność człowieka. Uznał, że w kontekście tych rozważań szczególne ważne są dwie ostatnie kwestie.

Jako przykład podmiotowości człowieka podał postulowaną przez Jana Pawła II opcję na rzecz ubogich. Przypomniał wtedy sympozjum, które w 1989 roku odbyło się w Lourdes. Podczas niego postulowano właśnie konieczność uczestnictwa ubogich w formułowaniu praw, które ich dotyczą.

- Do tej pory prawa odnoszące się do ubogich były jedynie wynikiem kompromisu między możnymi tego świata. Pewne jest, że każdy człowiek otrzymując, równocześnie daje. Przysługujące każdemu z nas uprawnienia powinny nas angażować, uaktywniać i mobilizować do działania - podkreślał.

Zauważył, że o przytoczonej wcześniej zasadzie uczestnictwa Karol Wojtyła pisał w książce „Osoba i czyn". Dodał też, że człowiek jest relacyjny, bo w jego naturę wpisane jest tworzenie wspólnoty. Temu - zdaniem kardynała - służy dialog, podejmowany również w dziedzinie stanowienia praw. Stwierdził też, że personalizm Jana Pawła II, właśnie przez to, że jest personalizmem dialogicznym, stał się personalizmem komunijnym. - W personalistycznym ujęciu praw człowieka istnieje równowaga między uprawnieniami a powinnościami. Dochodzenie własnych uprawnień kończy się tam, gdzie zaczynają się obowiązki wobec innych osób czy wspólnot - mówił.

Jak zauważył, prawa ludzkie są też zhierarchizowane. Wśród fundamentalnych praw wymienił prawo do życia, prawo do życia godnego oraz prawo do osobowego rozwoju indywidualnego i społecznego. Dodał, że za nimi idą prawa kardynalne, takie jak prawo do prawdy, do wolności, do sprawiedliwości czy do miłości.

- Dopiero w trzeciej kolejności mówimy o prawach pochodnych. Należą do nich m.in. prawa kobiet, prawa dzieci, prawo do informacji czy prawo do migracji. W takiej sytuacji prawa kobiet ustępują przed ważniejszym prawem, jakim niezaprzeczalnie jest prawo do życia. W rzeczywistości, która nas otacza, dochodzi do tworzenia praw fałszywych, które manipulują ludzką świadomością i uzurpują sobie najważniejsze miejsce w hierarchii praw - zaznaczył.

Przechodząc z kolei do komunijnego ujęcia praw narodów przez Jana Pawła II, zauważył, że ten charakter praw człowieka wynika ze społecznego aspektu natury ludzkiej, która kształtuje więzi międzyludzkie. Wyjaśnił, że komunia - gdy chodzi o naród - obejmuje zarówno relacje interpersonalne, jak i szeroko rozumiane stosunki społeczne.

- Naród, jako wspólnota naturalna, trwała i autonomiczna, powstaje na gruncie ojczyzny pochodzenia, łączy ludzi w żywy organizm, który spajają: wspólna przestrzeń egzystencji, dzieje, tradycja, język, religia i kultura. Ten organizm ma charakter materialny, psychiczny i społeczny, jest żywą wspólnotą zarówno fizyczną, jak i duchową - porównał.

Przekonywał, że Kościół - a w czasach najnowszych Jan Paweł II - wniósł poważny wkład w rozwój praw narodów. Powołał się przy tym na dwa wystąpienia papieża na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 2 października 1979 roku i z 5 października 1996 roku. W pierwszym z nich Ojciec Święty mówił, że wszelka działalność polityczna powinna respektować prawa człowieka i służyć jego dobru. W drugim z kolei tłumaczył, że postmodernizm i wielokulturowość często negują uniwersalizm praw człowieka, zapominając o tym, że prawo naturalne zapisane jest w ludzkich sercach i stanowi „specjalną gramatykę", której potrzebuje współczesny świat.

Na koniec kardynał powtórzył za Janem Pawłem II, że nie da się zbudować prawdziwej komunii w narodzie i komunii narodów, jeśli z ich życia zostaną wyrzucone relacje z Bogiem. - Bez relacji z Bogiem, a więc bez wymiaru wertykalnego wspólnoty, wypaczeniu ulegają relacje międzyludzkie, czyli jej wymiar horyzontalny - dodał.

Wśród prelegentów czwartkowej konferencji znaleźli się również bp Jan Piotrowski, s. Małgorzata Chmielewska czy ks. Andrzej Szostek MIC.

XII Dni Jana Pawła II zakończy Msza św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II pod przewodnictwem metropolity krakowskiego. Po niej nastąpi wręczenie nagród przyznanych w ogólnopolskim konkursie literackim i fotograficznym, adresowanym do studentów.

- Rola tych konkursów jest nie do przecenienia z uwagi na to, że dają młodym możliwość zagłębienia się w myśl papieską. Trzeba tę myśl poznać, żeby napisać esej na temat związany z konkretną edycją Dni Papieskich. Trzeba się w nią wgłębić. Często jest tak, że my wszyscy bardzo kochamy papieża, ale niekoniecznie znamy jego myśl i jego pisma - mówiła we wtorek na konferencji prasowej prof. Zofia Zarembianka z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Tagi:
Dni Jana Pawła II

Ważny punkt odniesienia

2017-11-15 11:25

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 47/2017, str. 6

To są dni poświęcone staraniom, aby myśl Jana Pawła II upowszechniać, aby ona była coraz większą inspiracją dla jak najszerszego kręgu ludzi – mówił podczas konferencji inicjującej obchody XII Dni Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. Wojciech Misztal, prorektor UPJPII, przewodniczący komitetu organizacyjnego.

Maria Fortuna–Sudor
We wtorkowej konferencji uczestniczyli; prof. Zofi a Zarębianka, prof. Teresa Malecka, abp Marek Jędraszewski i ks. prof. Wojciech Misztal, a spotkanie poprowadził ks. dr Robert Nęcek

Tegoroczne cykliczne wydarzenie odbyło się pod hasłem: „Prawa człowieka i prawa narodów”. Konferencja prasowa, zorganizowana w sali Okna Papieskiego krakowskiej kurii we wtorek 7 listopada, stała się okazją do przybliżenia idei projektu i poinformowania o sposobach popularyzacji dziedzictwa polskiego Papieża przez krakowskie uczelnie. Prof. Zofia Zarębianka z UJ podkreślała, że Dni Jana Pawła II (trwające od 7 do 9 listopada) to wydarzenie wieloczłonowe, wielopłaszczyznowe. I dodawała: – Mamy szereg konferencji naukowych. A więc ta refleksja jest rozłożona na wiele aspektów, na wiele głosów.

Już we wtorek, przed południem rozpoczęła się Ogólnopolska Sesja Naukowa z serii „Muzyka wobec poezji i nauczania Karola Wojtyły i Jana Pawła II” na Akademii Muzycznej. Po południu w Akademii Ignatianum – sesja naukowa „Od praw człowieka do praw narodów”, a wieczorem w klasztorze Ojców Franciszkanów – „Veritatis splendor wobec post-prawdy”. Główna sesja naukowa pt. „Prawa człowieka i prawa narodów” została zorganizowana w czwartek 9 listopada w Collegium Novum UJ.

Uczestniczący w konferencji zwracali również uwagę na wydarzenia artystyczne towarzyszące Dniom JPII. Pierwszym z nich był wtorkowy spektakl teatralny pt. „Romantycy z Solvayu 1940”. Prof. Zofia Zarębianka mówiła o nim: – To fikcyjna, fabularyzowana opowieść, która w symbolicznym skrócie scenicznym dokonuje syntezy dwóch powołań Karola Wojtyły – jego drogi do kapłaństwa w połączeniu z drogą przez scenę. Z kolei o zaprezentowanym w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa koncercie Chóru i Orkiestry Kameralnej Akademii Muzycznej w Krakowie poinformowała prof. Teresa Malecka, podkreślając żywiołowość i wielkie zaangażowanie wykonawców.

Uczestniczących w konferencji dziennikarzy szczególnie interesowało odniesienie hasła tegorocznej edycji Dni JP II do obecnej sytuacji politycznej. Metropolita Krakowski przyznał, że problem migracji i ucieczki wielu ludzi przed wojną powoduje tworzenie się zupełnie nowych kontekstów w odniesieniu do tego, co mówił przed laty Jan Paweł II. Przypomniał wystąpienia polskiego Papieża w UNESCO i w ONZ, gdzie wyraźnie upominał się on m.in. o to, by rządzący gwarantowali prawa osoby ludzkiej i by były poszanowane prawa narodów. Abp Marek Jędraszewski zauważał: – Wtedy były inne czasy, nie było takiego dramatycznego wydarzenia, jakim jest niewątpliwie współczesna wędrówka ludów. Zaznaczał jednak, że to co wówczas mówił Jan Paweł II, pozostaje dla współczesnego człowieka ważnym punktem odniesienia. Apelował, abyśmy umieli patrzeć na każdego człowieka jako osobę, którą trzeba uszanować i przyjąć, ale także, żeby właściwie spojrzeć na prawa narodów do ich ziemi, do ich ojczyzny i do ich tożsamości.

Zgodnie z tradycją, wydarzenie zakończyło się Mszą św. odprawioną w sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w czwartkowy wieczór. Tam również nastąpiło wręczenie nagród przyznanych w towarzyszącym Dniom JPII konkursom – literackim i fotograficznym. Nazwiska laureatów i wyróżnionych znajdują się na stronie: jp2.krakow.pl/program

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kapelan uniwersytecki usunięty z powodu modlitwy po paradzie równości

2018-07-20 14:04

azr (The Crux/UKAI) / Glasgow

Ks. Mark Morris został usunięty z funkcji kapelana uniwersyteckiego w Glasgow, po tym, jak w swojej parafii przewodniczył modlitwie różańcowej, odprawianej jako nabożeństwo wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. W jego obronie stanęli studenci.

Kamyq/pixabay.com

Doroczna parada równości Glasgow Pride, przeszła w sobotę ulicami Glasgow, z udziałem m.in. premier Szkocji, Nicoli Sturgeon, która pełniła funkcję „wielkiego marszałka” tego wydarzenia. To największa w Szkocji impreza tego rodzaju, w której uczestniczy ok. 5 tys. osób, a obseruje ją 50 tys. widzów.

Ks. Mark Morris, katolicki kapelan posługujący wśród studentów świeckiej uczelni w Glasgow Caledonian University (liczącej ok. 16 tys. studentów) został zwolniony z tej funkcji przez władze placówki po tym, jak w parafii, której jest proboszczem, odprawił w poniedziałek nabożeństwo różańcowe, wynagradzające za „wielką obrazę Boga, jaką była Glasgow Pride”. Władze uczelni poinformowały w komunikacie o „skrajnym rozczarowaniu” z powodu zorganizowanej modlitwy i zapowiedziały, że kapłan nie powróci do pełnionych na uczelni funkcji w nowym roku akademickim, tj. od września. Jego postawę określono jako „nieetyczną” i przypomniano, że uczelnia promuje postawy równości i różnorodności, czego wyrazem była obecność reprezentacji uzelni na paradach w ostatnich latach. Zapewniono też, że uczelnia pozostaje w kontakcie z archdiecezją Glasgow, oczekując, że ta wyznaczy nowego kapelana na kolejny rok akademicki.

Mianowanie go potwierdza także rzecznik prasowy archidiecezji i przypomina, że modlitwa różańcowa była prywatną inicjatywą ks. Morrisa, niezwiązaną z funkcją kapelana uczelni.

Bardziej stanowczo bronią kapłana studenci z uczelnianego duszpasterstwa. W odpowiedzi na podjęte przez uczelnię kroki, opublikowali oni swoje oświadczenie na Facebooku. Napisali w nim o duszpasterzu:

„Jest pełnym wiary księdzem, który służył naszej wspólnocie przez wiele lat z radością, godnością i uśmiechem. Jesteśmy skrajnie rozczarowani, że uczelnia zdecydowała o zwolnieniu Księdza Morrisa. Jest to prawdziwie odrażające, że ksiądz katolicki jest zwalniany z funkcji kapelana katolickiego wyłącznie za przypominanie nauczania Kościoła katolickiego” – napisali młodzi. Przypomnieli także nauczanie Kościoła w kwestii seksualności i zapewnili, że duszpasterstwo nie wykluczało ze swojego kręgu nikogo ze względu na orientację seksualną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Za tydzień rusza Przystanek Jezus

2018-07-21 13:15

pgo / Kostrzyn nad Odrą (KAI)

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1) - pod takim hasłem odbędzie się w tym roku Przystanek Jezus. Obok wymiaru religijnego, z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę pojawią się też wątki patriotyczne. Podczas XIX Przystanku Jezus Dobrą Nowinę będzie głosiło ponad 500 ewangelizatorów z Polski, Anglii, Szkocji, Francji, Austrii, Niemiec, Malezji i Słowenii.

Ks. Marcin Siewruk/Foto Gosc/Forum

Przystanek Jezus odbędzie się od 29 lipca do 5 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą. Przez pierwsze 3 dni ewangelizatorzy wezmą udział w rekolekcjach, które poprowadzi metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. – Patrząc na uczestników Przystanku Jezus, widzimy przedstawicieli różnych grup w Kościele – kleryków, księży, siostry zakonne, ale też małżeństwa, pary i singli – mówi ks. Artur Godnarski, koordynator Przystanku Jezus.

Tegoroczne spotkanie odbędzie się pod hasłem „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus!” (Ga 5, 1) i będzie miało dwa wymiary. Oprócz religijnego, podkreślony będzie także wymiar patriotyczny przy okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Na Przystanek Jezus zaprosiliśmy „Panny Wyklęte” oraz „Contra Mundum”, żeby zaakcentować aspekt patriotyczny. Podczas festiwalu przypadnie też kolejna rocznica Powstania Warszawskiego i dlatego w godzinie „W” uroczyście oddamy hołd poległym – dodaje ks. Godnarski.

Na tegorocznym Przystanku Jezus z prezentacją artystyczną pojawią się także członkowie zespołów: „Propaganda Dei”, „Pancerne Ryby”, „Fisheclectic”, „Adam Bubik” z Czech, „Jadah”, „Nieboskłonni” oraz szczególni ulubieńcy młodego pokolenia „Maleo Reggae Rockers” i raper "TAU". – Nie chcemy zapraszać młodych na koncerty. Będą to spotkania w szczególnej oprawie, wspólne celebrowanie pozytywnych wartości i wiary. To wszystko ma jeden cel: prowadzi do spotkania z Chrystusem w życiu i odbywa się w klimacie celebracji wyrażonej we współczesnym języku młodego pokolenia, które ma swój sposób komunikowania się i eksponowania własnych wartości, także wiary – tłumaczy koordynator Przystanku Jezus.

- Dla młodzieży będzie to też ciekawe doświadczenie spotkania z chrześcijańskimi twórcami. Po wspólnym śpiewaniu i modlitwie w namiocie głównym, w mniejszych namiotach odbywać się będą kameralne spotkania z artystami. Młodzi ludzie będą mogli z nimi porozmawiać, pomodlić się, ale też opowiedzieć im swoją historię – mówi ks. Godnarski.

Przystanek Jezus odbywa się równolegle do Pol’and’Rock Festival (wcześniej Przystanek Woodstock). Ks. Godnarski podkreśla, że młodzi przyjeżdżający na festiwal rockowy cenią sobie strefę, którą tworzy dla nich Przystanek Jezus. – Chętnie przychodzą do nas, by porozmawiać, wypowiedzieć swoje pytania, poznać nowych ludzi, pomodlić się, a także wypoczywać. Bardzo dobrze czują się w towarzystwie ewangelizatorów. To kapitalne momenty spotkań, wspólnego siedzenia na ziemi, rozmawiania w klimacie swoistego luzu. Nie ma żadnej 'spiny', nikt ich nie kontruje. Mogą powiedzieć, co im leży na sercu – mówi ks. Godnarski. - To swoiste towarzyszenie młodym w ich naturalnym środowisku, do czego zaprasza nas pp. Franciszek - dodaje.

- Oni spotykają się tu z Kościołem, który ich bardzo mocno pociąga i jest dla nich strawny. Niektórzy wręcz czekają na te spotkania i byliby zawiedzeni, gdyby Przystanek Jezus nie towarzyszył festiwalowi Pol’and’Rock Festival – zaznacza ks. Godnarski.Na Przystanku Jezus ewangelizować będą także biskupi: Tadeusz Lityński, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a także abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Przystanek Jezus powstał w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w 1999 r. Jest to odpowiedź na potrzebę duszpasterskiej opieki nad młodzieżą zgromadzoną na Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanku Woodstock), który jest jednym z największych koncertów muzyki rockowej w Europie i gromadzi kilkaset tysięcy młodych. Co roku w Przystanku Jezus bierze udział kilkuset ewangelizatorów z Polski i z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem