Reklama

100 modlitw za Polskę i kalendarz Katolika Patrioty

Muniek Staszczyk na KUL: Dla wielu rock’and’rollowiec mówiący o różańcu jest świrem

2017-11-10 08:58

dab / Lublin / KAI

Ponad 300 studentów Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wzięło udział w spotkaniu z Muńkiem Staszczykiem. Wokalista opowiedział o roli wiary w swojej twórczości i życiu prywatnym w ramach „KULowskich spotkań literackich”.

Podczas spotkania ze studentami i pracownikami KUL Staszczyk podzielił się swoim świadectwem nawrócenia. Zauważył, że wielu fanów nie akceptuje jego nowego stylu życia.

- „Dla wielu rock’and’rollowiec mówiący o różańcu jest świrem. Odebrałem katolickie wychowanie, dorastałem w Częstochowie pod egidą Matki Bożej, ale nie zdawałem sobie z tego sprawy. Robiąc rock’and’roll żyłem hedonistycznie i miałem swoje mroczne ucieczki. Do wiary dochodziłem stopniowo, nie było takiego jednego momentu: ciach i wróciłem do Kościoła. Dzisiaj wierzę jak dziecko”.

Jednym z momentów na drodze jego wiary była wizyta w Medjugorje. Jak sam zauważył, pomimo dorastania w cieniu Jasnej Góry nigdy nie miał nabożeństwa do Matki Bożej. „Do mojego miasta z całej Polski ściągały pielgrzymki, a ja nie rozumiałem po co iść taki szmat drogi, by zobaczyć jakiś obraz. Dopiero tam, w tej pięknej bośniackiej miejscowości poczułem obecność Mamy. Poszedłem na Mszę po włosku, z której nic nie rozumiałem i rozpłakałem się jak dziecko” – wyznał.

Reklama

Staszczyk przybliżył też kulisy powstania piosenki „Bóg”. Podczas nagrywania jednej płyty zabrakło nam tekstu do muzyki. Ktoś strzelił „napisz o Bogu”. Siadłem nad kartką, napisałem na niej „tak bardzo chciałbym zostać kumplem Twym” i ogarną mnie smutek. Zrozumiałem swoje miejsce na ziemi, gdzie jestem ja, a gdzie jest Bóg – opowiadał lider T.Love.

Jak podkreśla ks. dr Grzegorz Głąb z Instytutu Filologii Polskiej KUL, ideą „KULowskich spotkań literackich” jest spotkanie się z twórcami kultury wysokiej jak i artystami kreującymi popkulturę. „Muniek Staszczyk jest jednym z tych wokalistów, którzy sami piszą swoje teksty. Jako autor piosenek i wierszy jest on twórcą kultury w szerokim tego słowa znaczeniu” – powiedział naukowiec.

Zygmunt „Muniek” Staszczyk urodził się w 5 listopada 1963 r. w Częstochowie. Jest absolwentem Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W 1982 r. założył zespół T.Love, który dzisiaj jest zaliczany do najbardziej znanych zespołów rockowych w Polsce. Jest członkiem Akademii Fonograficznej ZPAV. W 2016 r. został ambasadorem zorganizowanych w Krakowie Światowych Dni Młodzieży.

Tagi:
muzyka

Mówić jednym językiem

2018-12-12 07:49

Agata Pieszko
Edycja wrocławska 50/2018, str. IV

Pierwsza sobota grudnia była pełna chwały, a to wszystko za sprawą festiwalu zorganizowanego przez Stowarzyszenie Polskiej Muzyki Chrześcijańskiej „Muza Dei”

Agata Pieszko
O. bp Jacek Kiciński CMF: „Módlmy się o dar języka miłości”

Stowarzyszenie „Muza Dei” jest organizatorem festiwalu „Strefy Chwały” w Starym Sączu, jednak w tym roku jego członkowie postanowili obdarować tym spotkaniem także Wrocław. W auli Zespołu Szkół nr 14 przy alei Brücknera we Wrocławiu odbyło się finałowe wydarzenie będące zwieńczeniem projektu „Kultura fundamentem bezpieczeństwa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nasza redakcyjna torba

2018-12-13 21:39

Ks. Adrian Put

Zwyczajem lat poprzednich Caritas Diecezji Zielonogórsko–Gorzowskiej zaprosiła urzędy, instytucje, jednostki, placówki, ale też przedsiębiorstwa i firmy do włączenia do akcji pod nazwą „Torba Charytatywna”.

Katarzyna Gazińska
My w naszej redakcji z „Torbą charytatywną” dla Ukrainy

Caritas rozprowadza i odbiera z powrotem papierowe torby wypełnione produktami żywnościowymi oraz chemią przez ludzi dobrej woli. Wolą organizatorów zostaną one przekazane biednym i ubogim będącym podopiecznymi Caritas Spes na Ukrainie. W roku 2017 udało się w naszej diecezji zebrać ponad 600 toreb, które zostały przekazane na Ukrainę.

Na zaproszenie naszej Caritas odpowiedziała również nasza redakcja. Redaktor Kasia Krawcewicz, red. Kamil Krasowski oraz ja wspólnie złożyliśmy się na produkty do torby. Później sam Kamil udał się na zakupy i udało się nam przygotować choć taki mały dar dla Ukrainy. Dziękujemy Caritas za możliwość włączenia się w to dzieło!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem