Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Abp Depo dla TV Niedziela: Kiedy myślę Ojczyzna, to myślę o matce

2017-11-10 21:13

Bożena Sztajner/Niedziela

Kiedy myślę Ojczyzna, to nie myślę inaczej, jak o matce. Dlatego, że matkę otrzymaliśmy z daru Boga, tak jak otrzymaliśmy nasze życie z daru Boga. I z kolei matką dla nas jest Ojczyzna, tak jak również podarowana nam została Matka Syna Bożego Jezusa Chrystusa jako nasza droga do Niego i przez Niego do Ojca.

Zobacz także: O 11 listopada mówi abp Wacław Depo

Kiedy mówimy o darze niepodległości, który wcale nie przyszedł łatwo. To nie jest splot wydarzeń albo politycznych, czy nawet militarnych. Tylko to jest dar, który przyszedł za cenę olbrzymich ofiar, poświęceń również i daru życia, czyli śmierci naszych rodaków – kontynuował metropolita częstochowski.

Dlatego bardzo słuszne jest podkreślenie, że nasi rodacy nie tylko walczyli wprost o naszą Ojczyznę, ale byli zaangażowani, to znaczy przemocą i siłą w wojskach zaborczych. I walcząc na naszej ziemi, dzisiaj polskie ziemi, walczyli przeciwko sobie oddając życie w imię jakiegoś kanclerza, czy cara, czy jeszcze innych cesarzy. Dlatego trzeba to wszystko uwzględniać dzisiaj kiedy otrzymaliśmy Ojczyznę jako dar. I trzeba ją szanować jak matkę.

Reklama

Musimy przypomnieć sobie piękny gest, który powtarzał się w pielgrzymkach św. Jana Pawła II, ale kiedy przybył na ziemię polską po raz pierwszy przyklęknął i ucałował ziemię. I powiedział wprost: „Ten pocałunek uczyniłem jak na ręce matki, bo stąd wyszedłem. Jestem wśród was i dla was”.

I dlatego musimy patrzeć dzisiaj na dar Ojczyzny nie tylko jako na ziemię, groby, historię, ale przede wszystkim wspólnotę ludzi, którzy ją tworzą”.

I dlatego bardzo bolesne jest, że niektórzy dzisiaj kłamliwie donoszą na tę matkę, która jest bezpieczna, spokojna, praworządna. Dzisiaj suwerenna, a wydaje się być to w oczach świata jakimś zagrożeniem. Nie. Jako matka Polska nikomu nie zagrażamy. Chcemy być domem otwartym dla wszystkich”. I dlatego w tym duchu się modlę. I w tym duchu błogosławię wszystkim, którzy modlą się za dar Ojczyzny dziękując a jednocześnie prosząc o jej pomyślność i błogosławieństwo.

Tagi:
abp Depo Wacław niepodległość

Abp Depo do alumnów WSD: Oparciem dla nadziei jest Jezus Chrystus

2018-10-05 16:17

Ks. Mariusz Frukacz

„Zanurzamy się w tajemnicę Kościoła, który słucha i jest w drodze” – mówił 5 października na początku Mszy św. abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. w kościele seminaryjnym Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana z okazji inauguracji nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Ks. Mariusz Frukacz/Niedziela

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m.in. biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski, przełożeni i wychowawcy seminarium, na czele z rektorem seminarium ks. dr Grzegorzem Szumerą.

W inauguracji wzięli udział przedstawiciele różnych uczelni wyższych m. in. Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie z prodziekanem Wydziału Teologicznego ks. dr hab. Romanem Bogaczem, Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie, Politechniki Częstochowskiej, Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie z dyrektorem ks. dr Mikołajem Węgrzynem, Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz przedstawiciele innych kościołów chrześcijańskich: ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej w Częstochowie i ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii luterańskiej w Częstochowie.

„Trzeba, aby ten nowy rok akademicki był rokiem, w którym każdy z nas otworzy się na Ducha Świętego, a nasze wspólnoty staną się jeszcze bardziej wierne Bogu i Kościołowi” – podkreślił ks. dr Grzegorz Szumera – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Zobacz zdjęcia: Inauguracja nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie

W homilii abp Depo przypomniał, że „Kościół Jezusa Chrystusa musi każdego dnia podejmować wymagające, ale zarazem pociągające wezwanie Jezusa „Pójdź za Mną”, a okazując posłuszeństwo Jezusowi wsłuchuje się w polecenie „Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”.

- Nowe powołania są niezbędne dla życia Kościoła i Jego misji. Uznajemy je za dar Boży, o który trzeba prosić. A jednocześnie prosimy o wierność łasce tych, którzy poszli już za głosem powołania – podkreślił abp Depo i dodał: „Nikt nie powątpiewa o tym jak ważne są indywidualne inicjatywy modlitwy, jak też i te, które przeżywaliśmy w lipcu i sierpniu, jak „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” – Jezus Cię woła. To modlitewne wołanie przedłużone przez „Modlitwę zgiętych kolan” winno stać się trwałym zwyczajem rozpowszechnionym w naszej wspólnocie metropolitalnej i całej wspólnocie Kościoła”.

Odnosząc się do czytań mszalnym metropolita częstochowski wskazał na postać Hioba - Wszelkie poszukiwania jakie podejmował Hiob opierały się na niezmiennej nadziei pokładanej w Bogu aż do owego aktu niezwykle heroicznej wiary „choćby mnie zabił, będę Mu ufał”. To nie zmienia faktu, że szukanie Boga jest trudne, a czasem towarzyszy mu cierpienie – mówił arcybiskup.

- Z jednej strony Bóg się ukrywa, a drugiej jest niezmiernie bliski człowiekowi – kontynuował arcybiskup.

Podejmując refleksję na tekstem Ewangelii abp Depo pytał: „Dlaczego Jezus tak twardo i stanowczo wypowiedział słowa o miastach?” - Czyż po ludzku nie było to zniechęcenie tych, których rozsyła? Te miasta nie przyjęły Jego słów. Odrzuciły zaproszenie do przemiany serc i sumień. Te społeczności wzgardziły słowem, które słyszały z ust Jezusa, odrzucając tym samym samego Chrystusa – mówił abp Depo i dodał: „Powyższe teksty są pewną przestrogą nie tylko dla Izraela, ale dal wszystkich ludzi, pokoleń i języków, którzy sami wyłączają się spośród kręgu działania łaski Bożej i popadają w hipokryzję trwając w swoim „biada”.

Metropolita częstochowski wspominał również, że „w czasie pielgrzymki biskupów do Ziemi Świętej w 2009 r. na ciemnych kamieniach Korozain przeżywaliśmy sakrament pokuty, doświadczając tam w tym pyle owej tajemnicy nie przyjęcia słowa Bożego i łaski Chrystusa. Podobnie stojąc w ruinach świątyni w Kafarnaum”.

- Jakie miejsce na duchowej mapie Europy i świata zajmuje Kościół katolicki? – pytał arcybiskup i odpowiadając przywołał fragmenty książki pt. „Chrystus jest zawsze nowoczesny” –wywiadu-rzeki z kard. Gerhardem L. Müllerem. - W najstarszej niemieckiej diecezji Trewirze musiano w ostatnim roku zamknąć 96 proc. kościołów parafialnych. Było 906 parafii, pozostało 35 – cytował abp Depo wypowiedź kard. Müllera.

- Trudno o większą katastrofę – zauważył arcybiskup i dodał : „Gdy św. Jan Paweł II przybył do Irlandii w 1979 r. witało go ok. 1000 kleryków, a dziś w całym państwie irlandzkim jest ich zaledwie 30.”

- Na pytanie, co się stało? Kard. Müller odpowiedział: „ Zamiast zielonoświątkowej odnowy Kościoła przyszło babilońskie pomieszanie języków. Ten kryzys wiary przyszedł na własne życzenie”.

- Jeśliby każdy z nas rozumiał i przyjął za łaską Boga dzisiejszy psalm 139” Przenikasz i znasz mnie Panie”, powinien przeżyć swoją niepowtarzalność przed Bogiem. Nie powinno się myśleć o życiu i wierze jako czymś przypadkowym. Pan Bóg wezwał nas do konkretnej wspólnoty ludzi, po to, żeby dawać siebie – przypomniał abp Depo.

- Wiara bowiem jest czymś osobistym, więzią łączącą nas z Bogiem, który ukochał nas bardzo osobiście i dlatego przeznaczył do tej posługi wobec świata, udzielając łaski powołania – mówił arcybiskup.

„Zmianie świadomości towarzyszyła wielka sprawa kampanii propagandowej. Teologów, zakonników, księży przedstawiano jako reakcjonistów, ludzi zapatrzonych w przeszłość. Szyderstwo i wyśmianie były wyjątkowo skuteczną bronią. Zniknęło więc poczucie tajemnicy, wiara w dary zbawienia, w łaskę przychodzącą od Boga” – kontynuował metropolita częstochowski za kard. Müllerem.

- Czyż tego nie doświadczamy? Znakami nadziei są księża i ludzie świeccy, którzy przyjmują wiarę Chrystusa jako dar, ale zarazem i brzemię. Jako gotowość iść za Nim drogą własnego krzyża – wskazał arcybiskup i dodał: „Oparciem dla nadziei nie może być ani akceptacja mediów dla Kościoła, ani uznanie jego użyteczności społecznej jako formy religii cywilnej, ani zabezpieczenie jego pozycji instytucjonalnej poprzez konkordaty, lecz Jezus Chrystus”.

- Społeczności i narody bez duchowej orientacji i postawy etycznej skazani bylibyśmy na klęskę – zakończył abp Depo.

Po liturgii w auli seminaryjnej im. Jana Pawła II odbyła się dalsza część inauguracji nowego roku akademickiego. Podczas immatrykulacji czterech nowych alumnów odebrało z rąk abp. Wacława Depo i bp. Grzegorza Kaszaka indeksy. „Nowe czasy określa się jako płynna ponowoczesność, dlatego ważny jest stały powrót do tożsamości” - przypomniał ks. rektor Grzegorz Szumera.

Następnie ks. dr hab. Roman Bogacz, prodziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, mówiąc o znaczeniu formacji seminaryjnej, podkreślił, że „potrzeba kapłanów, którzy mają dobrze ukształtowane wartości” – Kapłan współczesny to ten, kto idzie razem z ludem do zbawienia - podkreślił ks. Bogacz.

Natomiast dziekan alumnów dk Kamil Bijata podkreślił m. in., że napis umieszczony nad wejściem do budynku seminarium „Salve in Domino” (Witaj w Panu) „jest wezwaniem do stałej pracy duchowej i formacji”, ale „także przypomina, że głęboka więź z Chrystusem jest podstawą kapłaństwa”.

Wykład inauguracyjny nt. „Duch Święty – Bóg i główny kierownik duchowy chrześcijanina” wygłosił ks. prof. dr hab. Krzysztof Guzowski. – Bardzo ważne jest rozeznanie jak działać, aby bo działanie było zgodne z wolą Bożą i w jaki sposób czerpać z mocy Ducha Świętego – podkreślił ks. Guzowski i przypomniał, że już ważne wskazania zostawił papież Leon XIII w 1897 r. w swojej encyklice o Duchu Święty „Divinum Illud munus” – Papież Leon XIII przypomniał, że trzeba poznawać Ducha Świętego, kochać Go i nawiązywać codzienną osobistą relację z Duchem Świętym w modlitwie – mówił ks. Guzowski i dodał: „Zapominanie o Duchu Świętym jest wielkim błędem. Bóg działa zawsze jako Trójca”.

Prelegent wskazując na bogatą myśl teologiczną o Duchu Świętym przypomniał o nauczaniu św. Bazylego, św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu. Za św. Augustynem prelegent przypomniał, że „najwłaściwszym imieniem Ducha Świętego jest dar. On jest darem danym i dającym dar”.

Natomiast za św. Tomaszem z Akwinu prelegent przypomniał słowo „inhabitatio” (zamieszkanie) - Żeby Duch Święty udzielił nam darów, musi w nas zamieszkać – dodał ks. Guzowski.

Prelegent przypomniał również za św. Janem Pawłem II z encykliki „Dominum et vivificantem”, że: „Piękna i zbawienna jest myśl, że gdziekolwiek ktoś modli się na świecie, tam jest Duch Święty, ożywcze tchnienie modlitwy. Piękna i zbawienna jest myśl, że jak szeroko rozprzestrzenia się modlitwa na całym okręgu ziemi, w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, tak rozległa jest obecność i działanie Ducha Świętego, który „tchnie” modlitwę w serce człowieka w całej niezmierzonej gamie różnych sytuacji i warunków, raz sprzyjających, raz przeciwnych życiu duchowemu i religijnemu”.

Na zakończenie inauguracji roku akademickiego abp Wacław Depo wręczył nominację na wicerektora seminarium ks. dr Adamowi Fogelmanowi – Nasze zadania zaczynają się zawsze od Ducha Świętego. Potrzebna jest ufna wiara w Boga – podkreślił abp Depo.

Natomiast bp Grzegorz Kaszak wskazał, że „każdy klery to diament” – Nie jest on ludzką ręką uczyniony, jest darem, ale żeby go wydobyć trzeba wielkie pracy – mówił bp Kaszak i dodał: „Profesor i wychowawca to ktoś, kto szlifuje ten diament. Tak szlifujcie te diamenty, żeby nie popękały”.

Bp Teodor Kubina, pierwszy biskup diecezji częstochowskiej utworzył seminarium duchowne w Krakowie, przyłączając je do Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszkali w klasztorze bernardynów w Krakowie. W chwili otwarcia seminarium liczyło 32 alumnów na trzech kursach ( I-III). Ze składek wiernych i duchowieństwa diecezji wybudowano, w latach 1928-30, gmach seminaryjny przy ul. Bernardyńskiej 3 w Krakowie. W 1930 r. zamieszkali w nim już klerycy. Uroczystego poświęcenia budynku seminaryjnego dokonał 6 października 1930 r. metropolita krakowski Adam Stefan Sapieha. Do 1954 r. klerycy byli studentami Wydziału Teologicznego UJ, w następnych latach istniało „studium domesticum”. Decyzją bp. Zdzisława Golińskiego, drugiego ordynariusza częstochowskiego we wrześniu 1957 r. Wyższe Seminarium Duchowne stało się samodzielnym zakładem naukowym. Na mocy umów z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie a obecnie Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II alumni Wyższego Seminarium Duchownego po ukończeniu studiów uzyskują stopień magistra teologii. Z woli bp. Stefana Bareły, trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej rozpoczęto w 1983 r. budowę Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. W 1991 r. seminarium przeniosło swoją siedzibę do Częstochowy. Nowy gmach został uroczyście poświęcony przez Jana Pawła II w dniu 15 sierpnia 1991 r. 7 czerwca 1996 r. metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak uroczyście poświęcił kościół seminaryjny pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Od października 2013 r. w Częstochowie kształcą się także przyszli księża diecezji sosnowieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Kraków: koncert w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża

2018-10-17 06:51

luk / Kraków (KAI)

Stolica Małopolski wyjątkowo uczciła 40. rocznicę rozpoczęcia pontyfikatu św. Jana Pawła II. Mieszkańcy i przyjezdni, a także prezydent Polski, Andrzej Duda wraz z małżonką, oraz nuncjusz apostolski, abp Salvatore Pennacchio, wzięli udział w koncercie zatytułowanym „Ojcze Święty, dziękujemy”.

Jakub Szymczuk/KPRP

Wydarzenie, które odbyło się na krakowskim Rynku Głównym, zorganizował Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. - Chcieliśmy tym wieczorem przypomnieć chwile wyboru papieża Polaka, ale i przeżyć je na nowo, wspominając słowa, które do nas kierował - podkreśliła jego dyrektor, Agata Szuta. Koncert poprowadzili Magdalena Wolińska-Riedi i Krzysztof Ziemiec. - Dziś także Rzym przypomina sobie Jana Pawła II - prezentujemy cały dzień wywiady, które mają pokazać wyjątkowość jego pontyfikatu. Czas służby papieża, który dla mnie jest punktem odniesienia, świętym, którego nauczanie prowadzi mnie przez życie - przyznała korespondentka TVP z Watykanu.

Na scenie nie zabrakło artystów polskiej sceny muzycznej. Dla zebranych zaśpiewali m.in. Alicja Węgorzewska, Kasia Moś, Marco Antonelli, Marek Tokarzewski, Magda Steczkowska, Mateusz Ziółko, Zakopower czy TGD. Gwiazdom towarzyszył Chór Rodzinny im. Jana Pawła II Instytutu oraz orkiestra pod dyrekcją Grzegorza Urbana.

- Miałam trzy lata, kiedy Karol Wojtyła został papieżem, ale pamiętam ten moment i tamte emocje. Zarówno mojej rodziny, jak i świata. Chcemy tym koncertem przekazać ludziom przesłanie, które nieustannie głosił Jan Paweł II - że miłość i solidarność międzyludzka jest najważniejsza - zaznaczyła Magda Steczkowska. Publiczność usłyszała m.in. „Życiem cudem jest”, „W cieniu Twoich rąk” czy „Twoja miłość jak ciepły deszcz. - Bardzo dobrze, że przypomina się papieża Polaka w tak radosny i jednoczący sposób. Dobrze zobaczyć go na telebimach i odświeżyć w pamięci słowa nauczania, które do nas kierował, kiedy przyjeżdżał do Polski - powiedziała pani Maria.

Na zakończenie głos zabrał abp Marek Jędraszewski, który powiedział, że wieczór jest wyjątkowym podziękowaniem za Bożą opatrzność, która czuwała nad wyborem na papieża 40 lat temu. - Dziękujemy, że dał nam tyle radości, tyle pokoju serca i tak wiele zmienił. Wtedy taki koncert byłby nie do wyobrażenia, a dziś możemy tutaj uwielbiać Boga wspólnie śpiewem. Taką normalność przywrócił Polsce i światu właśnie Jan Paweł II - powiedział metropolita krakowski.

Wydarzenie zwieńczyło odśpiewanie wspólnie z artystami piosenki „Oto jest dzień”. Podczas koncertu występy muzyczne przeplatane były krótkimi opisami życia św. Jana Pawła II oraz nagraniami lub filmami z jego homiliami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

90 lat temu urodził się ks. Kotlarz - niezłomny kapłan i męczennik czasów komunizmu

2018-10-17 19:35

rm / Radom (KAI)

90 lat temu urodził ks. Roman Kotlarz - niezłomny kapłan i męczennik czasów komunizmu. Starania o rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego kapłana popierają polscy biskupi, którzy stosowną decyzję podjęli na czerwcowym posiedzeniu Konferencji Episkopatu Polski. O ks. Kotlarzu powstaje także film pt. "Klecha".

Jarosław Kruk / wikipedia.pl
Tablica pamiątkowa poświęcona ks. R. Kotlarzowi umieszczona w centrum Koniemłot

Ks. Roman Kotlarz jest jednym z bohaterów protestu robotniczego w czerwcu 1976 roku. Do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację.

Ks. Roman Kotlarz (1928-1976) 25 czerwca 1976 r. znalazł się - jak sam pisał - "świadomie i dobrowolnie" w ogromnej rzeszy strajkujących z Zakładów Metalowych Waltera w Radomiu. Następnie ze schodów kościoła Świętej Trójcy błogosławił protestujących robotników w czasie manifestacji.

Po wydarzeniach Czerwca '76 ks. Kotlarz modlił się w parafii w Pelagowie wraz z wiernymi w intencji pobitych, aresztowanych i usuwanych z pracy robotników. W kazaniach domagał się szacunku dla człowieka i jego pracy, piętnował kłamstwo i brak sprawiedliwości w PRL. Wzywany na przesłuchania, przechodził "ścieżki zdrowia", kilkakrotnie w okrutny sposób został pobity do nieprzytomności przez "nieznanych sprawców".

15 sierpnia 1976 r. ks. Kotlarz odprawiał w parafii w Pelagowie Mszę św. za zamordowanych i pobitych robotników. W jej trakcie zasłabł. Po trzydniowym pobycie w szpitalu zmarł 18 sierpnia. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu była niewydolność mięśnia sercowego. Mimo wielu świadectw o znęcaniu się nad księdzem, lekarze nie stwierdzili obrażeń mogących powstać po pobiciu.

W 1981 r. po licznych protestach wiernych, władze wszczęły śledztwo w sprawie śmierci kapłana, które po kilku miesiącach dochodzenia zakończyło się umorzeniem. W 1990 r. prokuratura wojewódzka w Radomiu wznowiła śledztwo, ale i ono zostało umorzone, chociaż prokuratorzy przesłuchali prawie wszystkich funkcjonariuszy SB zajmujących się w Radomiu zwalczaniem Kościoła katolickiego.

Ks. Roman Kotlarz został pośmiertnie odznaczony przez Prezydenta RP jednym z najwyższych polskich odznaczeń, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce.

Obecnie powstaje film o ks. Kotlarzu pt. "Klecha". Obraz dotyczy wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r. W filmie występuje plejada znakomitych aktorów, m.in. Piotr Fronczewski, Mirosław Baka jako ks. Kotlarz, Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Wojciech Pszoniak i Jan Peszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem