Reklama

Finałowa Gala II edycji Nagrody Prezydenta RP „Dla Dobra Wspólnego”

2017-11-10 13:28

prezydent.pl

Jakub Szymczuk/KPRP

Działalność obywatelska jest częścią działalności państwowej - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas gali finałowej II edycji Nagrody Prezydenta RP "Dla Dobra Wspólnego".

Uroczyste wręczenie nagród odbyło się w czwartek w Pałacu Prezydenckim. Wziął w nim udział prezydent Andrzej Duda wraz z Pierwszą Damą Agatą Kornhauser-Dudą.

- Każda z działalności reprezentowanych przez podmioty, które wzięły udział tak w tej, jak i w poprzedniej edycji nagrody „Dla Dobra Wspólnego”, jest niezwykle ważna – zwrócił uwagę prezydent.

- Jest ważna dla tego dzieła, któremu służy ta nagroda: podkreślenia wagi tego rodzaju działalności, działalności prospołecznej, proobywatelskiej, propaństwowej, dla Rzeczypospolitej, dla budowania sprawiedliwego państwa, dla budowania czegoś, co moglibyśmy nazwać dobrą, nowoczesną Polską. Bo na pewno państwo, które dostrzega każdego swojego obywatela, także takiego z problemami, jest nowoczesnym państwem – tłumaczył Andrzej Duda.

Reklama

Podkreślał, że działalność obywatelska jest częścią działalności państwowej. - Nie ma dzisiaj nowoczesnego państwa, zwłaszcza państwa w tym ujęciu wzorcowym, które buduje pomyślność swoich obywateli we wszystkich przekrojach społecznych, bez dostrzeżenia potrzeb tych maluczkich, ale również bez aktywności obywatelskiej - powiedział prezydent.

Decyzją Prezydenta RP laureatami II edycji Nagrody „Dla Dobra Wspólnego” zostali:

W kategorii „Człowiek” - Jacek Robert Bury

Laureat jest komendantem Środowiskowego Hufca Pracy w Lublinie, pracuje z tzw. trudną młodzieżą. Jak podkreślają jego współpracownicy, jest on wspaniałym wychowawcą, zaangażowanym w budowanie patriotycznych postaw i wspólnotowych więzi z młodzieżą o zmniejszonych szansach życiowych, często pochodzącą z rodzin dysfunkcyjnych i patologicznych, a zatem wymagającą szczególnej opieki.

Jacek Robert Bury z pasją włącza młodzież w rajdy historyczne m.in. szlakiem żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK po Lubelszczyźnie i Wołyniu czy szlakiem Legionów Polskich.

Jest członkiem wielu organizacji m.in.Fundacji Niepodległości, Zarządu Lubelskiego Środowiska 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK, Zarządu Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej. Jest też wiceprezesem Młodzieżowego Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK przy ŚHP.

W kategorii „Instytucja” - Stowarzyszenie na Rzecz Niepełnosprawnych SPES z Katowic

Stowarzyszenie SPES powstało dzięki zaangażowaniu katolików świeckich, członków Sekcji Pomocy Człowiekowi katowickiego Klubu Inteligencji Katolickiej oraz Biskupiego Komitetu Pomocy Uwięzionym i Internowanym w Katowicach, organizujących od początku lat 80. pomoc dla osób w trudnej sytuacji życiowej.

Dziś działa na rzecz osób niepełnosprawnych intelektualnie oraz osób, które z powodu poważnej choroby, podeszłego wieku, biedy czy innych krytycznych wydarzeń, znalazły się w szczególnie trudnej sytuacji.

W zakres działalności stowarzyszenia wchodzi też edukacja obywatelska, programy pomocy prawnej, poradnictwo prawne, obywatelskie i socjalne.

W kategorii „Dzieło” - Stowarzyszenie Hospicjum św. Kamila w Bielsku-Białej

Hospicjum tworzą wolontariusze różnych zawodów, w różnym wieku, z różnym doświadczeniem życiowym. Są wśród nich lekarze, pielęgniarki, rehabilitanci, psycholodzy, księża kapelani. To przede wszystkim szlachetni ludzie, którzy niosą pomoc chorym w terminalnym okresie choroby nowotworowej. Hospicjum wspiera też rodziny pacjentów, zarówno w czasie choroby bliskich, jak i w okresie żałoby.

Nagrodą Specjalną prezydent Andrzej Duda uhonorował wolontariuszy „Łączki”

W 2012 r. zespół poszukiwań miejsc pochówku ofiar reżimu komunistycznego rozpoczął prace ekshumacyjne na „Łączce” Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach. Pracami zespołu kieruje dr hab. Krzysztof Szwagrzyk, Zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej.

W prace zespołu włączyli się wolontariusze z całego kraju, a nawet z zagranicy. To ludzie w różnym wieku i różnych zawodów, którzy chcą przywrócić pamięć o bohaterach, oddać im należną cześć, wypełnić niespełnioną przez dziesięciolecia powinność Państwa Polskiego.

Dzięki pracy zespołu prof. Szwagrzyka oraz wolontariuszy udało się odnaleźć i zidentyfikować szczątki legendarnych dowódców podziemia niepodległościowego, m.in. mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Zespół odnalazł już ponad 200 szczątków i nadal poszukuje około stu osób, które w latach 40. i 50. zostały stracone w więzieniach UB, w tym m.in. gen. Augusta Emila Fieldorfa, rtm. Witolda Pileckiego, płk. Łukasza Cieplińskiego.

Nagroda Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej „Dla Dobra Wspólnego” została przyznana po raz drugi. Promuje ona postawy, działania i projekty obywatelskie na rzecz dobra wspólnego. Celem jest wzmocnienie Rzeczypospolitej poprzez kreowanie patriotycznych postaw; wspieranie idei budowy społeczeństwa obywatelskiego; umacnianie świadomości obywatelskiej, solidarności oraz budowanie kapitału społecznego; a także zachęcanie obywateli do czynnego uczestnictwa obywatelskiego i podejmowania aktywności na rzecz dobra wspólnego.

22 września 2017 r. członkowie Kapituły Nagrody Prezydenta RP „Dla Dobra Wspólnego” wybrali kandydatów do wyróżnienia. Nominacje otrzymali:


W kategorii „Człowiek”:

Dorota Jezierska – Prezes Zarządu Fundacji Banku Żywności w Ciechanowie;

Jacek Robert Bury – wychowawca młodzieży;

Magdalena Hozer-Chachulska – Prezes Mokotowskiego Hospicjum św. Krzyża w Warszawie.


W kategorii „Instytucja”:

Stowarzyszenie na Rzecz Niepełnosprawnych SPES z Katowic;

Fundacja Fundusz Lokalny Ziemi Biłgorajskiej;

Stowarzyszenie Uniwersytet Ludowy Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej.


W kategorii „Dzieło”:

Ośrodek KARTA;

Stowarzyszenia Hospicjum św. Kamila w Bielsku-Białej;

Wolontariusze „Łączki”.

Tagi:
nagroda

Orły Jana Karskiego trafiły do laueratów

2018-06-25 14:20

Agata Muzyka McBurnes , Warszawa

Po raz dziewiętnasty wręczono prestiżowe Nagrody Orła Jana Karskiego, które w tegorocznej edycji uhonorowały izraelskie Muzeum Bojowników Getta i pośmiertnie generała Władysława Andersa. Uroczystość nagrodowa odbyła się w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Katarzyna-Zientara-Majewski
Kard. Kazimierz Nycz wręcza Nagrodę przedstawicielce Muzeum Yaarze Galor

Przybyłych powitał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, podkreślając nie tylko heroizm postaci patrona Nagrody, legendarnego emisariusza Jana Karskiego, ale także moralny wymiar jego dzieła wojennego, który czyni postać bohatera unikalną.

W podobnym duchu głos zabrał lider krajowej wspólnoty żydowskiej Michael Schudrich, naczelny rabin Polski. Mówił, że Jan Karski był postacią niezwykłą na tragiczny czas wojny, ale też wyjatkową na czas pokoju. Pełną dobroci, otwartości na ludzi i niezwykle skromną. O swoim wojennym bohaterstwie nie chciał wspominać koncentrując się na potrzebie zwalczania aktualnych przejawów nienawiści motywowanych religijne i kulturowo, narodowościowo i etnicznie. Był wielkim przyjacielem Żydów, którzy te uczucia zawsze odwzajemniali i będą polskiego bohatera nosić na zawsze w swej pamięci i modlitwie.

Zobacz zdjęcia: Orły Jana Karskiego trafiły do laueratów

Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari wyrażała dumę, że Jan Karski był honorowym obywatelm jej państwa i jest postacią kultową w galerii tych, którzy potrafili się zdobyć na walkę ze zbrodnia Holocaustu. Świadomośćc izraelskich elit jest jednak różna od świadomosci zwykłych ludzi. W wielu pytanych przez nią o Karskiego Izraelczyków wciąż nie wie, kim była ta postać. "Myślę, że trzeba robić wiele z naszej strony, żeby tę historię Karskiego opowiedzieć każdemu dziecku. Mówienie o nim i pamiętanie - i z naszej, i z polskiej strony - jest bardzo ważne" – mówiła. Konkludując, iż na postaci tego wielkiego bohatera, jak na zadnej innej, można budować przyszłość relacji polsko-żydowskich.

W imieniu rodziny Jana Karskiego zwróciła się do zebranych, jego bratanica i córka chrzestna dr Wiesława Kozielewska-Trzaska. Podkreśliła, że nagrody odnoszą się w tym roku do dwóch ogromnie ważnych dla narodu żydowskiego wydarzeń - 75. rocznicy heroicznego Powstania w Getcie Warszawskim i 70. rocznicy proklamowania Państwa Izrael, zaś przyznawane są w czasie trwającego 75-lecia wojennej misji bohatera. Apelowała, aby tegoroczne Orły stały się motywem budowania i ulepszania stosunków polsko-żydowskich.

„Pragnę zacytować mego Stryja, który mawiał, że każdy naród powinien patrzyć we własne lustro zdecydowanie pilniej, niż pouczać innych. Jan Karski patrzył w nasze polskie lustro bardzo uważnie. Tak uważnie , że niekiedy do bólu. Mówił też, że nikt nie może bardziej zaszkodzić Polsce w czasie pokoju, niż antagonizując relacje polsko-żydowskie.

Proszę Was, w Jego imieniu, pamiętajmy o tym. Pamiętajmy w 75. rocznicę wojennej misji Jana Karskiego. Pamiętajmy na co dzień i na przyszłosć, która niech nas zawsze łączy.

I niech Wszechmogący ma nas, Żydów i Polaków, w swojej opiece” – wybrzmiały jej słowa.

Laudację nagrody dla Muzeum Bojowników Getta w kibucu Lochame ha-Geta'ot wygłosi profesor Adam Redzik z Uniwersytetu Warszawskiego. Nagrodzono je za "świadectwo pamięci bojowników walczących w gettach o honor i godność Narodu Żydowskiego". Mówca pzrypomniał, że Muzeum, powstałe w 1950 r., było pierwszym muzeum Holokaustu na świecie. Zaś jego orędownikami byli zamieszkujący kibuc ocaleni powstańcy z getta warszawskiego i wileńskiego oraz byli więźniowie obozów koncentracyjnych, wśród nich kultowe postaci żydowskiego ruchu oporu w okupowanej Polsce: Antek (Icchak) Cukierman i Celina (Cywia) Lubetkin" - uzasadniono. Obecnie miejsce to jest nowoczesną placówką muzealną i edukacyjną, przyjmującą tysiące zwiedzających i uczestników programów edukacyjnych z całego świata.

Odbierając nagrodę w imieniu placówki, jej przedstawicielka Yaara Galor dziękując za wyróżnienie podkreśliła, że celem muzeum jest bycie liderem w edukacji. "Nasza edukacyjna misja to motywowanie uczniów do myślenia i zadawania pytań. Temat dyskusji jest zawsze związany z ludzkimi wyborami, dylematami moralnymi i uniwersalnymi aspektami, które pomogą się uporać z tematem Holokaustu" - powiedziała. Dodawała, że nagroda ustanowiono przez Jana Karskiego i nosząca jego imię będzie dla muzeum zaszczytem i inspiracją.

Laudacja nagrody honorujacej pośmiertnie generała Władysława Andersa za "odwagę wsparcia walki o niepodległe państwo żydowskie"napisana przez Waldemara Piaseckiego, przewododniczącego wykonawczego Towarzystwa Jana Karskiego. była rozważaniem na temat trudnego wyboru, jakiego musiał dokonywać legendarny polski dowódca. Jak przypomniano, Anders po wyprowadzeniu ze Związku Sowieckiego na Bliski Wschód i do Palestyny swojej armii, musiał zmierzyć się z sytuacją, kiedy żołnierze Wojska Polskiego pochodzenia żydowskiego zaczęli wyrażać wolę wstępowania do żydowskich organizacji bojowych i walki o powstanie państwa żydowskiego. W ogromnej większości chcieli opuścić szeregi Armii Andersa honorowo, za zgodą swojego dowódcy, a nie stawiać się w sytuacji dezerterów. Generał stworzył do tego warunki, ryzykując konflikt z brytyjską administracją Mandatu Palestyny" - podkreślono i dodano, że w ten sposób opuściło Armię Andersa trzech tysięcy oficerów i żołnierzy z czego połowa oficjalnie taki zamiar meldując. Żołnierze Andersa wykazali się świetnym wyszkoleniem i walecznością w wojnie obronnej po proklamowaniu państwa Izrael. Szczególnie bliskie więzi połączyły generała z podchorążym Menachemem Beginem (Mieczysławem Biegunem), którego osobiscie zwalniał z przysięgi wojskowej w 1943 r. Begin stał się jednyn z najwybitniejszych bojowników niepodległosciowych, był premierem Izraela, a w 1978 r. otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Utrzymywał bliskie relacje z Andersem, aż do jego śmierci.

Orły Jana Karskiego wreczali laureatom kard. Kazimierz Nycz i bp Tadeusz Pieronek. podkreślała, że jest to zaszczyt, z którego ojciec byłby dumny, zwłaszcza, że znał Jana Karskiego. Osobiście wyraziła opinię, że generał Anders na Orła Karskiego zasłużył. „Jest w tej nagrodzie także… przeznaczenie. W tym roku doznaliśmy dużego sporu między Izraelem, Polską i Stanami Zjednoczonymi. I ta nagroda przez to może ma specjalne znaczenie. Pokazuje jaką drogą iść w dialogu i jakim wartościami kierować”. Dodawała, że że zarówno dla niej, jak i dla jej ojca, przyjaźń między narodami polskim i żydowskim zawsze była i jest bardzo ważna. Połaczyła Polskę i Izrael długa historia i nic tego nie może unieważnić.

Kontekst znajomości Andersa i Karskiego znalazł swoje rozwiniecie w prezentacji trzeciego tomu „Manhattan” trylogii biograficznej „Jan Karski. Jedno życie” pióra Waldemara Aktor Witold Kopeć przeczytał fragment dotyczący spotkania generała z emisariuszem w Rzymie w kwietniu czterdziestego szóstego roku. W gorącym czasie poprzedzajacym dyslokację 2 Korpusu z Włoch do Wielkiej Brytanii oraz rodzenia się pomysłów, jak ocalić polskie wojsko od demobilizacji i złozenia broni. Anders miał pomysł, jak Karski mógłby się w tym przydać.

Puentą uroczystosci był koncert Zuzanny Wiśniewskiej i Jana Kondraka.

Wydarzenie było także lekcją patriotyzmu i pamięci narodowej, w którym uczstniczyła młodzież z Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 5 Lublinie Andersa oraz Szkoły Mundurowej im. Generała Władysława Andersa w Chełmie.

Odbywajacego zagraniczną podróż prezydenta RP, sprawującego honorowy patronat na 75-leciem Misji Jana Karskiego, reprezentowała na uroczystości jego doradczyni Zofia Romaszewska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Rydzyk: na Jasną Górę idziemy się modlić o Polaków, którzy będą kochać Boga i Ojczyznę

2018-06-25 14:55

lk, radiomaryja.pl / Toruń (KAI)

"Idziemy modlić się o takich Polaków, o taką Polskę, o takie przyszłe pokolenia dzieci i młodzieży, którzy będą kochać Boga i Ojczyznę" - tak dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk CSsR zachęca do udziału w tegorocznej XXVII Pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Jej uczestnicy będą się modlić 7 i 8 lipca za 100 lat od odzyskania niepodległości.

Andrzej Biskupski

Pielgrzymka rozpocznie się w sobotę wieczorem, ale jej główne uroczystości nastąpią dzień później, w niedzielę 8 lipca o godz. 11.00. Eucharystii będzie przewodniczył kard. Zenon Grocholewski z Watykanu. W sobotę Mszy św. przewodniczyć będzie emerytowany biskup drohiczyński Antoni Pacyfik Dydycz.

Dyrektor Radia Maryja prosi słuchaczy toruńskiej rozgłośni o wielką mobilizację. "Wszyscy, kochana Rodzino Radia Maryja, jesteśmy solidarni i dlatego wszyscy idziemy na Jasną Gorę modlić się, dziękować i prosić. Dziękować za Polskę, za to, że jesteśmy Polakami; za 100 lat od odzyskania niepodległości" - przypomina o. Tadeusz Rydzyk.

"Po 123 latach niewoli odzyskaliśmy wolność, a ta niewola była wynikiem winy Polaków, wielkiej winy naszych rodaków; zobojętnienia i jakiegoś moralnego upadku. To było zniewolenie na własne życzenie. Ale w tym samym czasie było wielu Polaków, którzy kochali Pana Boga, Kościół i Ojczyznę i z miłości wskrzesili naszą Ojczyznę" - podkreśla redemptorysta.

"Idziemy modlić się o takich Polaków, o taką Polskę, o takie przyszłe pokolenia dzieci i młodzieży, którzy będą kochać Boga i Ojczyznę" - zaznacza o. Rydzyk. - Spieszmy się, bo zostało już niewiele czasu. Organizujmy się, nie odkładajmy na potem. Na organizację potrzeba wiele czasu i zabiegów. Na ostatnią chwilę pozostanie tylko zniechęcenie".

Redemptorysta apeluje, aby w czasie Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja nie organizować innych pielgrzymek i wyjazdów. "Kto tak czyni, nie rozumie naszych spraw, albo robi to celowo, wtedy jest to sabotaż. Tylko razem możemy zrobić coś wielkiego. Ważna jest modlitwa wszędzie, ale nie mówcie, że jadę tu czy tu, to już nie na Jasną Górę. W rodzinie czyni się zawsze coś razem" - podkreśla o. Tadeusz Rydzyk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kraków: wystawa o wielkim misjonarzu Afryki, ks. kard. Adamie Kozłowieckim SJ

2018-06-25 19:23

Małgorzata Czekaj

W Krakowie w Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego 25 czerwca otwarto czasową wystawę „In nomine Domini” o ks. kard. Adamie Kozłowieckim SJ.

Małgorzata Czekaj

Wielki człowiek, zakonnik i misjonarz – w okresie II wojny światowej więziony jako kapłan w niemieckich obozach koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau, tuż po wyzwoleniu, w 1946 r. wyjechał na misje do Rodezji Północnej (dzisiejszej Zambii) i spędził tam 61 lat swojego życia, poświęcając się pracy duszpasterskiej i służbie najuboższym, lecząc, edukując, walcząc o prawa Zambijczyków.

Małgorzata Czekaj

W 1955 r. został biskupem i wikariuszem apostolskim w Lusace; w 1998 r. św. Jan Paweł wyniósł go do godności kardynalskiej. Gdy Zambia odzyskała niepodległość, na własną prośbę zrezygnował z urzędu, ponieważ uważał, że suwerenne państwo powinno mieć swojego czarnoskórego przedstawiciela w hierarchii Kościoła. Sam, będąc arcybiskupem, wrócił do pracy duszpasterskiej jako zwykły misjonarz.

Zmarł w Afryce 28 września 2007 r., przeżywszy 96 lat. Wystawa, którą można obejrzeć w Muzeum UJ do 14 lipca, pokazuje życie i posługę kard. Kozłowieckiego. Jej celem jest upowszechnienie wiedzy o tym wyjątkowym, wciąż zbyt mało znanym w Polsce, kapłanie, w Zambii – kochanym, szanowanym i uznanym już za życia za świętego.

Relacja z otwarcia wystawy ukaże się w „Niedzieli” małopolskiej na 8 lipca 2018r.

Małgorzata Czekaj
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem